Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    umowa o dzieło

    07.05.04, 22:12
    Mam małe pytanko - czy mozna zgłosić do urzedu skarbowego i ZUSu (czyt.
    uprzejmie donieść) pracodawcę, który od 4 lat zatrudnia kogoś na umowę o
    dzieło, wznawiając ją co miesiąc? Chodzi o posadę na uczelni pywatnej. Jest
    to przecież uchylanie się od płacenia ubezpieczenia za pracownika. pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • asia.su Re: umowa o dzieło 08.05.04, 22:20
        myślę, że można...
        można też pójść do sądu pracy o ustalenie że w rzeczywiśtości jest to umowa o
        pracę...
        tylko, jeżeli to Ty jesteś tym pracownikiem to szukaj nowej pracy,
        pozdrawiam
        • hannelore Re: umowa o dzieło 09.05.04, 10:18
          Dzieki za odp:)Na szczescie nie ja jestem ta osoba, ale moj znajomy.
          Zastanawialismy sie jak "na odejscie" mozna podziekowac uczelni za takie
          traktowanie. Z sadem pracy to faktycznie dobry pomysl, tylko ze adwokaci
          kosztowali by pewnie majatek. Pozdrawiam.
          • Gość: Ania Re: umowa o dzieło IP: 195.150.115.* 09.05.04, 10:45
            Sąd pracy nic nie kosztuje pracownika.
          • zuzka111 Re: umowa o dzieło 09.05.04, 11:17
            > Dzieki za odp:)Na szczescie nie ja jestem ta osoba, ale moj znajomy.
            > Zastanawialismy sie jak "na odejscie" mozna podziekowac uczelni za takie
            > traktowanie. Z sadem pracy to faktycznie dobry pomysl, tylko ze adwokaci
            > kosztowali by pewnie majatek. Pozdrawiam.

            Jakie to typowo polskie.... dokopać na pożegnanie... Popmyśl, że przez 4 lata
            miał ten kolega za co zyć... A inni nawet na to nie mogą liczyć. Jak czul się
            taki strasznie oszukany, to po co trwał tam aż 4 lata???
            • Gość: hanne Re: umowa o dzieło IP: *.aster.pl 09.05.04, 12:31
              zuzka111,jak nie znasz sytuacji to nie krytykuj - nie wiesz jak naprawde miala
              ta umowa wygladac i jak czlowiek byl z miesiaca na miesiac zwodzony pustymi
              obietnicami, ze ubezpieczenie bedzie placone. Moze dla Ciebie to nic nie
              znaczy, ale gdy ktos jest nieubezpieczony to jak cos mu sie stanie i musi isc
              do szpitala to placi ogromne sumy. Poza tym ten czas pracy nie liczy sie do
              emerytury - fajnie tak stracic 4 lata pracy, nie? Jak ktos uczciwie pracuje to
              oczekuje uczciwego traktowania,wydaje Ci sie, ze to sa uczciwe warunki pracy? I
              nie pisz mi tu, ze inni nie maja pracy, bo nie jest to zaden argument, dla
              ktorego powinno sie pozwalac na takie traktowanie, zwlaszcza ze akurat ta
              uczelnia ma bardzo wysokie czesne i pieniedzy im nie brakuje. pozdrawiam
              • zuzka111 Re: umowa o dzieło 10.05.04, 06:35
                Ja wiem jedno... lepiej pracować i mieć pieniądze, niż nie...
                Czy ta osoba lepiej by się czuła, gdyby została zwolniona, bo firmy na nią nie
                stać?
                Nie wiem jaka jest sytuacja tej osoby - to fakt, ale gdyby "zasmakowala"
                bezrobocia tak na przykład przez rok, to inne by było jej podejście... tak
                uważam.
                Podchodzisz do tego bardzo emocjonalnie, ale czy ubezpieczenia zdrowotnego nie
                można płacić samemu?
                Taką sytuację znam od strony i pracownika i pracodawcy i uwierz mi nie liczy
                się nic więcej niż wypracowany dochód. Nie ma sentymentów. Zastanów sie nad tym
                proszę.
      • zuzka111 Re: umowa o dzieło 09.05.04, 11:14
        > Mam małe pytanko - czy mozna zgłosić do urzedu skarbowego i ZUSu (czyt.
        > uprzejmie donieść) pracodawcę, który od 4 lat zatrudnia kogoś na umowę o
        > dzieło, wznawiając ją co miesiąc? Chodzi o posadę na uczelni pywatnej. Jest
        > to przecież uchylanie się od płacenia ubezpieczenia za pracownika. pozdrawiam

        Mnie się wydaje, że zwłaszcza w dzisiejszych czasach gryźć rękę, która kogoś
        karmi jest co najmniej nierozsądne.
        Jeśli to chodzi o Ciebie, to Twój problem, jeśli natomiast chcesz zrobić
        przysługę koledze/koleżance, to radziłabym się poważnie zastanowić.
        Konieczność zapłacnia ZUS może spowodować, że pracodawca zredukuje
        zatrudnienie... te pieniądze na ZUS nie biorą się z księzyca. Jeśli omawiana
        osoba wypracowuje dla siebie swoje wynagrodzenie i ten ZUS i jeszcze drugie na
        na pracodawcę.. to dopiero wtedy warto ją trzymać... Może nawet te 100% więcej
        to zamało, nie znam wszak kosztów stałych i zmiennych, innych niż wynagrodzenie.
        • Gość: Andrzej Re: umowa o dzieło IP: *.ipt.aol.com 10.05.04, 23:20
          Osoba, ktora 4 lata pracuje na czarno jest swiadoma tego co robi. Po wyjawieniu
          tej sprawy do stosownych urzedow nalezy liczyc z konsekwencjami nie tylko w
          stosunku do nieuczciwego pracodawcy. Pozdrawiam
          • Gość: Jan Re: umowa o dzieło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.13, 16:56
            A jakiez to konsekwencje? Pierdoly gadasz Andrzejku....
      • Gość: Konkurent Re: umowa o dzieło IP: *.master.pl 22.08.13, 19:44
        Jestem konkurencją innej firmy pogrzebowej, u nas płacą na czas bez problemowo. W tej firmie o której zamierzam napisać pracuje mnóstwo młodych pracowników na umowe o dzieło kto wie czy nie robią tego darmo. Skąd takie doniesienia? już wyjaśniam, Właścicielem tej firmy jest były pracownik naszej firmy. Dużo wiem na temat tego właściciela jest bardzo wymagający a płaci grosze i cały czas od 2 lat umowy o dzieło czy można z tym coś zrobic?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka