Gość: piasi
IP: 77.236.26.*
22.01.11, 08:37
Wysłałem CV i zadzwonili.Wybrałem się na 1 rozmowę :
Pani bardzo miła, interview odbyło się pozytywnie po czym zostałem poinformowany, że mam czekać na odpowiedź do 7 dni . Jest zadzwonili 2 rozmowa , młody Pan , cwaniaczek itp małe przepytanie dotyczące mojego doświadczenia i przedstawienie na czym ma polegać moja praca ... I tu się załamałem.
Mam sprzedawać produkty bankowe, bo z tego żyje bank, no ok jasna sprawa, pytam jak? na to dostaję odpowiedź, że muszę sam poszukiwać klientów, żeby sprzedać konto usługę , umawiać się po pracy(ciekawe kiedy jak tam bym pracował od 9 do 18) i sprzedawać usługi, robić kawkę, herbatkę , a to wszystko w imię banku i pod szantażem ,że mogą nie wypłacić prowizji , bo nie mają pomimo tego, że się coś sprzedało....
Nie wiem czy ktoś miał już jakieś doświadczenia czy nie, jeśli tak to proszę o swoje opinię , naprawdę tam jest taki wyzysk w imię banku z nadzieją, że się awansuje... Pozdrawiam