pochodnia_nerona
09.03.10, 22:16
Byłam dziś w Urzędzie Pracy i z ciekawości zerknęłam na tablicę ogłoszeń z
ofertami pracy. Przy nich były informacje o zarobkach, proponowanych przez
pracodawcę. Wszystkie, oprócz jednego (do uzgodnienia, hehe), jako
wynagrodzenie brutto podawały, uwaga, 1370 zł. I dotyczyło to przeróżnych
stanowisk i różnego poziomu wykształcenia, łącznie z fryzjerem i mechanikiem
samochodowym. Aha, jeden pracodawca się szarpnął i zaproponował 1400 - cóż za
hojność.
Po prostu mnie to powaliło.