Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    nowa pracownica-

    IP: 192.132.228.* 23.02.10, 19:51
    od pewnego czasu mam nowa pracownice, mial to byc dla mnie
    sprawdzian bo wczesniej nie mialam podwladnych ale szczerze
    powiedziawszy po kilku tygodniach mam dosyc.
    bardzo spodobalo mi sie na poczatku ze jest madra szybka
    inteligentna ale zauwazylam potem ze poniewaz wszystkio szybko
    rozumiala zaczelo jej sie wydawac ze jest madrzejsza jak ja
    szkolilam ta mi przerywala popisujac sie przez moja przelozona jaka
    to jest madra i lepsza
    raz stwierdzila ze w zespole kierowanym bezposrednio przez moja
    szefowa maja LEPIEJ bo czegos tam nie maja co w moim zespole jest
    ja cos chcialam sprawdzic razem z nia to stwierdzila ze ona juz to
    sprawdzala wczoraj 4 razy wybucha smiechem na moj widok po prostu
    robi sobie ze nie jaja usmiecha sie durnie tylko po to zeby mnie
    wkurzyc jak do niej cos mowia mruczy pod nosem jakies ironiczne
    mhmmmm i patrzy w podloge
    ostatnio przy okazji oceny rocznej troche jej mimo ze cierpwosc
    stala juz na postronkach mimo wszystko zyczliwie doradzilam jej
    kilka rzeczy
    po romzowie nastepnego dnia znalazlam w skrzynce emailowej
    informacje ze na przyszlosc to ona prosi o przekazywanie feedbacku
    na biezaco a te stwierdzenia ktore ja przytoczylam to sa
    demotywujace i powoduje obnizenie jej oceny przydatnosci zawodowej.
    nie wiedzialam ze pracownik moze byc taki wku...ajacy. chce wszystko
    ode mnie emailem w ogole ze mna nie rozmawia generalnie ma mnie w
    dupie
    powiedzcie mi jak to w ogole jest mozliwe bo ja jestem starej daty i
    mimo swoich zaledwie 35 lat chyba powinnam sie juz zbierac z tego
    popie...nego swiata
    Obserwuj wątek
      • Gość: anka Re: nowa pracownica- IP: *.chello.pl 24.02.10, 21:00
        Nie chcesz jej odpisywać, bo coś niedobrze z Twoją ortografią?
        • monia420 Re: nowa pracownica- 24.02.10, 21:31
          To zdaje się kłopot zwyczajny - młodych kierowników:P
          Przypuszczam, że panienka sprawdza, gdzie leżą granice. Być może
          popuściłaś cugli na początek, żeby pokazać, że jesteś miła, a teraz
          gonisz kunia, który poniósł. Głowa do góry, nie Ty pierwsza, nie Ty
          ostatnia. Nie poddawaj się, ale broń swoich granic. Wyjaśniaj na
          bieżąco, także ideę oceny okresowej, zadbaj o komunikację, a jak
          będziesz mogła - pokaż kto rządzi. Pańcia na razie sprawdza na ile
          może sobie pozwolić. Ściągnij cugle i pamiętaj, że Ciebie rozliczają
          z wyników i Ty idziesz na pierwszy ogień:)Sentymenty, tylko gdy można
          albo gdy trzeba, a poza tym pełna profeska. Możecie nawet przejść na
          Pani - to niektórym pomaga zachować dystans:)
          • fast-olo menażerka 26.02.10, 15:14
            Pełna profeska!
            ....rzekła jedna młoda menażerka do drugiej młodej menażerki.
      • Gość: adacho Re: nowa pracownica- IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.10, 02:52
        1) Nie padł zarzut co do efektów pracy nowej pańci - czyli merytorycznie się sprawdza
        2) Chce otrzymywać wytyczne mailem - bardzo roztropnie z jej strony. Przynajmniej ma wszystko czarno na białym. Skoro ustne komunikaty olewa, a pracę wykonuje, to znaczy, że debaty o sprawach banalnych są zbędne. Jeżeli w słowie mówionym również wyrażasz się tak niestarannie, jak w pisanym, to nie dziw się takiej reakcji. A z pozbawionego znaków interpunkcyjnych i wielkich liter maila łatwiej dowiedzieć się, o co chodzi, niż ze słowotoku mówionego.
        3) W tym wieku jesteś pewnie młoda wyglądem, więc łatwiej stracić niezbędny na linii przełożony-podwładny dystans, zwłaszcza, że sprzyja temu nienaturalne (skoro radzi sobie świetnie bez tego) bawienie się w patos i zajmowanie się sprawami, które powinny leżeć przede wszystkim w jej gestii (środki realizacji celów).
        4) Szef powinien być od strategii, a nie od prowadzenia za rączkę przez poziom operacyjny.
      • insomnia.1 Re: nowa pracownica- 27.02.10, 09:19
        > jak ja szkolilam ta mi przerywala popisujac sie przez moja przelozona jaka to
        jest madra i lepsza <

        Jeżeli u was przełożony szkoli pod okiem swojego przełożonego, to chyba wyraz
        braku zaufania, więc co się dziwisz, że pracownik ma cię potem za niedojdę?

        > ja cos chcialam sprawdzic razem z nia to stwierdzila ze ona juz to
        sprawdzala wczoraj 4 razy <

        Wy tam pracujecie, czy chodzicie parami sprawdzać?

        > ostatnio przy okazji oceny rocznej troche jej mimo ze cierpwosc
        stala juz na postronkach mimo wszystko zyczliwie doradzilam jej
        kilka rzeczy <

        Ocena roczna w formie życzliwej pogadanki? Życzliwe doradzanie zamiast rzeczowej
        analizy sytuacji jest naprawdę demotywujące. Nie dziwię się, że chciała mieć na
        piśmie jasną ocenę efektów. Też nie chciałbym aby moja podwyżka zależała od
        luźnych rad i swobodnych wypowiedzi.


    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka