parkowy 02.10.05, 17:30 sport.gazeta.pl/sport/1,35335,2946702.html :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dodo66 Re: wypadek Otyli 02.10.05, 17:53 Tez :-( + mieszane uczucia ze wzgledu na przyczyne tej tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: wypadek Otyli 03.10.05, 10:03 Znakomity przykład wariactwa drogowego młodej, niedoświadczonej kobiety, która zabiła swego brata i sprowadziła nieszczęście na rodzinę. Mam nadzieję, że będzie odpowiadała przed sądem. Że nazywa się Otylia Jędrzejczak(?!) - trudno musi zapłacić za błędy. Mogę jej współczuć tak samo, jakbym to robił wobec innego cżłowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: wypadek Otyli 03.10.05, 11:50 Mam to samo zdanie co Chetor. 180 km/h to absolutny brak wyobraźni... Odpowiedz Link Zgłoś
qba26 Re: wypadek Otyli 03.10.05, 13:09 Nie wiem czy wiecie, ale przy wyprzedzaniu się przyspiesza a nie zwalnia. Przy tego typu samochodach jest dość spore przyspieszenie, tylko przy tym zapomniała uwzględnić stan naszych dróg, a na to to ona już nie ma wpływu. Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: wypadek Otyli 03.10.05, 15:50 Qba! chyba wiemy, tylko o innym przyspieszeniu myslimy. Niestety, to bylo za mocne. Nie mozna tez wszystkiego zwalac na drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
qba26 Re: wypadek Otyli 03.10.05, 18:19 Wyobraź sobie jadące pojazdy z prądkością około 100 km/h, i masz je wyprzedzić przy dużym ruchu. Jakie musisz mieć przyspieszenie aby wykonać ten manewr jak najszybciej? Otórz niestety, nie byłoby problemu gdyby znajdowała się na drodze z dwoma pasmami ruchu. A tu środek Polski i droga jak za czasów kiedy najlepszym samochodem na polskich drogach była Syrenka. Jeżeli weźmiemy pod uwagę natężenie ruchu i stan naszych dróg, to niedługo Polska bedzie wyglądać jak Warszawa w godzinach szczytu. A podatki płacimy chyba na wzrost ilości dróg rowerowych, bo tych dla normalnego ruchu jakoś strasznie mało przybywa. Odpowiedz Link Zgłoś
parkowy Re: wypadek Otyli 03.10.05, 19:55 Jest mi cholernie żal Otylii.Nie ma wątpliwości,że ponosi winę za wypadek i ponieść jego konsekwencję.Częściowo przyznaję rację Qbie.Dzisiejsze Fakty,doniosły o raporcie Unii w sprawie wypadków drogowych w nowych państwach Unii,w tym Polsce.Jak długo jeszcze pieniądze zabierane przez państwo z każdego litra paliwa będzie zabierane na inne cele,a nie na budowę i remonty dróg,jak przewidział ustawodawca?Przy tej samej.kilkudziesięcioletniej sieci dróg,mamy kilkanaście razy więcej samochodów!Statystyki pokazują,że w dziewięciu na dziesięć wypadków śmiertelnych,biorą udział TIR-y.Dlaczego kolej wiąże ledwie koniec z końcem,kiedy TIR-y jeżdżą stadami,niszcząc stare drogi? Czy ograniczenie prędkości do 40 km/h poza terenem zabudowanym ma być jedyną odpowiedzią Zarządu Dróg? pozostawiam bez odpowiedzi poniższe pytania... Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: wypadek Otyli 03.10.05, 22:33 Trochę mi głupio. Bo przeciez bardzo lubię Otylkę, ale.. wyobraziłam sobie swoje dziecko.. W programie o wypadku Otylki, pani psycholog, po przytoczeniu podobnych w naszym, moim i Chetorka tonie, wypowiedzi internautów, stwierdziła, że jest okrucieństwem, i tak już załamaną tragiczną śmiercią brata, atakować oskarżającymi wypowiedziami..Na pewno ma rację, bo żaden sąd nie jest w stanie ukarać jej bardziej.. I Qba ma rację. O stanie naszych dróg, szkoda gadać! Na pewno(!) większość wypadków jest spowodowana strasznym ich stanem, lub ich brakiem, tak naprawdę. Płacimy podatki, coraz droższe paliwo, wszystko rozchodzi sie gdzies po... poboczach ;( Z tym tylko,że będąc świadomym naszej rzeczywistości drogowej, tym bardziej należy uważać by dojechać cało do celu! Wiem, Qba, że przy wyprzedzaniu należy depnąć na gaz, ale należy też mieć 1000% pewności, że manewr jest pewny! Szczególnie przy wyprzedzaniu kolumny tirów! Spiesz sie powoli, powiada nasze mądre przysłowie.. Sekunda, traf, ślepy los, a przede wszystkim brak, jednak, wyobraźni, zadecydował o życiu i śmierci. W całej tragedii, dobrze, że Otylka jest cała. Życze jej, by się pozbierała... Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: wypadek Otyli 04.10.05, 08:57 Według policyjnych statystyk to nie stan dróg jest przyczyną tylu wypadku, a stan umysłowy kierowców. W pełni sięzgadzam z tą diagnozą, bo wiedząc o stanie dróg nie rozwijam na nich kretyńskich prędkości. Sytuacja Otylii jest szczególna, wiadomo, zginął brat, ona jest osobą publiczną, lubianą. Nie zwalnia to jej jednak w żaden sposób od odpowiedzialności. Wiadomo, że swoje przeżyje, ale to nie jest podstawą do uniknięcia kary. Zastanawiam się jeszcze czy większość nie martwi się jedynie o to, czy aby będzie nadal pływać i zdobywac medale?! Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: wypadek Otyli 04.10.05, 09:11 Większość martwi sie właśnie tym, czy Otylka będzie dalej pływać na medale. Sukces Otylii, sukcesem naszego wątłego sportu, a tu nie ma sentymentów... A swoją drogą, może nadzszedł, najwyższy, czas rozliczyć z kasy na drogi, naszych POLpolityków? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter nie marudzcie tyle o tych drogach, 04.10.05, 22:06 bo czesto nie sa wcale tak fatalne, jak je opisujecie. Wiem, co mowie, bo mieszkam na codzien w kraju, w ktorym drogi naprawde sa nienajgorsze... Wiekszym od drog problemem sa w Polsce bezmozgowcy po nich sie poruszajacy. Notabene: na pograniczu Borow (tak, tam gdzie chatka czch), a konkretnie miedzy Warlubiem a Osiem jest tzw. stare lotnisko, po ktorym bez problemu da sie poleciec 200 kmh. Wiem z autopsji...:-) Ale to tylko miedzy nami, wiec nie powtarzac dalej ! czch Odpowiedz Link Zgłoś
anaiss Re: nie marudzcie tyle o tych drogach, 04.10.05, 22:08 mam nadzieję, że tylko po tym lotnisku Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: nie marudzcie tyle o tych drogach, 05.10.05, 11:22 "Notabene: na pograniczu Borow (tak, tam gdzie chatka czch), a konkretnie miedzy Warlubiem a Osiem jest tzw. stare lotnisko, po ktorym bez problemu da sie poleciec 200 kmh. Wiem z autopsji...:-) Ale to tylko miedzy nami, wiec nie powtarzac dalej ! " ----------------------------------------- Czarny, My tu o jeżdżeniu, a nie lataniu ;-))) Na autostradzie(20 km) ;) na dwupasmówce Katowice - Łódź, też można sobie potrenować prędkość. Jest, jednak problem, wszyscy "latają" lewym pasem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: wypadek Otyli 04.10.05, 11:07 Pisalam wyzej, nie mozna wszytkiego zwalac na drogi,ktore jakie sa wszyscy wiemy. Bylaby inna rozmowa, gdyby nie byla to Otylia, z cala sympatia, wyobraznie nalezy uzywac, doswiadczenie nalezy zdobywac, wszystko z umiarem i rozwaga. Wiem, ze mlodzi ludzie maja swoje prawa, ale nie na drogach, gdzie zagrozone jest bezpieczenstwo nas wszystkich. Jezdzi sie coraz gorzej, wyprzedzanie na trzeciego, nie zwracanie uwagi na linie ciagle i inne znaki, lekcewazenie przepisow i innych kierowcow. Zanika zupelnie kultura jazdy, byle predko, byle ja pierwszy i najwazniejszy. I drzewa nie maja tu nic do tego. Mamy zle drogi, lepsze samochody i brakuje nam zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: wypadek Otyli 04.10.05, 11:10 No właśnie - drzewa. Przy tym wypadku ponownie rozgorzała dyskusja na temat przydrożnych drzew, które w bardzo wielu przypadkach są jednak gwoździem do trumny. Jestem za tym aby je powycinać, przeżyje zdecydowanie więcej ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: wypadek Otyli 04.10.05, 11:19 Pewnie, jak nie ma szans na dobre drogi nalezy powycinac drzewa i problem z glowy, jakie to proste. Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: wypadek Otyli 04.10.05, 11:23 Nie irytuj sie, to wybór mniejszego zła, przynajmniej dopóki nie starcza na drogi. Zresztą nawet gdyby starczyło, to poszerzając je należałoby i tak powycinać drzewa (patrz G-dz-Paparzyn). Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: wypadek Otyli 04.10.05, 11:29 Ja sie nie irytuje, ja sie wkuram,jak slysze przy takich okazjach, ze drzewa winne. Golasiowie jechali autostrada i bylo co innego przeszkoda. Autobus z uczniami to jeszcze co innego, a wszedzie wlasciwie to samo KIEROWCY. Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: wypadek Otyli 04.10.05, 11:44 Oczywiście, że to nie drzewa są winne, a kierowcy. Wyobraż sobie jednak, gdy nie masz gdzie uciec przed kierowcą-idiotą i walisz w drzewo zamiast wjechać w pole. Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: wypadek Otyli 04.10.05, 12:08 Wlasnie, kierowca idiota, to mi lezy na zoladku, musze uwazac i na siebie i na takich kierowcow,pewnie jestem kilkanascie minut pozniej u celu, dlatego pisze, ze jezdzi sie coraz gorzaj. To tak ogolnie. Odpowiedz Link Zgłoś
parkowy Re: wypadek Otyli 04.10.05, 13:14 Jasne,że mamy zanik dobrych zwyczajów wśród kierowców.Jak pisała Toja,należy uważać za siebie i innych.Tę zasadę wpajano mi na kursie lata świetlne temu. Przydrożne drzewa mnie również się podobają,tylko należy zdać sobie sprawę,że czasy się zmieniły,drzewa nie pełnią już funkcji wyznacznika dróg.Samochody jeżdżące drogami,to nie te same automobile z przed lat,z osiągami 70 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
qba26 Re: wypadek Otyli 04.10.05, 18:18 To nie zanik dobrych obyczajów, a zanik wyobraźni. I nie tylko u kierowców, ale u naszych przedstawicieli którzy dorwali się do rządzenia i nie wiedzą jak sobie z tym poradzić. Zgadzam się z wycinką drzew, ale tylko wtedy kiedy ma się zamiar drogę ulepszyć. Wycinka tylko po to aby uratować kilku kierowców, to karanie drzew za głupotę i brak wyobraźni człowieka. Chciałbym mieć na naszym terenie takie drogi jakie są na Śląsku, a zapewne ilość wypadków byłaby mniejsza. Dwupasmówki dojazdowe do dużych ośrodków miast ułatwiły by szybkie przemieszczanie się większej ilości pojazdów dość bezpiecznie. A wycięcie drzew na takiej drodze jak do Paparzyna nic nie daje, gdzie zakręt goni zakręt i wyprzedzanie jest strasznie niebezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: wypadek Otyli 05.10.05, 11:29 Qbuś na Śląsku są faktycznie lepsze drogi, ale nie wszędzie. Jadąc w kierunku Niemiec, ode mnie przez Gliwice (40km) może trwać kilka godzin! Do Wrocławia też nie jest lepiej. Polska jest jednym wielkim "korkiem", niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
qba26 Re: wypadek Otyli 05.10.05, 15:42 Ale i tak wasze są lepsze niż tutaj. W godzinach szczytu nawet w Grudziądzu przejechać kawałek to wielka tragedia. Ale najgorsze to brak jakichkolwiek widoków na poprawę. Mimo tego, że pod Marzami wycieli już drzewa pod autostradę, to za szybko się jej niedoczekamy. Rozpoczęcie jej budowy przebiegło pod Tczewem z wielkią pompą, i ekipy po angielsku wycofały się z miejsca budowy. Wszyscy milczą teraz bo wybory, a my czekamy, czekamy, czekamy... do następnych obiecanek na co to mają zamiar przeznaczyć nasze podatki ludzie którzy dorwali sie do władzy. Jak bedziemy jeździć ostrożnie to może doczekamy tej autostrady, jeżeli wcześniej nie zabiorą nam prawa jazdy z powodu przekroczenia wieku i stałęj niezdolności do kierowania pojazdami. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: wypadek Otyli 05.10.05, 16:11 Wlasnie Qba, masz racje. A tak na marginesie, jaka jest granica wieku do ktorej mozna jezdzic? moja znajoma ma 84 i jezdzi jak stara:-) i nikt jej nie odbiera prawa jazdy, chociaz ja uwazam, ze juz powinni a ona, ze absolutnie:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: wypadek Otyli 06.10.05, 10:36 Chyba nie ma takiej granicy wieku dla kierowców niezawodowych. Uważam, że powinno to się zmienić i także kierowcy amatorzy powinni podlegać egzaminom psychotechnicznym, począwszy od jakiegoś wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: wypadek Otyli 06.10.05, 16:42 O, rany, chyba bym juz nie zdala, a tak jeszcze sobie pojezdze, bo chodzic juz mi trudno:-( Odpowiedz Link Zgłoś