Gość: praca z domu dewas
IP: *.acn.waw.pl
04.03.11, 10:44
zapewne u wielu osób pracujących z domu rozwinął się ten sam syndrom co u mnie: syndrom wychodzenia. Dla niewtajemniczonych: ogólnie rzecz polega na tym, że po godzinach pracy wychodzę z domu. Nie będę pisał szczegółowo o co chodzi, bo jeśli ktoś nie wie to mi nie poradzi. Bo ja proszę o radę.
Nie trzeba profesora psychologii żeby zrozumieć jak powstaje taki syndrom ani jak potrafi zdewastować życie rodzinne. Ale trzeba chyba kogoś naprawdę z głową na karku żeby powiedzieć, jak sobie z tym problemem radzić. Czy ktoś kto zna się na rzeczy potrafi coś zasugerować? Jest tu może jakiś homeworker który przeszedł już przez ten etap? Ja zacząłem pracować z domu 7 lat temu, od 5 lat pracuję niemal wyłącznie z domu, i problem staje się coraz większy.
**
przepraszam że nie puszczam tego wątku na forum o pracy z domu czy przez internet, bo te fora to tak na oko odwiedzają tylko ludzie szukający frajerów od klikania w banery.