Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Testy psychologiczne

    IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.04, 12:57
    Witajcie
    Staram się obecnie o pracę w dość dużej ogólnopolskiej firmie i przede mną
    ostatni etap rekrutacji czyli testy psychologiczne.(poniekąd od tego
    uzaleznione jest czy się załapię :). I teraz tak : czy ktoś z was przechodził
    takie testy w obecności psychologa, jak to wyglądało, czy możecie podać
    jakieś wskazówki, czy wiecie na co są ukierunkowane takie testy, na jakie
    cechy osobowsci, na czym bazują. Zdaję sobie sprawę że co firma to może to
    inaczej wyglądać ale jakieś takie generalne wskazówki. O co pytają, jak te
    testy mogą wyglądać, na co zwrócić uwagę. Osobiscie jestem osobą bardzo
    opanowaną i radzę sobie w cięzkich sytuacjach ale przyznam się że będzie to
    moja pierwsza styczność z takimi testami i nie chciałbym być niemile
    zaskoczony (choc zdaję sobie sprawę że mogę być). Za wszelką pomoc z góry
    dzięki :)))
    pozdrowionka dla wszystkich forumowiczów

    Tomek
    Obserwuj wątek
      • Gość: ja Re: Testy psychologiczne IP: 212.244.188.* 01.06.04, 18:33
        testow jak mrowkow na rynku i dobrze jest wiedziec, ze raczej trudno sie na nie
        przygotowac;) do rzeczy: generalnie testy psychometryczne stosowane najczesciej
        w selekcji dziela sie na 2 rodzaje: osobowosciowe oraz tzw. testy umiejetnosci,
        w sklad ktorych wchodza tez wszystkie testy w taki, czy inny sposob badajace
        inteligencje. Testow osobowosciowych jest masa, naprawde badajacych rozne
        obszary od motywacji, postawy menedzera, asertywnosci, kontroli emocjonalnej,
        stabilnosci, sposobu podejmowania decyzji, empatii, czego tam jeszcze, poprzez
        wszystkie aspekty zwiazane ze wspolpraca w grupie, umiejetnosciami spolecznymi
        i tego typu sprawkami. Naprawde lepiej jest odpowiadac bez prob manipulowania
        testem, niezaleznie od tego jak prosta do przeswietlenia wydawalaby sie metoda
        skonstruowania testu i ja glupi i bezsensowny by sie nam on nie wydawal;) W
        wielu z nich funkcjonuja tzw skale "klamstwa", konsekwencji lub inne sposoby
        zeby zobaczyc, czy odpowiadajac probowales manipulowac nieszczesnym testem, czy
        nie i w najlpszym wypadku wynik bedzie nie do interpetacji.
        Testy umiejetnosci to juz zupelnie inna bajka. badaja najogolniej rzecz ujmujac
        rozne obszary funkcjonowania intelektualnego - um. analizy informacji slownych,
        myslenie przestrzenne, umiejetnosc analizowania na podstawie danych cyfrowych,
        wykresow, czy tez abstrakcyjnych figur, wzorow - zalezy co tam chca sobie
        sprawdzic. Pojawiaja sie tez testy wiedzy.
        moze byc takze test badania potencjalu - bardziej rozmowa kierowana, niz test
        na papierze. trudno wyczuc.
        Sesja testowa trwa roznie - zalezy od tego jak ciezkie dziala wytocza przeciwko
        tobie;) moze i do 3 -4 godzin, albo 25 minut. Zalezy jakie tam narzedzie
        kroluje w dziale personalnym.
        Moja rada - wypoczac, zrobic najlepiej jak sie umie, nie probowac manipulowac,
        nie odpowiadac za czesto "nie mam zdania" i domagac sie, zeby ci pokazali
        wyniki i wytlumaczyli co znacza.
      • Gość: ckw Re: Testy psychologiczne IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 01.06.04, 20:39
        A ja jako socjolog tylko cie pociesze,ze psychologiczne testy sa zbyt miekkie
        metodologicznie-tzn to tak jakby 2+2 wyszlo ci 4 ale za pare godzin to juz by
        bylo 4.5 albo 5. Takze nie obciazaj sie na zapas,ja pracowalme w HR i robilem
        pilotaz niektorych testow-czasem tym samym osobow wychodzily rozne odpowiedzi w
        przeciagu paru godzin! Dla mnie szumne "testy psychologiczne" to bardziej
        psychozabawy.. Nie kombinuj,tym bardziej ze mozesz zle odczytac intencje testu i
        zle "skrzywiac" odpowiedzi. Poza tym,testy miewaja pytania kontrolne celem
        sprawdzenia czy na podobna kwestie odpowiadasz tak samo.
      • Gość: LG Re: Testy psychologiczne IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 21:14
        Jak jesteś opanowany to dobrze ;) Zależy na jakie stanowisko startujesz.
        Nie daj się niemile zaskoczyć - tzn. jak coś się stanie to bądź cool and calm.
        Jak ci podadzą rozklekotane krzesło, żebyś usiadł, to poproś o przyzwoite, bo w
        tym momencie sprawdzają czy umiesz postawić na swoim czy się 'schowasz w kącie'.

        Ta rada z krzesłem to rada od gościa z HR, ale czy pomocna?

        Powodzenia.
        • Gość: Tomek Re: Testy psychologiczne IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.04, 21:24
          dzieki za porady :) szczególnie LG za to z krzeslem... (gdzies to nawet
          slyszalem). :) wlasnie skonczylem przerabiać kilka testow na pracuj.pl ....
          wyniki sa ciekawe, nie powiem. ale sądzę że ich wyników nie ma co sobie tak
          brac do serca. :P
      • Gość: szopen Re: Testy psychologiczne IP: 204.79.89.* 02.06.04, 08:22
        Ja przechodilem to jakies 2 tygodnie temu (mam oferte pracy w pewnej firmie,
        ale sie jeszcze nie zdecydowalem). Powiedzieli ze mam pojechac na testy
        psychometryczne. Pomyslalem sobie dlaczego nie?

        W moim przypadku mialy to byc:
        Umiejetnosci:
        - rozumowanie abstrakcyjne
        - rozumowanie numeryczne
        - rozumowanie werbalne
        Osobowosc:
        - Ogolna osobowosc
        - Motywacja

        Co zrobilem:
        1. W internecie znalazlem pare stron z inforamacjami na temat takich testow.

        Ogolne porady to: do testow osobowosci, motywacji, stosunkow miedzyludzkich
        itp. nalezy podejsc jak najbardziej uczciwie i odpowiadac na pytania co sie
        naprawde mysli. Udzielane przestrogi na temat wbudowanych "pulapek" sa
        prawdziwe jest ich sporo, zwykle jako ciut odmiennie skonstruowane to samo
        pytanie. Wprawdzie wiekszosc widac na pierwszy rzut oka ale chyba nie ma sensu
        kombinowac bo latwo cos przoczyc i po drugie jesli wyjdzie ci (z uczciwych
        odpowiedzi) osobowosc inna niz poszukuje pracodawca to chyba lepiej (dla obu
        stron) by nie zaczac tej pracy. Te testy zwykle nie maja ograniczen czasowych
        ale jest czasem po kilkaset pytan.
        Co do testow umiejetnosci to sprawa wyglada ciut inaczej. Zwykle jest
        ograniczony czas 20-40 minut. Najlepsza rada to zrobic kilka testow probnych
        wtedy bedziesz wiedzial jakie sa typy pytan, jak podchodzic do rozwiazywania
        problemow, jakiego typu pytania opuscic by nie marnowac czasu.

        Powiem szczerze, ze (choc w sumie jestem dosc dobry w liczeniu i numerach) za
        pierwszym razem z probnego testu numerycznego wyszlo mi "ponizej sredniej" co
        bylo dosc duzym zaskoczeniem. Po 3 czy 4 testach wyniki juz mialem niezle.
        Podobnie jest z werbalnym czy abstakcyjnym po prostu trzeba nabrac ciut wprawy
        i wiedziec czego oczekiwac. Naprawde warto spedzic dzien czy dwa.

        Kolejna rada to: masz prawo poznac wyniki testow.
        W moim przypadku testy bylo robione przez wyspecjalizowana firme ktorej zlecono
        to. Po paru dniach zadzwonilem do nich i umowilem sie na rozmowe i dostalem
        wyniki i opinie (i porady tez, o to trzeba poprosic).
        Zwykle wyniki testow umiejetnosci sa podawane w odniesieniu do grupy ludzi
        pracujacych na mniej wiecej podobnych stanowiskach czy szczebelkach kariery a
        nie w odniesieniu do ogolnej populacji jak test IQ.
        Moje wyniki:
        - numeryczny: gorne 2%
        - werbalny : gorne 4%
        - abstrakcyjny: gorne 11%
        Czyli niezle.
        Co do testow osobowosci to wyniki czy tez opis osobowosci byly zaskakujaco
        zgodne z tym co sam o sobie mysle.

        I NAJISTOTNIESZE: TE TESTY DAJA KIEDY SIE JUZ PRAWIE ZDECYDOWALI NA DANEGO
        KANDYDATA. WIEC NALEZY PODEJSC NA LUZIE.
        • Gość: pianista szopen jestes genialny IP: *.sa.earthlink.net / *.tx-dallas0.sa.EARTHLINK.NET 02.06.04, 08:34
          ale jak tam z pianinem ?
          • Gość: szopen Re: szopen jestes genialny IP: 218.20.66.* 02.06.04, 15:51
            Pianina niestety nie posiadam i nie uzywam.
            co do wynikow to chodzilo mi o to ze potrzeba wprawy (dzien lub dwa) i naprawde
            mozna przejsc z "ponizej sredniej" (wynik robiacych ten te testy po raz
            pierwszy) do dobrych rezultatow.

            Dodam tylko ze wszystkie te testy byly po angielsku. :)))
      • Gość: szopen Re: Testy psychologiczne IP: 204.79.89.* 02.06.04, 08:38
        Wlasnie bylem zapalic, i co do tego numeru z krzeslem to mi sie przypomnialo z
        filmu "Man In Black" tam tez byl podobny numer ale chodzilo o przysuniecie
        stolu by latwiej pisac.
        • Gość: LG Re: Testy psychologiczne IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 21:02
          A tak. 'Idea' ta sama. Takie poważne firmy a nawet porządnych mebli nie chcą
          dać, wstyd! ;)

          Pozdr.
      • Gość: ckw a propos tego krzesla IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.04, 19:58
        Czasem w testach zadaje sie takie super abstrakcyjne pytania-i jesli sie
        zamkniesz w szukaniu logicznej odpowiedzi to wpadasz w pulapke. Ja pamietam
        klasyczne,czesto uzywane pytanie do kandydata: "Jest Pan/-i w lesie i nagle
        widzi Pan/-i ... [tu sa rozne wersje,pada np okret albo slon albo czolg,
        whatever]. Co Pan/-i robi?" Ludzie kombinuja,probuja na to odpowiedziec.
        Najwyzej premiowana wg autorow testu odpowiedz to cos w stylu "rzucam alkohol"
        lub "zmieniam whisky".

        Poza tym mozesz sie spodziewac testu pt in-basket. Podobno dosyc skuteczny test,
        lubiany przez HRowcow. Tzn masz ograniczona pule srodkow i mozliwosci (np 500
        zl, wylaczony telefon, zatrzasniete drzwi, wizyte tesciowej itp) a kupe spraw do
        zalatwienia w tym czasie. Pewne rzeczy musisz zrobic, pewne sobie odpuscisz
        itd-ale to wszystko zalezy od ciebie co wybierzesz,co zdecydujesz. Inna wersja,
        to masz symulacje biurka w pracy,tzn dostajesz kupe papierow, listow, zaproszen,
        komunikatow, faksow itp- masz w godzine zaplanowac przyszly dzien zeby zalatwic
        to co potrzebne i niezbedne dla firmy, zlecic co trzeba innym [umiejetnosc
        delegowania uprawnien jest bardzo ceniona!], zadzwonic gdzie trzeba.A i
        nieuniknione z pewnych rzeczy musisz zrezygnowac. Swoja droga to jest fajny test
        dla samego/samej siebie, pokazuje ci samoorganizacje. Szczegolnie pouczajace dla
        swiezych absolwentow, co nie mieli do czynienia z rynkiem pracy.

        I jest kupa innych testow,nie jestem w stanie ci ich tutaj opisac. Mnie
        osobiscie wkurza ta testomania, chociaz bylem po drugiej stronie barykady i wiem
        ze test to jedyna mozliwosc uzyskania chociaz troche miarodajnych informacji o
        setkach kandydatow do pracy. W mojej pierwszej firmie bez zadnych ogloszen po
        absolutoriach przychodzilo ok 900 aplikacji. Na test dostawala sie niewielka
        czesc.Inni dostawali listy ze "dziekujemy za wybranie naszej firmy. Niestety,
        obecnie nie dysponujemy stanowiskiem odpowiednim dla Pana/-i kwalifikacji." itd
        ble ble.. Dzisiaj sie tym juz nie zajmuje.
      • Gość: olo Re: Testy psychologiczne IP: *.du.simnet.is 05.06.04, 20:05
        ojej
      • Gość: D...... Re: Testy psychologiczne IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.06.04, 21:33
        Hey !! nie przechodzilem takiego testu i w tym ci nie pomoge ale moge ci
        powiedziec co zle moze wplynac na twoje spotkanie z psychologiem!!!
        Uwazaj na swije tiki nerwowe jezeli masz!! tzn. kiwania noga, wlaczanie i
        wylaczanie dlugopisu i takie tam!! na to zwracaja uwage i moga stwierdzic czy
        sie denerwujwsz w nowym srodowisku czy jestes opanowany!!! jak nie bedziesz sie
        zachowywal nerwowo tzn. tak jak wyzej pisalem to masz jeden plus!!! pozdrawiam
        i zycze powodzenia..............
        • Gość: ckw Re: Testy psychologiczne IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 06.06.04, 20:43
          ... i dlatego jesli biurko oddziela cie od rekrutera, i nie jestes pewien swoich
          reakcji nerwowych to trzymaj rece pod biurkiem tzn poza wzrokiem rekrutera.
          Kiedys robilem wywiad z kobieta ktora nerwowo prawie odrywala pasek od torebki.
          Jakby miala rece nizej to bym tego nie zauwazyl.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka