rabart 27.01.11, 14:35 Skąd bierze się taka nienawiść do bezrobotnych? Pogarda i agresja? Czy to dlatego, że są to ludzie nie mogący się bronić, których słabość w społeczeństwie pozwala czuć się atakującym bezkarnie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ajent.007 Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 27.01.11, 14:58 Wynika z obawy zostania bez pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
smutny.wybor Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 31.01.11, 11:48 Przykład idzie z góry, wszak sam (ówczesny) prezydent mówił już "spieprzaj dziadu"... Odpowiedz Link Zgłoś
mitko32 Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 31.01.11, 12:27 Prawda jest arcybanalnie prosta. Niechęć do bezrobotnych wynika z faktu, że aby ich utrzymać rząd podnosi po raz kolejny VAT i wszystko drożeje. Odpowiedz Link Zgłoś
hallszka Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 31.01.11, 16:16 prawda jest arcybanalnie prosta:))))niechęc bierze sie z lęku pozostania bez pracy -jako ze nawet nie wiesz jak i gdzie moze sie zadzac ze znajdzie4sz sie wlasnie w takiej sytuacji:)))))))Nie z tego ze kogos utrymujesz -bo jesli kogokolwiek utrymujesz w tym kraju to rzeszę równie zalęleknionych jak Ty urzedników i sforę leniwych , bezmyslnych polityków ktorzy wzięli odpowiedzialnosc za kraj (li tylko bedą c na liscie płac) Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 27.01.11, 15:57 A gdzie ta nienawisc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maverick na forach IP: 95.108.110.* 27.01.11, 16:04 Jedni mają kompleks wyższości, a inni mieszają z błotem, tych którym się powiodło Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: na forach 28.01.11, 17:50 Jedno i drugie wynika ze strachu i kompleksów. To zupełnie tak samo, jak wszelkie inne formy społecznej nienawiści widoczne na forach. tym bardziej, że wielu uważa, że forum internetowe służy do leczenia kompleksów, a idiotyzmy można wypisywać bezkarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hansfakir Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 27.01.11, 17:21 można zapytać też tak: - Skąd bierze się taka nienawiść do bogatych? Pogarda i agresja? Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 27.01.11, 17:55 Ludzie bogaci są przeważnie bezwzględni i niszczą wszystkich stojących im na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 28.01.11, 19:06 czy właśnie ty jesteś bezrobotny i stąd ta twoja niechęć do zamożniejszych i nie bezrobotnych jak ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubu król Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? IP: *.3.199.109.static.rdi.pl 31.01.11, 13:47 a to ciekawostka, rozumiem, że to biedni, bezrobotni ludzie, tworzą fundacje charytatywne, przeznaczają kasę na te fundacje pomagające biednym, płaca podatki oraz tworzą miejsca pracy. ... Prawda jet też taka, że część zatrudnionych zwłaszcza w pewnych branżach, gdyby pracodawca bezwzględnie nie gapił sie na ręce, to by w parę miesięcy cały zakład wynieśli bo im sie należy, bo za mało płaci bo taki , żem sprytny.. Oczywiście jest też druga strona - złodziei i oszustów w białych kołnierzykach, którym sprzyja nieudolne prawo i sądownictwo..:/ Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 31.01.11, 14:30 rabart napisał: > Ludzie bogaci są przeważnie bezwzględni i niszczą wszystkich stojących im na dr > odze. No i masz odpowiedź na swoje pytanie: za taką debilną mentalność. Skoro sam nie ma, to ten co ma na pewno ukradł. Takie kmioty potem głosują na partie, które są za większymi podatkami i rozdawnictwem zasiłków. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 01.02.11, 14:23 W krajach skandynawskich są wysokie podatki i państwa mają się dobrze. To stary mit że wysokie podatki są zagrożeniem-są zagrożeniem tylko wtedy gdy społeczeństwo jest skorumpowane i pieniądze z podatków nie są prawidłowo rozdysponowane na rozwój kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 02.02.11, 08:41 To może się przenieś do jakiegoś kraju skandynawskiego skoro lubisz jak cię państwo okrada? Tam każdy nierób może dostać zasiłek, pożyjesz sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ale Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? IP: *.centertel.pl 29.03.11, 22:52 "Ludzie bezrobotni są przeważnie bezwzględni i niszczą wszystkich stojących im na drodze." Odpowiedz Link Zgłoś
wycofany Z chamstwa i głupoty 27.01.11, 18:02 które cechują większość pracowników, zwłaszcza zatrudnionych po znajomości (urzędy) i w tych branżach, gdzie "zaradność życiowa" (czyli gnojenie konkurencji) jest niezbędne (korporacje, ph itd.). Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Nie utozsamiaj bezrobotnego z pasozytem spolecznym 27.01.11, 19:57 To wielka roznica! Odpowiedz Link Zgłoś
volga_jasnowidzaca Re: Z chamstwa i głupoty 27.01.11, 20:14 Nikt rozumny was nie gnoi, kazdy w pewnym momencie swojego zycia krocej lub dluzej szukal pracy. To co mnie zas irytuje na tym forum - a czytuje je od lat - to postawa roszczeniowa i zamykanie oczu na machanizmy rynkowe. Popyt i podaz. Jesli Twoje umiejetnosci nie sa poszukiwane, to chocbys mial profesure i spedzil 20 lat studiujac 6 kierunkow, ani panstwo, ani firmy prywatne nie maja obowiazku dac Ci pracy. Tak jak Ty nie masz obowiazku kupowac bubli w sklepie tylko dlatego, ze ze ktos je wyprodukowal. Pracy sie nie dostaje, prace sie zdobywa poprzez wlasciwe kwalifikacje, networking - acz to sie tyczy waskich specjalnosci lub tez wysoko wykwalifikowanej kadry zarządzającej (nie mylic z nepotyzmem), doswiadczenie w poszukiwanych branzach i inne cechy, na ktore jest popyt. Szanujaca sie firma nie zatrudni kuzynki pana Stasia bo jest kuzynka, a jesli tak robi, to jest niewarta zachodu, wiec te historie o znajomościach włóżcie wreszcie miedzy bajki. Niestety, naczelnych bezrobotnych tego forum cechuje postawa zamykania oczu na rzeczywistosc, i krzyku w nieboglosy 'ja chce lizaaaakaaaa'. I ta moze wywolywac agresje, a nie sam stan bycia bezrobotnym. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 03:07 To co mnie zas irytuje na tym forum - a czytuje je od lat - to postawa roszczen > iowa i zamykanie oczu na machanizmy rynkowe. Popyt i podaz. Jesli Twoje umiejet > nosci nie sa poszukiwane, to chocbys mial profesure i spedzil 20 lat studiujac > 6 kierunkow, ani panstwo, ani firmy prywatne nie maja obowiazku dac Ci pracy > . Zieewek. To idealistyczny wizerunek system który pracuje na podstawie pobytu i podaży. Tymczasem polski system jest skorumpowany i od umiejętności są ważniejsze znajomości. Sam znam osoby na stanowiskach na które z powodzeniem mógłbym kandydować, a które dostały tą pracę dzięki tacie, cioci lub przez łóżko(tak, tak to nie żart). Generalnie jesteś dość oderwana od polskich realiów-owszem może jeśli ktoś ma WYSOCE wyspecjalizowane umiejętności i jest najwyższej klasy specjalistą to być może nie dotyka go tak bardzo problem znajomości. Jeśli ktoś posiada zdolności jakie są poszukiwane w przeciętnych ofertach pracy-to bez znajomości ich nie dostanie. [i] ]Pracy sie nie dostaje, prace sie zdobywa[/b] poprzez wlasciwe kwalifikacje, > networking -[/i] Możesz nazwać gów*o cukierkiem, ale to będzie nadal gówn*m. Tak samo jak obojętnie nazwiesz kumoterstwo czy dostawanie pozycji przez sypianie z szefem dalej będzie to śmierdziało tak samo. > Szanujaca sie firma nie zatrudni kuzynki pana Stasia bo jest kuzynka, a jesli t > ak robi, to jest niewarta zachodu, wiec te historie o znajomościach włóżcie wre > szcie miedzy bajki. W jakim ty świecie żyjesz-znam wiele takich przypadków, także wśród renomowanych firm, ba znam ludzi którzy bez żenady mówią kto im załatwił taką pracę. Obawiam się, że z Polską rzeczywistością masz mało kontaktu. Odpowiedz Link Zgłoś
kazjenka Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 10:48 Mam podobne zdanie jak volga. > Tymczasem polski system jest skorumpowany i od umiejętności są ważniejs > ze znajomości. Sam znam osoby na stanowiskach na które z powodzeniem mógłbym ka > ndydować, a które dostały tą pracę dzięki tacie, cioci lub przez łóżko(tak, tak > to nie żart). > W jakim ty świecie żyjesz-znam wiele takich przypadków, także wśród renomowanyc > h firm, ba znam ludzi którzy bez żenady mówią kto im załatwił taką pracę. Obawi > am się, że z Polską rzeczywistością masz mało kontaktu. Ja z polską rzeczywistością mam dużo kontaktu, a żadnej pracy nie dostałam nie po znajomości. Bo nie wierzę w to, że choćby 90% pracy zdobywa się tylko w taki sposób. Skoro w to wierzysz, to przestałeś szukać. Bo po co szukać pracy bez znajomości, skoro się nie wierzy się w to, że znajdzie? Mówisz i masz! Socjologowie nazywają to samospełniającą się przepowiednią. Tu nie chodzi o to, czy masz rację. Tu chodzi o to, czy w tę rację wierzysz. Bezrobotni uwielbiają zwalać winę na wszystko, co jest od nich niezależne: jestem za stary/za młody, nie mam zgrabnych nóg, nie mam znajomości. A zmienić można tylko siebie, jeśli oczywiście chce się za to wziąć. Trudniej jest dostać pracę z normalnej rekrutacji bez znajomości, kiedy CV wyśle kilkaset osób. Wówczas trzeba mieć naprawdę dobre kwalifikacje i zrobić dobre wrażenie na rozmowie. Ale dużo łatwiej powiedzieć, że rekrutacja jest dla picu, niż przyznać, że się nie ma właściwych kwalifikacji! To jest problem z "legendarnymi" :P bezrobotnymi z tego forum. Potrafią tylko narzekać, nie potrafią niczego zmienić. Ileż można czytać tematów pt."o jak nam źle bez pracy" ?! To odstręcza od tego forum, dołuje, frustruje i usprawiedliwia własne położenie, jeśli jest niewiele lepsze. Sama zaczęłam ograniczać przebywanie tutaj, kiedy zauważyłam podobne syndromy u siebie. Pomogło - znalazłam w końcu fajną pracę, która jest bliska tej wymarzonej. Uczę się nowych rzeczy, poznaję nowych ludzi i jestem teraz wystarczająco uodporniona na frustrację stąd. Szukającym pracy nie polecam czytania tematów tego typu. Nie jest tak, że nienawidzę bezrobotnych, tylko etatowi maruderzy mnie irytują. Podobnie zresztą jak osoby obrzucające ich inwektywami, a nawet zakładające tematy tylko w tym celu. W jednym się jednak zgodzę z Antysocjalistą: nie lubię wypowiadania się o sobie w tak wywyższający sposób w roli uzasadnienia, że praca jest tylko po znajomości. Choć jestem daleka od obrzucania błotem kierunków humanistycznych. Jestem po filozofii i filologii rosyjskiej, znam niemiecki, mam podobne wykształcenie jak Ty, rabarcie i jak wycofany. A przecież różnica między naszymi postami jest kolosalna. Mam inne nastawienie, choć wyjściowo miałam podobną sytuację. Zwróć uwagę, że nie tylko ja piszę, że wkurza mnie narzekanie, a nie bezrobocie. Odpowiedz Link Zgłoś
kazjenka Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 10:51 Miało być: "Ja z polską rzeczywistością mam dużo kontaktu, a żadnej pracy nie dostałam po znajomości." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dośc Re: Z chamstwa i głupoty IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.11, 11:28 Niestety ale się z Wami nie zgodzę. Jestem bezrobotna i narzekam na forum, dzieki czemu zauważyłam, ze nie mam wypaczonego sposobu postrzegania rzeczywistości i jest wiele osób takich jak ja. Nie jestem głąbem i nie mam postawy roszczeniowej, ze mi się nalezy jakaś praca marzeń. Twardo stąpam po ziemi i wiem jak jest. Niestety ale w wiekszości przypadków, z którymi ja się osobiście zetknęłam były to najzwyklejsze w świecie ustawi, gdzie żadne kwalifikacje posiadane przez osoby z zewnatrz by nie pomogły dostać pracy. Wyobraźcie sobie sytuacje, ze na jedne stanowisko startują dwie osoby z takim samymi kwalifikacjami a zostaje wybrana osoba, ponieważ dokumenty tej drugiej w cudowny sposób zaginęły:) śmieszne prawda?Osoby zachęcają do kandydatury, a pewna osoba już ma podpisaną umowę na daną posadę?Jak to nazwiecie? Osoba spóźnia się 20min na rozmowe kwalifikacyjną, wchodzi z telefonem na sale mówiąc : już jestem i rekruter po chwili wzywa ją do siebie poza kolejką, oczywiscie ona została wybrana. Wybór na inne stanowisko ciężarnej zony pracownika, która po 2tyg i tak idzie na zwolnienie, itp. Takich przypadków ktorych sama doświadczyłam mogę wymienic jeszcze kilka. Oczywiście zakładam,że istnieją ludzie, którzy mają wieksze kwalifikacje i im się dana praca nalezy, tego nie neguję. Jednak osoby będące już zatrudnione powinny choć w młym stopniu uwierzyć, że są to historie prawdziwe, a nie wymyslone przez bezrobotnego, który jest nieudacznikiem i obarcza wszystkich i wszystko o brak pracy. Sęk w tym, ze ja posiadam duzo umiejetności, których nie mam możliwości zaprezentować i chcę pracować, a to że człowiek się zniechęca po kilkudziesięciu wysłanych cv bez odzewu jest czymś normalnym. Piszecie o podnoszeniu kwalifikacji, tylko bez pieniędzy ( co bez braku pracy jest czymś normalnym) nie ma szans się dokształcic, bo UP zaznaczł już że pieniędzy na szkolenia i studia podyplomowe nie ma!Ja zakładac własnej działalności nie mam zamiaru, bo nie chce wpakować się w kredyty, poza tym rynek jest nasycony jesli chodzi o biznesy zwiazane z moim wykształceniem, no i jeszcez wiąze się z tym brak doświadczenia.Więc prosze napiszcie co taki bezrobotny ma wtedy zrobic?Ja nie zawsze byłam bezrobotna, a w takiej sytuacji jak ja może się znaleźc wielu ludzi, ktorzy obecnie mają pracę, więc zamiast pisac, żeby sie nad sobą nei użalać pomyślcie, że Wy tez kiedys byliście, bądź może byc w takiej sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 11:36 Nasze wypowiedzi odnosza sie do konkretnych wypowiedzi konkretnych bezrobotnych (o ile to nie trolle). Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 13:07 Tak tak, kazjenka ma wgląd w każdą rekrutację jaką przeszedł ktoś na forum. Znajomości tez nie ma. Ale już "networking" będzie się jej podobać... Odpowiedz Link Zgłoś
kazjenka Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 18:12 > Tak tak, kazjenka ma wgląd w każdą rekrutację jaką przeszedł ktoś na forum. Mam taki sam wgląd jak Ty, czyli żaden. Ale nie robię z sobie eksperta w tej materii. Pisałam O NASTAWIENIU, a nie o tym, że praca po znajomościach nie istnieje. Pisałam, że jeśli w to wierzysz, to przestałeś szukać. Czy czytasz ogłoszenia o pracę z podobnym zrozumieniem jak moje posty? Jeśli tak, to powodzenia życzę...przyda Ci się bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 19:19 A więc jednak praca po znajomości istnieje? Odpowiedz Link Zgłoś
kazjenka Re: Z chamstwa i głupoty 31.01.11, 22:58 Istnieje. Ale moim zdaniem nie jest kwalifikacją na choćby większość stanowisk. Ty twierdzisz, że znajomości są kwalifikacją na 100% stanowisk i dlatego jesteś biedny, nieszczęśliwy i bezrobotny. Poza tym tu chodzi o MYŚLENIE, NASTAWIENIE. Nie wierzę w to, że 100% pracy jest po znajomości. Bo nigdy nie dostałam pracy w ten sposób. I dopóki będę w to wierzyć, dopóty będę pracę znajdować. Bez znajomości. Bo wówczas mam jakiś motor do rozwoju, powtarzania języków, nauki programów, optymizm. Tu chodzi o skutki takiego myślenia. W moim przypadku pojawia się sprzężenie zwrotne i praca. Tu nie ma znaczenie jakie są fakty, bo nawet gdyby 99% pracy było po znajomości, to ja i tak znajdę ten 1% pracy bez nich. Pisałam to kilkakrotnie wcześniej, w różnych tematach, różnymi słowami. Pewnie nadal mi nie uwierzysz. Ale to Twój problem.Choć nie jestem pewna, czy faktycznie. Mam wrażenie, że doskonale odnajdujesz się w swoim użalaniu i przekonaniu o wyjątkowych kwalifikacjach. Cierpienie za miliony, lubowanie się w czytaniu postów współczujących i jeżdżących po Tobie jak po łysej kobyle (nie ma to jak bycie w centrum uwagi! Nieważne jak, byleby mówili i nie przekręcali nicku ;)), jest łatwiejsze od radykalnych kroków w celu poprawienia sytuacji i zmiany myślenia. Ciekawe, jak faktycznie wygląda Twoje CV. Tzn. treść - jakie 2 kierunki skończyłeś, jakie języki znasz. Jeśli kończyłeś popularne filologie (anglistyka, germanistyka), to dlaczego nie uczysz w szkole? Z którego województwa jesteś, a przynajmniej - ze wschodniej czy zachodniej Polski? Chwalisz się biegłą znajomością 2 języków. W korporacjach owszem, jest to potrzebne. Szybciej się przyuczy kogoś do księgowości niż nauczy języka. Ale czy tych języków uczyłeś się tylko w Polsce? Masz w CV jakieś stypendium zagraniczne lub choćby wolontariat za granicą? To jest bardzo cenione. Poza tym nawet tam, gdzie wymagają znajomości dwóch języków, jest kilkaset aplikacji, a potem nawet 3 etapy rekrutacji. Konkurencja jest duża, ale nie przyjmujesz do wiadomości, że są lepsi. Tacy z doświadczeniem zawodowym - które dziś jest najważniejszą kwalifikacją na rynku pracy w odróżnieniu od języków. Odpowiedz Link Zgłoś
volga_jasnowidzaca Re: Z chamstwa i głupoty 31.01.11, 23:55 > Pewnie nadal mi nie uwierzysz. Ale to Twój problem.Choć nie jestem pewna, czy f > aktycznie. Mam wrażenie, że doskonale odnajdujesz się w swoim użalaniu i przeko > naniu o wyjątkowych kwalifikacjach. Cierpienie za miliony, lubowanie się w czyt > aniu postów współczujących i jeżdżących po Tobie jak po łysej kobyle (nie ma to > jak bycie w centrum uwagi! Nieważne jak, byleby mówili i nie przekręcali nicku > ;)), jest łatwiejsze od radykalnych kroków w celu poprawienia sytuacji i zmian > y myślenia. Kazjenka, piszesz dokladnie to co ja npisalam w kilku postach, nic dodac nic ujac, no moze tylko tyle, ze kiedy oferuje sie mosci Rabartowi pomoc to z niej nie korzysta. Powody doskonale podsumowlas w swoim psocie, potwierdzajac tym samym moje teorie. Nikt przy zdrowych zmyslach nie nienawidzi berobotnych, zbyt wiele sobie przypisujesz mosci Rabart. Niestety, Twoja postawa szacunku nie budzi, ale nie ma to nic wpsolnego z bezrobotnymi. Niewazne jak gdaja, byleby by byc w centrum uwagi. A nich Ci bedzie, baw sie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 13:12 a żadnej pracy nie dostałam nie > po znajomości. Freudowska pomyłka cię odkryła. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 03:10 Niestety, naczelnych bezrobotnych tego forum cechuje postawa zamykania oczu na rzeczywistosc, i krzyku w nieboglosy 'ja chce lizaaaakaaaa'. Żenada,ludzie tu wysyłają setki CV, robią kursy, znają kilka języków, a ty piszesz że zamykają oczy na rzeczywistości. No, no ciekawe jak to rozumieć-pewnie mam zostać gejem i przespać się z jakimś menago(skądinąd znam taki przypadek w wersji kobiecej) by dostać pracę? I co ten lizak hehe, nikt tu na stanowiska dyrektorskie nie kandyduje, a ludzie się zastanawiają czy nie zostać śmieciarzem w UK. Zejdż na ziemię panienko z orbity Saturna. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 07:55 Rabart, pisalismy Ci juz, ze najwyrazniej Twoje CV nie sa ok (europass na wolnym rynku to porazka!). Ponadto jesli faktycznie znasz jezyki, ale nic poza tym, to nie licz na oklaski. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 13:14 (europass na wolny > m rynku to porazka!). Jest to zgrabne i przejrzyste CV napisane zgodnie ze standardami europejskimi. Nie widzę nic w nim złego. Usunąłem tylko zbyt obszerną tabelkę z językami bo może być myląca dla polskich ignoramusów w HR. Oczywiście jest to tylko dla mnie, już zrozumiałem że liczą się tylko i wyłącznie znajomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTY-RABARTROLL Przeciętny rekruter ma 2-3x większe IQ od ciebie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.11, 14:41 A zaznaczam, że są to w większości idioci! Resztę sam sobie dokończ :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia_33 Re: Z chamstwa i głupoty IP: *.toya.net.pl 31.01.11, 19:19 Pracuję w HR i poczułam się urażona. Chciałam też dodać że zawsze prowadzę procesy rekrutacyjne uczciwie, a zawsze znajdują się tacy którzy uważają że to była "ustawka". Czasami głoszą takie opinie przed zakończeniem procesu. Atmosfera tego forum jest straszna. Ja też długo szukałam pierwszej pracy, wiele musiałam zaryzykować, w końcu wyjechać na jakiś czas na drugi koniec kraju, ale nigdy, przenigdy nie miałam takiego nastawienia jak większość forumowiczów. Nie dostałam też pracy po znajomości. P.S. Rzeczoną tabelkę znam, ale jeśli jej treść jest oparta o samoocenę kandydata to w 80% przypadków ocena umiejętności jest zawyżona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gwidon Re: Z chamstwa i głupoty IP: 178.73.49.* 29.01.11, 19:00 annajustyna napisała: > Rabart, pisalismy Ci juz, ze najwyrazniej Twoje CV nie sa ok (europass na wolny > m rynku to porazka!) Ale pieprzysz, posługuję się europass od lat i porażek nie odnotowuję. Treść a nie forma. Odpowiedz Link Zgłoś
volga_jasnowidzaca Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 09:54 > Żenada,ludzie tu wysyłają setki CV, robią kursy, znają kilka języków, a ty pisz > esz że zamykają oczy na rzeczywistości. No, no ciekawe jak to rozumieć-pewnie m > am zostać gejem i przespać się z jakimś menago(skądinąd znam taki przypadek w w > ersji kobiecej) by dostać pracę? I co ten lizak hehe, nikt tu na stanowiska dyr > ektorskie nie kandyduje, a ludzie się zastanawiają czy nie zostać śmieciarzem w > UK. > Zejdż na ziemię panienko z orbity Saturna. Nie chce nmi sie oipisywac mego zyciorysu, niemniej jednak wbij sbie do glowy, ze w Polsce dostalam prace milion razy - jako studnetka - bez znajomosci, (moja mama jest z zawodu fryzjerka, tata nie zyje, innych pociotkow brak), a potem dwie powazne posady w firmach ktore marki znasz i moze nawet uzywasz - rowniez bez znajomisci, jeno bazujac na moim humanistycznym wyksztalceniu i doswiadczeniu studneckim. Studia dzienne, UW, 12 osb na jedno miejsce, ale nie prawo. Networkinh to nie dostawanie pracy za sex czy bo jest sie rodzina, niestety mylisz pojecia, kup sobie slownik. Z Posli wyjechalam z poodow nie zwiazanych z praca. Ucze sie na bledach, czego niestety nie potrafisz Ty. Nie bede juz marnotrawic czasu na tlumaczenie, nie sadze abys byl w stanie sie uczyc i wyciagac wnisoki z wlasnych i cudzych niepowdzen. Takich jak ja bylo na moim roku oko 100, plus moi znajomi z liceum, i inncy kregow - nikt nie jest bezrobotny dluzej niz kilka miesiecy, miedzy pracami. A niestety;-) nie obracam sie w kregach politykow czy celebrytow. Caly Twoj post to zamykanie oczu na fakty i wmawianie ze czarne jest biale. Nie prowadzisz duyskusji, wyglaszasz monolog gloszac swoje falszywe 'prawdy'. Tylko dlatego ze powiesz ze nie ma grawitacji (alobo ze Twoje CV jest perfekt i Ty robisz wszytko ok), nie znaczy ze jak skoczysz z 10 pietra, to sie nie zabijesz (lub e Twoje CV nie jest wystarczajaco dobre). Nie tylko ja Ci tak pisze, nawiazujac do mojego innego postu, powinies juz dawno miec cala szafe siodel, a Ty wciaz sie upierasz ze cale forum nie ma racji, tylko Ty masz. Mozesz sie w nagrode poczepiac literowek, ja sie spiesze do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 10:38 Do Rabarta: Znajomosc kilku nawet jezykow to niekoniecznie wielkie halo. Trzeba miec jeszcze fach. Ciesz sie, ze nie jestes kobita, bo dodatkowym utrudnieniem w znalezieniu pracy bylaby Twoja ewentualna ciaza. Dopiero wtedy bys piszczal! Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 13:08 Do Rabarta: Znajomosc kilku nawet jezykow to niekoniecznie wielkie halo. Ile procent Polaków zna chociażby dwa obce języki? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 13:27 Ale jezyk jest tylko narzedziem. Co Ci po znajomosci literatury angielskiej, jak sie nie znasz na korespondecji handlowej (jelsi szukasz pracy na ten przyklad w spedycji)? Ponadto mnostwo Polakow twierdzi, ze zna jezyk (bo nie sa w stanie obiektywnie ocenic swojej nieznajomosci) i CV tylko z jezykami ginie w tlumie. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 15:27 No cóż moje zdolności są potwierdzone certyfikatami zdobytymi na egzaminach niezależnych instytucji-o czym także wspominam w CV. Szukam przeważnie prostych prac biurowych-spedycja nie jest dla mnie(z wielu względów nie mogę wykonywać takiej pracy). Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 16:28 Do prostych prac biurowych startuja tysiace kandydatow. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 16:59 Owszem, ale innego rozwiązania nie ma, przecież nie będę startował na dyrektora. Śmiem twierdzić, że certyfikaty językowe mimo wszystko ma mniejszość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTY-RABARTROLL Re: Z chamstwa i głupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.11, 17:06 Owszem - ma mniejszość, ale zauważ, ćwoku, że z 500 kandydatów (normalna ilość przy prostych pracach biurowych) 50 czy też 150 będzie je miało, a ponadto będą mieli kierunkowe wykształcenie (zgodne z branżą) i połowa z nich będzie miała doświadczenie w branży. Czyli ok. 50 kandydatów będzie lepszych od ciebie pod każdym względem. Dotarło? Certyfikaty z języków obcych robi teraz mnóstwo ludzi i tak samo jak wyższe studia - nie jest to nic szczególnego. Bez konkretnej wiedzy w danej specjalności jesteś bardzo słabą ofertą na rynku pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 13:11 O volga ma syndrom "jam jest miliony". Poza tym lubię te wypowiedzi jak to jest w Polsce super, duper i cudnie, nie ma znajomości, tyle że żyję poza Polską emigrantów. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 13:28 W PL nie jest super. Jest bardzo ciezko, ale nie nalezy sie poddawac. Kiedys sie uda (a w miedzyczasie mozna by podnosic kwalifikacje badz zostac faktycznie tlumaczem): Odpowiedz Link Zgłoś
volga_jasnowidzaca Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 13:54 rabart napisał: > O volga ma syndrom "jam jest miliony". Poza tym lubię te wypowiedzi jak to jest > w Polsce super, duper i cudnie, nie ma znajomości, tyle że żyję poza Polską em > igrantów. Wspomnialam o dobrej setce ludzi, wiec nie manipuluj. Zdaje sobie sprawe ze sa znajomosci, ale nie zamirzam twirdzic ze tylko one sie licza, mam setki (doslownie) dowodow ze jest inaczej. Jak wspomnialam, wyjechalam z Polski z nie-materialnych podbudek, wreczylam wypowiedzenie samodzilnie, a moj owczesny pracodawca zaoferowal mi podwyzke, gdybym zostala. Nie przyjmujesz informacji zrotnej. Nie przyjmujesz ofert pomocy (nie pisz glupstw o namierzaniu, chyba masz na tyle inteligencji aby dane osobowe zminic. Kiedy ja bylam w dolku, kazdy kto mial czas i ochote spojzec na moje CV i dac udzilic mi porad co do rozmow, dokumentow i calego procesu, byl dla mnie na wage zlota. No ale ja maialm troche pokory i zdawalam sobie sprawe ze nie jestem alfa i omega, skoro mi nie wychodzi). Nawet nie wyslales maila z pytaniami co do pracy za granica. Bardzo, bardzo mi Cie zal, Rabart. Przypominaszmi alkoholikow, ktorzy umierajac na marskosc watroby, nadal przysiegaja ze oni nie sa uzaleznini i to caly swiat im wmawia chorobe. Wspolczuje tez Twoim rodzicom, choc przyznam ze na pewno jest w tym i troche ich winy, ze wypracowali w Tobie taka postawe. Ode mnie EOT bo dyskusja przypomina psa goniacego wlasny ogon. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Z chamstwa i głupoty 28.01.11, 15:25 Zdaje sobie sprawe ze sa znajomosci, No chwile chwilę, niedawno pisałaś że to bajki! Ciągle zmieniasz wypowiedzi. Nie przyjmujesz ofert pomocy Jak napisałem mogę ci zadać parę pytań na skrzynce. Wszystkie informacje jakie mogą służyć ujawnieniu mojej osoby zachowuję dla siebie. Znam internet dobrze i wiem że nie wolno nikomu ufać co do tego. Nawet nie wyslales maila z pytaniami co do pracy za granica. Jestem zajęty szukaniem pracy, pisaniem i wysyłaniem CV. Do wszystkich pytań podchodzę starannie a nie na oślep. Bardzo, bardzo mi Cie zal, Rabart. Przypominaszmi alkoholikow, ktorzy umierajac > na marskosc watroby, nadal przysiegaja ze oni nie sa uzaleznini i to caly swia > t im wmawia chorobe. Jak zwykle obelgi i wyzwiska by poniżyć drugą osobę-tak, to dość typowe na sieci dla osób chcących się wyżyć na kimś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Z chamstwa i głupoty IP: *.centertel.pl 29.01.11, 10:40 > ja sie spiesze do pracy. piękna puenta, naprawdę heartbreaking, coś niesamowitego ;) napisz cos o uczeniu się na błędach, które potrafisz, ja chętnie przeczytam, i o tym, jak to było na egzaminach wstępnych, że je zdałaś, chociaż byli inni kandydaci pozdrawiam głupich bezrobotnych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracodawca Re: Z chamstwa i głupoty IP: 83.238.76.* 31.01.11, 18:30 Słusznie. Jestem pracodawcą. Unikam jak ognia zatrudniania znajomych, rodziny, osób poleconych. No chyba, że uczciwie biorą udział w rekrutacji i obiektywnie są lepsi. Dbam o atmosferę w firmie. Nie mogę pozwolić sobie na osłabienie autorytetu przez tak bezmyślne działanie, jak wciskanie do firmy niekompetentnych pracowników. Nie jestem wyjątkiem. Wszyscy pracodawcy, kierownicy, dyrektorzy, których znam - robią dokładnie tak samo. No ale wymawianie się brakiem znajomości jest bardzo wygodne, prawda? Tworzenie obrazu rzeczywistości, którą sterują jakieś niewidzialne ręce nieuczciwych szubrawców i złodziei to świetne usprawiedliwienie swojej bezczynności i bierności. To ciekawe, że pracę dają tylko ci źli... A może ci wszyscy malkontenci z tego forum powinni sami spróbować dać sobie pracę... i przekonać się na własnej skórze jak to jest... Odpowiedz Link Zgłoś
etiene8912 Re: Z chamstwa i głupoty 30.03.11, 11:19 zatrudni, zatrudni - polecam ścianę wschodnią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W.B. Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 20:05 Kiedy ktoś nigdy nie był w sytuacji bezrobotnego przez parę miesięcy to nie rozumie. Kiedy ktoś dostaje pracę przez znajomości, także nie. Dla wielu ludzi bezrobotny to nieudacznik. W końcu im się udało to każdy może, a jeśli nawet tego nie umie, to właśnie skończony nieudacznik. Generalnie ludzi wkurza gdy inni marudzą (tak jak bezrobotni na tym forum). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @@@ mądre słowa. IP: *.aster.pl 27.01.11, 21:07 Bez względu na to, co piszą tu różni nawiedzeni, "anty-socjaliści" i temu podobny chłam. To jest sprzężenie zwrotne i zamknięty krąg: Jesteś bezrobotny --> jesteś niewidoczny dla pracujących (bez względu na wcześniejsze relacje) --> nie pomogą ci, bo albo boją się konkurencji albo nie chcą się "zarazić bezrobociem" albo nie mają w tym żadnej korzyści --> jesteś bezrobotny. Niestety nie istnieje przyjaźń pomiędzy pracującym a bezrobotnym. Jak mawia gmin, "równy z równym, g***o z g**nem". Co do marudzenia to prawda, masz rację - niektórych ludzi nie da się czytać ani słuchać. Ale z drugiej strony, zakładając, że mówimy o tych, którzy nie siedzą i nie czekają na cud, to jak tu nie narzekać, kiedy robi się wszystko co jest w danym momencie możliwe, i ciągle goowno z tego wychodzi, porażka za porażką? Pracę zdobywają miernoty ale z "kapitałem relacyjnym". Ci, którzy marudzą bo im się nie chce, to oczywista patologia społeczna. Ale jest jeszcze mnóstwo ludzi, zwykłych, normalnych i w porządku, którzy nie są w stanie przebić się na drugą stronę. Pracy w tym kraju generalnie nie ma i nie będzie (=będzie jeszcze gorzej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: mądre słowa. IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.11, 19:46 I tu jest sedo, pracy nie ma, a kandydatów miliony. NIGDY nie znajdą pracy, paru się uda po wyścigu szczurów, reszta pozostanie bezrobotna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lab.. Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? IP: *.walbrzych.vectranet.pl 28.01.11, 00:53 Ja postawie na coś innego, czesto ta nienawisc to zawisc........, ze ktos kto nie pracuje ma tyle samo lub niewiele mniej niz ktos kto te 170 h w miesiacu oddaje sie pracodawcy za 1500N. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hohwander Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? IP: *.acn.waw.pl 28.01.11, 07:03 W jakim społeczeństwie? W Polsce nigdy nie było społeczeństwa i prawie już nie ma Państwa. Są tylko grupy interesów.Pracujący czuja sie niepewnie,bo liczba bezrobotnych jest tak ogromna,że w każdej chwili mogą sami sie nimi stać-i z tąd agresja. Gdyby na bezrobociu lądowali tylko ci,którzy pracować nie chcą...ale prace w Polsce można stracić dlatego,że jest sie za dobrym,zbyt wykształconym,zbyt doświadczonym-przecież taki pracownik to zagrożenie dla przełożonych.Może zarządać podwyżki,albo awansu.Może mnie wygryźć!Dlatego ci co pracują, ryją pod sobą nawzajem i nienawidzą tych,którzy szukaja pracy.Wszyscy sa dla nich zagrożeniem.Zagrożeniem jest też pracodawca,który może zwolnić z dnia na dzień bez żadnego powodu.Dla pracodawcy zagrożeniem jest tzw.Państwo Polskie i jego urzędnicy,którzy mogą go pod byle pretekstem doprowadzić w try miga do ruiny-a mają do tego cały arsenał niejasnych i wzajemnie sprzecznych przepisów.Dla urzędników zagrożeniem są politycy,którzy w imie popularności i niekończończych sie kampanii wyborczych,robia z tzw.Prawa w Polsce,papier toaletowy-a to przeciez urzędnicy to prawo maja wykonywać. Polska jest krajem totalnej niemożności,niedasizmu i nienawiści.Tu wszyscy wszystkich się boją i wszyscy wszystkich nienawidzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: racja Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? IP: *.aster.pl 28.01.11, 20:11 Polska jest krajem bezprawia. Pseudo demokracja. Państwo istnieje dla zabezpieczenia swoich potrzeb i obejmuje ok. 10 % społeczeństwa. Następne 20% funkcjonuje jako najbliższa rodzina, oraz 15 % to tzw. znajomi królika. Ogółem państwo polskie obejmuje ok.45 % obywateli. Reszta, czyli ok. 55 % - uwaga! większość obywatel jest poza państwem. Ten ustrój jest chory i wymaga zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Masz rację! 28.01.11, 20:14 Masz całkowitą rację-niestety to się nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dość Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.11, 12:44 Ja akurat nie mam zasiłku, a wcześniej pracując z moich podatków byli "utrzymywani " inni Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Czas na ukończenie podstawówki 28.01.11, 13:10 Wtedy może znajdziesz wreszcie pracę i nie będziesz trollował na forum. Chyba, że zajmujesz się przerzucaniem łajna w oborze i nie masz czasu-wtedy rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirka Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? IP: *.home.aster.pl 28.01.11, 16:08 Nie mam pojęcia skad to sie bierze.Przeciez to tacy ludzie jak my,tylko ze troszke sa nieporadni,to nie znaczy ze my musimy uwazać ich za wyrzutków społecznych. Wiem co to znaczy bo sama wspierałam sie takimi stronami www.kariera.pl/cv aby miec dobrze napisane CV Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myślący A mi się wydaje że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.11, 17:34 ... rabart = anty-socjalista = anty-rabartroll = wycofany Odpowiedz Link Zgłoś
wycofany Nie jesteś myślący 28.01.11, 17:56 1. anty-socjalista = anty-rabartroll 2. rabart to nie jest wycofany! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator rabart i wycofany to na 100% ta sama osoba! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.11, 18:33 obaj jako bezrobotni o poglądach stricte socjalistycznych typu ja umiem to i to a panstwo ma mi dać to i tamto, bla bla bla anty-socjalista i anty-rabarttroll inżynier -opozycja o poglądach kapitalistycznych typu precz socjalistom i nierobom bla bla bla obaj trolle, choc anty wydaje sie przemawiac rozsadniej Odpowiedz Link Zgłoś
volga_jasnowidzaca Re: rabart i wycofany to na 100% ta sama osoba! 28.01.11, 18:50 > obaj trolle, choc anty wydaje sie przemawiac rozsadniej Wlasnie to jest troche bolesne, bo mimo, ze jest wulgarny (czego nie akceptuje) i jeszcze mnie obraza :D, oBzucajac miesem humanistow i politologow (co mnie bawi;), to jesli zdarzy mu sie napisac cos poza przeklentwami, ma to jednak rece i nogi i sens. Rabart jest moim zdaniem kreacja interentowa, ktos przygotowuje sie do napisania ksiazki, i miedzy jedna kawa a druga w nudnym, acz niezle platnym biurze, pisze jako Rabart. Drogi przyszly literacie, postac Rabrta jest nieautentyczna, zbyt jednowymiarowa, brakuje jest zycia, glebi i logiki. To troche jak stworzenie pacynki, a postac literacka musi chwytac za serce, musi sie rozwijac i dojzewac. Musisz dopracowac warsztat. Acz nadawaloby sie jako postac z komedii del arte, bo one bazuja na przewidywalnych schematach i papierowych postaciach. Powodzenia, mam nadzieje ze pomoglam :) Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: rabart i wycofany to na 100% ta sama osoba! 28.01.11, 19:18 Rabart jest moim zdaniem kreacja interentowa, ktos przygotowuje sie do napisani > a ksiazki, i miedzy jedna kawa a druga w nudnym, acz niezle platnym biurze, pis > ze jako Rabart. Jesteś oderwana nieżle od rzeczywistości-jestem jak najbardziej realny. Naprawdę jestem bezrobotny od lat i naprawdę wysyłam setki CV bez odpowiedzi. Po co miałbym kłamać? Do pisania książek się nie nadaję, ale dziękuję za komplement-potwierdza że mam kwalifikacje by wykonywać wiele rodzajów pracy-widocznie znajomości powodują że zostaję odrzucony spośród innych kandydatów. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: rabart i wycofany to na 100% ta sama osoba! 28.01.11, 19:19 Przez te lata, to jakiegos fachu moglbys sie nauczyc! Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: rabart i wycofany to na 100% ta sama osoba! 28.01.11, 19:21 Nie posiadam pieniędzy na to. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: rabart i wycofany to na 100% ta sama osoba! 28.01.11, 19:27 To z czego zyjesz? Poza tym lepiej najpierw solidnie zainwestowac, ale za to skrocic okres bezrobocia. I skoros niemajetny, to po co poszedles na jaks filologie (bo tak wnioskuje po postach)? Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: rabart i wycofany to na 100% ta sama osoba! 31.01.11, 09:10 Z tego co pamietam to nie napisales co moglbys robic a czego nie i dlaczego wlasciwie nie moglbys byc spedytorem. Dwa jezyki ale jakie? na jakim poziomie? Bo certyfikat FCE czy CAE z angielskiego to malo, musialbys miec conajmniej CPE zeby cokolwiek znaczyc. Jesli masz certyfikaty to moglbys studiowac bez problemu anglistyke i zostac nauczycielem, na dzienna anglistyke latwo sie dostac a prace w szkole podstawowej mozesz dostac juz zazwyczaj na 3cim roku studiow licencjackich, tak miala moja kolezanka, bez zadnych znajomosci. Cale mnostwo stuentow dorabia korepetycjami albo pracuje w prywatnych szkolach jezykowych trzepiac 35-100 zlotych brutto za 1.5 godziny lekcji w malej grupie. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: rabart i wycofany to na 100% ta sama osoba! 28.01.11, 19:23 Rabrta jest nieautentyczna, zbyt jednowymiarow > a, brakuje jest zycia, glebi i logiki. Praca nie jest całym moim życiem, może cię to zadziwi ale tacy ludzie istnieją. Nie szukałbym u większości ludzi głębi w ich życiu zawodowym(choć i tacy są), natomiast wierzę, że myślisz iż korpo=rzeczywistość. Między innymi biorąc pod uwagę twoje próby nazywania kolesiostwa "networkingiem". Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: rabart i wycofany to na 100% ta sama osoba! 28.01.11, 19:28 Nie kazdy marzy, by wygrac w totka i lezec przed telewizorem. Odpowiedz Link Zgłoś
volga_jasnowidzaca Re: rabart i wycofany to na 100% ta sama osoba! 28.01.11, 19:51 > Nie szukałbym u większości ludzi głębi w ich życiu zawodowym(choć i tacy są), > natomiast wierzę, że myślisz iż korpo=rzeczywistość. Między innymi biorąc pod u > wagę twoje próby nazywania kolesiostwa "networkingiem". Az nie wierze ze jeszcze daje soie w to wciagac. :D To dlatego ze mialam dzis przenudny kurs do zrobienia on-line, i kazda okazja aby go nie robic, jest dobra. Mylenie networkingu z kolesiostwem, tak jak mylenie Kolumbii z Kanada, bo leza 'miej wiecej' w podbnej czesci swiata i sa ba K;-) Mylisz pojecia. Probuje Ci wiele osob uzmyslowic, gdzie popelniasz bledy, staramy Ci sie wyjasnic podstawowe rzeczy. A Ty w kolko swoje. Swiadomie manipulujesz, przekrecasz znaczenie slow czy calych wypowiedzi, udajesz ze nie rozumiez roznicy miedzy zjawiskami. Nie odpowiadasz na istone pytania, a obrazasz sie nawet jak ktos gwizdnie. To znaczy ja mam nadzieje ze udajwszytko to robisz swiadomie, Bo jesli nie... Moja druga teoria jest taka, ze jestes attention seeker i nie wazne dla Ciebie jest, czy ludzie cie obrazaja, czy traktuja Cie jak lekko upsledzone dziecko, czy z dobrej woli chca pomoc - najwazeniejsze ze cos sie dzieje, jestes w centrum uwagi. Nie poprawisz swoich bledow, bo wtedy stracilbys powod 'blyszczenia' na forum. Nie odpowiedz na wazne pytania, bo jeszcze bys musial cos z tym zrobic i znowu klops - nici z pozycji ofiary. Rabart, wez sie chlopie w grasc. Odpowiedz Link Zgłoś
kazjenka O, argumenty się skończyły 28.01.11, 18:13 skoro nie potrafisz odpowiedzieć merytorycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez pracy, 30 lat Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? IP: *.toya.net.pl 28.01.11, 19:25 nie mam pracy, nigdy nie pracowalem, mam 30 lat i jestem happy. wcale nie czuje sie gorszy od innych. z pracą czy bez i tak wszyscy skonczycie tak samo, za 30 lat starzy, schorowani, bezzebni. hehehe. i nigdy sie nie zalilem na swoj los, ze jestem malo przebojowy, niekomunikatywny, taki, siaki, owaki. jestem jaki jestem, a na to forum zagladam jak mi sie nudzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tamta Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 17:17 Z czego się utrzymujesz? Gdzie mieszkasz? Co jesz? Zawód syn to też zawód Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.11, 20:01 Też mam podobny pogląd, ten system i tak już się wali. Długo ta parodia nie pociągnie. Nic co niszczy planetę i ludzi nie przetrwa, zawali się z braku zasad i etyki. Tutaj już można tylko pooglądać ten spektakl jak dogorywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezrobotny Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? IP: *.static.espol.com.pl 31.01.11, 09:09 Ja akurat jestem bezrobotny i gardze pracującymi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: watchman Dlaczego? A no dlatetgo, że IP: *.tesco-europe.com 31.01.11, 12:44 większość wiejskich i małomiasteczkowych tłuków woli brać zasiłek niż pracować za 200 więcej. Na taniego bełta zawsze będzie a co zostanie starej odda. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sd Re: Dlaczego? A no dlatetgo, że IP: *.toya.net.pl 01.02.11, 18:11 Tak, tak. I tez zasiłki się tak z niczego im wzięły i dostają je przez 10 lat. Zejdź na ziemię, człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
eastern-strix Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 31.01.11, 14:18 Ponieważ polskie społeczeństwo nie jest społeczeństwem obywatelskim i panuje prawo dżungli, na zasadzie' że przetrwa silniejszy, bezrobotni traktowani są jak pasożyty. Ponadto, warszawiacy lubią oceniać całą Polskę za pomocą standardów wyniesionych ze stolicy, więc wydaje im się, że praca dorywcza leży na każdym rogu ulicznym. Nie słyszeli o sytuacjach, kiedy o posadę kelnera ubiega się 85 osób a dostaje ją gość z doktoratem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megan Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? IP: *.4-1.cable.virginmedia.com 31.01.11, 14:39 Pewnie nie temat - inna sytuacja - jak traktować faceta, który był wspólnikiem w sp.z.oo, przez kilka mies zarobił ponad 40tys zł, cały czas jest radnym i pobiera dietę, przestał być wspólnikiem w spółce i poszedł do urzędu pracy po zasiłek - jakieś 500zł mies. Dodam, że teściowie za granicą, rodzice mają biznes dochodowy, oszczędności też ma. ???? To nie zazdrość, nie moja sprawa ale dla mnie facet jest śmieszny. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 31.01.11, 15:06 A moze cala kwote zasilku przelewa na cele charytatywne? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psycholog Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.01.11, 16:27 nienawiść do bezrobotnych to prymitywny, zwierzęcy instynkt samic. w przyrodzie samice wyganiają niezaradnych samców i zagryzają ich dzieci - dokładnie to samo dzieje się u samic homo sapiens. Odpowiedz Link Zgłoś
eastern-strix Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 31.01.11, 17:17 Akurat jest dokładnie na odwrót, domorosły psychologu. To samce zagryzają potomstwo innych samców, gdy przejmują kontrolę nad stadem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psycholog Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.01.11, 21:52 akurat to co napisałaś jest bzdurą wyparta samico - w przyrodzie i u ludzi wyłącznie samice zagryzają lub inicjują zagryzanie młodych. samice dostanie tzw. doopy dopiero wtedy gdy zagryzie młode - dlatego tylu konkubentów znęca się nad dziećmi na polecenie swoich samic. głupota nie boli - dlatego powtarzając takie bezmyślne babskie stereotypy nie cierpisz zbyt mocno. No ale przecież trudno myśleć logicznie jajnikami :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sd Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? IP: *.toya.net.pl 01.02.11, 18:13 Szukaj dalej, a jeśli już nie możesz, idź do prostytutki albo ulżyj sobie ręcznie, ale, błagam, nie męcz nas na forum. W końcu jakaś cię zechce. Poszukaj ślepej i głuchej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psycholog Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.02.11, 23:05 i znowu wyparta samica agresywnie broni swojego status-quo zwalczając prawdę :) smutne to bardzo, że nie jesteście w stanie pojąć same siebie, bo byłoby to zbyt bolesne. dużo łatwiej żyć w nieświadomości i obrzucać goownem tych co mówią prawdę. po co mam iść do prostytutki? mam właśnie 3 dziecko w drodze. prawda boli głupie samice i to jest wyłączna przyczyna tego, że są zwierzętami, boniepotrafią być ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
wycofany Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 31.01.11, 17:04 Ja się zastanawiam kim jest ten głupek, który pod różnymi nickami ciągle mnie obraża i próbuje "zdemaskować", robi aferę z tego, że ktoś jest bezrobotny tak jakby sam nie był (pojawia się na forum o każdej porze dnia i nocy). Myślę że to jakiś niebezpieczny świr. Niech admin da mu bana, bo ja bym się takiego bał. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 31.01.11, 17:35 Nie wiem skąd nienawiść do bezrobotnych, ale czytając twoje wypowiedzi mogę ci powiedzieć dlaczego ciebie ludzie nie lubią - twoje poczucie wyższości jest najprawdopodobniej niczym nieuzasadnione (a przynajmniej w postach ciężko takie uzasadnienie znaleźć) przez co mocno wkurza. Możesz mieć certyfikaty poświadczające znajomość i 5000 języków. Jeżeli nie startujesz do zawodu tłumacza to ma to w najlepszym wypadku drugorzędne znaczenie. I fakt, że znikomy procent owe języki zna nie ma nic do rzeczy. Torreador też będzie miał problemy ze znalezieniem pracy w Polsce. I nawet fakt, że niewielu Polaków umie machać szpadą tego nie zmieni. No bo na czym się znasz oprócz przyswajania nowych słówek? Bo to właśnie tam powinieneś szukać pracy. Znajomość języków może być atutem dodatkowym, ale nie głównym. Dla firmy pracownik jest tym czym dla przeciętnego kupującego jest młotek - ma spełniać ściśle określoną funkcję, nie psuć się, nie wymagać konserwacji i działać jak najdłużej. To, że ma w rękojeści 6 certyfikowanych latarek naprawdę nie robi ogromnego wrażenia. Co więcej - kupujący może poszukać takiego młotka bez latarki w nadziei, że będzie on tańszy. Odpowiedz Link Zgłoś
pierangeli Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 31.01.11, 21:41 To proste-żeby odwrócić uwagę. Kiedy znajduje się kozła ofiarnego? Wówczas, gdy chce się oczyścić z odpowiedzialności za coś co się spieprzyło. Szuka się winnego. W tym wypadku tytułowego bezrobotnego, albo tzw. humanistę. To jest forma manipulacji. W ten sposób można poczuć się lepiej. Tylko pytanie: jak nazywa się ktoś, kto poniża słabszego. Czyż nie jest on zwykłą świnią? Pewnie, że jest. A kogo najbardziej się nienawidzi? Czy nie tych, których się krzywdzi? To prosty mechanizm. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi a możesz podać jakieś przykłądy bo raczej nie wiem 31.01.11, 21:50 o czym piszesz. w moim otoczeniu raczej spotykam się ze współczuciem i chęcią niesienia pomocy w znalezieniu nowej pracy a nie jakimiś atakami. Odpowiedz Link Zgłoś
rabatr Re: Skąd ta nienawiść do bezrobotnych? 30.03.11, 08:46 Nie wiem skad. Ja zglaszam kazdy przypadek niezatrudnienia mnie, mam nadzieje ze w koncu wylapia wszystkich odpowiedzialnych. Ostatnio zglaszam tez w strazy pozarnej, bo to palaca koniecznosc. A ze wciaz nie widac efektow moich dokonan, i wszystko zaczelo mi pachniec szambem to kazdy przypadek braku odpowiedzi na moje Curriculum zglosilem tez w Sanepidzie, Glownym Urzedzie Kanalizacji i Sciekow, a takze w Instytucie Przemysłu Mięsnego i Tłuszczowego i placowce GOPR, bo byly po drodze. Ale jak dotad nic - co dowodzi niezbicie ze twory jak Sanepid czy GOPR sa gleboko skorumpowane. W kropce nad i Tadeusza Mosza powinni to poruszyc. A nie jakas elektrownia w Japonii czy inna Libia, czy inne tego typu miasta. Odpowiedz Link Zgłoś