Dodaj do ulubionych

Chinszczyzna?

06.01.04, 10:28
Lubicie chinszczyzne? ja nie przepadam, za duzo pomieszanej improwizacji,
chociaz jest jakies podobienstwo slodko kwasne do krzyzackiego jadla
wspolczesnego. Natomiast zdecydowanie nie trawie chinszczyzny w wydaniu
bawelnianym, zabawkowym, sprzetu agd itp. Lipa, tandeta no taka jednorazowa
blyskotka i tyle. Koszmarek na chwilke, na moment, na jeden raz. Tyle luda
musi cos robic, ale ze my to kupujemy?
Obserwuj wątek
    • chetor Re: Chinszczyzna? 06.01.04, 14:30
      Nie przepadam choć czasami podjadam, a właśnie w ręku mam myszkę
      podpisaną "made in china". A Ty?
    • toja50 Re: Chinszczyzna? 06.01.04, 22:24
      Ja tez kurcze mam myszke made in China, nawet nie wiedzialam. Takie barachlo
      nas otacza, wlazi w rece, w oczy i jak mawialo starsze pokolenie zalewa nas
      zolta rasa, zalewa to i zaleje:-(((
      • parkowy Re: Chinszczyzna? 06.01.04, 23:03
        Mam niedaleko siebie bar wietnamski,na który i tak wszyscy mówią "chińszczyzna".Lubię tam podjadać,zwłaszcza kiedy nie chce się pitrasić w domu.Oczywiśćie sosy słodko-kwaśne są nie dla mnie,preferuję ostre potrawy.Mimo pojawiających się co jakiś czas plotek o zmniejszaniu się pogłowia kotów w mieście i tak jadam chińszczyznę.:)
        Jestem pełen podziwu dla przedsiębiorczości Wietnamczyków.Nie boją się konkurencji,zatrudniają naszych rodaków,jednym słowem nie biadolą.Taka postawa przydałaby się naszym przedsiębiorcom.
        • naata Re: Chinszczyzna? 06.01.04, 23:27
          he he he! Parkowy jak zawsze praktyczny i krytyczny do bólu! :)))
          No, ale co prawda to prawda! Nie tylko w Polsce, ale i u naszych bogatszych
          sąsiadów zasłynęli swoja kuchnią i produktami...Nacja bardzo przedsiębiorcza!
          Ile to ich już???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka