gulcia77
22.03.10, 18:20
Jak przeczytałam artykuł "Szczury na kiju", a zwłąszcza wypowiedź
psychologa, to myślałam, że krew mnie zaleje. Umowa-zlecenie nie
jest żadnym wyborem w Pcimiu Dolnym czy Wydupiu Górnym, bo tam po
prostu nie ma innej pracy. Miałam wrażenie, ze autor nie wychylił
nosa poza warszawkę. Cóż, politycy cierpią niestety na tą samą
przypadłość. A stwierdzenie, że na umowie zleceniu można zarobić
więcej wzbudzają tylko pusty śmiech.