Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Outsider w pracy

    IP: *.aster.pl 09.02.10, 09:42
    Święta racja, często osobom z największym potencjałem najmniej się chce
    Obserwuj wątek
      • Gość: Przerwa79 Outsider w pracy IP: *.aster.pl 10.02.10, 14:34
        Tak tylko jak jeszcze na etapie selekcji odróżnić ziarno od plew...
        • navaira Re: Outsider w pracy 11.02.10, 09:52
          "Dyrektor call center wezwał go do siebie i zapytał o przyczyny sukcesu. [...]
          Nasz konsultant nie użył scenariusza ani razu."

          Naturalnie został natychmiast zwolniony dyscyplinarnie za złamanie regulaminu
          korporacyjnego.
          • Gość: Monte#sto Kij wam w mrowisko korporacyjne hieny! IP: *.nl 11.02.10, 13:37
            Czynicie ten swiat nieznosnym do zycia!
          • lemisiaque Re: Outsider w pracy 11.02.10, 14:04
            > Naturalnie został natychmiast zwolniony dyscyplinarnie za złamanie regulaminu
            > korporacyjnego.

            Ta sama myśl, przecież te firmy właśnie tego wymagają... trzeba te scenariusze znać na pamięć, gotowe formułki...
            • fast-olo Re: Outsider w pracy 11.02.10, 14:16
              Zaraz formułki i scenariusze. Porządny kurs NLP wystarczy ot co!
      • jelen_polski Autorka tekstu jest z Księżyca. 10.02.10, 14:52
        Zwalniani po miesiącu. Tia. Każdy kto popracował w korporacji spotkał kilku
        takich gwiazdorów pracujących lata całe i jeszcze awansowanych, do których
        forma dopłacała ciężkie pieniądze. A to po to, żeby się nie wydało, że HR,
        albo inny dyrektorek robiący rekrutację naczytał się poradników, postawił na
        "nieszablonowych" i dał się zrobić w konia najbardziej zwichrowanemu
        oszołomowi spośród przybyłych na rekrutację. Polskie firmy są PEŁNE
        zwichrowanych dyrektorków, którzy tak właśnie robią karierę.
        A ta pani z tej ponoć firmy doradczej wie o świecie tyle co Alf z Melmag o
        miłości do kotów.
        • Gość: Taksjdo Re: Autorka tekstu jest z Księżyca. IP: *.aster.pl 10.02.10, 19:23
          Kolega widać nie zrozumiał artykułu i patrzy na sprawę z własnej
          zakompleksiałej perspektywy. No cóż życie z punktu widzenia pakowacza
          arbuzów wygląda pewnie inaczej. Wszyscy dokoła, którzy zarabiają więcej
          niż pan Arbuz - Pack są źli, kombinują i kradną jego miejsce pracy.
          FYI: w chwili obecnej większość rekrutacji przeprowadza się przy
          obecności przyszłego szefa potencjalnego kandydata do pracy i to on
          ostatecznie zatwierdza zatrudnienie takiej osoby, więc... serio trolu
          zmień forum.
          • Gość: jelen_polski Re: Autorka tekstu jest z Księżyca. IP: *.aster.pl 10.02.10, 19:31
            Nie pakowacz arbuzow, tylko mam dobra prace,sprzedje odzywki w dobrej
            lokalizacji w warszawie i wyciagam ponad 4000 PLN na miesiac ciekawe
            czy ty kiedys taka kase widziałes ..?
            • jelen_polski Re: Autorka tekstu jest z Księżyca. 11.02.10, 12:34
              Taksjo wygląda na gościa, którego starsza siostra jest ambitną autorką artykułu.
              Do tego jest trollem, który podszywa się pod innych użytkowników, bo odważyli
              się skrytykować wypociny.
          • jelen_polski Re: Autorka tekstu jest z Księżyca. 11.02.10, 12:30
            To o arbuzach ci dyktowała mama?
          • fast-olo Re: Autorka tekstu jest z Księżyca. 11.02.10, 14:18
            Cudza zakompleksiona perspektywa jest dużo lepsza.
        • Gość: Monarchista Re: Autorka tekstu jest z Księżyca. IP: 213.17.138.* 11.02.10, 10:54
          jelen_polski napisał:

          > Zwalniani po miesiącu. Tia. Każdy kto popracował w korporacji
          spotkał kilku
          > takich gwiazdorów pracujących lata całe i jeszcze awansowanych, do
          których
          > forma dopłacała ciężkie pieniądze. A to po to, żeby się nie
          wydało, że HR,
          > albo inny dyrektorek robiący rekrutację naczytał się poradników,
          postawił na
          > "nieszablonowych" i dał się zrobić w konia najbardziej
          zwichrowanemu
          > oszołomowi spośród przybyłych na rekrutację. Polskie firmy są PEŁNE
          > zwichrowanych dyrektorków, którzy tak właśnie robią karierę.
          > A ta pani z tej ponoć firmy doradczej wie o świecie tyle co Alf z
          Melmag o
          > miłości do kotów.

          Opowiem ci historyjkę, która przytrafiła sie jednemu z moich kolegów
          ze studiów, a która doskonale ilustruje to, o czym piszesz powyżej.
          Otóż jego córka miała takiego właśnie dyrektorka, ktry nazcytał sie
          poradników amerykańskich (rzekomo amerykańskich). Kazał on jej
          mianowicie sporządzić charakterystyki podległych jej pracowników.
          Jeden z nich otrzymał naprawdę dobra opinię: był pracowity,
          kreatywny, zdyscyplinowany, koleżeński, itd. Szef kazał go zwolnić.
          Dlaczego? Ponieważ jego zdaniem był za mało ambitny, nie podgryzał
          innych, nie chciał brać udziału w wyścigu szczurów, nie intrygował,
          itd. Podobno w owym "amerykańskim" podręczniku było napisane, że
          taki pracownik jest nic niewart. W rezultacie pracownik został
          zmuszony do odejścia, ale ona również podziękowała za pracę. Pewnie
          zlękła się, że ktoś ją może potraktować tak samo.
          • jelen_polski Re: Autorka tekstu jest z Księżyca. 11.02.10, 12:43
            Brzmi jak nie z tej planety, a jednak ci wierzę. Też się spotkałem z firmą,
            gdzie pracownicy są oceniani według "klucza" wziętego z amerykańskich poradników
            (nazywa się je podręcznikami ale to bzdury) i jeżeli ktoś nie jest agresywnym
            pajacem wywrzaskującym motywacyjne formułki, to ma bardzo pod górkę.
      • fast-olo Outsider w pracy 10.02.10, 16:25
        Pajacowanie nie popłaca w pracy? Niemożliwe.
      • Gość: kaska Re: Outsider w pracy IP: *.aster.pl 10.02.10, 19:54
        Fajny artykuł
      • Gość: abcdef Outsider w pracy IP: 188.122.8.* 11.02.10, 10:20
        a ja sie zastanawiam dlaczego w naszym kraju ktos z kolczykiem i tatuazem uwazany jest za outsidera?
        • drzejms-buond Re: Outsider w pracy 11.02.10, 10:38
          W polskich warunkach KAŻDY może być outsiderem w bardzo prosty sposób.
          Wystarczy wprowadzić system planowaniapracy.
          Nagle okaże się,że da się przewidzieć np Boże Narodzenie, koniec roku,
          urlopy a co za tym idzie wczesniejsze wykonywanie pewnych obowiązków.
          Dla pozostałych pracowników może to być szok budzący agresję w stosunku do
          pracownika umiejącego przewidywać te jakże trudne okoliczności przyrody...
          • Gość: tomeczek Re: Outsider w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 10:49
            drzejms-buond napisał:

            > Nagle okaże się,że da się przewidzieć np Boże Narodzenie, (...)
            > Dla pozostałych pracowników może to być szok budzący agresję w stosunku do
            > pracownika umiejącego przewidywać te jakże trudne okoliczności przyrody...

            Np. w stosunku do nowego pracownika służb miejskich, który latem potrafi przewidzieć, że w zimie trzeba będzie odśnieżać? :)
          • Gość: Monarchista Re: Outsider w pracy IP: 213.17.138.* 11.02.10, 10:57
            drzejms-buond napisał:

            > W polskich warunkach KAŻDY może być outsiderem w bardzo prosty
            sposób.
            > Wystarczy wprowadzić system planowaniapracy.
            > Nagle okaże się,że da się przewidzieć np Boże Narodzenie, koniec
            roku,
            > urlopy a co za tym idzie wczesniejsze wykonywanie pewnych
            obowiązków.
            > Dla pozostałych pracowników może to być szok budzący agresję w
            stosunku do
            > pracownika umiejącego przewidywać te jakże trudne okoliczności
            przyrody...

            To nic nowego. Tak było już w czasach PRL. Przeczytaj sobie książkę
            prof. Krystyny Daszkiewicz "Traktat o złej robocie". Ileż tam
            spostrzeżeń aktualnych do dziś!
          • Gość: fv spoko majonez zawsze mozna ustawic cwaniaka IP: *.chello.pl 11.02.10, 20:29
            np. wyslac ludzi z jego projektu na urlop jednoczesnie a jak wroca kazac im przenosic szafki z jednego miejsca na drugie przez dwa miesiace albo porzadkowac archiwum, cokolwiek porzadkowac zreszta

            heheh
            odechce sie cwaniakowi je*anemu kozaczyc
            za komuny byly opoznienia i komu to przeszkadzaało, no ja sie pytam komu?

            nie beda zadne nadgorliwce pluć nam w twarz



        • fast-olo Re: Outsider w pracy 11.02.10, 14:21
          Niemożliwe. Przecież co drugi gimnazjalista ma kolczyk i tatuaż.
      • Gość: asdf czyli klasycznie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 10:51
        najlepszy jest bierny mierny ale wierny?

        Jak słyszę, że pracodawcom coraz trudniej znaleźć takiego którego łatwo
        wytresować, to się normalnie cieszę. Może kiedyś będzie normalnie i zdrowo na
        rynku pracy.
        • obatala Re: czyli klasycznie? 11.02.10, 11:24
          Job hopper, a nie "hooper"
        • Gość: nanana Re: czyli klasycznie? IP: *.chello.pl 11.02.10, 11:44
          Też cieszę się, że coraz więcej niezależnych. Artykuł tylko trochę nieskładny i
          chaotyczny. I dlaczego zaraz outsider to pajac? I czy osoby kreatywne to tylko
          takie co zachowują się jak freak?
          Ja w korporacji męczyłam się jedynie z przełożonymi. Ze współpracownikami i
          klientami relacje były wspaniałe. Równanie jak walec wszystkich do jednego
          poziomu jest czasem po prostu zabezpieczeniem przez przełożonych własnego stołka
          przed zakusami podwładnych. Żaden z nich nie czuje się zbyt komfortowo, kiedy
          pracownik przypadkiem bardziej rozgarnięty :)
          • jelen_polski Re: czyli klasycznie? 11.02.10, 12:51
            Zależy czym się kto wyróżnia w Polskiej firmie. Jak tak się wyróżniasz
            inicjatywą, masz pomysły na popchnięcie projektu i lubisz czasami pójść pod
            prąd, to nie jest ci lekko, bo natrafisz na beton. Jak się wyróżniasz tym, że
            masz garnitur narzucony na koszulkę od Jacykowa i różowe włosy a spotkanie z
            grupą zaczniesz od wykrzykiwania motywacyjnych haseł po chińsku, to cię będą
            awansować, chociażbyś nic nie umiał i miał tylko pomysły na lans.
          • fast-olo Re: czyli klasycznie? 11.02.10, 14:23
            Jo. W sami cool kolesie, to kto cię uważał za outsidera?
      • Gość: niedoszly lewak fajnie, u mnie za bycie innym dostawalo sie liscia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 11:47
        w twarz i inne tortury na osiedlu od starszych/silniejszych. dzieki temu wszyscy wyrosli na meskich, normalnych facetow - nie pedalkow, gejow itd.

        ehhh... szkoda, ze praca rzadzi sie innymi prawami :)
        • tititaca Re: fajnie, u mnie za bycie innym dostawalo sie l 11.02.10, 12:04
          Przekonales mnie. Lisc w twarz za wyroznianie sie - to jest to! Nie bedzie
          Einstein plul nam w twarz!

          Gość portalu: niedoszly lewak napisał(a):

          > w twarz i inne tortury na osiedlu od starszych/silniejszych. dzieki temu wszysc
          > y wyrosli na meskich, normalnych facetow - nie pedalkow, gejow itd.
          >
          > ehhh... szkoda, ze praca rzadzi sie innymi prawami :)
          • Gość: Outsider Gigli-gigli IP: *.gemini.net.pl 11.02.10, 12:43
            Hmmm, no cóż, chyba outsider i gwiazdor to dwie różne osoby (osobowości) - tu
            najwyraźniej połączone w jedną. Kreatywność na pewno nie szkodzi w osiąganiu
            efektów, ale z 2 strony, ważne są umiejętności współpracy z innymi - wszystko
            zależy od tego gdzie i po co.
            _ _
            kl.am/TheNine
            • jelen_polski Re: Gigli-gigli 11.02.10, 12:59
              Jeżeli za outsidera weźmiemy gościa, który nie biega w grupie, za to potrafi
              mieć ciekawy pomysł, to taki może przynieść firmie naprawdę dużo korzyści. Ale
              ja sądzę, że u nas jest ciągle tak duży nacisk na integrację i oceny grupowe, że
              jest niemożliwe, żeby takim osobom pozwolono się rozwijać. W takich ocenach
              wygrywa zawsze lanser i odjechany idol. Albo mierny i bierny, oczywiście.
      • anx78 może byście tak dopisali coś w komencie? 11.02.10, 16:41

        do jakich zakresów wynagrodzeń sie odnosicie?
        bo ja juz widzę postrzeleńca przy maszynie na produkcji za 1000 albo inżyniera co kreatywnie hale targowe buduje za 4000..
        albo paniuśkę w urzedzie za 1500 jak np. ZUS co papierki przekłada z lewej na lewą..

        z autopsji wiem ile jest miejsca na kreatywność w tym kraju - dokładnie zero.
        • Gość: insomnia Re: może byście tak dopisali coś w komencie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.10, 16:47
          Niektóre artykuły powinny być opatrzone klauzulą "tylko dla młodej polskiej
          korpo-nacji" :D
      • Gość: kazza Re: Outsider w pracy IP: *.aster.pl 11.02.10, 19:48
        Ja akurat kumam o co lata..święta prawda!!
        • fast-olo Re: Outsider w pracy 11.02.10, 21:05
          Bo ten artykuł jest właśnie o tych, co kumają o co lata.
      • Gość: gosc Outsider w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 22:07
        Nabożne podejście do pojęcia "ładu korporacyjnego" w tym artykule budzi moje
        lekkie przerażenie...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka