Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Budownictwo, drogi

    26.10.10, 18:51
    Witam, jestem na trzecim roku budownictwa, wkrótce stanę przed wyborem specjalności i chciałbym sie dowiedzieć czegoś więcej o tzw. "drogach".
    Ostatnimi czasy słyszalem kilka opinii:
    1. konstrukcje budowlane są trudne do skończenia a pracy po nich nie ma.
    2. Drogi są najprostsze, a ludzie po nich nie narzekają, ponieważ to państwo finansuje budowy dróg, które muszą być i trzeba je wybudować.
    3. Konstrukcje bud. są przereklamowane, nie są wcale takie trudne, mosty są o wiele cięższe.

    które z tych opinii są najbliższe prawdy ?

    Sam myślałem o drogach, ale teraz nasuwają sie podstawowe pytania:

    a) jak wygląda taka praca? raczej w terenie, kilkutygodniowe wyjazdy itp ?
    b) jak to wygląda, na każdym kilkukilometrowym odcinku jest jeden inżynier kontrolujący to co się dzieje?
    c) czy kryzys dotknął ludzi z tej branży ? (konkretnie, z bud. drogowego)
    d) i czy na chwile obecną, orientujecie się, czy jest zapotrzebowanie na takich inż. ?
    e) standardowe pyt. ;) coś możecie powiedzieć o zarobkach ?

    i trzecia rzecz, która mnie interesuje..

    Domyślam się, że firm które budują drogi jest niewiele w porównaniu do bud. mieszkaniowego, tak wiec, czy rozkręcenie własnej działalności w ogóle wchodziłoby kiedykolwiek w grę?

    bardzo bym prosił, by ktoś kto "siedzi" w drogownictwie, podzielił się swoimi spostrzeżeniami :)

    pozdrawiam!
    Obserwuj wątek
      • dystansownik Re: Budownictwo, drogi 27.10.10, 10:42
        > 1. konstrukcje budowlane są trudne do skończenia a pracy po nich nie ma.

        Z drugiej strony, najczęściej ludzie po konstrukcjach jako "najtrudniejszej" specjalności cieszą się czasem większym uznaniem.
        Ba, ja się raz nawet spotkałem na rozmowie kwalifikacyjnej (firma pracująca jako GW w kubaturówce) z opinią, że oni konstrukcje uważają za najlepsze i tylko po tym chcą ludzi brać. Z tego co mi mówili wynikało wręcz, że uważają za lepszego kandydata, który mógł jechać nawet na samych 3, ale jest po konstrukcjach, niż kandydat po innej specjalności, nawet z piątką z wyróżnieniem na dyplomie. ;)

        > 2. Drogi są najprostsze, a ludzie po nich nie narzekają, ponieważ to państwo fi
        > nansuje budowy dróg, które muszą być i trzeba je wybudować.

        Teraz drogi się buduję, bo całą szopkę napędza Euro. Na chwilę obecną więc jest w tym więcej pracy i większe zapotrzebowanie na ludzi. Jednak ciężko stwierdzić co będzie np. za 2 lata, gdy Euro się skończy i kurek z kasą na drogi zostanie zakręcony.

        > 3. Konstrukcje bud. są przereklamowane, nie są wcale takie trudne, mosty są o w
        > iele cięższe.

        Ogólnie rzecz biorąc w budownictwie liczą się tylko i wyłącznie 3 specjalności: konstrukcje, drogi oraz mosty. Inne (może poza kolejową, bo tylko po niej odpowiednie uprawnienia można robić) to nic więcej jak dywersyfikacja dla sztucznego podnoszenia prestiżu uczelni.
        Moim zdaniem musisz sobie po prostu odpowiedzieć na pytanie co tak naprawdę chciałbyś w przyszłości budować lub projektować, czy budynki i inne podobne konstrukcje, czy drogi, czy jednak mosty.
        Na pewno w którymś kierunku masz jakieś predyspozycje i w czymś się bardziej "widzisz", chyba że budownictwo interesuje Cię tylko i wyłącznie jako maszynka do robienia kasy.

        > c) czy kryzys dotknął ludzi z tej branży ? (konkretnie, z bud. drogowego)

        Akurat drogi (i powiązane z nimi mosty) trzymają się nieźle, bo państwo pompuje w nie kasę przed Euro. Co będzie później, ciężko przewidzieć.

        > d) i czy na chwile obecną, orientujecie się, czy jest zapotrzebowanie na takich
        > inż. ?

        Ogólnie inżynierów kończących studia i tak jest za dużo w branży, ale jeśli chodzi o zapotrzebowanie, to w drogach jest na pewno większe niż w kubaturze. Przynajmniej w chwili obecnej.

        > e) standardowe pyt. ;) coś możecie powiedzieć o zarobkach ?

        Zależy gdzie trafisz, głównie na jaką firmę. W kubaturówce jest tragicznie na start. Niektórzy wyciągają co prawda z 3k (jak nie przeszkadza Ci praca po 12-14h dziennie na okrągło), ale w innych firmach możesz dostać 1.5k brutto na start przez kilka miesięcy.
        W drogach też bywa różnie, ale startowe płace jednak bywają większe. Najniższa startowa o jakiej wiem w tej specjalności, to 1.8k na rękę, najwyższa, to porównywalnie z kubaturówką jakieś 3k, tyle że robota załatwiona po znajomości, więc z "ulicy" do takiej firmy nie wiadomo czy byś się wkręcił.
        • michi3 Re: Budownictwo, drogi 28.10.10, 01:34
          Ja skończyłem konstrukcje bezproblemowo i z niezłym wynikiem ale jeśli miałbym wybierać drugi raz to poszedłbym na lżejszą specjalizację typu technologia czy budownictwo ekologiczne.
          Konstrukcje nie ma się co oszukiwać były trudne a teoretyczna wiedza przydaje mi się w znikomym stopniu.
          Pracuje obecnie w Anglii i w wykonawstwie ludzie po studiach to mega rzadkość. Site managerami czy contract managerami są osoby po szkole średniej a w najlepszym wypadku po jakiś dwuletnich kursach typu 'construction management'.
          Jestem w szoku jak czasem czytam na tym forum, że ludzie z mgr'em zastanawiają się czy nie zdobywać doświadczenia na budowie jako murarz...
          • dystansownik Re: Budownictwo, drogi 28.10.10, 09:28
            > Ja skończyłem konstrukcje bezproblemowo i z niezłym wynikiem ale jeśli miałbym
            > wybierać drugi raz to poszedłbym na lżejszą specjalizację typu technologia czy
            > budownictwo ekologiczne.

            Tylko właśnie niezbyt by się to opłacało (przynajmniej chcąc pracować w Polsce). Niestety najczęściej ważniejsze od tego jak sprawy rzeczywiście się mają, jest to jak je ludzie widzą. Większość pracodawców zatrudniając z ulicy w oparciu o wymagania własnego "widzi mi się" do kubaturówki, od razu odrzuci wszystkich kandydatów, którzy nie są po konstrukcjach (w przypadku ludzi jeszcze bez konkretnego kilkuletniego doświadczenia, potem to nie ma znaczenia).
            Paradoks tego jest taki, że w praktyce na takiej budowie sprawdzają się nawet często ludzie, którzy ze studiów za wiele wiedzy nie zdołali wynieść, albo są po całkiem innych specjalizacjach.

            > Konstrukcje nie ma się co oszukiwać były trudne a teoretyczna wiedza przydaje m
            > i się w znikomym stopniu.
            > Pracuje obecnie w Anglii i w wykonawstwie ludzie po studiach to mega rzadkość.
            > Site managerami czy contract managerami są osoby po szkole średniej a w najleps
            > zym wypadku po jakiś dwuletnich kursach typu 'construction management'.
            > Jestem w szoku jak czasem czytam na tym forum, że ludzie z mgr'em zastanawiają
            > się czy nie zdobywać doświadczenia na budowie jako murarz...

            To wynika z bardzo prostej sprawy, u nas jest po prostu za dużo absolwentów, którzy są gotowi łapać się wszystkiego, byle zdobywać doświadczenie w zawodzie i później w nim pracować na bardziej godziwym stanowisku.
            Najzdolniejsi po specjalizacjach, gdzie zdobywają wiedzę teoretyczną, zapewne najchętniej szli by ostatecznie do projektów, ale tam roboty szuka wielu ludzi, a stanowisk startowych jest mało. Na budowach jest więcej pracy, ale ludzi też multum chętnych do niej. Ostatecznie zostaje grupka ludzi, którzy nie mają gdzie się załapać (często przez brak znajomości) i biorą cokolwiek, żeby czegokolwiek się w praktyce nauczyć.
            • michi3 Re: Budownictwo, drogi 28.10.10, 14:37
              Z moich obserwacji rynku brytyjskiego i ich systemu edukacji (ktory uchodzi za jeden z lepszych w swiecie?) wynika, ze studia z zakresu budownictwa zostaly tu podzielone na kilka niezaleznie funkcjonujacych kierunkow. W Polsce natomiast wrzuca sie cala ta wiedze na jedne studia pt. 'budownictwo', ktore sa z tego powodu przeladowane i trudne (a moze to i dobrze?). W Anglii w ogole nie ma chyba kierunku studiow w tak obszernym zakresie jak 'budownictwo' w Polsce.
              Przykladowo jak ktos w Anglii studiuje Quantity Surveying, Building Surveying czy Construction Management to nie ma wcale zajec z matematyki czy fizyki a jesli jest juz projektowanie konstrukcyjne to w znikomym zakresie a i tak uchodzi potem za osobe swietnie wyksztalcona i bez problemu moze pelnic funkcje kierownika budowy.
              • dystansownik Re: Budownictwo, drogi 28.10.10, 16:37
                > W Polsce natomiast
                > wrzuca sie cala ta wiedze na jedne studia pt. 'budownictwo', ktore sa z tego po
                > wodu przeladowane i trudne (a moze to i dobrze?). W Anglii w ogole nie ma chyba
                > kierunku studiow w tak obszernym zakresie jak 'budownictwo' w Polsce.
                > Przykladowo jak ktos w Anglii studiuje Quantity Surveying, Building Surveying c
                > zy Construction Management

                Zauważ tylko, że wymienione przez Ciebie kierunki wynikają raczej z charakteru pracy jaki się po nich wykonuje, natomiast u nas, przynajmniej pozornie, ma to precyzować wybierana specjalność.

                Pierwszy problem tkwi w tym, że sam kierunek jest taki sam, a co za tym idzie, trzeba się trzymać standardów kształcenia narzucających, że student praktycznie musi poznać wszystkiego po trochę. To w czym się wyspecjalizuje ma właśnie precyzować wybrana specjalność, tylko tu pojawia się drugi problem, czyli ich postrzeganie. Na dobrą sprawę połowa oferowanych na uczelniach specjalności w ogóle nie ma racji bytu.
                Ja raz się wręcz spotkałem z paradoksem, że firma na stanowisko inżyniera budowy chciała tylko konstruktora, który przede wszystkim będzie biegły w kosztorysowaniu i kwestiach organizacyjnych (co na niektórych uczelniach jest jako całkiem odrębna specjalność).
                • michi3 Re: Budownictwo, drogi 28.10.10, 19:34
                  Tak, masz racje - tutaj kierunek studiow z gory precyzuje jaka prace bedzie sie wykonywac.
                  I moze to i dobrze bo w Polsce na I roku budownictwa odpada na matematyce masa ludzi, spora czesc wymieka potem na teoretycznych przedmiotach konstrukcyjnych.
                  A moze wsrod tych ludzi byly osoby, ktore swietnie nadawalyby sie na kosztorysantow (QS) czy managerow budowlanych i na jakiego grzyba potrzebna im zaawansowana matematyka czy teoria sprezystosci. Takze wg mnie te nowe "dziwne" specjalnosci jakie zaczynaja oferowac uczelnie w Polsce to trend swiatowy i do tego bedzie zmierzac edukacja na wydzialach budownictwa.
                  • bubocz Re: Budownictwo, drogi 29.10.10, 18:19
                    Czesc zuchy

                    Dystansownik, jak tam Twoja sytuacja wyglada po zacnej PK ? ;). Po budownictwie ludzie latwo znajduja prace czy raczej lipa jak w innych branzach ?
                    • dystansownik Re: Budownictwo, drogi 29.10.10, 19:03
                      > Dystansownik, jak tam Twoja sytuacja wyglada po zacnej PK ? ;). Po budownictwie
                      > ludzie latwo znajduja prace czy raczej lipa jak w innych branzach ?

                      Osobiście powiedziałbym, że jednak lipa. Statystycznie rzecz biorąc większość ludzi jakoś znalazła pracę w zawodzie lub z nim związaną, ale co najmniej 2/3 z nich mniej lub bardziej dzięki znajomościom, a w wielu wypadkach muszą robić na stażach, na umowę o dzieło (w projektach) czy na etacie za 1500 brutto.
                      Ja sam robotę najprawdopodobniej niedługo dostanę tylko dzięki temu, że ktoś mnie polecił jako w miarę rozgarniętego absolwenta, który się dobrze uczył, ale czeka mnie przeprowadzka do innego miasta, gdzie większość pensji będzie zżerało utrzymanie się.

                      Teoretycznie mógłbym w takim razie twierdzić, że praca po budownictwie jest, ale w praktyce i tak sądzę, że to lipa. Próby szukania bez znajomości kończyły się fiaskiem, a jedyne "szanse" na pracę jakie miałem, były właśnie tylko po znajomości. Co też nie gwarantowało samego znalezienia pracy, bo kończyło się na rozmowie i stwierdzeniu, że może na wiosnę coś będzie, bo teraz roboty coraz mniej (niestety taka specyfika branży).
                      W sumie to naprawdę ciekawe, że poszukiwanie normalnymi kanałami najczęściej nawet nie daje żadnego odzewu, a jak wiesz z kim się skontaktować, to od razu idziesz na rozmowę np. z samym prezesem dość dużej firmy. Dopiero teraz widzę, że na studiach technicznych zamiast się jak najwięcej uczyć, należy wyrabiać sobie jak najwięcej znajomości gdzie się tylko da. ;)
                      • sky.83 Re: Budownictwo, drogi 30.10.10, 11:12
                        Tak jak kolega dystansownik wspomniał, szał na drogi zakończy się po Euro 2012. Już teraz większość dużych firm szuka nowych rynków po tym okresie (np. bud. energetyczne). Praca na drogach to nie kilka tygodni a najczęściej całe życie w delegacjach i to niestety raczej dalekich. Zresztą jak się trafi do złej firmy to tak samo może wyglądać praca w kubaturze, ale przynajmniej w moim przypadku nie przekroczyłem jeszcze odległości 200 km dojazdu na budowe;) No i coś takiego jak work-life balance w tym zawodzie raczej nie występuje.....niestety.
                        • mlody12894 Re: Budownictwo, drogi 30.10.10, 17:27
                          Jeśli w Krakowie nie można znaleźć pracy to już nie mam pojęcia gdzie szukać. Straszna tragedia. Jeśli można wiedzieć to kolego Dystansownik jaka specjalizacje skonczyles?
                          • dystansownik Re: Budownictwo, drogi 30.10.10, 18:36
                            > Jeśli w Krakowie nie można znaleźć pracy to już nie mam pojęcia gdzie szukać. S
                            > traszna tragedia. Jeśli można wiedzieć to kolego Dystansownik jaka specjalizacj
                            > e skonczyles?

                            Co do mojej specjalizacji, to się nią nie chwalę, ale nie jest to żadna z wymienionych przeze mnie wcześniej najpopularniejszych, czego oczywiście żałuje. Dziś patrząc z perspektywy czasu najchętniej bym poszedł w konstrukcje i co jakiś czas przewija mi się myśl, czy by sobie w 2 lata zaocznie ich nie dorobić dla poszerzenia wiedzy w pewnych zakresach oraz głównie dla wpisu w CV, żeby nikt mi później nie wytykał, że nie jestem "konstruktorem".

                            Jeśli chodzi o pracę w Krakowie, to oczywiście jak w każdym dużym mieście ona jest. Problem tkwi w stosunku ilości produkowanych absolwentów do aktualnego zapotrzebowania na nich. Absolwentów jest naprawdę dużo, bo Kraków jest jednym z największych ośrodków akademickich, szczególnie jeśli chodzi o kształcenie na kierunkach technicznych. Na startowe stanowiska (inżynier budowy, asystent projektanta) niechętnie przyjmuje się ludzi bez jakiegokolwiek doświadczenia, dlatego jak najwcześniej trzeba zacząć praktykować gdzie się da, a najlepiej iść po prostu do pracy w czasie studiów.
                            Paradoksalnie większość moich kolegów gotowych olewać zajęcia dla pracy zawodowej, wychodziło później na tym najlepiej. Tu nawet nie chodzi o zdobycie rzeczywistych umiejętności (choć też), co raczej przydatnych znajomości w branży i jakiegoś punktu "zaczepienia" w CV.
                            No i w Krakowie oraz najbliższej okolicy niestety nie buduje się tak wiele, żeby dla wszystkich praca później tu była. Sporo ludzi już na ostatnim roku czy tuż po obronie porozjeżdżało się po Polsce. Nie dlatego, że chcieli, po prostu musieli jeśli chcą się w końcu dorobić uprawnień.
                            • formi Re: Budownictwo, drogi 30.10.10, 19:25
                              Ale z praca na studiach też jest ciężko! Do biura się dostać to trzeba mieć duże szczęście albo dobre znajomości. I to jedynie jako kreślarz można pracować lub jakiś pomocnik. A na budowe to ewentualnie na jakiegoś majstra...
                              • dystansownik Re: Budownictwo, drogi 30.10.10, 22:16
                                > Ale z praca na studiach też jest ciężko! Do biura się dostać to trzeba mieć duż
                                > e szczęście albo dobre znajomości. I to jedynie jako kreślarz można pracować lu
                                > b jakiś pomocnik. A na budowe to ewentualnie na jakiegoś majstra...

                                Ale ja sobie z tego doskonale zdaję sprawę. Tylko z własnego doświadczenia, a raczej właściwie jego braku, powiem Ci, że jak i tak musisz gdzieś zacząć od byle czego, to lepiej zacząć jak najwcześniej. To samo tyczy się znajomości i szczęścia. Im wcześniej zaczniesz szukać, tym więcej szans na "szczęśliwy" traf będziesz miał. Co do znajomości, to skoro i tak po studiach bez konkretnego doświadczenia pomagają w znalezieniu pracy, to lepiej wykorzystać je wcześniej (jeśli się je ma, nawet niezbyt duże) i po studiach już znaleźć pracę samemu dzięki własnemu doświadczeniu oraz nabytym na własną rękę znajomościom w branży.

                                To samo tyczy się wykonywania podstawowych prac. O ile na budowę w czasie studiów rzeczywiście ciężko się wkręcić (chyba, że ktoś już jest technikiem) i na elastyczny czas pracy nie można liczyć, to w projektach nawet kreślarz na start nie jest zły.
                                Nie ma się co łudzić, że od razu siądzie się do samodzielnego projektowania bez odwalanie "frycowego" przy podstawowych pracach jak przygotowywanie dokumentacji czy kreślenie rysunków w CADzie. W takim razie jeśli byłaby jakakolwiek szansa, o wiele lepiej "frycowe" odpracować jak najwcześniej, gdy nie ma się jeszcze wiedzy i umiejętności, które w tej pracy są niepotrzebne. Na pewno lepsze to niż później jako absolwent mgr inż. siadać do pracy, którą z powodzeniem mógłby wykonywać student 2 jeśli nie 1 roku. :P
      • erter8 Re: Budownictwo, drogi 31.10.10, 16:29
        witam, jestem studentem 1 roku budownictwa na PG. i tak sobie postanowiłem poczytać co nieco o specjalnościach. wszystko ładnie, pięknie ale niech ktoś mi powie co można robić po specjalności 'modelowanie konstrukcji inżynierskich' ? do czego to się może przydać chyba jedynie do pracy na uczelni.. wiem, że specjalność nie ma znaczenia odnośnie uprawnień ale jak ktoś skończy to MKI to ma mniejszy start w projektowaniu niż ktoś kto skończył BO, drogi czy mosty czy nawet metale i betony. no chyba że będzie znał dobrze programy typu robot, abaqus. dla chętnych - syllabus PG - www.wilis.pg.gda.pl//images/stories/plany_studiow/studia_1_stopnia_stacjonarne.pdf

        wg mnie REALNE są : mosty, drogi, betony, metale i może BO.
        a tak swoją drogą dlaczego na PG na budownictwie jest specjalność geodezyjna?:P czy mając mgr inż budownictwa można mieć jakieś uprawnienia geodezyjne czy to jest tak tylko dla 'sportu' czy bardziej 'poszerzenia oferty' uczelni? pozdro
        • formi Re: Budownictwo, drogi 31.10.10, 17:15
          My rozmawiamy o specjalizacjach na studiach II stopnia a ty podałeś SPECJLNOŚCI na studiach Igo stopnia. I to kompletnie nie ma wpływu na nic. Są one po to aby pogłębić Twoja wiedzę z interesującego cię obszaru zagadnień. Natomist specjalizacje jakieś znaczenie mają, bo trudno iśc na KBI a potem pracować w drogownictwie czy też np kończyć trudne mosty i pójśc w kubaturówkę... Robi się taka specjalizacje w której chciałoby sie zodbyc uprawnienia budowlane.
          • erter8 Re: Budownictwo, drogi 31.10.10, 20:26
            formi napisał:

            > My rozmawiamy o specjalizacjach na studiach II stopnia a ty podałeś SPECJLNOŚCI
            > na studiach Igo stopnia. I to kompletnie nie ma wpływu na nic. Są one po to ab
            > y pogłębić Twoja wiedzę z interesującego cię obszaru zagadnień. Natomist specja
            > lizacje jakieś znaczenie mają, bo trudno iśc na KBI a potem pracować w drogowni
            > ctwie czy też np kończyć trudne mosty i pójśc w kubaturówkę... Robi się taka sp
            > ecjalizacje w której chciałoby sie zodbyc uprawnienia budowlane.

            no to wiadomo. nie skończę organizacji budownictwa by robić uprawnienia drogowe, mosty by być geotechnikem itp.
            Mi chodzi głownie o to,że:
            :1. nie wiem po co jest MKI - do czego to może być przydatne ? nawet w goglach jak szukałem to nie znalazłem żadnej pracy dla absolwenta znającego modelowanie konstrukcji! . jest to ważne dla mnie bo od zawsze lubię programy, wizualizacje itp itd ale nie chcę stracić powiedzmy na to 2 lat (VII sem. MKI +mgr dzienne MKI) lub 2,5(VII MKI+mgr zaocznie na BO bo na zaocznych mgr nie ma specjalnośi) na MKI, po to by stwierdzić że nie mogę znaleźć pracy (chyba że robię doktorat i witaj dydaktyko) no chyba że gdzieś w jakimś super biurze projektowym do modelowania konstrukcji ale wątpię, by zatrudniali kogoś specjalnie do tego na jedno stanowisko. stracenie 2 lub 2,5 lat na MKI jest bezsensu jeśli ma się okazać że nie umiem zabrać się np. za prymitywny projekt blaszanego garażu bo tylko umiem go 'wymodelować' a tak jak bym wybrał BO to zawsze wyciągnę więcej o projektowaniu niż na MKI no i gdzie czas na robienie uprawnień?! skoro o projektach nic bym nie wiedział będąc na MKI?? ok. 33 lat? no dobra bym mógł projektować robiąc zaocznie MKI ale to i tak mi (chyba) zbytnio nie pomoże w projektowaniu...
            :2 tak dla ciekawości - po co przyszły inżynier budownictwa ma się kształcić w specjalności geodezja skoro na studiach II stopnia nie ma specjalizacji geodezji ? taki inżynier pójdzie na magisterkę na np.mosty lub betony i nie będzie wiedział co się dzieje.. czyżby sztuczny ruch uczelni ?
            to mnie wkurza bo wg mnie powinno być też trochę opisane co można mniej więcej bardziej robić po danej specjalności

            ps

            robić mgr zaocznie 4 semestry (BO) czy dziennie 3 semestry(i wybrać specjalność) ? i jaki wybrać układ specjalności np. inż drogi, mgr mosty, inż mosty mgr bo ? czy już lepiej wybierać konsekwentnie? bądź co bądź na dzień dzisiejszy to bym wybrał chyba MKI , mosty lub BO.Ale czy BO nie będzie zbyt ogólne po to by np. po inżynierce iść pracować już pod specjalność - bo to też takie trochę bezsensu, wszystko o niczym w zasadzie...
            pozdro
            • erter8 Re: Budownictwo, drogi 31.10.10, 20:35
              dodatek:
              www.wilis.pg.gda.pl//images/stories/plany_studiow_nowe/niestacjonarne%20ii%20stopnia%20budownictwo.pdf
              plan studiów 2 stopnia zaocznie
              hm zbyt zachęcająco on nie wygląda jak na mnie... nie to co jest na mgr dziennej - www.wilis.pg.gda.pl//images/stories/plany_studiow_nowe/studia%20ii%20stopnia_2010_11.pdf tu już jest co nieco o np. mostach lub MKI a na zaocznych tyle co nic... :(

              • dystansownik Re: Budownictwo, drogi 31.10.10, 21:20
                Jak już gdzieś wcześniej w tym wątku napisałem, liczą się tylko 3 specjalności: konstrukcje, drogi oraz mosty (ewentualnie drogi żelazne też). Inne nie mają sensu, bo 90% pracodawców nawet nie będzie miało pojęcia czego dotyczą, albo będą je traktować jako specjalności drugiej kategorii przy rekrutacji.
                Weźmy na przykład geotechnikę, dziedzina dość specjalistyczna, jest trochę firm które się tym zajmują, głównie jako podwykonawcy, a paradoksalnie większość z nich i tak woli zatrudnić ludzi po konstrukcjach uznając, że są lepszymi absolwentami, a wyspecjalizują sobie ich sami.

                Co do specjalności na studiach, to liczy się raczej ta z II stopnia. W ogóle nie wiem po co na I to wprowadzają. Np. na PK o ile wiem czegoś takiego w ogóle nie ma. Robisz I stopień, jesteś inżynierem bez specjalności, możesz praktycznie wszędzie iść do pracy, specjalność robisz na II stopniu.
                • formi Re: Budownictwo, drogi 01.11.10, 12:21
                  A ja wiem po co to wprowadzają! Ludzie, którzy nie wiedzą jakie secjalizacje się liczą ( a o tym można sie dowiedzieć z for dyskusyjnych itd.) wybierają takie, które fajn ie brzmią, albo wydaja się byc przyszłościowe. Np takie budownictwo energooszczędne jest przyszłościowe, ale jeśli ktoś chce być naukowcem, pracować w firmie, które zajmuje się opracowywaniem nowych materiałów i rozwiązań.
                  Te wszystkie specjalności na I stopniu napedzają studentów dając im troche złudne przekonanie, że specjalnośc się liczy. Różnoraki ich wybór stanowi reklamówke uczelni a dodatkowo zapewnia etaty dla wykładowców.
                  Oczywiście można wybrać dowolną interesującą nas specjalnośc/specjalizacje, ale rzeba własnie wiedzieć, że u nas w Polsce licza sie tlyko 3, a za granicą rzeczywiście bedzie można sie spełnić zawodowo po Modelowaniu czy też teorii konstrukcji. U nas w Polsce nie ma dużych pracowni projektowych tak jak na zachodzie. Tam tacy ludzie sa potrzebni.
                  Natomiast co do geotechniki to jest to też osobny kierunek studiów, ale wydaje mi się ze taka specjalizacja umożliwia na zdobycie uprawnien geotechnicznych... wraz z nimi można przeprowadzac badania gruntu, nadzorować prace fundamentowe III kategorii itd.
                  Ale generalnie jeśli ktoś nie chce wyjeżdzac za granicę i nie chce po studiach zostac na uczleni to tak jak wyzej, KBI, Drogi, Mosty.
                  Ktoś by sobie pomysalł, ze najlepsza dla stanowiska kierownika budowy byłaby specjalizacja Technologia i organizacja w budownictiwe ( czy jakoś tak). Ale rpawda jest taka, że kierownik akich rzeczy może sie nauczyc w 2 miesiace cyztajac porządna ksiazke, nie musi na to tracic 2 semestry...
                  • cod-ec Re: Budownictwo, drogi 01.11.10, 12:42
                    ale uwazacie ze zagranica bezproblemu przyjma do pracy w zawodzie inyzniera z Polski(z jezykiem)? bo jakos nie moge w to tak latwo uwierzyc
                    • formi Re: Budownictwo, drogi 01.11.10, 13:04
                      Wiadomo, że może nie tak od razu... ale po sprawdzeniu umiejętności bądź też krótkim przeszkoleniu... Co do projektowania to eurokody sa teraz w w całej Unii takie same także z tym nie ma problemu.
                      A co do systemu nuczania to w UK rzeczywiście kierunki studiów sa zawężone do konkretnego obszaru zagadnień, ale wiem bo czytałem opinie osób tam studiujących, że zakres zagadnień i problematyka nie są na wysokim poziomie. U nas jednak na kierunku budownictwo sie bierze po trochu ze wszsytkiego co z budownictwem związane, ale jednak konstrukcje itd są w miare ok realizowane, na tyle na ile czas na studiahc pozwala. Bo wiaodmo, że wszsytkiego nie naucza tlyko trzeba duzo samemu czytac a w pozniejszej pracy dopiero nabierac dosiwadczenia.
                  • dystansownik Re: Budownictwo, drogi 01.11.10, 13:25
                    > Np takie budownictw
                    > o energooszczędne jest przyszłościowe, ale jeśli ktoś chce być naukowcem, praco
                    > wać w firmie, które zajmuje się opracowywaniem nowych materiałów i rozwiązań.

                    Tylko ile takich firm u nas jest? W tym tkwi problem. Właśnie robi się tak ludziom wodę z mózgów, bo niby ma to być przyszłościowe, niby fajnie byłoby mieć specjalistów od tego, a na dobrą sprawę zdecydowanie największe zapotrzebowanie jest na ludzi po już wymienionych trzech najpopularniejszych specjalnościach.
                    Z rekrutacją nastawioną na specjalistę np. od materiałów budowlanych (a na którejś uczelni taką specjalność widziałem) chyba spotkałem się tylko raz jak z ciekawości przeglądałem oferty pracy w ITB. Może jeszcze dałoby się próbować szukać czegoś wśród producentów materiałów budowlanych, ale podejrzewam, że i tak na równi z nimi traktowani byliby ludzie po KBI.

                    > Te wszystkie specjalności na I stopniu napedzają studentów dając im troche złud
                    > ne przekonanie, że specjalnośc się liczy. Różnoraki ich wybór stanowi reklamówk
                    > e uczelni a dodatkowo zapewnia etaty dla wykładowców.

                    Dokładnie. Co gorsze, specjalność na I stopniu może wprowadzać w błąd pracodawców właśnie też sprawiając wrażenie, że się ona liczy. Ktoś po drogach może dojść do wniosku, że jednak chciałby w konstrukcjach pracować, a na rozmowie (jeśli w ogóle przez specjalność jego CV od razu nie trafi do kosza) usłyszy, że oni wolą właśnie po konstrukcjach, i co? W przypadku specjalizacji ze studiów II stopnia rzeczywiście może to mieć wpływ na wiedzę kandydata, ale jak tu rekrutującemu wytłumaczyć, że na I stopniu to ledwie różnica w 4 czy 5 przedmiotach? Po prostu bezsens.

                    > Natomiast co do geotechniki to jest to też osobny kierunek studiów, ale wydaje
                    > mi się ze taka specjalizacja umożliwia na zdobycie uprawnien geotechnicznych...
                    > wraz z nimi można przeprowadzac badania gruntu, nadzorować prace fundamentowe
                    > III kategorii itd.

                    Ale tu nawet nie chodzi o to, że może da się jakieś dodatkowe uprawnienia robić. Chodzi o to, że firmy zajmujące się zagadnieniami geotechnicznymi, czyli specjalistycznymi technikami fundamentowania, wzmacnianiem podłoża, itd. równie chętnie, a może i nawet bardziej będą skłonne przyjąć człowieka po KBI niż geotechnice. Wiem co mówię, bo znam co najmniej parę osób z taką specjalnością. Większość skończyła w kubaturówce lub drogach u generalnych wykonawców, nie mając z geotechniką za wiele wspólnego.
                    • formi Re: Budownictwo, drogi 01.11.10, 13:58
                      Wrócę do pytania autora: Czy byc konsekwentnym w wyborze specjalności i specjalizacji czy może mieszać?

                      Otóż wg mnie jeśli masz na studiach Igo stopnia specjalność ( o nie na wszystkich uczelniach jest takie coś) to warto abyś sie już wstepnie zastanowił co być chciał najbardziej robić, i jaka specjalizacje na II stopniu wybrać. Czasem to jest ciężkie bo np mi sie podobają mosty ale nie miałem jeszcze podstaw mostownictwa i nie wiem dokładnie "jak to pachnie". Także warto poczytac karty przedmiotów, zobaczyc jaki jest zakres mteraiłu itd.
                      Uważam, że jesli ktoś wybierze specjalnośc drogi a potem na II stopniu specjalizacje drogi to bedzie elegancko:) kombinacja drogi-mosty też jest ok bo te dwie dziedizny się łącza poniekąd.
                      Natomiast wybranie jakiejść dziwne specjalności moze rzeczywiście troche zaszkodzic i wtedy w CV lepiej pominac coś takiego:P
                  • michi3 Re: Budownictwo, drogi 02.11.10, 01:18
                    formi napisał:

                    > Ktoś by sobie pomysalł, ze najlepsza dla stanowiska kierownika budowy byłaby sp
                    > ecjalizacja Technologia i organizacja w budownictiwe ( czy jakoś tak). Ale rpaw
                    > da jest taka, że kierownik akich rzeczy może sie nauczyc w 2 miesiace cyztajac
                    > porządna ksiazke, nie musi na to tracic 2 semestry...
                    Jeśli specjalizacja technologia i organizacja nie jest najlepsza dla stanowiska kierownika budowy to znaczy że chyba coś jest grubo nie tak z programem studiów (na danej uczelni a moze ogólnie w Polsce).
                    Praca jako kierownik budowy czy też szerzej jako construction manager czy project manager wymaga posiadania w znacznym stopniu innej wiedzy niż praca projektanta konstruktora.
                    Praca w wykonawstwie to poza wiedzą techniczną w równym stopniu (a może bardziej) koniecznośc posiadania wiedzy ekonomicznej, managerskiej i prawnej, która nie jest potrzeba projektantowi.
                    Jak wspominałem, w Anglii studia na kierunku "Construction management" to zupełnie niezależny kierunek od "Structural engineering". Być może wiedza na tych kierunkach jest zawężona ale za to osoba naprawdę przygotowuje się do prowadzenia budowy czy firmy wykonawczej.

                    Co do specjalności to chyba mało kto pracuje w takiej jaką ukończył na studiach. Ja jestem po KBI a znaczna część moich kolegów pracuje w drogach czy mostach.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka