Dodaj do ulubionych

Bezobjawowe ZUM

28.11.07, 13:51
Mój synek przebył drugie zakażenie układu moczowego. Po pierwszym
zakażeniu miał robioną cystografię, scyntygrafię, usg brzuszka
wszystkie wyniki wyszły dobrze, mimo to nadal nie możemy uporać się
z bakteriami i po raz kolejny miał ZUM. Zakażenie zawsze przechodzi
bezobjawowo gdyby nie badania kontrolne moczu co miesiąc to nawet
nie wiedzielibyśmy, że doszło do zakażenia. Co może być przyczyną
tych zakażeń, czy ktoś ma podobny problem?
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: Bezobjawowe ZUM 28.11.07, 14:13
      Urodynamika?
      mozliwe, ze sa tzw. przeszkody podpecherzowe (zastawki cewki tylenj
      na przyklad) i to one powoduja zakazenia.
      • guderianka Re: Bezobjawowe ZUM 28.11.07, 14:22
        Moja córka ma bezobjawowe ZUMy. Przyczyną jest wada pęcherza
      • marcelina29 Re: Bezobjawowe ZUM 29.11.07, 08:51
        Na czym polega to badanie urodynamiczne?
        Mój synek ma 13 miesięcy, czy jest to bezbolesne badanie.
        Kiedy pytałam w szpitalu lekarki skąd te zakażenia skoro wyniki są
        dobre nie potrafiła mi dokładnie odpowiedzieć. Nie zlecili również
        innych dodatkowych badań.
        • guderianka Re: Bezobjawowe ZUM 29.11.07, 09:27
          w skrócie :
          wsadzają dziecku cewnik i napełniają pęcherz płynem- cewnik jest
          podłączony do komputera, który bada m.in. takie wskaźniki jak pracę
          zwieraczy i wypieraczy oraz pojemność pęcherza. Drugi cewnik wsadza
          sie w odbyt.
          tu masz więcej :

          www.zdrowie.med.pl/uk_moczowy/badania/urodyn.html
    • madziulaw Re: Bezobjawowe ZUM 29.11.07, 12:28
      Zaczęłabym od NAJBARDZIEJ PODSTAWOWEJ kwestii u chłopców - NAPLETEK.
      Czy można prowadzić normalną higienę siusiaka czy nie. Jeśli nie -
      ustalić co jest przyczyną i KONIECZNIE ją usunąć. W tym celu należy
      udać się do chirurga dziecięcego.

      Jest to SUPER ważne przy kłopotach z drogami moczowymi, a lekarze
      niestety (również nefrlodzy) bagatelizują ten problem. Tymczasem
      niemożność wykonania prawidłowej higieny sisiaka może być głównym i
      jedynym czynnikiem prowokującym zumy.

      Równolegle należy podjąć diagnostykę układu moczowego - usg,
      cystografia, a więc udać się pod opiekę nefrologa.

      pozdrawiam/ zdrówka

      PS. Dodam, ze u nas napletek był wąski, kazano go ćwiczyć po
      kąpieli. Efekty były, ale tylko negatywne. Skórak 2krotnie pękła
      lekko, ale to wystarczyło aby wytworzyła się stulejka (blizny po
      peknięciu nie są elastyczne i dodatkowo zawężają światło). Po
      operacji stulejki zniknęły wszystkie problemy z ukł moczowym,
      posiewy zaczęły wychodzić czyściusieńkie. Żałuję, że nie usunęliśmy
      stulejki wcześniej.
    • madziulaw Re: Bezobjawowe ZUM 29.11.07, 12:30
      sorry - nie doczytałam, ze jesteście po , w sumie, gruntownych
      badaniach.

      Tym bardziej radzę zająć się kwestią napletka i zwrócić uwagę na
      odpowiednią higienę.

      Daj znać
      • marcelina29 Re: Bezobjawowe ZUM 30.11.07, 08:18
        Przyznam, że nie wzięłam takiej opcji po uwagę aby pujsc do chirurga
        dzieicęcego. Nefrolodzy nie informują, że taka ewentualność
        istnieje. Muszę się pochwalić wczoraj odebrałam posiew mojego
        Wojtusia i JAŁOWY!!!!!!!!!!!!!!
        Mam nadzieję, że następne też będą takie.
        Pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka