Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Poszukiwany gaz. I geolodzy

    IP: *.n-81.18.248.qore.nl 19.08.11, 13:18
    a teraz na prawdę, Drill-lab to firma od której wszyscy uciekają, najniższe zarobki w branży. Praca geologa sprowadza się do gonienia po sitach i mycia próbek, bo prawdziwy geolog well-site, który jest odpowiedzialny za geologię na odwiercie jest na ogół z zagranicy (angol, usa itp) zarobki (jeżeli bierze 5 tys) są o około 1/3 mniejsze niz w innej polskiej firmie za tę samą robotę (to ona gl obstawia wiercenia za gazem łupkowym), a w stosunku do zarobków na zachodzie to dwa razy mniej. Własna fima - tak bo jest to wymóg pracodawcy, inazej cię nie zatrudnią, bo 2-4 tygodni na wiertni może zadziałać na psychę i jest duża rotacja.
    Obserwuj wątek
      • Gość: synek ze Śląska Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.11, 13:58
        nowy zwrot z GW - "NA POTĘGĘ"
        znajduje się już w co drugim artykuliku...
        • Gość: cminusminus Re: Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: *.toya.net.pl 19.08.11, 19:21
          To i tak nieźle. Mogli napisać "legendarny"
          • ogabignac Re: Poszukiwany gaz. I geolodzy 19.08.11, 20:34
            albo kultowy...
      • buj_w_chucie Raczej technicy geologii 19.08.11, 14:01
        Potrzebni do ogladania zwiercin, odrozniania piaskowca od mulowca i wypelniania kart otworu. Geologow firmy przywoza ze soba.
      • Gość: (x)(x) gaz lupkowy 2x slabszy niz ziemny jest :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 15:11
        i co to za paplanie jak jest tak piknie to czemu nie biora z ukrainy za grosze co?

        juz widze tlumy! sie pchaja pod brama! haha normalnie zielona wyspa obiecana...
      • jackk3 Re: Poszukiwany gaz. I geolodzy 19.08.11, 16:19
        Jesli juz to raczej 'well site'. W normalnym kraju nikt nie bedzie marnowal geologa z wyzszym wyksztalceniem siedzeniem na wiertni i nadzorowania pracy ktora moze wykonywac facet po zawodowce. Geolog powinien tylko od czasu do czasu nadzorowac, kontrolowac i przyjezdzac kiedy naprawde potrzebna jest wiedza a przede wszystkim doswiadczenia. Poz tym geologowie to chyba najgorzej platna grupa zawodowa ktora pracuje w 'nafcie' (no moze poza sejsmika). Tak naprawde te zarobki strasznie marne sa. Widze ze dalej to samo w kraju.
        Ktos sie chwali o 80% zatrudnieniu absolwentow? Jak jest popyt to powinni przebierac w ofertach.
        • Gość: wojo Re: Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: 142.110.227.* 20.08.11, 03:42
          a właśnie że się mylisz dziadku
          • jackk3 Re: Poszukiwany gaz. I geolodzy 20.08.11, 07:01
            gdzie sie myle, malolacie?
      • Gość: luk_K Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: 195.116.41.* 19.08.11, 19:41
        Coś mi się wydaje że na geologii UJ coraz mniej chętnych więc sobie reklamę robią. I ciekawy jestem skąd oni te 80% wzięli? Z poprzedniego rocznika na ok 30 osób pracuje w branży ok 10 i to niekiedy na marnie płatnych i nieperspektywicznych stanowiskach. W 2 wcześniejszych latach sytuacja wygląda podobnie. Zgodnie z jednym z przedmówców - w Polskich realiach trudno jest dostać dobrze płatną pracę a już tym bardziej po UJ. "Niestety" pracodawcy wolą inżynierów.
      • Gość: dioptaz1500 Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: *.toya.net.pl 19.08.11, 22:37
        jestem m.in.mgr-em geologii na UJ i czytając artykuł a w szczególności wypowiedź Pana Profesora zastanawiam się dlaczego za"mojej kadencji"nie kształcono tak dobrze przyszłych fachowców w tej dziedzinie jak teraz,że na stażu można do 5000 PLN za 2 tygodnie zarobić.Ja na własną rękę załatwiałem sobie praktykę w jednej z krakowskich firm i to charytatywnie. Za moich czasów (2001-2006)na UJ nawet nie uczono obsługi Corela,Surfera czy też Auto CAD'a.Corel to program graficzny przydatny do rysowania m.in.map-nawet godziny czasu na tzw.fakultatywnym kursie komputerowym nie poświęcono temu zagadnieniu.A Surfer?Znam ze słyszenia od kolegów z AGH.Na AGH to przynajmniej uczono podstaw posługiwania się tymi programami.W artykule wypowiadają się mężczyźni,a kobiet to już nikt o zdanie nie zapyta?NA UJ też kobiety studiują geologię.Owszem,nielicznym się udało dostać pracę w tym zawodzie,ale powtarzam"nielicznym",bo firmy geologiczne zwłaszcza w Polsce wolą mężczyzn zatrudniać.Dlaczego?Mężczyzna wydaje się być bardziej odporny na pracę w trudnych warunkach,nie pójdzie na urlop macierzyński. Nie mniej jednak nie oznacza,że kobieta będzie gorszym fachowcem. Może kształcenie na UJ się zmieniło na plus.
        • Gość: mayon Re: Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.11, 11:06
          jestem po geologii na UJ, jestem kobietą i od 1998 r pracuję w zawodzie. Fakt lekko nie było zwłaszcza na początku. Obsługi programów typu Corel, AutoCad czy Geostar a także paru innych nauczyałam sie sama. Praca w terenie często bardzo ciężka. Ale: mam poczucie że nie zmarnowałam tych 5 lat niełatwych studiów, mam dużą praktykę, zrobiłam uprawnienia, które tak na prawdę są przepustką do dobrej pracy w tej dziedzinie - bycia niezależnym. Po kilku latach pracy u kogoś mam własną firmę. Zapotrzebowanie na badania geologiczne jest i to spore w budownictwie, a nie koniecznie w nafcie. Spokojnie można z tego żyć.
          A dla Pana Profesora Szulca pozdrowienia od byłej magistrantki :)
        • Gość: tomalgeol Re: Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: 195.116.41.* 20.08.11, 18:21
          na UJ od lat nic się nie zmienia poza studentami. System nauczania jest przestarzały i zupełnie nie przystaje do realiów jakie zastajemy w pracy i wymagań pracodawcy. Wkuwa się wszystko na pamięć od pierwszego roku (szczególnie slajdy z wykładów z petro). Obsługa jakichkolwiek programów?- kpina. Informatyka a raczej technologia informatyczna w geologii jak to ładnie ktoś nazwał ogranicza się do kliku schematów z Worda/Excela i jednego zadania w programie graficznym. A najbardziej rozbawił mnie fragment o poziomie znajomości języków na tym wydziale. Radzę prof Szulcowi przejść się na zajęcia z lektoratu gdzie mógłby zweryfikować to co ukazało się na łamach Gazety. Większość osób na poziomie B2 poza przedstawieniem się i 3 zdaniami o sobie nie potrafi sklecić paru zdań na postawowym poziomie a co dopiero płynnie porozumiewać się w tym języku. Zajęcia po angielsku w minionych 2 latach odbywały się i owszem ale były to zwykle wykłady kilkudniowe na które szło się po kilka kolejnych punktów ECTS.
          Mam nadzieję że władze ING UJ podejmą jakieś konkretne kroku żeby nauczanie geologii było poparte praktyką i kontaktem z przemysłem, nauką bardziej technicznych i przydatnych przedmiotów, a nie tylko ograniczało się do wkuwania slajdów (nota bene tych samych od n-lat).
      • Gość: m. Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: *.multimo.pl 19.08.11, 23:33
        Sprawdzam, czy da się napisać Monsanto
      • Gość: Marek Re: Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: 193.160.251.* 20.08.11, 01:50
        4tysie za dwa tygodnie???
        To jakis absurd.
        Jestem nawigatorem na platformie wiertniczej wykonujacej glebokowodne odwierty na szelfie norweskim. Rotacja 2weeks on / 4weeks off czyli osiem miesiecy platnego urlopu. O zarobkach nie bede pisal bo i tak mi nikt nie uwierzy.
        • xaliemorph Re: Poszukiwany gaz. I geolodzy 20.08.11, 02:07
          A może jednak wyjaśnisz?

          I rozumiem podyplomówka to żłobek i nie daje żadnych perspektyw ... (rozumiem doskonale ze wzgl. na brak doświadczenia)
          • Gość: Marek Re: Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: 193.160.251.* 20.08.11, 02:12
            ale co mam wyjasnic?
            • Gość: roughneck nawigatorem jesteś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.11, 09:15
              A mógłbyś krótko opisać czym się taki nawigator zajmuje?
              • Gość: Marek Re: nawigatorem jesteś? IP: *.63.rigop.com 20.08.11, 17:29
                W największym skrócie: bezpieczeństwo żeglugi w trakcie przelotu na/pomiędzy lokacjami i odpowiedzialność za system dynamicznrgo pozycjonowania (platforma musi być nieruchomo względem dna gdy jest do niego podłączona / wykonuje odwiert).
      • boczekbezsmalcu Re: Poszukiwany gaz. I geolodzy 20.08.11, 10:59
        jakosść gazety.pl nic do konca nie wyjasniaja bez zadnego obiektywizmu. Praca jest 12 godzin jak napisali ale przez dwa tygodnie wliczajac kazdy dzien , sobote niedziele, godzinowo wyjdzie tyle samo co przez miesiac czasu po 168h w miesiacu, wiec ten artykul ma tytul tabloidowy wrecz!!
        odnosnie do pracy to zapewne prace geologa ma angol lub amerykaniec ktory zarabia kilkakrotnosc bedzie ala senior geolog, a lokalny geolog bedzie raczej mial prace technika :)

        Gość portalu: mud logger napisał(a):

        > a teraz na prawdę, Drill-lab to firma od której wszyscy uciekają, najniższe zar
        > obki w branży. Praca geologa sprowadza się do gonienia po sitach i mycia próbek
        > , bo prawdziwy geolog well-site, który jest odpowiedzialny za geologię na odwie
        > rcie jest na ogół z zagranicy (angol, usa itp) zarobki (jeżeli bierze 5 tys) są
        > o około 1/3 mniejsze niz w innej polskiej firmie za tę samą robotę (to ona gl
        > obstawia wiercenia za gazem łupkowym), a w stosunku do zarobków na zachodzie to
        > dwa razy mniej. Własna fima - tak bo jest to wymóg pracodawcy, inazej cię nie
        > zatrudnią, bo 2-4 tygodni na wiertni może zadziałać na psychę i jest duża rotac
        > ja.
      • Gość: zirytowany Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: *.toya.net.pl 24.08.11, 10:39
        geologia na UJ pozostaje sobie wiele do życzenia. konserwatywna kadra naukowa, poziom nauczania w porównaniu do AGH niższy, wewnętrzne wojny miedzy wykładowcami, którzy siebie na wzajem traktują jak konkurencję.Wydaje mi się akurat ten fakt dziwny, bo po wielu latach pracy w Instytucie to raczej pozycję ma się dobrą. Doktoranci/ doktorantki uważają siebie za niewiadomo co i nosa zadzierają. Myślał by kto,że Pana Boga za nogi złapali.Rozczarowany jestem tymi studiami, dlatego ciśnienie mi się podniosło czytając wypowiedź jednego z wykładowców w tym artykule, jak to dobrze kształcą na UJ.Ktoś z forumowiczów dobrze powiedział,że ING UJ robi sobie reklamę,bo nikt tam nie chce studiować. Wiem co piszę,bo mam dyplom ukończenia ING UJ,wiec miałem okazję się przekonać na własnej skórze. I proszę, nie traktować tego jako wypowiedź zgorzkniałego frustraty, który "robi" we własne gniazdo.Po prostu, uważam,że zamiast malować słowem piękne obrazy instytutu, lepiej byłoby naprawdę podjąć wszelkie korki,aby ING UJ miał pozycję,bo narazie jest marnie w tej kwestii
        • Gość: ktosik Re: Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: *.77.classcom.pl 26.08.11, 10:35
          Skoro skoczyles to pewnie nie masz pojecia, ze sie troche zmienilo ostatnio w instytucie.
      • Gość: piter Re: Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: *.182.45.170.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.09.11, 10:01
        akurat otwory pod shale gas obsługuje głównie geokrak a nie drilllab
      • Gość: alladyn :) Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 20:28
        z ziemi Wolskiej do Polski :)
      • Gość: alladyn :) Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 09:15
        Szulc bredzi, chyba mu się przyśniło :) raczej 8% nie 80% znajduje prace po UJ
      • Gość: alladyn :) Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.11, 23:08
        praca w Drill Labie powoduje impotencję, i inne takie .. Kajor popytaj wśród tych co tam robili dlaczego muszą ``prowadzić własną działalność gospodarczą``
      • Gość: mp Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: 62.180.140.* 09.03.12, 11:02
        Skonczyłem geo na UJ. II piętro. Prace mam tylko dzieki znajomosci. Może teraz jest lepiej na Oleandry....
      • Gość: karolina Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.04.12, 18:41
        jestem po UW i prawie od roku nie mam pracy nawet na wykładanie towaru nie chcą mnie przyjąć,
        • Gość: 3 lata po Re: Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.12, 18:31
          Jak po UW nie wkręcił Cię ktoś z wydziału to radzę się przekwalifikować. Jak już ludzie znajdują pracę to nie z ogłoszenia, bo tych dla świeżaków w W-wie pojawia się może 1 lub dwa na rok. O branżu oil&gas się nie wypowiadam bo raczej UW w tym wypadku nie wchodzi w grę (może jakimś niedobitkom po strat-posz. się udaję ale to jest odsetek w granicach błędu statystycznego).
          Jak nie jesteś stąd to radzę atakować Wrocław, Toruń, Szczecin, Poznań ewentualnie Łódź tam z pracą powinno być łatwiej. Tu masz jedynie PIG (marna kasa i jedynie przez koneksje wydziałowe), MŚ (przyjęcia raz na trzy lata, jak odkręca kurek z kasą na etaty), Prywatne duże firmy, które wyrosły najczęściej na infrastrukturze uczelnianej i nabór prowadzą jedynie drogami nieoficjalnymi oraz drobnych geologów (w ten sposób najszybciej można dorobić się uprawnień albo garba jak trafisz na wyzyskiwacza). Także pozostaje Ci wrócić na wydział i skamlać o robotę u swojego promotora...
      • Gość: Culmishen Poszukiwany gaz. I geolodzy IP: *.centertel.pl 22.01.13, 23:31
        Mną się tak ineresują że o zawrót głowy. Efekt taki zbieram złom i reckling elektroniki i wegetacja mozna sobie pomażyć o jakiej kolwiek pracy roccznie wykonuje się 3 odwietry. Jedynie dobrze prosperuje KGHIm i Ślaskie koncerny Węglowe......
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka