FITNESS CLUB WE WROCLAWIU

04.02.02, 20:38
CZY KTOS ZNA DOBRY FITNESS CLUB WE WROCKU, NAJLEPIEJ BLISKO CENTRUM!!
GOLAWSKI JEST ZDECYDOWANIE ZA DALEKO!!!!
SLYSZALAM , ZE MA BYC COS NOWEGO W OKOLICACH CARREFOUR? CZY TO PRAWDA???

GENERALNIE CHODZI MI O ZAJECIA RUCHOWE- AEROBIC , STEP DLA KOBIET !!!
    • Gość: alissa19 Re: FITNESS CLUB WE WROCLAWIU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.02, 20:50
      na placu 1maja jest jakis nowo otwarty fit,w okolicach powstancow slaskich jest
      fitness nefretete ale obu nie znam za dobrze.a propos nie gołaski tylko Invest
      Sport-ja tam chodze i jest ok-ale autem to szybko sie czlowiek przemieszcza.
      • Gość: yak-ona Re: FITNESS CLUB WE WROCLAWIU IP: *.client.attbi.com 04.02.02, 21:31
        ostatnio jak bylam to to byl golawski!juz nie??? szybko!!!
        a nawet samochodem to za daleko i jak sie mieszka w samym centrum to bez sensu
        jechac tak daleko-
        a jak wyglada tam sprawa z karnetami???
        kupujesz na miesiac czy tylko na konkretne godziny i zajecia????
        i jak jest z aerobikiem czy stepem???!!!
        dzieki za info!!!
        • Gość: lina Re: FITNESS CLUB WE WROCLAWIU IP: *.ceu.hu 05.02.02, 10:50
          Czesc ja przez dlugi czas chodzilam na Gwarna wlasnie dla tego ze milam 10 minut spacerem, no i
          bylo dosc tanio. Step z pania Aneta - ( nie wiem czy jeszcze prowadzi - musisz prawdzic ale naprawde
          polecam) rewelacja - 45 minut ale dawal kopa niesamowicie, nie wiem jakie sa inne zajecia ale
          wybor byl spory, sa karnety na 2 albo 3 razy w tygodniu. Minus to kiepska szatnia i czasem sporo ludzi
          ale warto. Drugim miejscem w ktorym nie bylam a podobno jest godne polecania to plac Maxa Borna
          kolo Dubois i wydizlau geologii, wnetrze ladne ale z jakiegos powodu przestawilam sie na Gwarna,
          albo bylo drozej, albo dlalej ale chyba i jedno i drugie ;-))
          Sa tez zajacia z aerobiku przy basenach na Teatralnej, i to chyba wszystko co przychodiz mi do glowy,
          powodzenia - sporobuj stepu na Gwarnej...
          • Gość: Bunia Re: FITNESS CLUB WE WROCLAWIU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 11:21
            Na Teatralnej nie polecam: straszny ścisk i kiepskie warunki. Pod tym względem
            Gołaski jest super - duża, szatnia, prysznice, sauna. Sala do ćwiczeń tez
            wielka. Zapomniałam dodać, że w ramach karnetu miesięcznego (za 119zł) możesz
            chodzić do oporu, ile chcesz i jak często. Pojedyncze wejście kosztuje 15 zł...
        • Gość: Bunia Re: FITNESS CLUB WE WROCLAWIU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 11:16
          Gołaski zdaje się splajtował, czy też sprzedał udziały.
          Ja też tam "uczęszczam", ale mieszkam na Popowicach, więc nawet autobusem mam
          blisko. Jest fajnie, fajne zajęcia są i nieźli instruktorzy. Jest step, strech,
          shape, abt, showdance, hi-lo, thai-robics... jednym słowem dla każdego coś
          miłego. Karnety są miesięczne albo na 10 wejść (chociaż te akurat uważam są
          bezsensownie pomyślane, bo też ważne tylko na miesiąc). Miesięczny kosztuje 119
          zł, a na 10 wejść - 89 zł. Karnet na aerobik+siłownia+sauna - 199zł.
          Jeśli to dla Ciebie za daleko: na Maxa Borna jest tez ponoć fajny fitness.
          Koleżnce mojej aerobik podoba się tam bardziej niż w Gołaskim (mają nawet modne
          ostatnio tae-bo). Znajdziesz też coś na Hirszfelda, w tym śmiesznym galeriowcu,
          na I piętrze. No i Nefretete na Powstańców (nad Rumcajsem).
          • yak-ona Re: FITNESS CLUB WE WROCLAWIU 05.02.02, 19:57
            wielkie dzieki za info!!!
            wszystko brzmi zachecajaco- o gwarnej slyszalam o niezlym aerobicu , a o
            golawskim tez same superlatywy- no zobaczymy!!
            cenowo tez nie jest tak zle jak sie mowi!!! dzieki!!!
          • Gość: alissa19 Re: FITNESS CLUB WE WROCLAWIU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 21:37
            na maksa borna chodzilam pol roku wiec wiem co mowie-dno.mala salka scisk przed
            zajeciami typu step trzeba bylo sobie"zaklepywac"steppery bo "jest malo" w
            porzadnym fit nie do pomyslenia.i jeszcze tlum dresowcow za plecami ktorzy
            przychodza na silownie? obok.w invescie jest przynajmniej estetyczniej.
            • Gość: aza Re: FITNESS CLUB WE WROCLAWIU IP: *.tvk.pl / 10.0.1.* 12.06.02, 14:50
              zgadzam się, mała salka, dresiarze za pleceami, ale są też i pozytywy - bardzo
              fajne instruktorki, karnet na 10 wejść do wykorzystania przez 1/2 roku na
              dowolne zajęcia, i nie zawsze jest taki tłok - do godziny 17-18 mozna
              wytrzymać. Pozdrowionka
      • Gość: madie Re: FITNESS CLUB WE WROCLAWIU IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 20:26
        Czesc sluchajcie mam pytanie szuakm wlasnie fajnego fintess clubu-jestem z
        wroclawia i chcialaby wiedziec gdzie jest ten Goławski czy Invest Sport?POzdrawiam
        • Gość: alissa19 Re: FITNESS CLUB WE WROCLAWIU-invest IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.02, 22:27
          Gość portalu: madie napisał(a):

          > Czesc sluchajcie mam pytanie szuakm wlasnie fajnego fintess clubu-jestem z
          > wroclawia i chcialaby wiedziec gdzie jest ten Goławski czy Invest Sport?POzdraw
          > iam
          kiedys to byl gołaski a teraz jest invest i jest na kozanowie.jest tam dosc
          fajnie,karnet bez ograniczen ponad 100pl,ja tam lubie na saune chodzic [przez
          park sobie ide].ulicy to dokladnie nie znam[kozanowska chyba]ale trzeba po prostu
          na kozanow jechac i pytac o hale sportowa.
    • Gość: irma.x Re: FITNESS CLUB WE WROCLAWIU IP: *.pl.gepc.ge.com / 3.189.236.* 10.07.02, 08:37
      w galerii dominikanskiej; maja w tej chwili promocje wakacyjna - karnet
      silownia+aerobik+sauna 130 zl.
    • 2u Re: FITNESS CLUB WE WROCLAWIU 11.07.02, 16:38
      Pomimo negatywnych opinii o klubie na Maxa Borna, zachęcam. Sama sprawdziłam
      wiele wrocławskich klubów i zostałam w tym. Chodzę tam od 3 lat, znam wszystkie
      instruktorki i wiem czego można oczekiwać od każdej z nich. Chyba najważniejsze
      są efekty, a nie czy z tyłu za tobą ćwiczą dresiarze, czy inni.
      To prawda, że bywa tłoczno, ale to chyba świadczy o tym, że zajęcia się podobają.
      Polecam step z Agatą we wtorki o 19, albo w czwartki (Generalnie wszystkie
      zajęcia z Agatą). Marta i Ania też wyciskają soki. Niedługo pewnie wróci Monika -
      od niej z zajęć wychodziło się zawsze ostatkiem sił i co najważniejsze były
      szybkie efekty.
      Jeśli chodzi o ceny, to nie są za niskie, ale warto. Jedno wejście kosztuje 12
      zł, w karnecie 8 zł. Miesięczny karnet na dowolne zajęcia 140 zł (w tym
      codziennie możesz wejść na godz. na salę + godz. na siłowni+ kilka seansów na
      saunie or na solarium).
      Jeśli będziesz chciała plan zajęć to daj znać. Pozdrawiam i życzę trafnego
      wyboru.
      • Gość: alissa19 Re: FITNESS CLUB WE WROCLAWIU-about maxa borna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.07.02, 19:53
        2u napisała:

        > Pomimo negatywnych opinii o klubie na Maxa Borna, zachęcam. Sama sprawdziłam
        > wiele wrocławskich klubów i zostałam w tym. Chodzę tam od 3 lat, znam wszystkie
        >
        > instruktorki i wiem czego można oczekiwać od każdej z nich. Chyba najważniejsze
        >
        > są efekty, a nie czy z tyłu za tobą ćwiczą dresiarze, czy inni.
        > To prawda, że bywa tłoczno, ale to chyba świadczy o tym, że zajęcia się podobaj
        > ą.
        > Polecam step z Agatą we wtorki o 19, albo w czwartki (Generalnie wszystkie
        > zajęcia z Agatą). Marta i Ania też wyciskają soki. Niedługo pewnie wróci Monika
        > -
        > od niej z zajęć wychodziło się zawsze ostatkiem sił i co najważniejsze były
        > szybkie efekty.
        > Jeśli chodzi o ceny, to nie są za niskie, ale warto. Jedno wejście kosztuje 12
        > zł, w karnecie 8 zł. Miesięczny karnet na dowolne zajęcia 140 zł (w tym
        > codziennie możesz wejść na godz. na salę + godz. na siłowni+ kilka seansów na
        > saunie or na solarium).
        > Jeśli będziesz chciała plan zajęć to daj znać. Pozdrawiam i życzę trafnego
        > wyboru.
        bez urazy ale wyobraz sobie ze istnieje jeszcze cos takiego jak komfort
        psychiczny,zwlaszcza w miejscach typu fit,kosmetyczka czy fryzjer-dresy za
        plecami jakos mi sie z tym nie kojarza.
        jak dla mnie idea aktywnego relaksu jaka sa cwiczenia w klubie,obejmuje nie tylko
        podskakiwanie ale przede wszystkim wlasnie wzmiankowany relaks.jesli ktos stoi mi
        za plecami komentujac szczegoly anatomiczne[co mi skacze ect]to zjawisko to
        nazwalabym lagodnie nietypowym.
        klub na maksa jest maly,ciasny,duszny,z pseudo-silownia,niewygodnie umiejscowiony
        [wprost przy ulicy]i powtorze-smiesza mnie "boje"o sprzet.dlatego ilekroc kupilam
        tam karnet [raz czy dwa chyba]nie wytrzymalam do konca[napisalam ze to bylo
        1/2roku ale za hiny -nie jestem dobra z matmy].
        • Gość: alissa19 Re: FITNESS CLUB WE WROCLAWIU-about maxa borna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.07.02, 19:55
          cholera mialo byc za chiny!!!!!
        • Gość: qz Re: FITNESS CLUB WE WROCLAWIU-about maxa borna IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 12:27
          eee wroclawianki a nie lepiej pojsc latem w teren - parkow u nas pod dostatkiem.
          Jesli mowa o szybkich efektach zapewniam Was ze zaden step nie zrobi tego szybciej niz chod sportowy
          lub nawet wyczynowy (racewalking) czyli to co uprawia KOrzeniowski.
          Predkosc: 7-9 km/h ok. 120 krokow/minute, stopy stawiamy w lini prostej uderzajac mocno na piete
          (wazne aby noga byla wtedy wyprostowana w kolanie i luzna), rece pracuja rownolegle z linia marszu -
          nigdy w poprzek!
          Mozna w ten sposob robic sobie kilka petli po sciezkach w parku albo laczyc ze wspinaniem na gorki,
          jesli takowe macie w poblizu.
          Bez kolejek, bez karnetu, bez smrodu, szatni i dresiarzy :)

          A wyniki? Ja wazac 77 kg potrafie w ciagu godziny ostrego chodu spalic 800-1000 kcal.

          Mysle ze przy wadze 49-59 kg ten wynik bedzie w granicach 550-650 kcal. zapytajcie instruktorek jaki
          sport da wam taki wycisk eneregtyczny?

          Pozdrawiam

          PS. Moja waga....jestem facetem
          • Gość: alissa19.. Re: FITNESS CLUB WE WROCLAWIU-about maxa borna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.02, 19:31
            chyba zartujesz?ja chodze na elektrostymulacje-ani mi w glowie bieganie po
            parczkach pelnych bachorow,mamusiek,i tym podobnych.cwiczenia fit to tez
            przezytek niestety.
            a ja przy 173 waze obecnie 55 i to jest duzo za duzo
            • Gość: qz Elektrostymulacja ?!?!?! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.02, 18:14
              nie , nie zartuje :)
              a co to ta elektrostymulacja?!?!?!
              Bo jezeli cos w stylu tych kretynskich urzadzen ktore trzesa brzuchem i rzekomo wyrabiaja kondycje to
              bardzo mnie rozbawilas :))))))

              • Gość: alissa19.. Re: Elektrostymulacja ?!?!?!oh yes!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.07.02, 21:54
                efekt uboczny w postaci rozbawienia ciebie bardzo mnie zasmucil-chyba mi sie
                dowcip stepil jak sie smiejesz.
                elektrostymulacja to normalna praca miesni tylko kiedy ty sie trzesiesz i
                pocisz na silowni albo latasz jak nakrecony po wroclawskich
                parkach ,dezorientujac staruszki i mamusie,ja sobie leze .i chudne.i widze
                efekty .pa.
                • Gość: qz Re: Elektrostymulacja ?!?!?!oh yes!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 17:39
                  rany boskie Alissa naogladalas sie tych kretynskich reklam Abgymnica i jeszcze w to uwierzylas?
                  A ja myslalem ze jako zaprawiona fitnesska od razu wyczujesz na czym polega cala wada tego
                  urzadzenia.

                  Od sztucznego trzesienia nie przybedzie ci kondycji, nie urosna miesnie a i to spalanie tluszczu to moze
                  efekt mocno posunietej autosugestii :)

                  Wiesz - prosty przyklad: ja od dzisiaj zaczynam lezenie na kanapie przez 1 h dziennie i bede szybko
                  oddychal. Mam nadzieje ze w ten sposob schudne, wyrobie sobie kondycje i miesnie.
                  Juz rozumiesz porownanie?
                  • Gość: alissa19 Re: Elektrostymulacja ?!?!?!oh yes!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.02, 20:22
                    ale o co ci chodzi?przeciez lezac na kanapie nie trzesiesz brzuchem i miesnie
                    ud ci samoistnie nie podskakuja.nie ogladam a,CO?gym shit,nie wiem co to jest
                    dlatego nie rozumiem.
                    wiem tyle ze chodzac na aerobik i jego shitowe odmiany,na silownie,ba-chodzilam
                    na basen codziennie!przez caly rok po 1,2h[to jeszcze w ramach sentymentu po
                    treningach]i co?i nic!nie mialam efektu chociaz sie zarzynalam!
                    a tutaj to naprawde nie jest zadne szamanstwo tylko normalna praca miesni
                    stymulowana pradem.czy masz moze inny rodzaj tkanki miesniowej?
                    w kazdym rodzaju ruchu chodzi przeciez o stymulowanie miesni do pracy-czym sie
                    rozni pobudzanie ich impulsami od biegania po parku?pracuja w obu przypadkach-
                    zapewniam cie ze autosugestia nie gosci w moim slowniku gdy chodzi o
                    odchudzanie-to zbyt powazne.
                    czy ty aby nie mylisz tego ze shitem zwanym"toning"?
                    • Gość: qz Re: Elektrostymulacja ?!?!?!oh yes!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 13:20
                      miesnie w ruchu to miesnie DZIALAJACE. Miesnie na ktore dziala obciazenie, miesnie prostuja lub
                      zginaja konczyny, przywodza, odwodza, skrecaja itp. W tym cala istota rzeczy, tego procesu nie mozna
                      oszukac!
                      Gdy samochod jedzie, silnik sie "meczy" bo wykonuje prace, pokonuje sily oporu, ciagnie mase pojazdu -
                      dlatego zuzywa paliwo. Gdy samochod stoi, silnik tez pracuje (na biegu jalowym) i nie zuzywa prawie w
                      ogole paliwa bo nie wystepuja obciazenia wymienione wyzej. Ale stojacym samochodem nigdzie nie
                      dojedziesz, tak samo jak bez PRAWDZIWEJ pracy miesni nic nie osiagniesz.
                      Potrzasanie brzuszkiem czy udem przy pomocy jakiegos elektrostymulatora to oszustwo i tyle.
                      Naprawde nie wiem jak ci to dalej tlumaczyc.
                      • Gość: alissa19. Re: Elektrostymulacja ?!?!?!oh yes!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.02, 20:18
                        jejku musiales mnie zgnebic ta motoryzacyjna terminologia?
                        przeciez ja widze efekty po elektros.[no i jeszcze nic nie jem rzecz jasna].
                        a po aerobiku rozrastaja sie ohydnie miesnie[nie widzialam nigdy normalnie
                        wygladajacej instruktorki aerobiku-wszystkie jak pakerki-mnie sie to nie
                        podoba.].no wiesz czemu masz mnie przekonac ze to shit?jestes facetem-wam
                        silownia wystarczy i wspomagacze ewentualnie.
                        • Gość: anika Re: Elektrostymulacja - puknij sie w czoło ;) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 00:02
                          Moze powiedz od razu, ze chcesz wystepowac w roli kosciotrupa. Jesli dla Ciebie
                          instruktori nie wygladaja normalnie, to albo masz klopoty ze wzrokiem, albo
                          jestes skrzywiona.
                          Wybacz, ale Twoje slepe zapatrzenie w elektrostymulatory jest komiczne, bo
                          wyobraz sobie, ze owszem dziala to na miesnie, ale tylko w momencie kiedy sa
                          stymulowane, w momencie kiedy przerywasz seans, miesnie wiotczeja i koniec
                          cudownego dzialania. A efekt, ktory niby widzisz jest wynikiem niejedzenia, a
                          nie ladnego ksztaltowania miesni.

                          Pozdrawiam Ani!
                          • Gość: qns Re: Elektrostymulacja - puknij sie w czoło ;) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 00:11
                            z tym zlym wygladem instruktorek sie zupelnie nie zgodze - one sa ( w wiekszosci) extra!
                            Nie ma to jak smukle acz nabite i jedrne nogi u kobiety. Ja specjalnie nie chodze na silownie ale u siebie
                            tez patrze na to by moje nogi, uda i lydki byly odpowiednio mocne - i sa :) od biegania, roweru, nart.
                            Wiotkie damskie konczyny mnie wrecz odpychaja, nie traktuj przyrostu miesni u siebie jako kobiety jako
                            takie straszne zlo! zeby babka miala muskularne ramiona czy bicepsy musialaby dluuuuuuuugo i bardzo
                            mocno dzwigac ciezary a do osiagniecia efektu jedrnosci brzucha czy nog wystarczy duzo mniejszy naklad
                            pracy
                          • Gość: alissa19 Re: Elektrostymulacja - wez sie tumanie doucz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.07.02, 20:36
                            K..WA MAC-sama sie puknij w czolo i nie zabieraj glosu jak nie umiesz czytac.
                            a teraz niunia po kolei-ze sportem jest zwiazane cale moje zycie-nie jak u byle
                            laika ktory poskacze w klubie i ma sie za eksperta.trenowalam
                            plywanie,gimnastyke artystyczna,taniec towarzyski-oprocz tego aerobik i
                            silownia.cwicze codziennie,wiec mnie nie w..wiaj i nie gadaj mi co jest cacy a
                            co be.pisze o tym zebys sie stuknela w mozg zanim zarzucisz komus ze nie wie co
                            robi.a jak przestaniesz biegac czy cw.na silowni to miesnie nie przestana ci
                            pracowac?co ty w ogole pieprzysz kobieto?oprocz diety ,stymulowanie miesni daje
                            normalne efekty bo one PRA-CU-JA!!!!!uwazasz ze sobie leze i co?miesnie
                            pobudzane przez prad bola!!czyli wykonuja prace!!!!na tak wycwiczone cialo jak
                            moje to wystarczy-efekty sa zajebiste.
                            a instruktorki sa zbudowane OHYDNIE-zamiast zgrabnych nog-rozbudowane kloce,tak
                            samo ramiona-cialo oblesnie umiesnione.nigdy nie osiagna wiotkiej figury
                            modelki!!!moze to sie komus podoba ale sa nadmiernie umiesnione przez pakowanie
                            ciagle tych samych miesni i sa cyborgowate niestety.
                            • Gość: qz Re: Elektrostymulacja - wez sie tumanie doucz IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 12:09
                              Jesli to slowo "tuman" odnosilo sie do mnie wszechwiedzaca ksiezniczko Alisso 19, to ja juz koncze ta
                              dyskusje - w tej sytuacji stymuluj sie pradem to upadlego i zyj nienawiscia do ohydnie zbudowanych
                              instruktorek fitness - mam to w dupie, twoja fobia - twoj problem.
                            • Gość: Anika Re: Elektrostymulacja - wez sie tumanie doucz IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 22:21
                              <bez komentarza>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja