Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 21:48
    Przecież nie jesteście małymi dziećmi. Nikt nie będzie was prowadził za rączkę i kaszkę pod nosek podsuwał.
    Obserwuj wątek
      • rabart Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? 13.09.11, 22:15
        Co ty za bzdury piszesz ? Co mają dzieci wspólnego z losem obywateli państwa, którego zadaniem jest likwidowanie bezrobocia i poprawa sytuacji materialnej obywateli.
        • Gość: yyy? Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.11, 22:16
          A gdzie to jest napisane?
          • rabart Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? 13.09.11, 22:18
            Są to podstawowe zadania państwa. Bo jeśli państwo ma nie podlegać obywatelom to po co ma istnieć?
            • Gość: pytam się Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 22:35
              Nie rozumiesz po polsku? Gdzie w konstytucji jest napisane, że państwo ma komukolwiek zapewniać pracę, poprawiać jego sytuację materialną lub zmniejszać bezrobocie?
      • tanebo Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? 13.09.11, 22:30
        A co będą cię obchodzić tłumy palące i szabrujące biurowce, supermarkety i co lepsze dzielnice? Niemożliwe? W Egipcie, Grecji i UK też zapewne myśleli że to niemożliwe...
        • Gość: ja Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 22:37
          Do zwalczania takich tłumów służy państwowe wojsko i policja.
          • tanebo Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? 13.09.11, 23:02
            Widzisz - wojsko i policja to też ludzie. Nawet jeśli zapłacisz im dużo to mają rodzinę, znajomych którym też nie wiedzie się najlepiej. Mogą zmienić front...
            • Gość: . Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 23:05
              Chyba sobie żartujesz. Za to grożą bardzo poważne sankcje.
              • tanebo Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? 13.09.11, 23:18
                Jakie sankcje? Od państwa? A jeśli państwa nie ma? W Egipcie państwo nagle znikło. Myślisz że to jest nie możliwe? Na dobrą sprawę to i w 89' państwo PRL mogło się po prostu posypać. Zresztą! Możesz mieć płacę 10000 na miesiąc. I dostawać to za nic. Tylko cała przyjemność znika gdy mieszkasz jak w Mad Maxie. W osiedlu za zasiekami otoczony masami które chętnie skoczyłyby ci do gardła. Prawda że to nie jest przyjemne?
                • Gość: ANTY-SOCJALISTA Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 23:20
                  Wolisz być okradanym przez urzędników?
                  • tanebo Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? 13.09.11, 23:26
                    Oczywiście że nie. Ale nie chcę również być okradany przez pazernych bankierów.
                    • Gość: ANTY-SOCJALISTA Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 23:33
                      Nie słyszałem o okradających kogoś bankierach. Umowy z bankierami są dobrowolne.
                      • tanebo Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? 13.09.11, 23:53
                        Taa... a Richard Fuld wpędzając świat w kryzys z którego może się nie podnieść miał cel charytatywny.
        • Gość: j Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 22:37
          ludziom w afryce i na bliskim wschodzie CHCIALO sie wyjsc z domow, ryzykowac zycie i zmieniac swoj kraj. im sie chcialo, wiec w koncu, ogromnym kosztem, sie udalo

          rabartowi jak dotad nie chcialo sie dupy ruszyc, zamiast tego 'wygrywa' dyskusje w internecie wytykajac innym, ze pisza 'robota' albo snujac wizje tej okropnej zielonej wyspy. jemu sie nigdy nic nie uda.

          myslisz, ze taki rabart wyjdzie na ulice? wolne zarty
          • tanebo Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? 13.09.11, 23:00
            Nie znam osoby o nicku rabart. Znam natomiast dużo ludzi którzy nie są leniwi czy też głupi a pracy nie mają od dłuższego czasu. I mówi się im: to twoja wina że nie masz pracy...
            • Gość: heh Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? IP: *.aster.pl 14.09.11, 00:15
              nie no, najprościej jest mówić, że to moja wina, moja i reszty uczciwie pracujących ludzi.

              a jeszcze łatwiej mi wmawiać, że skoro mam pracę, to pewnie przez znajomości. to przecież takie wygodne.

              tymczasem wystarczy się przypatrzeć wątkom z tego forum. dostajemy rozkład tak jak w rzeczywistości: miażdżąca większość wpisów tyczy się zmiany pracy lub pytań o rozmowy kwalifikacyjne. dopiero ogonem tego rozkładu są jełopy jak rabart, które winią państwo za to, że nie mogą znaleźć pracy na ciepłym stołku w biurze. sorry, pracy biurowej nie ma dla wszystkich, tym bardziej nie ma jej dla wszystkich tych chętnych politologów.

              bardzo mi przykro, że przeżywacie osobiste dramaty, ale jakoś nikt z moich znajomych, posiadających jakiekolwiek udokumentowane umiejętności, nie narzeka. za to jełop rabart często pisze o tych 40 osobach na jedno miejsce. z 10 cv, które wysłałem jako absolwent, odpowiedziano na 9. To co teraz, mam się liczyć jako 10 osób? A może tych bardziej przestraszonych propagandą debili jak rabart, którzy wysyłali po 50, mam liczyć jako 50 osób? Paranoja...

              Nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Nie jest idealnie, są osoby którym można by pomóc. Ale po cholerę mam się użalać nad debilami, którzy czekają na swoją wyśnioną pracę w biurze, żeby sobie e-maile rano poodbierać, a tak naprawdę nie umieją wyciągnąć wniosków z tego, że skoro po wysłaniu 300cv nikt się nie odezwał, to coś jest nie tak.

              wolicie płakać? spoko, nic mi do tego. ale to, że nie wszyscy będą mieli tą pracę w biurze to logiczna konsekwencja liczby studiujących osób - albo byłeś wystarczająco dobry, albo nie płacz. tymczasem większość z płaczących za pracą to właśnie tacy roszczeniowcy -albo biuro, albo nic. przecież ja skończyłem politologię, nie mogę być winny.
              • rabart Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? 14.09.11, 01:17
                nie wszyscy będą mieli tą pracę w biurze to logiczna konsekwencja liczby studiujących osób - albo byłeś wystarczająco dobry,
                Przykro mi, ale zwiedziłem wystarczająco dużo biur by zauważyć pewną prawidłowość. Dominują tam osoby płci żeńskiej w wieku 20-28 lat, często z dużym biustem i tipsami. Sugerujesz że wszystkie te osoby dostaly się ze względu na dobre wyniki na studiach?
                • Gość: ? Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 01:40
                  A od kiedy to dobre wyniki na studiach są potrzebne do wykonywania pracy biurowej?
                • Gość: ! Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 01:43
                  bo praca biurowa jest właśnie dobra dla kobiet, gejków i maminsynków.
                  • wycofany Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? 14.09.11, 08:25
                    Lepiej zeby pracowal w supermarkecie? Tam dopiero bedzie spelniony zawodowy i zadowolny ze swojego zycia.
                    • Gość: heh Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? IP: *.aster.pl 14.09.11, 18:06
                      oczywiście, że lepiej, żeby nie pracował w ogóle.

                      oczywista oczywistość, po co pytać w ogóle.

                      co za dziwny kraj, czemu tu nie ma co roku miliona nowych miejsc pracy w biurach, żenada.
                • Gość: heh do rabart IP: *.aster.pl 14.09.11, 18:16
                  > Przykro mi, ale zwiedziłem wystarczająco dużo biur by zauważyć pewną prawidłowo
                  > ść. Dominują tam osoby płci żeńskiej w wieku 20-28 lat, często z dużym biustem
                  > i tipsami. Sugerujesz że wszystkie te osoby dostaly się ze względu na dobre wyn
                  > iki na studiach?

                  masz mnie za idiotę? co to, organizują wycieczki po biurach? człowieku, przestań kłamać. NIKT cię do biurowca za dobre oczy nie wpuści.

                  laska z tipsami może jest 1 na 10000, pracuje na recepcji. Nigdy przy biurku, bo miałaby problem z obslugą komputera.

                  Rabart, przestań ściemniać. jedyne biuro jakie widziałeś, to UP. Wystarczy pospacerować choćby koło siedzib banków w Warszawie czy siedzin firm outsourcingowych w krakowie, żeby wyczuć smród twojego kłamstwa na kilometr.

                  Zresztą, jaką wiarygodność w tym temacie możesz mieć, skoro nigdy nie pracowałeś, a sam pisałeś, że znajomych też nie masz? Żadnej. Tipsy i dekolty to margines, tak samo jak kobiety w wieku 20-24, przestań się już ośmieszać. W przeciwieństwie do ciebie bywam i bywałem w wielu biurowcach, zrobię zdjęcie pracownikom jak chcesz, może wtedy przestaniesz kłamać.

                  Co do dominacji osób płci żeńskiej, też mnie nie rozśmieszaj. W centrach outsourcingowych jest po równo, big 4 tego pilnuje, banki na płeć nie zwracają uwagi. Przestań ściemniać.
                  • Gość: Toxic Re: do rabart IP: *.toya.net.pl 14.09.11, 18:32
                    Rabart, przestań ściemniać. jedyne biuro jakie widziałeś, to UP. Wystarczy pospacerować choćby koło siedzib banków w Warszawie czy siedzin firm outsourcingowych w krakowie, żeby wyczuć smród twojego kłamstwa na kilometr.

                    Zresztą, jaką wiarygodność w tym temacie możesz mieć, skoro nigdy nie pracowałeś, a sam pisałeś, że znajomych też nie masz? Żadnej. Tipsy i dekolty to margines, tak samo jak kobiety w wieku 20-24, przestań się już ośmieszać. W przeciwieństwie do ciebie bywam i bywałem w wielu biurowcach, zrobię zdjęcie pracownikom jak chcesz, może wtedy przestaniesz kłamać.

                    Co do dominacji osób płci żeńskiej, też mnie nie rozśmieszaj. W centrach outsourcingowych jest po równo, big 4 tego pilnuje, banki na płeć nie zwracają uwagi. Przestań ściemniać.


                    No racja. Skąd ten rabart tyle wie o rekrutacji, korporacjach, pracy na stanowiskach prezesów skoro sam nigdzie nie pracował, nie zarabia, a utrzymuje go pewno tatus, mamusia, rodzina z kuzynowstwem i pasożytuje tylko na innych?
              • wycofany Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? 14.09.11, 08:25
                Twoje wypociny smiedza propaganda PO.
                • Gość: heh Re: Ale kogo obchodzi, że nie macie pracy? IP: *.aster.pl 14.09.11, 18:09
                  bo już nie mogę czytać jak to jest źle i niedobrze i nie można pracy w biurze znaleźć. Jak to kolejny jełop zarzuca mi i tysiącom mi podobnych, że przecież pracę za znajomości mamy.

                  moje to wypociny, a defetyzm tych idiotów to już wyższa półka dyskusji? po co ta skrajność?

                  idiotyzm.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka