Dodaj do ulubionych

Fundusze - a jak jest u nas?

26.02.07, 19:04
Czy w naszej gminie mamy fachowcow od funduszy unijnych. Mam nadzieje, ze
tak. Czas nieublaganie plynie. Warto wykorzystac nawet niewielkie kwoty(z
racji zadluzenia przez ICDS). Czy nasi samorzadowcy maja konkretny plan
dzialania? Nie watpie, ze tak - prosimy o troche informacji.
finanse.wp.pl/POD,1,wid,8748278,wiadomosc.html?rfbawp=1172512496.149&ticaid=134ab
Obserwuj wątek
    • ciuciubabka3 Re: Fundusze - a jak jest u nas? 26.02.07, 20:47
      Pani radna Maksim-Wójcicka i vice burmistrz Tarnawski chwalili się podczas
      kampanii wyborczej, że mają odpowiednie kwalifikacje w sprawie pozyskiwania
      funduszy unijnych,no ale jest już po wyborach:).
      Rada miejska woli inwestować w przyszłościową firmę,perłę w łomiankowskiej
      koronie, jaką jest KMŁ:))
      Im dłużej będą wyciągać ją za uszy z kłopotów finansowych tym z biegiem lat
      będzie śmieszniej.
      Burmistrz powinien skierować zapytanie ofertowe do ZTM w sprawie kosztów ich
      usług,porównać koszty KMŁ mając w perspektywie niekończące się dokupowanie
      autobusów po czym ewantualny zysk z zastąpienia KMł przeznaczyć na małe
      chociaż przedsięwzięcie finansowane przez UE, by zrobić pierwszy kroczek w tym
      kierunku.Coś mi się jednak wydaje,że KMŁ będzie żyła wiecznie:))))
      • krzysiom1 Re: Fundusze - a jak jest u nas? 26.02.07, 21:32
        I całe szczęście że KMŁ będzie żyła wiecznie..
        Przynajmniej będziemy mogli dostać się do Wawy.
        Wykazanie choćby najmniejszego zainteresowania tym co się aktualnie dzieje w Ł.
        pozwoliłoby moim przedmówcom uniknąć pisania bzdur w tym temacie...
        Mi się już nie chce pisać....
        • ciuciubabka3 Re: Fundusze - a jak jest u nas? 26.02.07, 22:05
          cyt."Wykazanie choćby najmniejszego zainteresowania tym co się aktualnie dzieje
          w Ł.
          pozwoliłoby moim przedmówcom uniknąć pisania bzdur w tym temacie..."

          No właśnie nic się nie dzieje, a wodociąg i kanalizacja według opracowania to
          to zbiór marzen ,życzen , gdybań do 2025 roku.
          Tak długo obecna ekipa nie bedzie rządziła w Łomiankach:))
          Ach, gdzie te pieniądze z Unii:)


          • krzysiom1 Re: Fundusze - a jak jest u nas? 26.02.07, 22:07
            Z pracy domowej PAŁA!
            Przeczytaj dobrze.
            Jak się sprężymy to 2008 rok jest realny...
            • ciuciubabka3 Re: Fundusze - a jak jest u nas? 26.02.07, 22:43
              krzysiom1 napisał:

              > Z pracy domowej PAŁA!
              > Przeczytaj dobrze.
              > Jak się sprężymy to 2008 rok jest realny...
              • ciuciubabka3 Re: Fundusze - a jak jest u nas? 26.02.07, 22:49
                ciuciubabka3 napisała:

                > krzysiom1 napisał:
                >
                > > Z pracy domowej PAŁA!
                > > Przeczytaj dobrze.
                > > Jak się sprężymy to 2008 rok jest realny...

                A konkretnie na czym to sprężanie ma polegać,rozśmieszasz mnie.
          • esscort Re: Fundusze - a jak jest u nas? 26.02.07, 22:15
            ciuciubabka3 napisała: No właśnie nic się nie dzieje, a wodociąg i kanalizacja
            według opracowania to to zbiór marzen ,życzen , gdybań do 2025 roku.
            > Tak długo obecna ekipa nie bedzie rządziła w Łomiankach:))

            Ciuciu, przeczytaj dokladnie - po 2015 to juz mamy płacic kary
            Po drugie mądra władza nie rządzi "na kadencję" lecz podejmuje takze dzialania,
            których efekty wykraczają poza jej horyzont rządzenia.
      • mazowianka Re: Fundusze - a jak jest u nas? 26.02.07, 22:07
        >ciuciubabka3 napisała:

        Pani radna Maksim-Wójcicka i vice burmistrz Tarnawski chwalili się podczas
        > kampanii wyborczej, że mają odpowiednie kwalifikacje w sprawie pozyskiwania
        > funduszy unijnych,no ale jest już po wyborach:).

        Gdyby ciuciubabka chociaż trochę interesowała się tym co się w gminie dzieje,
        to wiedziałaby że Pani Maksim- Wójcicka jest tylko radną nie jest pracownikiem
        urzędu do pozyskiwania funduszy unijnych, chociaż robi dużo, dużo wiecej co
        leży w obowiązkach radnego, najlepiej stać z boku i krytykować.
        Po ostatniej sesji była prezentacja właśnie w temacie środków unijnych.
        Szkoda że ciuciubabki wtedy nie było.
    • esscort Re: Fundusze - a jak jest u nas? 26.02.07, 21:43
      Na stronie gminy jest raport na temat wodociągu i kanalizacji a w nim sporo
      informacji o możliwosciach i warunkach finansowania z funduszy unijnych -
      calość świadczy o tym, że coś w tym temacie zaczyna sie chyba dziać w sprawie
      pozyskiwania srodkow
      www.lomianki.pl/portal/2cv/run.getNewserMultiMedia?rowID=1025
      • dwa111 Re: Fundusze - a jak jest u nas? 26.02.07, 22:39
        No właśnie. raport faworyzuje wariant "średni" /miły sercu P.i K./ w oparciu o
        z sufitu brane prognozy kosztów eksploatacji. Tereny na Kępie i w Ł.Dolnych są
        przecież najważniejsze, DziekanOw Bajkowy i Polski muszą czekać. Raport z tezą,
        brawo za odwagę. Ale to się może nie udać, bo maleje tolerancja na dzielenie
        gminy na cząści lepsze i gorsze.
        • esscort Re: Fundusze - a jak jest u nas? 26.02.07, 22:45
          dwa111 napisała: No właśnie. raport faworyzuje wariant "średni" /miły sercu P.i
          K./ w oparciu o z sufitu brane prognozy kosztów eksploatacji.

          Ale po czym poznajesz, że faworyzuje wariant średni? .
          • dwa111 Re: Fundusze - a jak jest u nas? 26.02.07, 22:52
            Sprzeczność między wysokimi kosztami budowy sieci w tym wariancie, co musi się
            przecież przełozyć na wysokość amortyzacji, a najniższymi kosztami w
            eksploatacji w stosunku do pozostałych wariantów. Brak jakiegokolwiek
            uzasadnienia dla kalkulacji takich kosztów. Bullshit.
            • esscort Re: Fundusze - a jak jest u nas? 26.02.07, 22:58
              Nie znam sie na sposobie wyliczania tego typu kosztów. W ICDS byla prezentacja
              raportu. Z przedstawionych tam informacji i wypowiedzi autora wynika, ze autor
              jest zupelnie niezależnym ekspertem, ktory zawodowo zajmuje się tego typu
              wycenami. Nie śmiem podważać jego opini. Rozumiem, że Ty jestes w stanie
              wytknąć mu jakieś niekonsekwencje. Zapowiadane jest spotkanie z autorem -
              bedziesz mogla przyjść i zlożyc odpowiednie sprostowanie. Facet wygląda na
              rozsądnego i otwartego czlowieka - na pewno weźmie pod uwagę racjonalne
              argumenty lub wyjaśni Ci watpliwości.
              • dwa111 Re: Fundusze - a jak jest u nas? 26.02.07, 23:08
                Ja nie mam wątpliwości, ja niestety dostrzegam złe intencje. I jasno wyrażam
                swoja opinię - budowa sieci kanalizacyjnej i wodociągowej musi dotyczyć całej
                gminy; na wszystkich terenach przeznaczonych do zabudowy. Nie widzę powodu do
                wyrzucania kogokolwiek z kolejki do cywilizacji.
                • esscort Re: Fundusze - a jak jest u nas? 26.02.07, 23:12
                  Ale gdzie widzisz chęć wyrzucania kogokolwiek? Chyba nie przeczytalaś dokładnie
                  tego raportu. przecież jest tam wyraźnie napisane, że obowiązkiem gminy jest
                  zapewnienie do 2015 r. dostepu do sieci mieszkancom całej gminy.
                  • dwa111 Re: Fundusze - a jak jest u nas? 26.02.07, 23:26
                    Jest i to i 3 różne warianty realizacji. Mnie interesuje tylko maksymalny. I
                    chyba zdecydowaną większość. Wariant średni jest bałamutny, w nieuzasadniony -
                    i nieuzasadnialny - sposób "naprowadza" nas na wybór tak naprawdę najdroższego
                    systemu skierowanego na peryferie /zapewne puste pola wzdłuż zyskają na
                    wartości i pojawi się argument by zmienic ich przeznaczenie w planie
                    zagospodarowania/. Ja nie jestem przeciw urbanizacji, ale musi byc jakaś
                    racjonalna kolejnośc: najpierw ludzie, potem nowe tereny - i Kępa i Pola
                    Dziekanowskie.
                    • j46 Re: Fundusze - a jak jest u nas? 27.02.07, 09:53
                      Można opracowywać nieskończoną ilość wariantów. I każdy można krytykować. Sądzę,
                      iż przedstawiona prezentacja to dopiero szkic, wstępny zarys, wynikający z tego
                      iż po zgłoszeniu uczestnictwa w programie przez poprzednią ekipę nie zrobiono w
                      tej sprawie nic. Obecna przedstawia przynajmniej zarys i to opracowany w mojej
                      ocenie szybko. Wracając do zgłoszenia, zawiera ono podstawowy błąd, bo nie
                      oszacowuje pełnych kosztów inwestycji, oceniając ja tylko na 80 mln zł. A
                      potrzeba blisko dwa razy więcej. Trzeba trochę czasu by to wszystko przygotować
                      jak należy. W dodatku trzeba pamiętać, że unia da tylko część pieniędzy na tą
                      inwestycje – około 55%-80%, a za resztę sama gmina zapłaci - o ile będzie miała,
                      z czego. A płacenie to obciążenie budżetu kwotami, których może budżet gminy nie
                      wytrzymać. Mówienie już o kosztach wariantów jest chyba przedwczesne. To po
                      prostu należy policzyć, oszacować, skalkulować. Inna sprawą jest nasz apetyt i
                      nasze potrzeby w tym zakresie. Nie ma chyba nikogo, kto nie chciałby nasza gmina
                      miała całą infrastrukturę na poziomie europejskim, tylko, że nie od razu Kraków
                      zbudowano.
                    • esscort Re: Fundusze - a jak jest u nas? 27.02.07, 10:16
                      dwa111 napisała: "naprowadza" nas na wybór tak naprawdę najdroższego
                      > systemu skierowanego na peryferie /zapewne puste pola wzdłuż zyskają na
                      > wartości i pojawi się argument by zmienic ich przeznaczenie w planie
                      > zagospodarowania

                      Można mieć różne obawy, ale akurat na uzbrajanie miejsc niezasiedlonych, to z
                      funuszów spójności kasy się wyrwać nie da.
                    • kw40 Re: kasa, kasa, kasa 27.02.07, 18:02
                      Jezeli mamy zdazyc przed 2015 rokiem i karami finansowymi, to trzeba wybrac
                      wariant zapewniajacy wspolfinansowanie inwestycji przez mieszkancow, czyli
                      skierowac prace na najbardziej zamieszkale tereny. Kluczem do sukcesu bedzie
                      kasa i jeszcze raz kasa. Uwazam, ze konieczne bedzie wprowadzenie takich
                      mechanizmow, ktore spowoduja podlaczenie sie do sieci maksymalnej liczby
                      uzytkownikow i wniesienie oplat. Ponadto trzeba odpowiedziec na pytanie skad
                      przy zadluzeniu Lomianek wziasc na budowe pieniadze. W tym kontekscie zmartwila
                      mnie troche cytowana kilka tygodni temu na forum wypowiedz jednego z czlonkow
                      zarzadu spolki wod-kan. Jej sens jej byl taki, ze z braku srodkow nie nalezy
                      oczekiwac duzych postepow w budowie sieci. Czy oznacza to, ze skazani jestesmy
                      na trwanie w stagnacji? Po deklaracjach z kampanii wyborczej spodziewalbym sie
                      konkretnego planu.
                      Jezeli pierwszym filarem jest pieniadz, to drugim sa fachowe kadry, ktore
                      zapewnia przechwycenie unijnych funduszy. Tylko czy mamy odpowiednie kadry?
                      Wiesc gminna niesie, ze burmistrz Tarnawski jest na wylocie. Czy to prawda?
                      • drabbu Re: kasa, kasa, kasa 27.02.07, 18:40
                        kw40 napisał: trzeba wybrać wariant zapewniajacy wspolfinansowanie inwestycji
                        przez mieszkancow, czyli skierowac prace na najbardziej zamieszkale tereny.
                        konieczne bedzie wprowadzenie takich mechanizmow, które spowoduja podlaczenie
                        do sieci maksymalnej liczby uzytkownikow i wniesienie oplat

                        Niestety. Ta dobra rada jest spóźniona. Jeszcze w ub. roku zapadł wyrok NSA,
                        który mocno zmienił sytuację. Zgodnie z nim gmina nie może nakładać na
                        mieszkańców obowiązkowych opłat za przyłączenie nieruchomości do sieci i
                        wodociągowej i kanalizacyjnej. Opłaty takie - powiada Sąd - prowadziłyby do
                        przeniesienia na mieszkańców gminy bezpośredniego i przymusowego finansowania
                        zadań gminy przez obowiązkowy udział w kosztach budowy. Tymczasem kwestię
                        uczestnictwa właścicieli nieruchomości w kosztach budowy infrastruktury
                        technicznej regulują przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami dotyczące
                        opłat adiacenckich.

                        Tak więc, w praktyce oznacza to zakaz nakładania opłat partycypacyjnych.
                        Źródłem finansowania - ale osiągalnym dopiero po pewnym czasie od zrealizowania
                        inwestycji - mogą być opłaty adiacenckie, liczone jako pewien procent od
                        wzrostu wartości nieruchomości spowodowanej daną inwestycją - czyli najpierw
                        trzeba mieć inwestycję. Niestety po raz wtóry - chyba bardzo mało tu pomoże
                        kierowanie inwestycji na najbardziej zamieszkałe tereny. Opłaty adiacenckie
                        można nakładać w terminie do 3 lat od ukończenia inwestycji, potem już nie,
                        a jednak spora część najgęściej zamieszkałych obszarów już siecią dysponuje
                        dłużej. Więc już nie staną się one źródłem współfinansowania. A pozostałe takie
                        obszary, również te gdzie się buduje sieć - nie od razu.

                        Kw40, może zechcesz zaproponować jakieś rozwiązanie?
                      • kowalik22 Re: kasa, kasa, kasa 27.02.07, 19:03
                        > Jezeli pierwszym filarem jest pieniadz, to drugim sa fachowe kadry, ktore
                        > zapewnia przechwycenie unijnych funduszy. Tylko czy mamy odpowiednie kadry?
                        > Wiesc gminna niesie, ze burmistrz Tarnawski jest na wylocie. Czy to prawda?


                        Niech mnie ktoś poprawi, jeśli się mylę - ale fachowych kadr od pozyskiwania
                        środków unijnych w gminie nie ma. Przed wyborami pisało się na tym forum, że
                        ich nie ma, a po wyborach jeszcze naboru na stanowiska, zajmujące się tymi
                        zagadnieniami jeszcze nie ma i nie było
                        (na marginesie - po odwiedzeniu strony nabór pracowników trzymam kciuki za....
                        trafny wybór).

                        Jak to - vice Tarnawski jest na wylocie? Dlaczego?
                        • kw40 Re: kasa, kasa, kasa 27.02.07, 19:23
                          kowalik22 napisała:

                          >> Jak to - vice Tarnawski jest na wylocie? Dlaczego?


                          Po prostu w rozmowach coraz czesciej spotykam sie z taka opinia. Na ile jest
                          prawdziwa nie wiem. Moze ktos to zweryfikuje. Pan Tarnawski byl przedstawiony
                          jako osoba znajaca sie na funduszach unijnych. Jezeli prawda by bylo, ze bedzie
                          zwolniony, to oznaczalo by to, ze w przededniu wypelniania wnioskow o fundusze
                          pozbywamy sie fachowcow. To tyle.
                          • kowalik22 Re: kasa, kasa, kasa 27.02.07, 20:31
                            Pan Tarnawski byl przedstawiony
                            > jako osoba znajaca sie na funduszach unijnych. Jezeli prawda by bylo, ze
                            > bedzie zwolniony, to oznaczalo by to, ze w przededniu wypelniania wnioskow o
                            > fundusze pozbywamy sie fachowcow.

                            To ciekawe, z tymi pogłoskami. Czas pokaże.
                            Ale chyba nikt nie wyobrażał sobie, że to vice będzie wniosek wypełniał?
                            Powiem więcej - praktyka jest taka, że ów końcowy wniosek jest najczęściej
                            sporządzany przez wyspecjalizowane firmy zewnętrzne.
                            Po prostu ryzyko popełnienia błędu jest zbyt duże. I zbyt wiele może kosztować -
                            w ogólnym rozrachunku.
                            A pracownicy są potrzebni na wcześniejszych etapach - do poszukiwania
                            możliwości dofinansowania, np.

                            To miejsce vice będzie do wzięcia? ;)
                            • krzysiom1 Re: kasa, kasa, kasa 27.02.07, 21:04
                              Autor raporu podczas zeszłotygodniowej prezentacji twierdził, że konieczne jest
                              zatrudnienie lub oddelegowanie minimum dówch osób do pracy tylko nad wnioskiem,
                              zewnętrzne firmy podobno się nie sprawdziły.
                            • kiix Re: kasa, kasa, kasa 27.02.07, 23:33
                              kowalik22 napisała:
                              >
                              > To miejsce vice będzie do wzięcia? ;)


                              Ładnie i w sposób niezwykle naturalny to napisałaś. Można powiedzić

                              normalka. A może masz jakąś nadzieję na wzięcie.
                              • kowalik22 Re: kasa, kasa, kasa 28.02.07, 01:16
                                kixx napisał:
                                > A może masz jakąś nadzieję na wzięcie.

                                Jasne, kixx. Toż już w październiku ubiegłego roku zgłosiłam
                                swoją kandydaturę na stanowisko burmistrza;)

                                Jeśli to prawda, że vice odchodzi (choć Bóg jedyny wie, dlaczego miałoby to
                                nastąpić tak wcześnie) to moja intuicja mówi mi, że nowy vice może nie być
                                mieszkańcem Łomianek...;)



                                • robert_58 Re: kasa, kasa, kasa 28.02.07, 01:57
                                  czyli Ty, Kowalik, lub Iod....lub Frags :)
                                  • robert_58 Re: kasa, kasa, kasa 28.02.07, 01:58
                                    nieeee... - to pewnie ja
                                    Zresztą, co za różnica?
                                    • kowalik22 Re: kasa, kasa, kasa 28.02.07, 09:42
                                      Robert napisał:
                                      > Zresztą, co za różnica?

                                      No właśnie - Ty nie mieszkający...;)
                            • kw40 Przecieki i plotki 01.03.07, 07:47
                              Nie chce byc posadzony o niechec do Pana Tarnawskiego. Jest jednak osoba
                              publiczna sprawujaca wladze i takie dociekania sa w moim pojeciu uprawnione. W
                              obliczu inwestycyjnej zapasci sprokurowanej przez poprzednia ekipe mieszkancy
                              maja prawo czuc sie zaniepokojeni roszadami na szczycie wladzy. Jest to
                              komentarz do kolejnej wiadomosci (plotki? prawdy? moze ktos to wyjasni). Z
                              wiarygodnych zrodel dowiedzialem sie o spotkaniu przedstawicieli Gminy ( vice
                              burmistrz i ktos jeszcze) w Instytucji zajmujacej sie funduszami unijnymi.
                              Podobno wypadla kompromitujaco nieprofesjonalnie. Na zakonczenie dostalismy
                              stenogram ze spotkania. Zaczyna to wygladac troche niebezpiecznie. Moze ktos
                              dobrze poinformowany zdementuje ewentualnie potwierdzi te informacje.
                              • krzysiom1 Re: Przecieki i plotki 01.03.07, 08:11
                                Co wg Ciebie jest niebezpieczne?
                                To, że było spotkanie?
                                To,że był na nim vice burmistrz?
                                A może to, że otrzymaliśmy stenogram z tego spotkania?
                                Z całym szacunkiem ale chyba się dzisiaj niewyspałeś.
                              • grzybowaa Re: Przecieki i plotki 01.03.07, 09:17
                                kw40 napisał:
                                > Nie chce byc posadzony o niechec do Pana Tarnawskiego. Jest jednak osoba
                                > publiczna sprawujaca wladze i takie dociekania sa w moim pojeciu uprawnione.
                                W obliczu inwestycyjnej zapasci sprokurowanej przez poprzednia ekipe mieszkancy
                                > maja prawo czuc sie zaniepokojeni roszadami na szczycie wladzy.

                                Panie Waśniewski - fe - takie czepialstwo nie przystoi panu, w koncu byłemu, a
                                podejrzewam po nagłej aktywności, i przyszłemy kandydatowi na burmistrza. W
                                końcu opcja partyjna nakazuje panu chyba raczej miłować blizniego i rodzinę
                                jego a nie jakieś ploty uprawiać. Niech pan łaskawie zdradzi te źródła, które
                                panu donoszą uprzejmie albo niech pan sprawdzi u zródła (burmistrz podobno w
                                poniedziałki interesantów przyjmuje) - i wówczas nas oświeci, bo ja też
                                ciekawam bardzo (i tzw. uprzejmego donosiciela i wiarygodnej informacji).

                              • kowalik22 Re: Przecieki i plotki 01.03.07, 10:47
                                >Moze ktos
                                > dobrze poinformowany zdementuje ewentualnie potwierdzi te informacje.

                                Jak widać, nie ma nikogo dobrze poinformowanego.
                                W tym, co pisze Kw o spotkaniu (wypadło kompromitująco nieprofesjonalnie) moze
                                być ziareno prawdy, skoro w celu ustalenia, co Łomianki złożyły, i czy to jest
                                wniosek należało aż niezależnego specjalistę zaangażować;)
                              • waleo Re: Przecieki i plotki 01.03.07, 11:34
                                Panie Kondradzie czy ja tez mógłbym otrzymać więcej szczegółów, może ma pan
                                jakieś dokumenty?
                                Startował pan w wyborach na burmistrza, idąc z hasłem "Sokołowski jest zły", a
                                później zawiązał Pan koalicję z p.Grądzkim (tym od Sokołowkisego właśnie). Jak
                                dla mnie jest pan niewiarygodny, dlatego prosiłbym o jakieś namacalne dowody,
                                nie przystoi panu akurat pod tym nickem rozsiewać plotek.
                                Czy za 4 lata też pan będzie krytykował Sokołowskiego, a w skrytości zawiązywał
                                z nim sojusze?
                                • kowalik22 Re: Przecieki i plotki 01.03.07, 11:55
                                  > nie przystoi panu akurat pod tym nickem rozsiewać plotek.

                                  Czy to akceptacja dla używania większej ilości, niż jednego nicka? ;)

                                  > Czy za 4 lata też pan będzie krytykował Sokołowskiego, a w skrytości
                                  zawiązywał z nim sojusze?
                                  Chyba za 4 lata ewentualna krytyka będzie dotyczyć kogoś innego, niż Sokołowski?
                                • kw40 Re: Przecieki i plotki 01.03.07, 13:44
                                  Moj start w wyborach nie ma zadnego znaczenia. Jest to przeszlosc. Jako
                                  mieszkaniec mam prawo byc zaniepokojony ewentualna, powtarzam ewentualna,
                                  nieudolnoscie obecnej wladzy w temacie funduszy unijnych. Jezeli w rozmowie
                                  pojawia sie pewna kwestia, to watpliwosci kieruje na Forum. Osoby publiczne nie
                                  powinny czuc sie takimi faktami dotkniete. Jezeli obecni decydenci
                                  wykorzystywali Forum do autoprezentacji w czasie przed wyborami, to nie powinni
                                  moim zdaniem miec klopotow z zaprzeczeniem lub potwierdzeniem niejasnosci. Dla
                                  nas wszystkich najlepiej by bylo, gdyby obecna ekipa byla jak najlepsza. Zycze
                                  tego sobie i innym mieszkancom.
                                  Waleo, o jakiej koalicji z Gradzkim mowisz? "Zgoda" nie zawierala zadnej
                                  koalicji. Cos Ci sie pomylilo.
                                  • grzybowaa Re: Przecieki i plotki 01.03.07, 16:31
                                    kw40 napisał:
                                    > Jako mieszkaniec mam prawo byc zaniepokojony ewentualna, powtarzam
                                    ewentualna, nieudolnoscie obecnej wladzy w temacie funduszy unijnych.

                                    Ostatnio w pewnym bardzo dobrym polskim serialu ktoś, kto chciał wygrać wybory
                                    wydrukował ulotkę z napisem "Jak naprawdę nazywa się pani X". Niby nic prawda?
                                    A jednak całe miasto mówiło już o tym, ze z tą panią X coś jest chyba nie tak.

                                    > Jezeli w rozmowie pojawia sie pewna kwestia, to watpliwosci kieruje na Forum.

                                    Aaaa, to znaczy jak mi sąsiad powie coś o drugim sąsiedzie, który np. na jego
                                    nieszczęście jest radnym albo, o zgrozo, wiceburmistrzem, to prawdy powinnam
                                    dochodzić na forum? A moze najpierw pogadać z zainteresowanym, co?

                                    > Dla nas wszystkich najlepiej by bylo, gdyby obecna ekipa byla jak najlepsza.
                                    > Zycze tego sobie i innym mieszkancom.

                                    NIemożliwe??? Z Twoich tekstów jakoś wynika zupełnie co innego.
                                    • kowalik22 Re: Przecieki i plotki 01.03.07, 16:39
                                      Ależ się ubawiłam, Grzybowoo...

                                      1. forum nie służy do dochodzenia prawdy...
                                      2. oddziaływanie na opinię pbliczną zawartością ulotek nie jest "cacy"...
                                      3. w pierwszej kolejności ustalamy prawdę z zainteresowanym...

                                      Zakonotowałam;]
                                      • grzybowaa Re: Przecieki i plotki 01.03.07, 16:45
                                        kowalik22 napisała:

                                        > Ależ się ubawiłam, Grzybowoo...

                                        Cieszę się setnie.

                                        >
                                        > 1. forum nie służy do dochodzenia prawdy...
                                        A służy?? W tym miejscu oczekuję od Ciebie długiego wywodu na ten temat.

                                        > 2. oddziaływanie na opinię pbliczną zawartością ulotek nie jest "cacy"...
                                        Nie chodziło mi o to czy jest, czy nie jest, tylko o to, że plotka rzucona w
                                        tłum, staje się prawdą, a pan Waśniewski uważa, ze nie i jeszcze twierdzi, ze
                                        nie chce nikogo urazić, no i że życzy wszytkiego dobrego - to ja się teraz
                                        ubawiłam.

                                        > 3. w pierwszej kolejności ustalamy prawdę z zainteresowanym...

                                        No

                                        >
                                        > Zakonotowałam;]
                                        Ciesze się
                                        • kowalik22 Re: Przecieki i plotki 01.03.07, 17:22
                                          Z długimi wywodami, Grzybowoo, póki co skończyłam.
                                          Choćbym wielkimi literami posty na dwie strony pisała,
                                          do niektórych głów nie dociera (nie bierz tego do siebie).
                                          Więc nie masz co liczyć na długi wywód z mojej strony.
                                          Ale przyznam, że dobrze się bawię, czytając niektóre posty;)
                                          Pozdrawiam

                      • krzysiom1 Re: kasa, kasa, kasa 28.02.07, 09:37
                        kw40 napisał:

                        > Wiesc gminna niesie, ze burmistrz Tarnawski jest na wylocie. Czy to prawda?
                        W maglu mówili czy wróble ćwierkają?



                        • kowalik22 Re: kasa, kasa, kasa 28.02.07, 11:34
                          krzysiom1 napisał:
                          > W maglu mówili czy wróble ćwierkają?

                          Wróble, oczywiście;) Na ich ćwierkaniu można polegać - wszędzie ich pełno,
                          to i widzą, i słyszą wiele.
                          Moje się co prawda trochę opóżniły z ćwierkaniem w tym temacie,
                          ale to pewnie nie ich wina, tylko ja mało uważnie ich słuchałam.
                          Posłuchaj, co ćwierkają Twoje;)
                          • esscort Re: kasa, kasa, kasa 28.02.07, 12:11
                            Skoro juz temat zrobil sie ornitologiczny, to ciekawe, jakie dźwieki wydaja
                            kowaliki. Ze jako jedyne umieją chodzic po drzewach głową w dół, to slyszałem.
                            Czy mozna je poznać "pod odgłosie paszczą"?
                            • kowalik22 Re: kasa, kasa, kasa 28.02.07, 12:43
                              Jaki dźwięk wydają kowaliki? Pojęcia nie mam.
                              Ale paszczy - jako ptaki - mieć raczej nie mogą;)

                              Znalazłam w internecie, mozecie posłuchać:
                              eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/4141/idc/6/

                              Intrygujący jest ten fragment artykułu:
                              "Na zimę nie odlatuje, więc można go spotkać w karmnikach".

                              Krzysiu, to nie wróble ćwierkają, to kowaliki zapewne.;)

                          • krzysiom1 Re: kasa, kasa, kasa 28.02.07, 12:20
                            Moje codziennie rano ćwierkają "Nasyp ziarenek do karmnika" i unikają tematów o
                            obsadzie stanowisk w UG.
                            • kowalik22 Re: kasa, kasa, kasa 28.02.07, 14:46
                              krzysiom1 napisał:
                              > Moje (...)unikają tematów o obsadzie stanowisk w UG.

                              To (Ty także!) rozumiesz mowę ptasią?;)
                              Swoją drogą, rozważne te ptaszyska - "unikają"...;]

                              PS. Dlaczego dzisiaj tak pusto?
                              • lolaxyz Re: kasa, kasa, kasa 28.02.07, 16:09
                                ja jestem chora ledwie tyram, a na głupoty już nie mam siły :(
                                • kowalik22 Re: kasa, kasa, kasa 28.02.07, 16:41
                                  Współczuję (z powodu choroby) i szybkiego powrotu do zdrowia życzę:)
                                  Ale jak Ty masz (szybko) wyzdrowieć, jak Ty, miast się leczyć - tyrasz?
    • beta63 Re: Fundusze - a jak jest u nas? 28.02.07, 17:55
      Kow będziesz vice?
      szykujesz już sobie fotel wygodny?
      • kowalik22 Re: Fundusze - a jak jest u nas? 28.02.07, 22:09
        Beto, skąd ten pomysł?
        Buźki wklejałam (mrugałam - znacząco), gdy odpowiadałam Kiixowi.
        A fotel najwygodniejszy - to ten domowy, przy kominku...:)
    • beta63 Re: Fundusze - a jak jest u nas? 28.02.07, 22:19
      Kow liczyłam że znajdziesz odrobinę funduszy
      na Bajkowy .
      • kowalik22 Re: Fundusze - a jak jest u nas? 28.02.07, 22:42
        :)
        Beta, kobieta (czyli ja) próżną jest;)

        Ale nie napisałaś, czym b. na zebraniu uzasadniał brak inwestycji w tym roku na
        Bajkowym. Ogólnie brakiem środków, czy w grę wchodżą jakieś inne czynniki (np.
        ekonomiczno-celowosciowe, tzn. asfalt dopiero po rurze (brrr, pomyślałam
        właśnie o tym, kiedy ta rura dla Bajkowego może być), chodnik po asfalcie itd.)?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka