Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    CBOS: w co trzeciej rodzinie jest bezrobotny

    IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.03.04, 20:06
    a te debile z MF chca podwyzszyc skladki na ZUS nawet trzykrotnie !!!! debile
    !!! to spowoduje że bezrobocie będzie jeszcze większe
    urzędy skarbowe to też państwo w państwie !!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: Transparency Intl. POPRAWA w UE ZA 50 LAT kiedy USA BĘDĄ NA MARSIE ! IP: *.chello.pl 31.03.04, 20:30
        POPRAWA w UE ZA 50 LAT kiedy USA BĘDĄ NA MARSIE !
        Autor: Gość: Transparency Intl. IP: 5.2.* / *.chello.pl
        Data: 31.03.2004 20:12 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz na list

        --------------------------------------------------------------------------------
        Jak wiadomo TYLKO Leper OD SAMEGO POCZĄTKU wskazywał na MONSTRUALNĄ KORUPCJĘ
        jako na WSZECH-ŹRÓDŁO problemów Polski... i tylko Lepper WYKAZAŁ TWARDĄ
        BEZKOMPROMISOWOŚĆ w ŚCIGANIU ZŁODZIEI i AFERZYSTÓW jako PODSTAWOWY CEL swej
        polityki!
        Jak się czyta rankingi Transparency International to JASNO WIDAĆ, że LEPER
        TRAFIŁ "W DZIESIĄTKĘ" - i dlatego ma takie poparcie, bo ludzie czują, że to
        jest AUTENTYCZNE!
        Popatrzcie na ostatni ranking Transparency Intl., z zeszłego roku, jeszcze
        sprzed afery Rywina:
        www.transparency.org/pressreleases_archive/2003/2003.10.07.cpi.en.html
        Polska jest w nim GORSZA NIŻ SALWADOR, KOLUMBIA czy PERU! Brawo!
        A już teraz wiadamo, że tegoroczny ranking, który jest właśnie w przygotowaniu,
        umieści Polskę ZNACZNIE NIŻEJ w tabeli! ZGROZA!!!!!!!!!!!!!!!
        Jak tu jeszcze słuchać co obecne tzw. "elity" (tfu! na psa urok!) mają jeszcze
        do powiedzenia?! Ich tchórzliwy, kłamliwy bełkot jest wart tyle co...
        i wywołuje u każdego normalnego człoweka jedynie ODRUCHY WYMIOTNE!

        Koniec tego bezczelnego gadania - pora żeby ktoś wziął Ten Naród pod swe SILNE
        przywództwo, zrobił coś W CZYSTYM INTERESIE POLAKÓW raczej niż W INTERESIE
        POTĘŻNYCH SĄSIADÓW Z ZACHODU - Francji i Niemiec - którzy faktycznie ROBIĄ Z
        POLSKI SWOJĄ KOLONIĘ (tzw. neo-kolonię) W CELU BEZWZGLĘDNEGO WYZYSKU biednego
        kraju, jakim jest Polska - NIC NOWEGO!!! Np. francuskie TRADYCJE KOLONIALNE SĄ
        CIĄGLE BARDZO SILNE!!!

        Politycy zachodni mogą Wam opowiadać CUDA ale w istocie SĄ MARIONETKAMI SWYCH
        NARODOWYCH KORPORACJI, O BUDŻETACH WIĘKSZYCH NIŻ CAŁEGO PAŃSTWA POLSKIEGO
        www.wprost.pl/ar/?O=43420
        które w BEZWZGLĘDNYM PĘDZIE DO MAKSYMALNEGO ZYSKU gotowe są WYSSAĆ OSTANIE SOKI
        Z BIEDNYCH POLAKÓW!!!
        JAK MOŻNA BYĆ TAK BEZCZELNYM ŻEBY TERAZ ZNOWU NAMAWIAĆ DO TRUDÓW i WYRZECZEŃ w
        IMIĘ LEPSZEJ PRZYSZŁOŚCI ZA 50 LAT - kiedy USA będzie BUDOWAĆ OSIEDLA NA
        MARSIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        PS. Powyższa teza potwierdza przykry fakt, że posty takie jak ten są tutaj
        usuwane tylko ZE WZGLĘDU NA TREŚĆ POLITYCZNĄ! Nie ma innego powodu,
        przeczytałem uważnie regulamin i jak sami Państwo widzicie, ani nie łamię tu
        prawa czy też nie namawiam do tego, ani nie obrażam nikogo, ani też nie stosuję
        wyrażeń niecenzuralnych. Wszystko co robię to stawaiam tezy NIEWYGODNE
        POLTYCZNIE dla establishmentu!
        MAMY JUŻ KRYZYS DEMOKRACJI !!! (Nie ma co straszyć Lepperem...)

        • Gość: Śtęźń... W rodzinach wyzwalaczy wszyscy bezrobotni,kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 20:57
          Kobiety na litość mają pracę z łaski SLD i ich osadzonych rodzin.
          • Gość: PRACUJĄCY ZA DARMO PRACA JEST ALE PIENIĘDZY NIE MA !!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.04.04, 00:33
            jak można narzekać na brak pracy?! pracy jet wbród! ja jej mam za dużo!
            nie mam "tylko" pieniędzy, im więcej zapier-am tym bardziej mi brakuje na
            żarcie... jak to jest?
            może komuś oddam swoją pracę w zamian za trochę pieniądzy?

            PS. przeciętna niemiecka rodzina ma KILKUNASTOKROTNIE większe dochody od
            przeciętnej polskiej rodziny :(
            Ot: RASA PANÓW, a MY NIEWOLNICY-PARIASI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: @bsolwent Re: PRACA JEST ALE PIENIĘDZY NIE MA !!!!!!!!!!!!! IP: *.kalisz.mm.pl 01.04.04, 08:20
              W Polsce wszystko jest funkcją braku pieniędzy. Praca jest, wiem. Tylko ludzie
              nie znajdują zatrudnienia, bo nie można im za pracę zapłacić. Dlatego 3 osoby
              robią to, co gdzie indziej 4 albo 5.
              Dopóki jest się studentem, to można za darmochę pracować, powiedzmy z ramach
              praktyk, ale potem co? Człowiek może ma ambicje, by się uniezależnić od
              rodziców...
            • Gość: Z Re: PRACA JEST ALE PIENIĘDZY NIE MA !!!!!!!!!!!!! IP: 213.227.80.* 01.04.04, 09:54
              Nic dziwnego, ze pracujesz za 2-ch,
              skoro realnie niemal co 2-gi Polak w wieku produkcyjnym jest bez pracy.
              A pieniedzy nie ma, bo nie ma sprzedzazy, tej nie ma, bo nie ma popytu,
              a ten skad sie ma wziac, skoro polowy ludzi nie stac nawet na to, zeby wyjsc z
              domu (jesli jeszcze takowy posiadaja). Kolko sie zamyka. Rosnace bezrobocie
              sila rzeczy wpedza nas - juz biedny kraj - w coraz wieksza biede.

              Prace nalezy zapewnic wszystkim, nawet wowczas, gdybysmy na poczatek musieli
              zarabiac duzo mniej (trzeba sie nia podzielic tak samo jak kasa). Po jakims
              czasie odwrocone powyzsze kolo napedzi koniunkture (tu niezwykle istotna jest
              struktura konsumpcji) i wyrwiemy sie z tego obledu.

              Inaczej czeka nas... rola pariasow Europy.

              Z

              knysz 31-03-2004, ostatnia aktualizacja 31-03-2004 19:47

              W ciągu ostatnich pięciu lat w co drugiej polskiej rodzinie ktoś był
              bezrobotny. Dziś taki problem ma co trzecia rodzina

              CBOS badał, ilu Polaków dotknęło bezrobocie: przeżyli to sami lub ktoś z ich
              rodziny. Badani za bezrobotnego uznali po prostu kogoś, kto nie ma pracy.
              Dlatego wyszło, że bezrobotnych mamy w Polsce aż 23 proc., czyli nieco więcej
              niż z danych GUS (20,6 proc.).

              Zdaniem rzecznika GUS Wiesława Łagodzińskiego, określenie, że 48 proc.
              gospodarstw domowych otarło się o bezrobocie jest mało precyzyjne. Z badań GUS
              prowadzonych przez 12 lat wg standardów międzynarodowych jednoznacznie wynika,
              że gospodarstw z co najmniej jedną osobą jest 20-22 proc. Zdaniem
              Łagodzińskiego, ankietowani przez CBOS zaliczali do bezrobotnych także tych,
              którzy nie mają pracy i utrzymują się np. z renty.

              Według CBOS, odsetek rodzin dotkniętych bezrobociem przez ostatnie pięć lat
              jest w Polsce taki sam od dwóch lat - co drugie gospodarstwo domowe zna ten
              problem. Niższy był w 2001 r. - kogoś bezrobotnego miała "tylko" co trzecia
              rodzina.

              Rodzin, w których dziś ktoś nie ma pracy, jest w Polsce 33 proc. Rok temu -
              było nieco więcej 37 proc.

              Bezrobocie jest silnie zróżnicowane społecznie. Najczęściej dotyka rodziny
              najuboższe, mieszkające na wsi i wielodzietne.

              63 proc. Polaków nigdy nie była bezrobotna. Tych, którzy doświadczyli
              bezrobocia na własnej - a nie cudzej skórze członka rodziny - jest mniej: 37
              proc. przyznaje, że było lub właśnie jest bezrobotnym. Ci, którzy są dziś
              bezrobotni najczęściej wywodzą się z najuboższych rodzin (dochód na osobę nie
              przekracza 299 zł), także rodzin wielodzietnych (mających na utrzymaniu co
              najmniej czworo dzieci). Najczęściej mają skończoną tylko zasadniczą szkołę
              zawodową.

              Najmniej zagrożeni bezrobociem są Polacy z wyższym wykształceniem (4 proc. w
              tej grupie nie ma pracy), dobrze sytuowani (w grupie o dochodzie na osobę co
              najmniej 600 zł pracy nie ma 3 proc.), mieszkańcy największych miast (8 proc.)
              a także Polacy w wieku przedemerytalnym (5 proc.). Grupa najmniej doświadczona
              bezrobociem to rolnicy - z ich własnych deklaracji wynika, że 82 proc.nigdy nie
              było bez pracy.

              52 proc. tych, którzy dziś mają pracę, nie obawiają jej utraty. Ale 43 proc.
              przyznaje, że ma poczucie takiego zagrożenia. Najsilniejsze jest ono u
              robotników niewykwalifikowanych i wykwalifikowanych oraz pracowników umysłowych
              niższego szczebla. Oczywiście także u tych, którzy już kiedyś doświadczyli
              bycia bez pracy.

              Sondaż CBOS z 5-8 marca, próba losowa, reprezentatywna, 1022 Polaków
              • Gość: Fifol Re: PRACA JEST ALE PIENIĘDZY NIE MA !!!!!!!!!!!!! IP: 62.111.178.* 01.04.04, 15:06
                Praca niby jest ,ale za jakie pieniądze.Najbaradziej dołują nas hipermarkety
                Geant,Carrefour,Tesco i magazyny zaopatrujące te badziewia. Np.LTP-
                Stryków.Szajs,gnębią i poniewierają rodacy.Mamy niewolnictwo,a miała być
                wolność.Adam mówi :NAM NIE WSZYSTKO JEDNO:,ale to jest slogan jakich wiele w
                Polsce.
            • Gość: J-23 Re: PRACA JEST ALE PIENIĘDZY NIE MA !!!!!!!!!!!!! IP: *.arcor-ip.net 01.04.04, 16:12
              ale tu w niemczech tez nie jest tak slodko .. duzo sie zarabia ale i duzo
              wydaje .. majac pensje E 3500 brutto dostajesz na reke 2400 ... z tego wynajem
              mieszkania + oplaty stale jakis tysiacdwiescie-trzysta, to ci na zycie zostaje
              1000 - 1100 .. koszt zycia juz porownywalny z polska, tzn ok. E 500
              miesiecznie, do tego jakies wyjscie, obiadek czy kupno spodni/ butow, tak wiec
              na maxa mozna odlozyc 200 - 300 Euro miesiacznie - a to zadna rewelacja.
        • Gość: wolfgang Re: POPRAWA w UE ZA 50 LAT kiedy USA BĘDĄ NA MARS IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.04.04, 00:47
          mzoe za duzo capital letters. to rodzaj "krzyku" w internecie. siedze przy
          komputerach juz dlugo i istotnie twoj post odbieram jako...krzykliwy
          moze to byla przyczyna ?
          a swoja droga cenzura istnieje w GW. takze autocenzura. Gazeta czasem usuwa sama
          artykuly jeszcze wieczorem i nie publikuje ich next day. bylo tkakie cos o marku
          polu i zniklo po 2 godzinach :)
        • marekpfef Re: POPRAWA w UE ZA 50 LAT kiedy USA BĘDĄ NA MARS 01.04.04, 15:15
          Nie sądzę abyśmy mieli kryzys demokracji. O kryzysie mogą mówić, państwa w których demokracja istnieje od ponad stu lat a obecnie źle funkcjonuje. W polsce nigdy demokracji nie było stąd wniosek, iż musimy się jej uczyć, my czyli wyborcy oraz politycy. Największym zagrożeniem jest, moim zdaniem dekompozycja środowisk politycznych oraz oraz bezradność i naiwność elektoratu. Rankingi Transparecy Inter., są nic nie warte i nieprawdziwe. Korupcja o wiele większa niż u nas jest w USA, Francji, Nimczech nie mówiąc o Włoszech. Korupcja towarzyszyła społeczeństwom starożytnym, w średniowieczu prym w korupcji dzierżył Kościół. Demokracja najlepiej daje sobie radę z korupcją, gdyż władza jest kontrolowana i wszyscy patrzą jej na ręce. U nas niestety rozpętała się antykorupcyjna histeria, która bardzo szkodzi gospodarce i świadczy o głupocie społeczeństwa. Afery kreują głównie dziennikarze aby zwiększyć oglądalność lub nakład swojego medium. Kreują je także populistyczni politycy aby zwiększyć swoje notowania. Kiedy zaś na tej fali dojdą do władzy będą o wiele bardzej skorumpowani, niż ci którzy byli przed nimi. Polacy pragną stale głosować na kogoś nowego oczekując cudu, ale cudu nie będzie i zdecydowanie lepiej głosować na tych co byli, gdyż lepszych nie ma i nie będzie. Jak w tym dowcipie: Babcia pyta wnuczka kto teraz będzie u nas rządził, starzy czy nowi. Starzy babciu odpowiada wnuczek. To całe szczęście odetchnęł babcia. Dlaczego, pyta wnuczek. Bo widzisz starzy już się nakradli więc już nie będą, nowi zaś są goli więc dopiero zaczną kraść. Zatem tezy, które stawiasz są, naiwne, szkodliwe i nieprawdziwe.
      • Gość: zrzęda BEZROBOCIE W RODZINIE LEPPERA? IP: *.zapis.net.pl 31.03.04, 21:01
        Ciekawe ilu jest bezrobotnych w rodzinie Leppera?
        Pewnie wszystkim Wielki Papa załatwił jakieś posadki - przeważnie w sferze
        budżetowej.
        • Gość: . A BEZROBOCIE W RODZINIE MILLERA i innych z SLD? IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.04.04, 00:15
          > Ciekawe ilu jest bezrobotnych w rodzinie Leppera?
          > Pewnie wszystkim Wielki Papa załatwił jakieś posadki - przeważnie w sferze
          > budżetowej.

          Może najpierw sprawdź w jakim niezasłużonym "ubóstwie" żyją rodziny
          czołowych "polityków" z partii "wrażliwych społecznie"!
      • Gość: ZZ A ilu jest IP: *.top.net.pl 31.03.04, 21:34
        nierobotnych?
        Czyli nie nadających się do żadnej roboty?
        Czy ktoś z Was przyjąłby do pracy takiego Zygmunta Wrzodaka, na przykład?
      • Gość: ex Re: CBOS: w co trzeciej rodzinie jest bezrobotny IP: 217.98.64.* 31.03.04, 21:53
        no to brawo!bezrobocie w dół!
      • Gość: Alexandro szkoda ze nikt nie pisze ilu z wyboru jest bezrob. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.04, 21:55
        nieokłamujmy sie obecny socjal doprowdził do tego ze polowa z tych 3 milionow
        poprostu nie chce podjąc pracy, slyszałem niedawno w radiu ze w ajkims urzedzie
        pracy jest masa ofert i masa bezrobotnych wiec dziennikarz zapytał jednego z
        nich dlaczego nie podejmuje skoro tyle ofert wiec nierob mu odpowiedział tak:
        bo ja u prywaciarza nie bede pracował ja chce panstwowa posade. To są zwyłe
        lenie ,oszusci, nieroby, złodzieje(wyłudzanie rent i zasiłków) wg. mnie nie
        powinni miec prawa wyborczego
        • Gość: http://pamietamy.t Re: szkoda ze nikt nie pisze ilu z wyboru jest be IP: *.ok.shawcable.net 31.03.04, 23:14
          szkoda slow spadaj agencie ferajny janika
          pamietamy.tripod.com
          • Gość: Adomas Re: szkoda ze nikt nie pisze ilu z wyboru jest be IP: 213.134.132.* 01.04.04, 14:53
            Ty tchórzu wracaj do Polski a nie pierdolisz te farmazony z USA.
            Pamiętamy, pamiętamy, pamietamy, sramy.
            Popierasz bezrobotnych czy wolałbyś żeby nie byli bezrobotnymi?
            Jeśli on jest agentem bandy Janika to czyim agentem jesteś ty, bandy Leppera?
      • Gość: utor Re:Doczego doprowadzily rzady Millera i Qwacha!!! IP: *.proxy.aol.com 31.03.04, 22:42
        Doczego doprowadzily rzady bandy czerwonych oszustow!!!!Tak zle nie bylo od
        upadku komuny!!!Millera i Qwasa postawic przed TRybunalem Stanu za
        doprowadzwnie kraju do kryzysu gospodarczego i za wszystkie afery i korupcje!!!
        Nie mozna pozwolic na to zeby czerwoni kradli a narod glodowal!!!
        Precz z komuchami!!!Dosc rzadow zdrajcow narodu!!!!
        • Gość: obserwator2 Re:Doczego doprowadzily rzady Millera i Qwacha!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 23:08
          Gość portalu: utor napisał(a):

          > Doczego doprowadzily rzady bandy czerwonych oszustow!!!!

          A czy dwa i pół roku temu było mniej bezrobotnych? - Nie było. A zarazem nie
          było wzrostu gospodarczego, co nie dawało żadnej nadziei. A teraz jest chociaż
          wzrost 5% i bezrobocie ma szanse się zacząć obniżać.
          Czy Ty na SLD plujesz tak z nawyku? Bezmyślnie? wierzysz w to co piszesz?,
          Prowokator jesteś? Czy może debil?
          • Gość: http://pamietamy.t Re:Doczego doprowadzily rzady Millera i Qwacha!!! IP: *.ok.shawcable.net 31.03.04, 23:24
            opowiadaj sobie dalej banialuki milosniku kwaszonych arbuzow

            pamietamy.tripod.com/
          • Gość: swator Re:Doczego doprowadzily rzady Millera i Qwacha!!! IP: *.gdynia.mm.pl 01.04.04, 09:30
            Ty chyba debil jestes bo ten wzrost to psu na bude- jest to kosztem glodowych
            pensji dla zwyklych ludzi. Ten wzrost nic normalnemu czlowiekowi nie daje.
            Przez rzady komuchow zwiekszyla sie banda urzednikow o 150 tys
            teraz chca robic oszczednosci na emerytach i rencistach i na biedocie
            zwiekszajac obciazenia podatkowe. Wszyscy uciekaja do szarej strefy. A w tym
            samym czasie parlamentarzysci podrozuja po swiecie za pieniadze podatnikow i
            nie potrafia powiedziec po co jezdza-zwykli zlodzieje i darmozjady . A wiec
            zanim kogos wyzwiesz poucz sie troche i pracuj nad swoim ilorazem inteligcji
            buraku....
        • Gość: http://pamietamy.t Re:Doczego doprowadzily rzady Millera i Qwacha!!! IP: *.ok.shawcable.net 31.03.04, 23:19
          oraz buzka-lobuzka i wielu innych usadzonych w sadach i urzedach
          a tu jest wzorzec ktory juz prawie osiagneli
          kft.umcs.lublin.pl/stona/zaglada/judenrat.html
          ciekawe kiedy ostateczne rozwiazanie kwesti polskiej
          pamietamy.tripod.com
          • Gość: Adomas Re:Doczego doprowadzily rzady Millera i Qwacha!!! IP: 213.134.132.* 01.04.04, 14:56
            Ja bym chciał żeby ktoś ostatecznie rozwiązał najpierw twoją kwestię, agencie Al
            Kaidy, emigrowac z Polski i nadawać farmazony z zagranicy każdy idiota potrafi.
      • Gość: dowidzenia Re: CBOS: w co trzeciej rodzinie jest bezrobotny IP: *.acn.pl 31.03.04, 22:57
        Mam już dosyć tego kraju. Wieczna matnia. Męczy mnie to wszystko. Czas pakować
        walizki...
      • Gość: Krzysztof Re: CBOS: w co trzeciej rodzinie jest bezrobotny IP: *.magma-net.pl 31.03.04, 23:29
        To oznacza, że w dwóch na trzy rodzinach nie ma bezrobotnych. Jak malujecie
        rzeczywistość na czarno to nic dziwnego, że Polacy głupieja. Bezrobocie to
        problem, ale takim pisaniem go nie rozwiążecie. Juz prędzej gdy będzie więcej
        informacji prawdziwych i pozytywnych bo i takich nam nie brak. a tu tylko: W
        Polsce jest nędza, bezrobocie, korupcja, przestępstwa i ogólny kryzyzs. A kto
        jest winien - oczywiście rząd. A co do debili z MF. Ja mam pensje ok 5 000 i
        płacę ZUS ponad 1000 zł a wląscieciel firmy, który zarabia ???? płaci tylko 600
        zł . Gdzie tu logika.
        • Gość: wachi Re: CBOS: w co trzeciej rodzinie jest bezrobotny IP: *.in-addr.octava.net.pl 01.04.04, 09:03
          Jak zwykle to tylko średnia. W jednej rodzinie może być kilku bezrobotnych i
          najczęściej właśnie tak jest. W tych dwóch pozostałych rodzinach, to jedna może
          mieć biznes rodznny, a druga może być w układach.
          W mojej najbliższej rodzinie pracuje tylko mąż, teść - emeryt, teściowa i moja
          babcia - rencistki, ojciec - zasiłek przedemerytalny, siostra i ja -
          bezrobocie. I jak ma być dobrze w kraju?
        • Gość: poltax Re: CBOS: w co trzeciej rodzinie jest bezrobotny IP: *.stegny.2a.pl 06.04.04, 22:13
          Jest drobna różnica. Ty płacisz składki od pełnej pensji tj. 5000 zł.
          Właściciel firmy ma wybór i może płacić minimalną stawkę tj. od podstawy 1366
          zł. Ale pomyśl mój drogi Rodaku co będzie za kilkadzisiąt lat jak przejdziesz
          na emeryturę - nie chciałbyś otrzymywać niskiej emerytury. To jest właśnie
          pozorna oszczędność.
      • Gość: PB Re: CBOS: w co trzeciej rodzinie jest bezrobotny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 23:33
        A czyja to wina? Gratulujcie panom posłom i rządowi. Szczególne gratulacje dla
        min. Hausnera genialny z niego zaiste profesor co to jedną ręką daje (obniżony
        do 19% PIT) a drugą w dwójnasób zabiera. Wprowadzenie podwyższonego "podatku"
        ZUS dla przedsiębiorców położy wiele firm!! Czyż tego ci ludzie nie widzą?
        Bezrobotnych przybędzie jeszcze więcej ale kogo to obchodzi! Czy ktoś w mediach
        się tym wreszcie zajmie?
      • Gość: Bolek Re: CBOS: w co trzeciej rodzinie jest bezrobotny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 00:19
        A czegoś sie spodziewał.Poza PO w tym sejmie nie ma nikogo kto mógłby
        zachamować bezrobocie.Oni nie rozumieją albo nie chcą ,że niskie podatki to
        większa szansa dla bezrobotnych. A co z tego,że bogaci zapłacą mniej
        podatku,mając większy zysk napewno nei zapekluja go w słoikach ale zainwestują
        między innymi w nowe miejsca pracy. W ten sposób nawet pomnażając swój majątek
        dadzą innym szansę na wyjście z tego marazmu. Ale większość polityków chociaż
        zdaje sobie sprawę ,że nie ma innego wyjścia dla dorażnych własnych korzyści ma
        w d....obywateli a w tym przde wszystkim bezrobotnych w imieniu których jakoby
        się wypowiadają.
        B E Z R O B O T N I :Głosujcie na Samoobronę, Ligę Polskich Rodzin, Unię
        Pracy , SLD a napewno nie polepszy się wasza dola . Uwierzcie Platformie !!!!!
        • Gość: Tmp Re: CBOS: w co trzeciej rodzinie jest bezrobotny IP: 195.117.30.* 01.04.04, 18:54
          > A co z tego,że bogaci zapłacą mniej
          > podatku,mając większy zysk napewno nei zapekluja go w słoikach ale
          zainwestują
          > między innymi w nowe miejsca pracy. W ten sposób nawet pomnażając swój
          majątek
          > dadzą innym szansę na wyjście z tego marazmu

          Bzdurzysz koleś. Mając większy zysk wydają go na coraz to nowe luksusy za
          granicą. A wielu jest takich, co zapeklują na przykład w złocie albo w
          szwajcarskim banku.
      • Gość: wolfgang Re: CBOS: w co trzeciej rodzinie jest bezrobotny IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.04.04, 00:43
        Niech ch... podwyzsza jeszcze ZUS. A podwyzsza !!! Bedzie jeszcze ciezej kreowac
        nowe miejsca pracy. Akurat jest koniunktura, akurat chcialoby sie kogos
        zatrudnic...ale teraz to trzeba przeliczyc. Moze warto kogos zatrudnic...Na
        czarno ! Moze kogos z ubozszych krajow ?
        • Gość: @bsolwent Re: CBOS: w co trzeciej rodzinie jest bezrobotny IP: *.kalisz.mm.pl 01.04.04, 08:25
          Myślę, że lepij rodaka... nawet na czarno. W sumie lepiej pracować na czarno i
          mieć na podstawowe wydatki, niż być bezrobotnym i dostawać szału w tym chorym
          kraju.
        • Gość: wachi Re: CBOS: w co trzeciej rodzinie jest bezrobotny IP: *.in-addr.octava.net.pl 01.04.04, 09:15
          Osobiście podpucuje do PIP każdego, kto zatrudni kogoś z uboższego kraju. Jak
          zatrudniasz na czarno to chociaż rodaków. Jakbyś się czuł pracodawco, jakbyś
          przegrał konkurencję tylko dlatego że ktoś na swojej działce na wsi urządził
          obóz pracy dla np. afganów?
      • Gość: Bezrobotny_54 Re: CBOS: w co trzeciej rodzinie jest bezrobotny IP: *.visp.energis.pl 01.04.04, 04:11
        Z aktualności: serwis newsletterowy portalu Gazeta.pl
        Praca nad planem Hausnera wre
        - Pierwsze trzy ustawy z planu Hausnera będą uchwalone przez Sejm do końca
        kwietnia - zapewnia Wiesław Kaczmarek (SLD), który kieruje sejmową komisją
        nadzwyczajną zajmującą się tym planem
        30-03-2004 19:01 Agata Nowakowska
        Piszcie swoje wypowiedzi na rządowych stronach debaty publicznej:
        www.debatapubliczna.gov.pl/wydatki.php?dzial=1145 aktywizacja starszych... -
        może ktoś z senatu-sejmu jeszcze uwzględni Wasze głosy w toku prac nad
        ustawami. Poważniejsze wypowiedzi można wysłać do Poseł Jolanty Banach na Jej
        skrzynkę sejmową: Jolanta.Banach@sejm.pl
        Ja tak przynajmnie zrobiłem, nie wiem co z tego wyniknie, ale mam czyste
        sumienie.
        Jak ktoś liczy na Leppera to piszcie też na jego e-mail sejmowy.
        Płakanie tylko na tym (kilkudniowym) forum niewiele zmieni.
      • a-siek A Ci dwoje pozostałych załatwiło sobie rentę 01.04.04, 07:52
        Myślę, ze gdyby zabrać nienalezne świadczenia socjalne, bezrobocie wzrosłoby do
        30 procent albo więcej.
        • Gość: dexxa Re: A Ci dwoje pozostałych załatwiło sobie rentę IP: *.kalisz.mm.pl 01.04.04, 08:35
          To, że ktoś ma prawo do renty nie oznacza, że nie chce pracować!!! Ja mam, ale
          większość tych pieniędzy zostawiam w aptece, zwłaszcza po reformie listy leków
          refundowanych. A gdybym chciała stosować najnowsze metody leczenia, to nawet w
          połowie by mi renta tych kosztów nie "pokryła".
          Bezrobotny to ten, który NIE MA PRACY, a nie ten kto nie ma żadnych dochodów.
          Myślisz że te 400 złotych na wiele starcza?? Gdybym mogła zarobić nawet pół
          średniej krajowej, to miałabym gdzieś głęboko ta renta!!!
          • a-siek Re: A Ci dwoje pozostałych załatwiło sobie rentę 01.04.04, 08:58
            Gość portalu: dexxa napisał(a):

            > To, że ktoś ma prawo do renty nie oznacza, że nie chce pracować!!! Ja mam,
            ale
            > większość tych pieniędzy zostawiam w aptece, zwłaszcza po reformie listy
            leków
            > refundowanych. A gdybym chciała stosować najnowsze metody leczenia, to nawet
            w
            > połowie by mi renta tych kosztów nie "pokryła".
            > Bezrobotny to ten, który NIE MA PRACY, a nie ten kto nie ma żadnych dochodów.
            > Myślisz że te 400 złotych na wiele starcza?? Gdybym mogła zarobić nawet pół
            > średniej krajowej, to miałabym gdzieś głęboko ta renta!!!

            Właśnie. Renta jest rodzajem ucieczki od bezrobocia, sama to potwierdzasz. Ale
            niestety rencista jest takim samym obciążeniem dla państwa jak pobierający
            zasiłek dla bezrobotnych.
            Oczywiście nie mówimy tu o ludziach, którzy z racji złego stanu zdrowia do
            pracy iść absulutnie nie mogą.
            • Gość: albert podwyżka ZUS IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.04, 09:13
              Piszecie o podwyzce ZUS.
              A z czego maja byc płacone dla coraz większej ilości rencistów i bezrobotnych.
              Jka wyzej ktos pisze - znacznma część z nich to zwykli oszuści i wyłudzacze.
              Każda próba kontroli tego zjawiska (patz: plan Hausnera) powoduje liczne
              protesty.
              Przyjdzie Lepper i zarządzi 100% podatki dla pracujących,
              bo przecież obiecuje podwyzszenie wszyskich rent i zasiłków.
              I "naród" temu przyklasnie.
              Przeciez nie chodzi o pracę, tylko o zasilki.
              • forgotten_realms Re: podwyżka ZUS 01.04.04, 09:52
                mało rozumiem z tej zapowiadanej podwyżki składki ZUS, ale czy nie jest tak, iż
                bedzie ona obowiązywała tylko przedsiębiorców, tzn. pan Kulczyk, który na ZUS
                płaci 650 złotych po podwyżce będzie musiał zapłacić 1200? Natomiast
                pracobiorcy nie zostaną obciązeni zwiekszeniem składki, bo nie są podmiotami
                prowadzacymi działalnosć? No chyba, ze ktoś jest zatrudniony w
                ramach "samozatrudnienia" jak np. moja kolezanka pracująca w ekskluzywnym
                butiku - jest ona samodzielnym podmiotem gospodarczym.
                • a-siek Re: podwyżka ZUS 01.04.04, 11:36
                  forgotten_realms napisał:

                  > mało rozumiem z tej zapowiadanej podwyżki składki ZUS, ale czy nie jest tak,

                  >
                  > bedzie ona obowiązywała tylko przedsiębiorców, tzn. pan Kulczyk, który na ZUS
                  > płaci 650 złotych po podwyżce będzie musiał zapłacić 1200? Natomiast
                  > pracobiorcy nie zostaną obciązeni zwiekszeniem składki, bo nie są podmiotami
                  > prowadzacymi działalnosć? No chyba, ze ktoś jest zatrudniony w
                  > ramach "samozatrudnienia" jak np. moja kolezanka pracująca w ekskluzywnym
                  > butiku - jest ona samodzielnym podmiotem gospodarczym.

                  Akurat ta podwyzka zapewne nie dotyczy pana Kulczyka tylko tzw. drobnych
                  przedsiębiorców prowadzących działalność na własny rachunek, np. własciciela
                  sklepu, w którym kupujesz bułki. I to jest dramat, bo takie małe rodzinne
                  przdsiębiorstwa są (zgodnie z regułami ekonomii) kołem napędowym każdej
                  gospodarki. I dla każdego takiego przedsiębiorcy podwyżka oznacza rezygnację z
                  czegoś (np. zwolnię pracownika i sam będę siedział za niego w sklepie).
                  Wielcy przedsiębiorcy (to dotyczy spółek z o.o. lub sa)zapewne placą ZUS od
                  pensji jako członkowie zarządu swoich spółek, ewentualnie składkę zdrowotną od
                  jednoosobowej działalności - jeśli taką mają.
                  • forgotten_realms Re: podwyżka ZUS 01.04.04, 12:39
                    a-siek napisała:

                    > forgotten_realms napisał:
                    >
                    > > mało rozumiem z tej zapowiadanej podwyżki składki ZUS, ale czy nie jest ta
                    > k,
                    > iż
                    > >
                    > > bedzie ona obowiązywała tylko przedsiębiorców, tzn. pan Kulczyk, który na
                    > ZUS
                    > > płaci 650 złotych po podwyżce będzie musiał zapłacić 1200? Natomiast
                    > > pracobiorcy nie zostaną obciązeni zwiekszeniem składki, bo nie są podmiota
                    > mi
                    > > prowadzacymi działalnosć? No chyba, ze ktoś jest zatrudniony w
                    > > ramach "samozatrudnienia" jak np. moja kolezanka pracująca w ekskluzywnym
                    > > butiku - jest ona samodzielnym podmiotem gospodarczym.
                    >
                    > Akurat ta podwyzka zapewne nie dotyczy pana Kulczyka tylko tzw. drobnych
                    > przedsiębiorców prowadzących działalność na własny rachunek, np. własciciela
                    > sklepu, w którym kupujesz bułki. I to jest dramat, bo takie małe rodzinne
                    > przdsiębiorstwa są (zgodnie z regułami ekonomii) kołem napędowym każdej
                    > gospodarki. I dla każdego takiego przedsiębiorcy podwyżka oznacza rezygnację
                    z
                    > czegoś (np. zwolnię pracownika i sam będę siedział za niego w sklepie).
                    > Wielcy przedsiębiorcy (to dotyczy spółek z o.o. lub sa)zapewne placą ZUS od
                    > pensji jako członkowie zarządu swoich spółek, ewentualnie składkę zdrowotną
                    od
                    > jednoosobowej działalności - jeśli taką mają.

                    obecnie rozumiem coraz mniej i dlatego rodzą się pytania:
                    - zgodnie z regułami jakiej ekonomii małe przedsiębiorstwa są kołem napędowym
                    gospodarki?
                    - czy w Polsce od początku transformacji nie jest tak, ze motorem gospodarki
                    jest sektor A - czyli duże firmy, czesto z kapitałem zachodnim, a małe rodzinne
                    przedsiębiorstwa mają spełniać funkcję socjalną - tzn. zmniejszanie bezrobocia?
                    Przynajmniej tak mi się wydaje jak spojrzę na dane GUS, gdzie widać wyraźnie,
                    że wzrost PKB był i jest generowany głównie przez sektor A.
                    - czy zamiast zwalniać pracownika nie można pomysleć o rozwijaniu firmy, tzn.
                    odpowiedzieć sobie na pytanie gdzie ja będę za 10 lat? Czy my ciągle musimy się
                    obracać w tkw. barbie kapitalizmie?

                    ale być może błędnie rozumuje, za co z góry przepraszam
                    • a-siek Re: podwyżka ZUS 01.04.04, 14:15
                      > - zgodnie z regułami jakiej ekonomii małe przedsiębiorstwa są kołem napędowym
                      > gospodarki?

                      Reguły te znajdziesz w dowolnym podręczniku ekonomii (oczywiście nie Marks ani
                      Engels). Zasada jest prosta:
                      Przypadek 1
                      duża fabryka w średnim mieście produkuje towar X. Daje pracę 60 % rodzinom z
                      okolicy. Po pierwsze: towar x ma z góry zawyżoną cenę - nie ma konkurencji,
                      więc monopolista robi co chce. Po drugie: fabryka ma rozdmuchane koszty (to
                      również cecha monopolu-patrz TPSA), związki zawodowe itp. i w końcu upada.
                      Czyli 60% rodzin traci pracę. DRAMAT.
                      Przypadek 2
                      Towar X jest produkowany przez kilku wytwórców w okolicy, tzw. small bussines.
                      Ceny niskie - mamy konkurencję, koszty zminimalizowane - wymusza to
                      konkurencja, kązdy liczy swój zysk. Nie ma związków zawodowych, układów
                      zbiorowych. Jeden przedsiębiorca upada - żadnego dramatu, część najlepszych
                      pracowników trafia do konkurencji, kilku się przekwalifikowuje, jego zakład
                      kupuje ktoś inny.
                      Oczywiście towar X to towar o mało skompliowanej technologii, czołgów tak się
                      produkować nie da. Ale dochody budżetowe są generowane głównie przez produkcję
                      drobnych rzeczy a nie armat.


                      > - czy w Polsce od początku transformacji nie jest tak, ze motorem gospodarki
                      > jest sektor A - czyli duże firmy, czesto z kapitałem zachodnim, a małe
                      rodzinne
                      TAk jest i dzięki temu zmierzamy do kryzysu.

                      >
                      > przedsiębiorstwa mają spełniać funkcję socjalną - tzn. zmniejszanie
                      bezrobocia?

                      NIE!!! Przedsiębiorstwa mają osiągać zysk i płacić rozsądne podatki. I dopiero
                      dzięki temu generować miejsca pracy: zatrudniać ludzi oraz poprzez konsumpcję
                      dochodów dawać zarabiać innym

                      > Przynajmniej tak mi się wydaje jak spojrzę na dane GUS, gdzie widać wyraźnie,
                      > że wzrost PKB był i jest generowany głównie przez sektor A.

                      Coś chyba żle czytasz, na pewno mają duży udział, ale nie sa głównym żródłem
                      PKB. Poza tym produkt krajowy brutto to przychód nie dochód, można mieć
                      gigantyczne przychody i wielką stratę - a to oznacza upadłość i zwalnianie
                      ludzi.

                      • forgotten_realms Re: podwyżka ZUS 01.04.04, 15:37
                        a-siek napisała:

                        > > - zgodnie z regułami jakiej ekonomii małe przedsiębiorstwa są kołem napędo
                        > wym
                        > > gospodarki?
                        >
                        > Reguły te znajdziesz w dowolnym podręczniku ekonomii (oczywiście nie Marks
                        ani
                        > Engels). Zasada jest prosta:
                        > Przypadek 1
                        > duża fabryka w średnim mieście produkuje towar X. Daje pracę 60 % rodzinom z
                        > okolicy. Po pierwsze: towar x ma z góry zawyżoną cenę - nie ma konkurencji,
                        > więc monopolista robi co chce. Po drugie: fabryka ma rozdmuchane koszty (to
                        > również cecha monopolu-patrz TPSA), związki zawodowe itp. i w końcu upada.
                        > Czyli 60% rodzin traci pracę. DRAMAT.
                        Wydawało mi się, ze TP SA jest podmiotem dominujacym, ale nie jest monopolistą -
                        jednak nie uczyłem się nigdy ekonomii. Może masz rację.
                        Na rynku bankowym jest podobno bardzo dużo konkurencja - ale chyba ogranicza
                        się do sprzedawania takiego samego produktu tylko w róznych opakowaniach. Chyba
                        podobna sytuacja na rynku telefonii komórkowej - rywalizacja cenowa o klienta
                        musiała mnie ominąć.

                        > Przypadek 2
                        > Towar X jest produkowany przez kilku wytwórców w okolicy, tzw. small
                        bussines.
                        > Ceny niskie - mamy konkurencję, koszty zminimalizowane - wymusza to
                        > konkurencja, kązdy liczy swój zysk. Nie ma związków zawodowych, układów
                        > zbiorowych. Jeden przedsiębiorca upada - żadnego dramatu, część najlepszych
                        > pracowników trafia do konkurencji, kilku się przekwalifikowuje, jego zakład
                        > kupuje ktoś inny.

                        To kapuję jeżdzę sobie na zakupy do Carefura i jak mogę unikam rodzimego small
                        biznesu, bo u nich taka Lavazza jest o 30% droższa.
                        > Oczywiście towar X to towar o mało skompliowanej technologii, czołgów tak się
                        > produkować nie da. Ale dochody budżetowe są generowane głównie przez
                        produkcję
                        > drobnych rzeczy a nie armat.
                        >
                        >
                        > > - czy w Polsce od początku transformacji nie jest tak, ze motorem gospodar
                        > ki
                        > > jest sektor A - czyli duże firmy, czesto z kapitałem zachodnim, a małe
                        > rodzinne
                        > TAk jest i dzięki temu zmierzamy do kryzysu.
                        >
                        > >
                        > > przedsiębiorstwa mają spełniać funkcję socjalną - tzn. zmniejszanie
                        > bezrobocia?
                        >
                        > NIE!!! Przedsiębiorstwa mają osiągać zysk i płacić rozsądne podatki. I
                        dopiero
                        > dzięki temu generować miejsca pracy: zatrudniać ludzi oraz poprzez konsumpcję
                        > dochodów dawać zarabiać innym
                        >
                        > > Przynajmniej tak mi się wydaje jak spojrzę na dane GUS, gdzie widać wyraźn
                        > ie,
                        > > że wzrost PKB był i jest generowany głównie przez sektor A.
                        >
                        > Coś chyba żle czytasz, na pewno mają duży udział, ale nie sa głównym żródłem
                        > PKB. Poza tym produkt krajowy brutto to przychód nie dochód, można mieć
                        > gigantyczne przychody i wielką stratę - a to oznacza upadłość i zwalnianie
                        > ludzi.
                        >
                        • Gość: Lilka Re: podwyżka ZUS IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.04, 23:49
                          "jeżdzę sobie na zakupy do Carefura i jak mogę unikam rodzimego small
                          biznesu, bo u nich taka Lavazza jest o 30% droższa. "

                          hipermarkety nie dlatego mają taniej, bo mają mniejszą marżę, tylko dlatego, że
                          zamawiając duże ilości towaru maja po prostu te 30% rabatu w hurtowni. Dlatego
                          małe sklepiki nie mają szans. Ich jedyna nadzieją na przetrwanie jest miła
                          obsługa, indywidualne podejscie do każdego klienta, zimne piwo w lato itp.
                        • a-siek Re: podwyżka ZUS 02.04.04, 08:00
                          > Wydawało mi się, ze TP SA jest podmiotem dominujacym, ale nie jest
                          monopolistą
                          W dużych miastach tak, ale 10 km od centrum gdańska sa 100% monopolistą.

                          Chyba
                          > podobna sytuacja na rynku telefonii komórkowej - rywalizacja cenowa o klienta
                          > musiała mnie ominąć.

                          Pamiętasz czasy kiedy Centertel był jedynym operatorem komórek?? Aparaty za 10
                          tys. zł i 3 złote za minutę rozmowy. Dopiero wejście ery i plusa zbiło ceny.


                          > Na rynku bankowym jest podobno bardzo dużo konkurencja - ale chyba ogranicza
                          > się do sprzedawania takiego samego produktu tylko w róznych opakowaniach.

                          I znów teoria ekonomii: konkurencja doskonała - na rynku jest wiele podmiotów
                          oferujących ten sam towar po tej samej cenie (ceny dyktuje rynek) a konkurują
                          wyłącznie kosztami.
                          A praktyka: na rynku na straganach marchewka zawsze kosztuje tyle samo - poza
                          drobnymi wyjątkami, wyprzedaże itp.

                          Carrefur - może LAvazza kosztuje o 30% taniej (polecam Segafredo - jest lepsza
                          o niebo) ale na koniec od kasy wychodzisz z trzykrotnie wyższym rachunkiem. Nie
                          mówiąc o tym, że ceny na półkach często różnią się od cen w kasie - przy
                          półmetrowym rachunku nie jesteś w stanie tego zweryfikować. Ćwicze to na
                          codzień w Auchan, mój osiedlowy też jest do niczego - jedyny w okolicy dodam.

                          Pozdrawiam
                • hydy Re: podwyżka ZUS 01.04.04, 12:10
                  forgotten_realms napisał:

                  > mało rozumiem z tej zapowiadanej podwyżki składki ZUS, ale czy nie jest tak,

                  >
                  > bedzie ona obowiązywała tylko przedsiębiorców, tzn. pan Kulczyk, który na ZUS
                  > płaci 650 złotych po podwyżce będzie musiał zapłacić 1200? Natomiast
                  > pracobiorcy nie zostaną obciązeni zwiekszeniem składki, bo nie są podmiotami
                  > prowadzacymi działalnosć? No chyba, ze ktoś jest zatrudniony w
                  > ramach "samozatrudnienia" jak np. moja kolezanka pracująca w ekskluzywnym
                  > butiku - jest ona samodzielnym podmiotem gospodarczym.

                  faktycznie - mało rozumiesz; podwyżka dotknie b. wielu drobnych przedsiębiorców
                  i pośrednio przyczyni się do zmniejszenia miejsc pracy.
                  • forgotten_realms Re: podwyżka ZUS 01.04.04, 12:42
                    hydy napisał:

                    > forgotten_realms napisał:
                    >
                    > > mało rozumiem z tej zapowiadanej podwyżki składki ZUS, ale czy nie jest ta
                    > k,
                    > iż
                    > >
                    > > bedzie ona obowiązywała tylko przedsiębiorców, tzn. pan Kulczyk, który na
                    > ZUS
                    > > płaci 650 złotych po podwyżce będzie musiał zapłacić 1200? Natomiast
                    > > pracobiorcy nie zostaną obciązeni zwiekszeniem składki, bo nie są podmiota
                    > mi
                    > > prowadzacymi działalnosć? No chyba, ze ktoś jest zatrudniony w
                    > > ramach "samozatrudnienia" jak np. moja kolezanka pracująca w ekskluzywnym
                    > > butiku - jest ona samodzielnym podmiotem gospodarczym.
                    >
                    > faktycznie - mało rozumiesz; podwyżka dotknie b. wielu drobnych
                    przedsiębiorców
                    >
                    > i pośrednio przyczyni się do zmniejszenia miejsc pracy.

                    faktycznie mało rozumiem, ale wiem, że gdybym na egzaminie odpowiedział, że
                    rozwiązanie X wpłynie na wielu drobnych przedsiębiorców, to wyleciałbym z
                    wielką "lufą". Co to znaczy bardzo wielu? 20%, 30%, 40% a może 99%

                • Gość: Lilka Re: podwyżka ZUS IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.04, 15:03
                  "mało rozumiem z tej zapowiadanej podwyżki składki ZUS, ale czy nie jest tak,

                  bedzie ona obowiązywała tylko przedsiębiorców, tzn. pan Kulczyk, który na ZUS
                  płaci 650 złotych po podwyżce będzie musiał zapłacić 1200? Natomiast
                  pracobiorcy nie zostaną obciązeni zwiekszeniem składki, bo nie są podmiotami
                  prowadzacymi działalnosć? No chyba, ze ktoś jest zatrudniony w
                  ramach "samozatrudnienia" jak np. moja kolezanka pracująca w ekskluzywnym
                  butiku - jest ona samodzielnym podmiotem gospodarczym."

                  to jest bardzo proste. Podwyżka zusu uderzy po kieszeni drobnych
                  przedsiębiorców. Owszem , podwyżka dotyczy tylko prowadzących działalność, nie
                  pracowników. Zatrudniam 3 osoby i wychodzę "styk". Jeżeli bede musiała zapłacić
                  wiekszy zus za siebie, bede miała straty. Żeby ich uniknąć, zwolnię jednego
                  pracownika. Stanie się on bezrobotnym. Już rozumiesz dlaczego podwyżka zus
                  dotyczy wszystkich?
                  • forgotten_realms Re: podwyżka ZUS 01.04.04, 15:28
                    Gość portalu: Lilka napisał(a):

                    > "mało rozumiem z tej zapowiadanej podwyżki składki ZUS, ale czy nie jest tak,
                    > iż
                    > bedzie ona obowiązywała tylko przedsiębiorców, tzn. pan Kulczyk, który na ZUS
                    > płaci 650 złotych po podwyżce będzie musiał zapłacić 1200? Natomiast
                    > pracobiorcy nie zostaną obciązeni zwiekszeniem składki, bo nie są podmiotami
                    > prowadzacymi działalnosć? No chyba, ze ktoś jest zatrudniony w
                    > ramach "samozatrudnienia" jak np. moja kolezanka pracująca w ekskluzywnym
                    > butiku - jest ona samodzielnym podmiotem gospodarczym."
                    >
                    > to jest bardzo proste. Podwyżka zusu uderzy po kieszeni drobnych
                    > przedsiębiorców. Owszem , podwyżka dotyczy tylko prowadzących działalność,
                    nie
                    > pracowników. Zatrudniam 3 osoby i wychodzę "styk". Jeżeli bede musiała
                    zapłacić
                    >
                    > wiekszy zus za siebie, bede miała straty. Żeby ich uniknąć, zwolnię jednego
                    > pracownika. Stanie się on bezrobotnym. Już rozumiesz dlaczego podwyżka zus
                    > dotyczy wszystkich?

                    ekonomia to bardzo trudna nauka, zrozumiałem, że 600 złotych miesięcznie
                    stanowi być/nie być dla twojej firmy; inaczej zwiększenie ubezpieczenia o 7200
                    złotych rocznie generuje ci straty? Jezu może pomyśl o znalezieniu dobrze
                    płatnej posady niż męczeniu się w tak niedochodowym biznesie.
                    Ile ty płacisz swoim pracownikom?
                    muszę porozmawiać o tym z kimś mądrym, mam mały bałagan w głowie
                    pozdro
                    • Gość: wachi Re: podwyżka ZUS IP: *.in-addr.octava.net.pl 01.04.04, 16:28
                      Nie wiem na jakim Ty świecie żyjesz, ale tak się składa, że to jest codzienność
                      małych firm. A skoro tak, to masz już orientację jak wygląda życie pracowników
                      tychże. Inna sprawa, kto śmiał ustalić najniższe wynagrodzenie na tym
                      poziomie. Jeśli ktoś wyjeżdża za pracą, powinien być w stanie zarobić na
                      siebie łącznie z wynajęciem mieszkania i żarełko. To są podstawy.
                      A jeśli myślisz, że tak łatwo jest znaleźć dobrze płatną posadę, to chętnie
                      odpalę Ci prowizję przez 3 miesiące, jeśli mi taką znajdziesz.
                      • Gość: Lilka Re: podwyżka ZUS IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.04.04, 16:40
                        "Nie wiem na jakim Ty świecie żyjesz, ale tak się składa, że to jest
                        codzienność
                        małych firm. A skoro tak, to masz już orientację jak wygląda życie pracowników
                        tychże. "

                        właśnie, Wachi dobrze prawi. 700zł wiecej na miesiąc w mojej firmie to cos
                        czego nie udźwignę. Być może wtedy firma wyjdzie na zero, ale z czego ja mam
                        zyc? moi pracownicy zarabiają ok. 1200zł (bez premii i nadgodzin, jak się
                        trafia to więcej). Ja po opłaceniu kosztów firmy, podatku mam dla siebie, w
                        zaleznosci od m-ca, między 1000 a 1500 (raz sie udało 2000). Czasem mam wiec
                        mniej, niż moi pracownicy.
                        Pracujac u kogoś, biorąc pod uwage dzisiejsze realia, prawdopododnie dostane
                        tyle samo. Ale bede pracowała u kogoś, a tu jestem u siebie. Dlatego pozostane
                        przy własnej działalności. Gdy podskoczy zus, bede musiała zwolnić jedna osobe
                        i po prostu sama pracować jeszcze więcej. Ale wciąż bede u siebie. szkoda
                        tylko, że jedna osoba zostanie bez pracy i to nie z powodu mojego widzimisię.
                        On zostanie bez pracy, a ja z tego tytułu wcale wiecej nie zarobię.
            • Gość: wachi Re: A Ci dwoje pozostałych załatwiło sobie rentę IP: *.in-addr.octava.net.pl 01.04.04, 09:34
              rencista jest takim samym obciążeniem dla państwa jak pobierający
              > zasiłek dla bezrobotnych

              I właśnie nie prawda. Rencista pobiera od państwa pieniądze, nie odprowadza
              składek i musi być od czasu do czasu weryfikowany przez lekarzy specjalnie w
              tym celu zatrudnionych. Rencistą można być kilkadziesiąt lat i przy tym może
              pracować, a nawet zakłady pracy chronionej są bardziej konkurencyjne na rynku.
              Bezrobotny (z wyjątkiem tych na zas. przedemerytalnym) pobiera zasiłek przez
              rok (czasem 80%, czasem 120%) i tylko przez ten czas ma odprowadzaną składkę
              emerytalną, potem tylko zdrowotną. Czasem uda się wydębić szkolenie z PUP,
              które najczęściej kosztuje ok. 800 zł. Zawsze marna renta będzie dawała jakąś
              stabilizację, czego nie można powiedzieć o bezrobociu.
              • a-siek Re: A Ci dwoje pozostałych załatwiło sobie rentę 01.04.04, 11:41
                Gość portalu: wachi napisał(a):
                Zawsze marna renta będzie dawała jakąś
                > stabilizację, czego nie można powiedzieć o bezrobociu.

                Dopóki płatnik (państwo) się nie przewróci do góry nogami.
                Jeśli renty będziemy traktować jako źródło dochodów i stabilizacji finansowej
                (marnej ale zawsze jakiejśtam) a nie jako odszkodowanie za niemożliwość pracy
                (ze względów zdrowotnych a nie społecznych!!!) nigdy nie wyjdziemy z kryzysu.
                Rachunek jest prosty - aby dać, trzeba komuś zabrać. Tylko co będzie jeśli
                zabraknie tych drugich?
                • Gość: wachi Re: A Ci dwoje pozostałych załatwiło sobie rentę IP: *.in-addr.octava.net.pl 01.04.04, 12:23
                  Masz rację, tylko mówię, że bezrobotny kosztuje państwo mniej niż rencista.
                  Pracujący renciści i emeryci blokują miejsca pracy, bo są tańsi. To samo z
                  pracującymi studentami z dziennych. Dla studenta dziennego powinien być staż za
                  300 i to tyle. Jeśli chodzi o emerytów i rencistów rozwiązaniem mogłoby być
                  zawieszenie wypłaty renty lub emerytury na czas wykonywania pracy i ozusowanie
                  jej. Jeśli są tacy świetni i niezbędni, niech konkurują na równych warunkach. W
                  końcu świadczenia mają już zapewnione, emerytury już wypracowali, niech dadzą
                  szansę innym.
                  • a-siek Re: A Ci dwoje pozostałych załatwiło sobie rentę 01.04.04, 13:40
                    Nie myl dwóch pojęć: renta i emerytura
                    Emerytura jest świadczeniem naleznym po x latach pracy, na które pracownik
                    odkładał pieniądze przez 35 lat pracy. Jeśli chce do emerytury dorobić - prosze
                    bardzo, oczywiście na ogólnych zasadach.
                    Renta jest świadczeniem, które rekompensuje niemożność podjęcia pracy z powodow
                    zdrowotnych. Jeśli chce się do renty dorobić - znaczy człowiek jest zdolny do
                    pracy i renta się nie należy. I oczywiście system przyznawania rent musi być
                    odporny na wyłudzaczy. A tu trzeba zacząć od dołu czyli lekarzy-orzeczników. Bo
                    to oni tak naprawde decydują o przyznaniu renty. Urzędnik w ZUS-ie jest tylko
                    do kompletowania papierków.

                    Mamy zresztą chorą sytuację: Ilu tak naprawdę zdrowych ludzi pobiera renty, a
                    jednoczeście bardzo chorych ludzi tyra po 12 godzin na dobę - m. in. po to by
                    renty sfinansować?
            • Gość: dexxa Re: A Ci dwoje pozostałych załatwiło sobie rentę IP: *.kalisz.mm.pl 01.04.04, 13:30
              Po pierwsze nie potwierdzam, po drugie wyraźnie piszę, że chętnie zarobię na
              siebie, i mam gdzieś świadczenie socjalne. Tylko mnie nikt nie zatrudnił, bo ZA
              DUŻE KOSZTY PRACY - płacić trzeba zdrowotne, ZUS i stworzyć miejsce pracy...
              Więc bzdur już nie wypisuj...
              Swiadczenia socjalne, duże czy małe, pogłębiają biedę społeczeństwa. Tylko mało
              kto myśli w tym kraju o tym, by zmniejszyć bezrobocie i by społceczeństwo się
              wzbogaciło...
              • a-siek Re: A Ci dwoje pozostałych załatwiło sobie rentę 01.04.04, 13:51
                Potwierdzasz, że jesteś zdolna do pracy a to oznacza, że NIE POWINNAŚ dostawać
                żadnej renty.
                Ubezpieczenie za samochód dostaje się po wypadku a nie dlatego, że właściciel
                nie można znaleźć sobie pracy!!! Z rentami jest analogicznie.


                > DUŻE KOSZTY PRACY - płacić trzeba zdrowotne, ZUS i stworzyć miejsce pracy...
                > Więc bzdur już nie wypisuj...

                Ja wypisuję bzdury?!?! Trzeba płacić wysoki ZUS i zdrowotne, żeby sfinasować
                Twoją rentę i Twoje leczenie!!! I tu się koło zamyka.

                A pracy nikt Ci nie znajdzie. Sama musisz poszukać.
      • Gość: hp Re: CBOS: w co trzeciej rodzinie jest bezrobotny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.04, 10:12
        Co za brednie!!! Tu gdzie mieszkam w każdej rodzinie jest bezrobotny. Cgyba się
        pomylili. Powinni napisać, że co trzeci jest bez pracy.
      • Gość: natural7 Re: CBOS: w co trzeciej rodzinie jest bezrobotny IP: *.twp.olsztyn.pl 01.04.04, 10:15
        Ja uważam, że, Polacy pójdą po rozum do głowy i w końcu wybiorą liberałów. Bo
        ostatni mieliśmy tylko rządy lewicy niewierzącej i wierzącej i ponosimy tego
        skutki. Czy takiemu SLD zależy na poprawie warunków życia zwykłych ludzi?
        Oczywiście, że nie, kto później by na nich głosował.
      • Gość: Ania Re: CBOS: w co trzeciej rodzinie jest bezrobotny IP: 62.233.163.* 01.04.04, 10:45
        Tere fere ja tam znam sporo rodzin z conajmniej jedną osobą bezrobotną z
        wykształceniem wyższym (czasem dwa kierunki)!
      • Gość: jamnik PRIMA APRILIS!!!!!!!!!!!11 IP: *.k-raj.com.pl 01.04.04, 13:43
        Tak naprawdę to w co drugiej!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka