miniofilka
23.02.11, 21:44
Witam! Przypuszczam, że w ten sposób teraz się ośmieszam, ale jestem już tak mocno zdesperowana poszukiwaniem pracy, że już nie dbam o to.
Otóż poszukuję zatrudnienia na terenie Śląska, a dokładniej w miastach takich jak Tychy, Katowice, Mikołów, Bieruń Stary.
Mam lekki stopień niepełnosprawności (zespół Moebiusa), lekka wada wymowy.
Jestem 32-letnią kobietą z wyższym wykształceniem i ustabilizowaną sytuacja rodzinną (mam "odchowane" dziecko), posiadam prawie trzyletnie doświadczenie w biurze. Mam przeciwskazania do pracy wymagającej kontaktu z ludźmi i nie mogę prowadzić samochodu. Zdaję sobie sprawę, że nie jestem łakomym kąskiem dla pracodawcy ze względu na rodzaj niepełnosprawności ale jestem osobą uczciwą, rzetelną, chcę zaangażować się w powierzone mi obowiązki i przede wszystkim normalnie żyć i nie być oceniana na przez pryzmat mojej niepełnosprawności. Ok, teraz możecie się ze mnie naśmiewać, bo już prawie 6 miesięcy szukam pracy, nie wymagam nie wiadomo czego, jestem gotowa pracować nawet za pensję minimalną, wysłanych ponad 200 cv i nic...zero odpowiedzi, a wiem, że CV sporządzone prawidłowo.