Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      dlaczego NIE podejmowac pracy w outsourcingu

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 12:24
    po 5 latach 'kariery zawodowej' w centrach ksiegowych doszedlem do pewnych wnioskow, glownie dlatego ze ostatnio moja siostra skonczyla stdia i chce zaczac 'kariere w outsourcingu', dodatkowa mialem okazje poczytac tu rozterki osob aplikujacych. Wiec:

    1. outsourcing to klepanina - jedni zarzekaja sie ze nie, bo maja ambitny projekt itd. Bylem w 3 firmach, przeszedlem od juniora, team leadera do funkcji pseudo zarzadczych, wszystko opiera sie na procedurach wewnetrznych sa to czynnosci powtarzalne ktore taniej wykonywac w polsce niz w siedzibach zagranicznych. I nawet kampania morrisa 'specjalista nie klepacz" tego nie zmieni. Swoja droga jak pracowalem w PM byli tam ludzie co ... caly dzien skanowali papiery, bodajze archiving specialist, rece opadaja

    2. outsourcing nie daje zadnej przydatnej wiedzy - wszystko sprowadza sie do procedur wewnatrz firmy ktore sa bez znaczenia jesli zmienimy na firme o chocny troche innym profilu. Nie ma tam wiedzy, nie ma prawdziwej rachunkowosci, mozliwosci poznania dobrze przepisow chocby us gaap, uk gaap nie mowiac o krajowych

    3. nie sa to zadne korporacje jak piszecie na forach - tylko z nawy, korporacja to jest prawnicza gdzie tylko ludzie z pewna wiedza (lub kontaktami) wchodza i stanowia w miare zamknieta grupe. Tu mamy przekroj grup wiekowych i spolecznych ktore nijak nieodnalazly sie w niczym konkretnym, tudziez jest na to zbyt pozno (niestety moj przypadek)

    4. nie stwarzaja zadnych mozliwosci - jedyna opcja jest 30 letni kredyt i wiernosc firmie, potem emerytura z ZUS. Bo swojego biznesu nie otworzysz bo nic nie umiesz, jedyne co mozesz to skakac po firmach wytargujac podwyzki ale ile mozna?

    co do przebiegu kariery, im wyzej tym wieksza bufonada, polityka typu jak bede trzymal z tym to mam szanse przeforsowac to i tamto. Nie ma miejsca na jakies indywidualne projekty wszystko to jest narzucane i notabene jest to dalej klepanie tylko czego innego i w inny sposob. Tym gorsze ze wiaze sie z uprzykrzaniem zycia ludzi nizej ode mnie nonsensem, a dobrze pamietam jak to jest tam byc.
    Bycie managerem, tak pozadane gdy jest sie juniorem nie ma zadnego zwiazku z managmentem czyli zarzadzaniem, ma zwiazek tylko z tym co opisalem wyzej, plus ciagnieciem ile sie da benefitow wlacznie z oplaconymi dosc drogimi certyfikatami typu acca ktore moze kiedys dadza szanse isc do normalnych firm na kierownika finansowego - takie to wyglada z tej drugiej strony. Od razu mowie ze nie znam nikogo komu to sie udalo, bo taki background znaczy tyle co nic.
    Wiec coz wyslalem siostre do biura rachunkowego, pensa 1900brutto (pewnie w bto placa wiecej pare stow), brak opieki medycznej, brak karty benefit ale..... dziewczyna sie czegosc konkretnego nauczy a tego nie da sie przeliczyc na 500zl brutto, ma szanse otworzyc swoja firme lub byc prawdziwa ksiegowa
      • Gość: ika Re: dlaczego NIE podejmowac pracy w outsourcingu IP: *.chello.pl 26.09.09, 12:52
        Dokladnie zgadzam sie z ww opinią.
        Ludzie w Polsce zachłysnęli się outsourcingiem, a tak naprawde ma on malo do
        czynienia z prawdziwa korporacją. Jest to miejsce na chwile, ale co dalej? Wg
        mnie mozna spróbowac, ale pozniej (dla kogos komu zalezy na sensownej pracy, aby
        byc zadowolonym) trzeba szukac czegos innego.
        Poza tym na Zachodzie doswiadczenie w outsourcingu nie jest brane na powaznie.
        Takze uwaga na mamiące oferty outsourcingowe- okreslane jako "low cost center"...
      • nienawidze-pracy-w-sitel Re: dlaczego NIE podejmowac pracy w outsourcingu 26.09.09, 23:38
        Gość portalu: lukasz5765 napisał(a):

        > po 5 latach 'kariery zawodowej' w centrach ksiegowych doszedlem do pewnych wnio
        > skow,
        > 1. outsourcing to klepanina - jedni zarzekaja sie ze nie, bo maja ambitny proje
        > kt itd. Bylem w 3 firmach, przeszedlem od juniora, team leadera do funkcji pseu
        > do zarzadczych, wszystko opiera sie na procedurach wewnetrznych sa to czynnosci
        > powtarzalne ktore taniej wykonywac w polsce niz w siedzibach zagranicznych.
        > 2. outsourcing nie daje zadnej przydatnej wiedzy - wszystko sprowadza sie do pr
        > ocedur wewnatrz firmy ktore sa bez znaczenia jesli zmienimy na firme o chocny t
        > roche innym profilu.
        > 3. nie sa to zadne korporacje jak piszecie na forach - tylko z nawy, korporacja
        > to jest prawnicza gdzie tylko ludzie z pewna wiedza (lub kontaktami) wchodza i
        > stanowia w miare zamknieta grupe. Tu mamy przekroj grup wiekowych i spolecznyc
        > h ktore nijak nieodnalazly sie w niczym konkretnym, tudziez jest na to zbyt poz
        > no (niestety moj przypadek)
        >
        > 4. nie stwarzaja zadnych mozliwosci - Bo swojego biznesu nie otworzysz bo nic nie
        > umiesz, jedyne co mozesz to skakac po firmach wytargujac podwyzki ale ile mozna
        > ?
        Tym gorsze ze wiaze sie z uprzykrzaniem
        > zycia ludzi nizej ode mnie nonsensem, a dobrze pamietam jak to jest tam byc.


        Jak najbardziej zgadzam się z tobą. Pracuję (niestety jeszcze) w firmie
        outsourcingowej i wszystko to co napisałeś tam występuje. Firma nazywa się
        Sitel, mieści w Warszawie na ul. Domaniewskiej i jest to call center.

        Czyli typowy outsourcing. Jak jakaś firma chce sobie zaoszczędzić to
        podpisuje umowę z Sitel a my, agenci, za marne pieniądze wykonujemy nudne
        monotonne i po prostu ogłupiające zajęcia. W tej pracy niczego się nie
        nauczyłem.
        Zaczynam mieć wątpliwości czy ten wpis w CV mi się przyda. Bo
        może być, że wzmianka, że pracowałem w call center może wręcz przemawiać
        przeciwko mnie? Szukam teraz innej pracy i nie widzę, żeby ewentualni
        pracodawcy byli zachwyceni, że pracuję w Sitel. Raczej odwrotnie... Do marnej
        pensji i ogłupiającej monotonnej pracy, którą powinna właściwie wykonywać
        maszyna, dochodzi jeszcze fakt, że nasi team leaderzy traktują nas jak śmieci.
        Nawet teraz jakiś koleś chce im zrobić z tego powodu proces o mobbing.

        Zresztą powstało nawet cale forum pokrzywdzonych pracowników Sitela, więc
        można sobie poczytać co się tam dzieje:

        forum.gazeta.pl/forum/w,140,66629404,66629404,Praca_w_Sitel_Polska.html
        Tak więc dobrze doradziłeś swojej siostrze. Outsourcing to czysty wyzysk i
        upodlenie pracownika.
      • Gość: Insourcingowy kruk Re: dlaczego NIE podejmowac pracy w outsourcingu IP: *.ptr.magnet.ie 01.10.09, 20:42
        Cos nasze outsourcingowe orly nie podejmuja tematu. Pewnie sa zajete robieniem
        kariery i nie maja czasu na pierdoly:)
      • lena575 Re: dlaczego NIE podejmowac pracy w outsourcingu 01.10.09, 23:50
        To przecież oczywiste, outsourcing to zlecanie na zwenątrz firmy
        wszystkiego co nie jest związane stricte z działalnością kierunkową
        firmy i nad czym niekoniecznie koniecznie trzeba mieć pieczę. Zwykle
        poza firmę "wyrzuca się" usługi pomocnicze, dla których - masz
        rację - tworzy się procedury, karty produktu i egzekwuje to za co
        się płaci, a płaci się jak najmniej. Organizowanie takich prac
        pomocnicznych w samej firmie jest pracochłonne, czasochłonne i
        kosztuje więcej niż outsourcing.
        Nieprawdą jest,że w Polsce ludzie się tym zachwycili, zachwycili się
        tym pracodawcy. To jasne.
        • krzysztofsf Re: dlaczego NIE podejmowac pracy w outsourcingu 01.10.09, 23:56
          lena575 napisała:

          > Nieprawdą jest,że w Polsce ludzie się tym zachwycili, zachwycili się
          > tym pracodawcy. To jasne.

          Dokladnie.
          To tak, jakby ktos twierdzil, ze sprzataczki zachwycaja sie tym, iz nie sa
          zatrudnione na etat w firmie x, a pracuja na umowe zlecenie w firmie Y, ktora
          posyla je do sprzatania w rozne miejsca.
      • Gość: zaz dzieki za wpis IP: 94.254.236.* 13.10.09, 17:29
        w prawdzie nie pracuje w outsorcingu, w wogole innej branzy ale dobrze wiedziec
        jak wyglada praca w takich firmach.
        pozdrawiam
        • goldf-ish Re: dzieki za wpis 24.06.15, 18:52
          Zgadzam się co do opinii o outsourcingu. Nie wiem jak niektórzy pracę w takim miejscu mogą uważać za sukces. Ludzi tam mami się obietnicami o wielkiej karierze, ale prawda jest taka, że w takim miejscu poza pewien pułap się nie przeskoczy nie mówiąc już o wiedzy merytorycznej, której w takim miejscu sie nie zdobędzie.Lepiej założyć już własną firmę lub wyjechać zagranicę i pracować normalnie w firmie z jakimiś możliwościami rozwoju
      • tomiiizkat24 Re: dlaczego NIE podejmowac pracy w outsourcingu 24.06.15, 19:51
        "caly dzien skanowali papiery, bodajze archiving specialist, rece opadaja" szczerze? i zajebiscie! Jeżeli za to płacą. Chcesz kolego wrażeń no to wsiadaj do samochodu , komórka w ręce , latopa też dostaniesz, będzie wrażeń jak na karuzeli .Jest jednak bardzo spore ryzyko że tak po 5 tym dniu takiej pracy rzygniesz nie z powodu rutyny, ale ze strachu. Życie zawodowe było po prostu dla ciebie bardzo łaskawe .Klepacze-)
      • kingleo Re: dlaczego NIE podejmowac pracy w outsourcingu 24.06.15, 20:00
        A czy to samo tyczy się centrów usług wspólnych? Ja pracuję w takim dla dużego banku, a pracuję, bo nic innego nie dostałem jak szukałem prawie 2 lata temu.

        I mam bardzo podobne spostrzeżenia.

        - niby pracujemy w jednej grupie, mamy wspólne cele, ale czuje się, że jesteśmy pracownikami drugiej kategorii; dla nas nie ma szkoleń, premii, nawet firmowego kubka
        - warunki pracy: wielki open space czyli hałas jak na dworcu i całkowity brak prywatności
        - charakter pracy: nudna, rutynowa, nierozwojowa, praca polega na wykonywaniu procedur z centrali, o niczym się nie decyduje, na wszystko trzeba zgody z centrali
        - wymagania nieadekwatne do charakteru pracy
        - uczysz się jedynie procedur i systemów wewnętrznych, wiedza bezużyteczna w innym miejscu
        - wiedza merytoryczna niepotrzebna, bo i tak o niczym nie decydujesz, nie opiniujesz ani nie tworzysz,a nawet duży zasób wiedzy mertyorycznej nawet przeszkadza, bo powoduje frustrację
        - ścieżka rozwoju to najwyżej team leader i kierownik, ale tylko w centrum usług; zapomnij o centrali
        - perspektywy: głównie w podobnych centrach, jesteś postrzegany jako ten z 'shared services', czyli nic oprócz klepania procedur konkretnego nie umiesz
        - no i najważniejsze: duża szansa, że trafisz do zespołu, który ma rzekomo zajmować się czymśtam w bankowości/finansach, ale większość ludzi to będą absolwenci filologii, geografii czy geodezji zupełnie zieloni w tematach finansów/ekonomii; i to jest jeden aspekt - straszniejszy to ten, że właśnie ci ludzie będą autentycznie przekonani, że są wysokiej klasy specjalistami i siłą napędową 'korporacji', a niektórzy będą nawet przekonaniu, że zajmują się bankowością inwestycyjną.
        • goldf-ish Re: dlaczego NIE podejmowac pracy w outsourcingu 25.06.15, 19:41
          Z moich obeserwacji wynika, że często w takich centrach na pierwszy rzut oka są dobre warunki: bony na święta, karty multisport, jakieś szkolenia, obietnice o karierze, co nie zmienia faktu, że to czysta demagogia w wielu przypadkach. W wielu przypadkach ta wielka kariera to awans na klepacza jeszcze innego procesu i podwyżka rzędu kilkaset złotych na zachętę, żeby utrzymać morale pracownicze a prawda jest taka, że pod fasadą zawsze to będzie praca na gorszych warunkach a jako pracownik zawsze będziesz mega zastępowalny w każdej chwili, bo tak naprawdę klepiesz tylko proces. Takie centra to zwykła tania siła robocza dla zachodu, nie ma w tym nic złego, jeśli patrzymy pod kątem tego, że gdzieś pracować trzeba, ale ważne, żeby ludzie, którzy aspirują na wielką kaierę w takim miejscu zdawali sobie z tego sprawę, a zauważam niestety, że często tak nie jest a ludzie łudzą się, że jak będą ciężko pracować to pewnego dnia zostaną dyrektorem finansowym lub prezesem generalnym w takiej firemce.
      • kobieta_z_saturnem Re: dlaczego NIE podejmowac pracy w outsourcingu 29.06.15, 19:02
        Czy to samo dotyczy firm informatycznych?
        • uthark Re: dlaczego NIE podejmowac pracy w outsourcingu 29.06.15, 19:31
          Tej, w której pracuję, to nie dotyczy.
          • kobieta_z_saturnem Re: dlaczego NIE podejmowac pracy w outsourcingu 07.07.15, 21:47
            Domyślam się, ale czy ogólnie mówiąc outsourcing informatyczny jest tak samo zły jak ten księgowy?
            • uthark Re: dlaczego NIE podejmowac pracy w outsourcingu 19.07.15, 20:06
              Nigdy nie pracowałem w outsourcingu księgowym, ale w outsourcingu IT robimy nie tylko powtarzalne czynności, ale zajmujemy się także niestandardowymi zmianami i projektami. Pracuję 8h i do domu, nadgodziny są rzadkie i płatne, nie ma wyciskania człowieka "jak cytryny", są szkolenia (techniczne, językowe, "miękkie"), można się dokształcać samodzielnie.
      • inverse90 Re: dlaczego NIE podejmowac pracy w outsourcingu 11.07.15, 15:59
        Dzień dobry. Jestem studentką II roku studiów magisterskich. Piszę pracę ściśle związaną z powyższym tematem.
        Zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o pomoc w badaniach do pracy magisterskiej na temat zastosowania outsourcingu . Ankieta nie zawiera pytań o dane tajne i jest w pełni anonimowa. Jej wypełnienie zajmuje ok.7 minut. Będę ogromnie wdzięczna jeśli zechcą Państwo poświęcić czas na jej wypełnienie.

        docs.google.com/forms/d/1GMHoEfD3sk6ZmQxLudOJnsPqqbzIf2GpACAtBAzW6go/viewform

        Z góry bardzo dziękuje,
        Magdalena Żelazko
    Pełna wersja