Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ludzie sukcesu

    IP: *.puzaka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 20:52
    "Wyciśnięci" Polska bez fikcji środa 28.01.2004 21:25 TVP 2
    Ludzie sukcesu wypalają się wewnętrznie około trzydziestki. Rozpoczynając
    pracę w wielkich korporacjach myśleli, że satysfakcjonująca posada, ogromne
    zarobki i niekończące się przywileje będą trwały do emerytury. Zaciągali
    kredyty, kupowali mieszkania, pracując po 16-18 godzin na dobę. Ich dobra
    passa trwała zwykle trzy, cztery lata. "Wyciśnięci" przez firmy nagle
    przestali być potrzebni - nagle i bez uzasadnienia, z dnia na dzień zostają
    zwolnieni. W jednej sekundzie ich bezpieczny świat wali się jak domek z
    kart.
    reż.Hanna Kramarczuk, Marzena Kuc
    film dokumentalny Polska
    Obserwuj wątek
      • Gość: cooler Re: Ludzie sukcesu IP: *.ha3.agh.edu.pl 29.01.04, 09:58
        Bo widzisz tak to jest gdy ktoś nie potrafi pomyśleć perspektywicznie i przy
        doborze pracy kierował się tylko kasą.
        Ja w tym samym czasie zamiast uganiać się za fortuną wybrałem pracę na uczelni
        i znaczna cześć moich znajomych naśmiewała się ze mnie, że będę pracował za
        marne pieniądze.
        A teraz okazuje się, że te pieniądze nie są wcale takie marne (starczyło, żeby
        po kilku latach odłożyć na mieszkanie - może nie pałac ale zawsze własne M4),
        praca jak to w szkolnictie wyższym, czyli ciągle jakieś wolne (np. teraz prawie
        3 tygodnie bo egzamin zrobiłem studentom w pierwszym dniu sesji :). A ile
        możliwości dorobienia do wypłaty; ehh a że inni mają więcej - zawsze tak jest,
        że ktoś ma więcej :)
        Dlatego czuję się człowiekiem sukcesu - mam rodzinę, pracę - która mnie nie
        stresuje i daje szanse niebywałego rozwoju, itd. A wynika to z tego, że
        odroczyłem i rozłożyłem w czasie chęć osiągnięcia wszstkich atrybutów tzw.
        sukcesu materialego. Dzięki czemu wiem, że nie czeka mnie zawał przed 40, że
        mnie nie wywalą z roboty bo przyszeł młody bardziej wyszczekany, albo że spadną
        nam oborty handlowe i ...
        pozdrawiam i życzę tym, którzy dopiero wkraczają w świat kariey więcej rozwagi
        i myślenia o przyszłości niż o tym, żeby po pierwszym roku pracy mieć ...
        • kly Re: Ludzie sukcesu 29.01.04, 10:17

          Wow!
          Jestem pod wrazeniem. Ty jestes cacy.
          Uwazaj tylko przy przechodzeniu przez ulice.
        • Gość: Skfarek Re: Ludzie sukcesu IP: *.raciborsko.sdi.tpnet.pl 29.01.04, 10:19
          Gratuluję wyobraźni.
          Miło jest wiedzieć, że są jeszcze w tym kraju mądrzy ludzie (intuicja mi
          podpowiada i ton wypowiedzi).
          Jeszcze milej jest wiedzieć, że uczą.

          Powodzenia
      • Gość: Olsen Re: Ludzie sukcesu IP: *.icpnet.pl 29.01.04, 11:16
        Przyczyny stanu rzeczy zaprezentowanego w filmie rozgrywają się na kilku
        płaszczyznach. Oczywiście jeżeli chcemy szukać winnych to jest to system
        wielkich korporacji, który tak właśnie rozprawia się z ludźmi, robiąc to w
        białych rękawiczkach. Gdzie tak naprawdę te szklano-aluminiowe biurowce są
        często zbluchane krwią ludzi, którzy na nie pracowali.
        Ale jest jeszcze jedna strona dlaczego ludzie na to idą, dlaczego zatracają bez
        reszty swoje życie dla organizacji, która wykorzystuje różne socjotechniki aby
        ich uzależnić od siebie. Przecież można żyć inaczej. Dlatego tak bardzo mi ich
        nie żal, pozwolili na to, mniej lub bardziej świadomie.
        Może nie do końca trafne, ale nasuwają mi się tu pewne analogie:
        1. czy narkoman może obwinieć dilera, że się uzależnił
        2. do kogo masz pretensje jeśli Cię okradli, skoro nie zamknąłeś drzwi.
        Oczywiście, że złodziej jest złodziejem, diler dilerem, a korporacja
        korporacją. Jest tylko jedno ale, to my sami jesteśmy odpowiedzialni za nasze
        życie i nasze wybory. Nawet jeśli damy się podejść, to na ogół nic nie dzieje
        się z dnia na dzień, zawsze wcześniej są pewne sygnały, tylko, nasze żądze są
        już tak rozbuchane, że nie chcemy ich dostrzegać.
        Czy nie za wcześnie Ci młodzi ludzie, często niedojrzali emocjonalnie, dochodzą
        do zbyt wysokich stanowisk, pieniędzy, odpowiedzialności. Czy nie lepiej tak
        konstruować swoją karierę żeby wszystko odbywało się stopniowo, wolniej ale we
        właściwym kierunku. Mnie uderzyła taka dość charakterystyczna wypowiedź jednego
        z bohaterów filmu, który znalazł sobie inną pracę ale teraz zarabia 1800 zł i
        on tak nie potrafi żyć.
        Mimo wszystko nie żal mi ich.

        Pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka