Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      pieprzone referencje

    IP: 178.73.49.* 17.01.12, 12:39
    hrowców posrało z referencjami
    referencje na piśmie już nie wystarczą wszyscy oczekują że z jednej pracy podasz im kilka osób z telefonami nazwiskami i stanowiskami które się wypowiedzą na Twój temat
    toż to jakiś koszmar!
    jeśli ktoś daje komuś referencje na piśmie to chyba nie po to, żeby potem odbierać kilka telefonów miesięcznie z zapytaniami na temat tej osoby
    naprawdę gruba przesada jakieś wscibskie wscibianie nosa w czyjeś życie wypytywanie jak jakiś detektyw inwektyw umilanie sobie życia jakimiś śledztwami co jest tym bardziej głupie jeśli ktoś nie startyuje na jakieś wysowkie stanowisko
    no po prostu masakra i już !!!
    i poza tym upokarzające
      • Gość: azkeel Re: pieprzone referencje IP: *.xdsl.murphx.net 17.01.12, 14:20
        Ale tu wcale nie chodzi o zadne referencje. Pracuje w rekrutacji juz ladnych pare lat, na szczescie nie w Polsce. Jednym z glownych zrodel pozyskiwania nowego biznesu sa informacje od rejestrowanych kandydatow. Skoro i tak czescia moich obowiazkow jest rozmowa z kandydatami o ich doswiadczeniu zawodowym to przy okazji zbieram informacje o potencjalnych klientach i chce miec jakies namiary na konkretne osoby z danej firmy zeby nie dzwonic w ciemno.
      • truten.zenobi Re: pieprzone referencje 17.01.12, 17:18
        to zwykła biurokracja - urzędnik musi szukać sensu istnienia swojego stanowiska, więc wymyśla...
      • kazjenka Re: pieprzone referencje 17.01.12, 19:35
        > jeśli ktoś daje komuś referencje na piśmie to chyba nie po to, żeby potem odbie
        > rać kilka telefonów miesięcznie z zapytaniami na temat tej osoby

        Ale to jest kwestia braku zaufania rekrutera. Referencje zawsze możesz napisać sobie sama i podłożyć szefowi do podpisu pod nos, więc telefon do niego jest więcej warty.
        • nchyb Re: pieprzone referencje 17.01.12, 20:14
          ano właśnie, pisemne referencje można napisać samemu. Nawet często nie trzeba ich dac do podpisu szefowi, wystarczy dorwać się do jego pieczątki,a w wielu firmach wcale o to nie trudno...
          • Gość: fdffd Re: pieprzone referencje IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 20:19
            referrncje to zbedne papiery - moge ci wypisac jakie chcesz
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja