Dodaj do ulubionych

PARKOSIU......

21.04.05, 09:57
oj! bo zacznę wydzwaniać ;P
A może Ty masz szlaban na kompa? Mój ślubny też mnie zaczyna prześladować ;P
Obserwuj wątek
    • chetor Re: PARKOSIU...... 21.04.05, 10:02
      Kiedyś by poleciał do kawiarenki, teraz ani maila, ani smsa, ani nic :(
      • naata Re: PARKOSIU...... 21.04.05, 10:04
        ..a może faktycznie coś jest z Nim nie tak? może chory...???
        • chetor Re: PARKOSIU...... 21.04.05, 10:08
          Mieliśmy dotychczas taką zasadę, że gdy komuś coś wypadało niepodziewanego to
          uprzedzał na forum, że będzie nieobecny. Teraz zero info.
          • naata Re: PARKOSIU...... 21.04.05, 10:26
            No tak.
            • toja50 Re: PARKOSIU...... 21.04.05, 10:45
              No tak, cosik smutno:-( Chyba cos z komputerem, bo zawsze cos skrobnal.
              • chetor Re: PARKOSIU...... 22.04.05, 17:20
                Słyszycie tę ciszę?!! -Tragiczna :(((
                • naata Re: PARKOSIU...... 22.04.05, 17:32
                  Ciekawe dlaczego.....................................................???
    • toja50 Re: PARKOSIU...... 23.04.05, 14:55
      Gdzie jest nasz ojciec forumowy? Nawet glosu nie da? kompa Mu zarekwirowali?
      Chory? Wyjechal? Zawziety jakis czy cos? A my ? smutno nam:-(((I nie tylko:-(
      • naata Re: PARKOSIU...... 23.04.05, 15:20
        Jeszcze nie dostałam sms-a od tatusia ;)..może wyjechał, wspominał coś o Słowacji.. no i nie roamingu?
        • naata Re: PARKOSIU...... 23.04.05, 23:11
          do tej pory żadnej odpowiedzi...;((((((((((
          • naata Re: PARKOSIU...... 24.04.05, 11:49
            nic...................
            • chetor Re: PARKOSIU...... 24.04.05, 11:52
              Można by oczywiście wysyłać więcej lub pisać, ale chyba nie w tym rzecz. Jakies
              słowo i znak należy się nam.
              Nie wiem, no nie wiem co jest grane. Aż nie chce mi się wierzyć :(
              • naata Re: PARKOSIU...... 24.04.05, 14:05
                ..a jeśli przytrafiło się coś złego? ..tffu tffu
                Może, Chetorku, jako męska część forum, wykonałbyś telefon, by być pewnym,co się dzieje?
                • toja50 Re: PARKOSIU...... 24.04.05, 15:07
                  Tak wlasnie myslalam jak Naata, zawsze co meski glos, wiadomo:-) No i tez nie
                  chce mi sie wierzyc, zeby zupelnie nie zagladal:-(
                  • chetor Re: PARKOSIU...... 25.04.05, 10:50
                    Zrobiłem to, zadzwoniłem dzisiaj. Po drugiej stronie głos Pakosia z
                    automatycznej sekretarki. Zostawiłem wiadomośc, że czekamy na FG na jakieś
                    wyjaśnienie.
                    • toja50 Re: PARKOSIU...... 25.04.05, 10:58
                      Dzieki, ale z rana to pewnie sa w pracy, chociaz moze wszyscy wyjechali? juz
                      nie chce myslec o czyms gorszym. Zobaczymy.
                      • naata Re: PARKOSIU...... 25.04.05, 11:30
                        Dziwne, wygląda to niepokojąco...jeżeli wyjechał, nie ma widocznie dostępu do netu, ale i telefonu? No nic wypada nam jedynie czekać na wieści, a może chce od nas, po prostu, odpocząć? ;P Nie dopuszczam żadnych złych myśli...
                        • chetor Re: PARKOSIU...... 25.04.05, 15:36
                          Po wyjaśnieniu w mailu daję mu rozgrzeszenie i usprawiedliwienie :-)
                        • parkowy Kochani... 25.04.05, 15:38
                          Mam nadzieję,że dotarło już do Was moje wyjaśnienie.Obiecuję poprawę,naprawdę.:)
                          • naata Re: Kochani... 25.04.05, 15:46
                            O! święty duch...itd! A ja jeszcze nic nie mam i nic nie wiem, dopiero przebaczę jak zobaczę...
                            • naata Re: Kochani... 25.04.05, 18:21
                              Dostałam Parkosiu! Podziwiam, to się nazywa "HOPEL" he he
                              Ale, ta cisza była stresująca, musisz przyznać... no juz dobrze - wybaczam! ;-))
                              • toja50 Re: Kochani... 25.04.05, 19:18
                                No!/ tu porzadnie westchnelam/. Jest OK. Wszystko na swoim miejscu, ale
                                zaskoczenie totalne, tego sie nie spodziewalam.O roznistych hoplach myslalam,
                                takiego nie przewidzialam hehe. Odwaznys chlopie Parkowy:-))) Uffff...
                                • chetor Re: Kochani... 26.04.05, 15:34
                                  Takiego _hopla_ chyba nikt nie brał pod uwagę, bo już samo określenie przez
                                  Parkosia wskazywało na coś zupełni innego, a na pewno nie na to szydło co wyszło
                                  z worka ;-))
                                  Fakt odważny to on musi jest :D
                                  • parkowy Re: Kochani... 26.04.05, 21:00
                                    Ano,odważny...:) Mam jeszcze wiele wątpliwości,a w zasadzie moja ostatnia.:)Jeszcze tylko trochę papierzysk,z terminem do końca tygodnia i... się wszystko okaże.
                                    pzdr
                                    • toja50 Re: Kochani... 26.04.05, 21:13
                                      No to powodzenia! i do roboty:-) Fajnie jest jak sie spelniaja marzenia.
                                      Pozdrawiam.
                                      • naata Re: Kochani... 27.04.05, 09:24
                                        "A mi się marzy (też!)kurna chata..." pamiętacie ?
                                        "Wolność Tomku w swoim domku", dla mnie daleko od ludzi..Dobrze, Ci też życzę Parkosiu! Tylko w tym frworze "walki" nie zapomnij ze swoja 'ostatnią' o odpoczynku i zdrówku! - bo ono najważniejsze! Pozdrawiam ;-))
                                        • chetor Re: Kochani... 27.04.05, 10:19
                                          Czy Parkosie(!) nie wzorują się czasem na serialu MjM?! Widziałem ostatnio, ze
                                          tam tez sobie właśnie chatkę zaplanowali ;-)))
                                          Pozdrawiam zdrowotnie :D
                                          • toja50 Re: Kochani... 27.04.05, 11:26
                                            Ble,ble,ble:-)))
                                            • chetor Re: Kochani... 27.04.05, 11:46
                                              Noooo wieeeem, serialik do duuuuuuuuuu*****yyyyyy :))
                                              • naata Re: Kochani... 28.04.05, 10:08
                                                myślisz, ze Toja o serialikuuuuu??? he he he No cóż, rozgadane my towarzycho,
                                                Parkoś wyboc! ;))
                                                • chetor Re: Kochani... 28.04.05, 10:11
                                                  Myślę, że Toja o serialiku jednak?!
                                                  Parkoś pewnie zalatany przy załatwianiu tych wszystkich papierzysk.
                                                  Potem będzie drapanie i malowanie, potem ustawianie i przesuwanie, potem witanie
                                                  i opijanie, potem padanie i wstawanie.
                                                  W tym roku już nie znajdzie dla nass czasu ;-((((((
                                                  PozdrooFki
                                                  • naata Re: Kochani... 28.04.05, 10:16
                                                    Jak to nieeee? A z kim bedzie opijał??? ;-))))
                                                  • toja50 Re: Kochani... 28.04.05, 11:49
                                                    Z nami i tylko z nami, przynajmniej na spotkaniu! tylko troszke cierpliwosci i
                                                    powsciagliwosci:-)
                                                  • chetor Re: Kochani... 28.04.05, 13:44
                                                    A kto jest tu niecirpliwy czy niepowściągliwy? Gdyby tak było, to już byśmy tam
                                                    jechali oglądać i doradzać, o opijaniu nie wspominając ;-))
                                                  • naata Re: Kochani... 28.04.05, 20:32
                                                    he he he he.. A to się narobiło! Parkoś, to ja chlapnęłam pierwsza...z wrażenia!
                                                    Nic to, będzie co opowiadać i pośmiać sie z czego ;)))
                                                  • naata Re: Kochani... 29.04.05, 10:16
                                                    znmowu Go wcięło, a mówił; wiecej nie będę..widocznie nie dokończył, że mniej
                                                    tyż nie! he he he
    • toja50 Re: PARKOSIU...... 01.05.05, 14:08
      Po co Ty sie w te gory pchales Parkosiu? tam taki tlok,ze zakopianka ponoc w
      szwach peka, a swoja droga tyle juz lat i nie ma na to sposobu? Ale my sie o
      grudziadzka srednicowke martwy, ponoc maja zaczac w tym roku hehe zobaczymy.
      • parkowy Re: PARKOSIU...... 05.05.05, 20:36
        Góry zmuszony byłem odpuścić sobie,nie mniej mam trochę luzu.Przydało się te parę dni do porządnego odsapnięcia i odpuszczenia trochę adrenaliny,która zalała mnie całkowicie.:))Telewizorni nie oglądam już chyba od paru tygodni,jedynie kompa z przyzwyczajenia nie wyłączam,ogólnie jest fajnie.:)
        • toja50 Re: PARKOSIU...... 05.05.05, 23:05
          No,no, kompa nie wylacza a do nas nie skrobnie,no dobra, pewnie tak musi byc:-(
          • naata Re: PARKOSIU...... 06.05.05, 10:08
            Zmęczenie materiału..he he
            Właśnie odczuwam, może jakiś urlop? Przydałby się...

    • toja50 Re: PARKOSIU...... 06.05.05, 10:36
      No to idziemy na urlop. Zamykamy do odwolania. Pozdrawiam
      • chetor Re: PARKOSIU...... 06.05.05, 11:22
        A niedawno jeszcze Parkoś nie lubił dłuuugich łikendów.
        A kompek stoi włączony i zawija w te sreberka....
        pzdr
        • toja50 Re: PARKOSIU...... 06.05.05, 11:43
          Parkos dal plame, przyznajac sie do wlaczonego kompa. A my trzymalismy kciuki
          za powodzenie, rezulatau jednak nie znamy, no coz, cos jednak wiemy:-(((
          • naata Re: PARKOSIU...... 06.05.05, 13:49
            Że też Parkoś sobie o nas przypomniał!??? Dzięki składamy ;]]]
            • parkowy Re: PARKOSIU...... 06.05.05, 16:27
              Toju kochana,kompa nie wyłączam od niepamiętnych czasów,co nie znaczy,że siedzę przed nim.Po prostu ściaga różne takie.:))
              • naata Re: PARKOSIU...... 07.05.05, 08:38
                Parkosiu, dzięki za mejlika, choć tak naprawdę trza Tojce zawdzięczać, bo wzi
                ęła się za Ciebie krótko ;))) nooo i miłego pobytu! ;)
    • toja50 Re: PARKOSIU...... 07.05.05, 11:50
      No to czekam,:-) gorzej jak wybierze sobie pore, jak bede spacerowala
      przymusowo w samo poludnie DD
    • toja50 Re: PARKOSIU...... 07.05.05, 12:03
      Parkosiu! widze, ze Twoja ostatnia ma glowe na karku, dobrze, ze Ja masz.
      Pozdrawiam i moze zdazysz?:-)
      • parkowy Re: PARKOSIU...... 07.05.05, 22:48
        Taaaa,to mimo wszystko trudna decyzja.
        Toju,mail w drodze...
        • toja50 Re: PARKOSIU...... 07.05.05, 23:36
          Tak,przed chwila odebralam, dzieki, juz odpisalam. Pozdrawiam.
          • naata Re: PARKOSIU...... 08.05.05, 09:44
            ......................[`].................................za naszych ojców....

            • chetor Re: PARKOSIU...... 08.05.05, 12:44
              Czytałem mejla Parkosia. Musiał mieć niezłe przejścia z rodziną, ale chyb
              osiągnęli komprowmis. Widać Jego Ostatnia ma jeszcze dużo do powiedzenia.
              Chyba jednak Parkoś nie zajrzał do ToJi, bo brak wieści na ten tmat.
              Pozdrawiam.

              PS. Co z tym zniczem, nie przesada?!
              • chetor Re: PARKOSIU...... 08.05.05, 18:39
                Już wszystko rozumiem, dzięki za informacje :((((
                • naata Re: PARKOSIU...... 12.05.05, 12:15
                  hmmm..Ciekawe co tam u Parkosia...
                  Pozdrawiam serdecznie naszego Kolegę.
                  • toja50 Re: PARKOSIU...... 12.05.05, 13:53
                    Tez myslam o Parkosiu, szczegolnie wczoraj, ale mysle, ze sie odezwie.
                    Pozdrawiam serdecznie Parkowego i czekam na odzew od Niego!
                    • chetor Re: PARKOSIU...... 12.05.05, 15:17
                      Też wczoraj szczególnie o nim myślałem.
                      Na pewno się odezwie, ale w tym tygodniu dajmy mu spokój.
                      Trzymaj się stary.
                      • parkowy Re: PARKOSIU...... 13.05.05, 21:27
                        Prawie prosto z drogi...Dzięki za słowa wsparcia.
                        • toja50 Re: PARKOSIU...... 13.05.05, 21:46
                          Pozdrawiamy! i dzieki za gryzdniecie.
                          • naata Re: PARKOSIU...... 14.05.05, 12:26
                            ..raz jeszcze wpiszę; dzięki i pozdrawiam Parkosia.... i tak już, uważają nas
                            za TWA - /towazrystwowzajemnejadoracji/.. no i baaaaardzo dobrze ;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka