Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    nie nadaje się?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 13:09
    Tydzień temu byłem na rozmowie kwalifikacyjnej. Niby ok, spełniam wszystkie wymogi, zaliczyłem mały test polegający na zdiagnozowaniu pewnego problemu (firma techniczna). Na koniec info, że do końca miesiąca odpowiedź bo pracownik potrzebny od września. No to wychodzę zadowolony i czekam. A dziś patrzę na serwis Gumtree i widzę to ogłoszenie (umieszczone przez firmę pomagającą szukać pracowników). Ogłoszenie dokładnie to samo. Czyli co - jednak nie nadaje się? :(
    Obserwuj wątek
      • Gość: @@@ niestety nie nadajesz się IP: *.aster.pl 09.08.11, 14:41
        skoro sam piszesz, że "niby ok".

        > zaliczyłem mały test polegający na zdiagnozowaniu pewnego problemu (firma
        > techniczna).
        Na dodatek dałeś się artystycznie w y r u c h a ć - albowiem dostarczyłeś wiedzy firmie za darmo (z pewnością pracownicy firmy nie mogli sobie samodzielnie poradzić z tym "problemem", więc zorganizowali tanią siłę roboczą - sam też kiedyś dałem się w y r u c h a ć w identyczny sposób - moje rozwiązanie zostało użyte w firmie, do której aplikowałem.

        > Na koniec info, że do końca miesiąca odpowiedź bo pracownik potrze
        > bny od września. No to wychodzę zadowolony i czekam.

        Czekaj zdrów.

        > A dziś patrzę na serwis Gu
        > mtree i widzę to ogłoszenie (umieszczone przez firmę pomagającą szukać pracowni
        > ków). Ogłoszenie dokładnie to samo. Czyli co - jednak nie nadaje się? :(

        Nie nadajesz się. A tamta firma ma nowy problem do rozwiązania i szuka kolejnych jelonków do d u p c z e n i a. Zorientowali się, że nie muszą zatrudniać doradców i płacić im za usługi. Gratulacje! właśnie przyczyniłeś się do kolejnego psucia rynku pracy...
        • Gość: urwica tak mało wiesz tak duzo wniosków z d..y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 16:02
          >Na dodatek dałeś się artystycznie w y r u c h a ć - albowiem dostarczyłeś wiedzy firmie za >darmo (z pewnością pracownicy firmy nie mogli sobie samodzielnie poradzić z tym >"problemem", więc zorganizowali tanią siłę roboczą - sam też kiedyś dałem się w y r u c h a ć >w identyczny sposób - moje rozwiązanie zostało użyte w firmie, do której aplikowałem.

          Na podstawie czego takie wnioski skoro:
          1. nie wiesz co to za problem
          2. nie wiesz co to za firma
          Przedstawiony problem każdy pracownik techniczny by rozwiązał bez problemu. Chodziło o sprawdzenie mnie.

          >Czekaj zdrów.

          No właśnie godzinę po ukazaniu się ogłoszenia dostałem maila "dziękujemy ale niet".

          >Nie nadajesz się. A tamta firma ma nowy problem do rozwiązania i szuka kolejnych >jelonków do d u p c z e n i a. Zorientowali się, że nie muszą zatrudniać doradców i płacić im >za usługi. Gratulacje! właśnie przyczyniłeś się do kolejnego psucia rynku pracy...

          Rynek pracy psują właśnie tacy rekruterzy z jakim miałem rozmowę. Nie wiadomo czego właściwie chcą. W każdym razie uważam, że jednak sprawdziłbym się na tym stanowisku.

          No nic, życzę im powodzenia w szukaniach. Ogłoszenie widzę na innych portalach więc nie znaleźli nikogo, kto by ich zadowolił. A wrzesień - okres gdy potrzebny pracownik - coraz bliżej :)
          • Gość: y not Re: tak mało wiesz tak duzo wniosków z d..y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 16:28
            Nadajesz się. Problem polega raczej na tym, że ta firma prawdopodobnie nie szuka pracowników.
            Pierwsze koty za płoty. Poznajesz uroki polskiego rynku pracy. Wiele ogłoszeń to zwykła lipa.
            Pół biedy, jak na nasze "standardy", gdy firma będzie zatrudniać, daje ogłoszenie, a umowę o pracę podpisze znajomy królika. Niestety wiele ogłoszeń to lipa w opcji "full ściema", tzn. firma nie szuka i nie zamierza zatrudniać, a daje ogłoszenia. Pani z HR po prostu się nudzi lub odstawia szopkę, by wypełnić dzień obowiązkami, zadaniami, którymi następnie pochwali się w ocenie rocznej. Przy dobrej ściemie jeden kandydat daję wskaźnik pokrycia zadaniami ;-) kliku osobom, bo rozmowa może mieć kilka etapów, a uczestniczyć w niej mogą manager, regional manager, country manager, global manager, universe manager ;-) Ale to jeszcze nie koniec, bo przecież można dać zajęcie znajomym z agencji personalnych, którzy rozmnożą ogłoszenie w sieci i dzięki temu ich bazy danych wzbogacą się o kolejne rekordy. W ten sposób z jednego ogłoszenia zrobi się kilkaset, co wiele osób, w tym specjalistów od rynku pracy, zinterpretuje jak kilkaset nowych miejsc pracy.
            • Gość: urwica Re: tak mało wiesz tak duzo wniosków z d..y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 19:47
              Wg mnie oni naprawdę potrzebują kogoś na jesień. W każdym razie nadal nie rozumiem, co w mojej kandydaturze się nie spodobało.
              Na pocieszenie w mailu od firmy doradztwa personalnego dostałem oprócz info, że nie informację o dodaniu CV do bazy danych i rzekomo się odezwa jak coś będzie... Pic na wodę jak znam życie (5 miesiąc bezrobocia).
              • Gość: urwica Re: tak mało wiesz tak duzo wniosków z d..y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 18:20
                Wrzesień się zbliża, a tymczasem dzisiaj znowu pojawiło się to ogłoszenie. Widać dalej nie wiedzą sami kogo/czego chcą :) Jak nie odpuszczą no to mają problem na jesień hehehe :)
            • Gość: j Re: tak mało wiesz tak duzo wniosków z d..y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 19:11
              gadasz glupoty z ta 'sztuczna rekrutacja'

              pomijajac, ze jesli to niewielka firma prywatna, to wlasciciel szybko sie zorientuje, ze karmi bande nierobow w hr'ach to

              - ogloszenia na portalach innych niz darmowe (gdzie powazne firmy i tak sie nie oglaszaja) kosztuja i to SPORO
              - wrzucanie ich z nudow na wszystkie portale to koszty idace w ciezkie tysiace zlotych za ~2tyg emisji/szt. chyba zartujesz, no nie?
              - obsluga roz. kwal jest jednym z najbardziej niewdziecznych i kosztownych procesow w firmie, zapewniam, ze nikt nie robi tego dla zabawy czy z nudow. nie robi tego tez dla zamaskowania swojej (nie)potrzebnosci, bo szef sie zorientuje - patrz poczatek

              w duzych firmach o czyms takim zapomnij.

              sam prowadze rekrutacje (jako ten techniczny, dziewczyny z hr odbebniaja te ciezsza czesc rozmowy) i widze, ze bardzo wielu kandydatow ma baaaaardzo wysokie mniemanie o sobie, nie wiedzac o tym, ze poprzednich trzech kandydatow bylo od nich o klase lepszych. i nie mysl, ze zatrudnia sie wtedy najtanszego..

              poziom odbioru wlasnej zajebistosci dosyc czesto rozmija sie z faktami - stad potem rozczarowania. generalnie jestem zwolennikiem kilkuosobowego AC, gdzie kandydat ma sam przed soba okazje przyznac, ze wypadl gorzej niz konkurencja - jemu jest lzej i nie robi teorii spiskowych, tylko wie, co ma podszkolic.
              • Gość: urwica Re: tak mało wiesz tak duzo wniosków z d..y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 19:22
                Ciekawy wykład, ale jak dla mnie nic nie wnoszący :) Do tego stanowiska nie potrzeba nie wiadomo kogo, wystarczyło mieć pojęcie o tym o co mnie zapytano.
                • Gość: urwica Re: tak mało wiesz tak duzo wniosków z d..y IP: *.ghnet.pl 04.10.11, 21:44
                  No po prostu jaja. Rozmowę miałem w lipcu, a dziś znowu to ogłoszenie widzę. Oj pan rekruter chyba ma jakieś kompleksy.
                  • rabart Re: tak mało wiesz tak duzo wniosków z d..y 04.10.11, 22:26
                    Luzik-jedno ogłoszenie na które kandydowałem pojawia się regularnie od 1.5 roku bodajże, i to na płatnym portalu.
                • watchawk Re: tak mało wiesz tak duzo wniosków z d..y 05.10.11, 10:21
                  Gość portalu: urwica napisał(a):

                  > Ciekawy wykład, ale jak dla mnie nic nie wnoszący :) Do tego stanowiska nie pot
                  > rzeba nie wiadomo kogo, wystarczyło mieć pojęcie o tym o co mnie zapytano.

                  Moze firma testowala nie tylko w kontekscie danego stanowiska ale tez i swoich planow rozwoju, czesto bardzo ambitnych, gdzie dzisiejszy facet krecacy korbka zostaje managerem i mogla nie dostrzec takiego potencjalu albo uznali, ze do tej pory kandydat moze zmienic prace.
      • Gość: a Re: nie nadaje się? IP: *.toya.net.pl 05.10.11, 08:44
        Na portalu gumtree dość długo pojawiało się pewne ogłoszenie o pracy w sklepie z alkoholami. Wejść było już grubo ponad 20tysięcy, a ile wysłanych CV? Pewnie z kilka tysięcy. A ktoś i tak jak na złość je ciągle odświeżał nie wiem po co? Żeby mieć jeszcze więcej CV? Ściema i tyle, i zbieranie danych osobowych.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka