Gość: grr IP: *.204.69.106.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.02.12, 11:37 Ciężko szybko pisać po polsku wprowadzając polskie znaki za pomocą kombinacji "z Alt-em". Zdecydowana większość krajów korzysta z narodowych klawiatur. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: max Wolne pisanie na komputerze to złodziej czasu w... IP: *.114.95.126.plusnet.thn-ag2.dyn.plus.net 20.02.12, 11:39 czy te badania robiono w budzetowce, to by tlumaczylo rozdmuchany aparat panstwowy i zalatwianie prostych spraw typu pozwolenie na budowe przez kilka miesiecy Odpowiedz Link Zgłoś
von_seydlitz Bzdury i debilna PO-propaganda 20.02.12, 12:24 Jeśli zarabiamy w złotówkach, i jesli koszty produkcji liczone są w złotówkach to jak "efektywnośc" ma być porównana z gospodarkami, gdize zarabiają i rozliczają się w Euro czy innej walucie.... To podobnie jak "ameraykanian Sean (czyli nasz Jasio) Wrona..... jak Polakowi płacą i rozliczaja w normalnym środowisku ekonomicznym - to się okazuje ,że jest najwydajniejszy... Problem jest jak pracuje w naszym grajdole, gdzie zarządzają niewykształceni kolesie a awansuje się "swoich" najlepiej po linii partyjnej.... i gdzie tworzy się coraz więcej procedur dla... procedur... ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art z doopy Zgadza sie IP: *.star.net.uk 20.02.12, 13:52 Nigdzie jeszcze nie pracowalem tak ciezko jak w Polsce.... za ulamek tego co mam gdzie indziej na zachodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szatnista Dziennikarz gazety promujacy dyskryminacje? IP: *.net.upcbroadband.cz 20.02.12, 22:13 Teza autora: "Polscy pracownicy są jednymi z najmniej wydajnych w Unii Europejskiej. Czas w pracy trwonią nie tylko na przysłowiowym papierosie, ale też... pisząc na komputerze." Wyjasnienie? Brak - pozostaja wnioski, a wniosek jest jeden: polacy pracuja slabo bo sa polakami ... -> Ergo: DYSKRYMINACJA!!! A jakby autor uzyl tych 2 szaryk komurek obijajacych sie samotnie w odchlaniach jego czaszki skojarzylby ze niska wydajnosc pracy jest wynikiem niskiej automatyzacji (skutek polityki panstwa) i chorej obciazen pracy (podatkami i innymi oplatami). Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Dziennikarz gazety promujacy dyskryminacje? 20.02.12, 22:49 te dwie komórki mogły nie zrozumieć Twego tekstu. Ujmę to prosto - niska wydajność pracy wynika ze złego zarządzania. Wystarczy zmienić zarząd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Dziennikarz gazety promujacy dyskryminacje? IP: *.dynamic.chello.pl 29.02.12, 17:42 > Teza autora: > "Polscy pracownicy są jednymi z najmniej wydajnych w Unii Europejskiej. Czas w > pracy trwonią nie tylko na przysłowiowym papierosie, ale też... pisząc na kompu > terze." > Wyjasnienie? Brak - pozostaja wnioski, a wniosek jest jeden: polacy pracuja sla > bo bo sa polakami ... -> Ergo: DYSKRYMINACJA! ciekawe czy autor tego artykułu siedzi 8 bite godzin czy tez wychodzi na papierosa i kawkę? pewnie tak skoro jest polakiem Odpowiedz Link Zgłoś
m6716 Re: Bzdury i debilna PO-propaganda 20.02.12, 14:49 Twoja wiedza ekonomiczna poraża Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cinek Re: Bzdury i debilna PO-propaganda IP: *.wemif.pwr.wroc.pl 20.02.12, 18:05 Nie wiem, czy to PO-propaganda, w każdym razie się zgadzam co do oceny poziomu wydajności pracy. Skoro to, co wytwarza Polak jest statystycznie rzecz biorąc tańsze, to i wydajność pracy będzie mniejsza. Za strzyżenie w Polsce płacę 17 PLN. Za taką samą usługę fryzjer w bogatym kraju ostatnio skasował mnie na, w przeliczeniu, ponad 60 PLN. Krótko mówiąc, zagraniczny fryzjer był kilkukrotnie wydajniejszy niż fryzjer polski, ale wcale nie przez to, panie redaktorze, że szybciej machał maszynką. Po prostu w jego kraju za dokładnie taką samą i tak samo wykonaną usługę jest on w stanie zainkasować więcej pieniędzy, niż byłoby to możliwe w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janisko Re: Bzdury i debilna PO-propaganda IP: *.dynamic.chello.pl 29.02.12, 14:09 Nikt nie porównałby tego w ten sposób. Tylko wam wydaje się, że wiecie wszystko to i macie rozwiązanie tej zagadki... Przecież wy wiecie jak uleczyć system bankowy, jak wyciągnąć Grecję z dupy. Doskonale wiecie co zrobić z systemem emerytalnym i jak załatać dziurę budżetową. Wy wiecie naprawdę wszystko, tylko jakimś cudem dalej przerzucacie skrzynki. Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_ltd Angielscy bossowie wola niewydajnych Polakow 21.02.12, 03:10 Co za glupi narod. I co za samobojczy biznes.;) Odpowiedz Link Zgłoś
prof_uj Re: Wolne pisanie na komputerze to złodziej czasu 20.02.12, 16:25 Po co testy, wystarczy pójść do pierwszego z brzegu urzędu... Regułą jest "polowanie" na literki jednym, max dwoma palcami, jak ktos pisze bez patrzenia to natychmiast zwraca na siebie uwage petenta. Beznadzieja? Nie! Sytucje mogłoby diametralnie poprawić wprowadzenie warunku szybkopisania (test na ocene) jako warunku KONIECZNEGO przy podwyzkach/awansach (Ah!, ilu protegowanych straciloby prace). W wiekszosci krajow Europy juz w 4-5 klasie szkoly podstawowej jest roczny przedmiot "pisanie bez patrzenia" zaliczany na ocene (szybkość/błędy)............ Odpowiedz Link Zgłoś
lesio_111 Bzdura i niezrozumienie ..... 20.02.12, 11:47 Wszystko zależy od okoliczności. Szybkie pisanie jest istotne wtedy, kiedy przepisuje się tekst. W czasie opracowywania niestandardowego tekstu, z reguły duża szybkość pisania nie jest potrzebna. Większość czasu zajmuje analiza danej sprawy, przeglądanie dokumentów związanych ze sprawą. Odpowiedz Link Zgłoś
valana Re: Bzdura i niezrozumienie ..... 20.02.12, 17:10 lesio_111 napisał: > Wszystko zależy od okoliczności. > > Szybkie pisanie jest istotne wtedy, kiedy przepisuje się tekst. > W czasie opracowywania niestandardowego tekstu, z reguły duża szybkość pisania > nie jest potrzebna. Większość czasu zajmuje analiza danej sprawy, przeglądanie > dokumentów związanych ze sprawą. To właśnie miałem napisać. Co z tego, że pisałbym nawet 800 znaków na minutę, skoro sensu w tym by nie było (mam na myśli pisanie, nazwijmy je, twórcze - a nie wypełnianie tabelek czy proste przepisywanie)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: administracyjny Re: Bzdura i niezrozumienie ..... IP: 62.111.212.* 20.02.12, 17:16 Nieprawda. Nawet teraz pisząc odpowiedź na twój post, wiem co mam pisać i nawet jeśli muszę zastanowić się nad wprowadzanym zdanie, czasem cofnąć kilka wyrazów i napisać inaczej - to SZYBKOŚĆ odgrywa tu ogromną rolę. Prawdą jest, że polscy pracownicy po prostu nie umieją pisać na klawiaturze dobrze - a bezwzrokowo... liczy się na sztuki. Moje sekretarki w tej chwili pisałyby jeszcze ten tekst - a ja go właśnie kończę. Szybkość MA znaczenie dla wykonywanej pracy a pracownicy piszacy dwoma albo czterema palcami powinni pracować za najniższe wynagrodzenie tak długo aż się nie nauczą. Komputer to narzędzie pracy - albo ktoś deklaruje, że umie na nim pracować albo niech pracuje tam, gdzie komputery nie sa potrzebne. Ba... tylko w jakiej w takim razie??? Odpowiedz Link Zgłoś
wypisz-wymaluj Re: Bzdura i niezrozumienie ..... 20.02.12, 17:37 Gdzie niby ci pracownicy mieli się nauczyć szybko pisać? Przecież nie w szkole - tam nawet teraz się tego nie praktykuje. A gdyby rzeczywiście zależałoby ci na szybkości pisania twoich sekretarek, już dawno wysłałbyś je na kurs. Ot, i cała prawda o Polakach. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Bzdura i niezrozumienie ..... 29.02.12, 17:48 > Gdzie niby ci pracownicy mieli się nauczyć szybko pisać? Przecież nie w szkole > - tam nawet teraz się tego nie praktykuje. A w zasadzie to dlaczego nie? W sumie widze co najmniej jeden przedmiot, ktoremu mozna by obciac godziny, zeby choc przez rok dzieci uczyly sie tej przydatnej sztuki. Rok spokojnie wystarczy, one po godzinach beda cwiczyc dalej we wlasnym zakresie. Odpowiedz Link Zgłoś
yan.nick Re: Bzdura i niezrozumienie ..... 20.02.12, 18:12 Ha, ha, pamiętam jak w naszym zakładzie likwidowano POP i sekretarz chciał się u mie zatrudnić. Powiadam mu, że że jak będzie pisał na maszynie (jeszcze mieliśmy maszyny, nawet jeśli elektroniczne), to go zatrudnię. Oczywiście nic z tego nie wyszło. A w latach osiemdziesiątych kierownik zakładu projektowego chciał coś szybko zabrać ze sobą a miał jeszcze dwie godziny a maszynistka właśnie wychodziła na chorobowe. Powiedziałem, że się założę, że mu to napiszę za tysiąc zetów. Zgodził się. Już myślałem, że zrobił sobie z gęby cholewę, ale po trzech tygodniach mam telefon z zakładu, by odebrać pieniądze. Warto umieć szybko pisać. Ale teraz z tymi altami? Piszę wprawdzie na 214, ale to nie ta sama klawiatura. Spróbujcie napisać duże "ż". My nie mamy polskiej klawiatury na komputerach, jesteśmy krajem kolonialnym. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Bzdura i niezrozumienie ..... 20.02.12, 20:05 allegro.pl/klawiatura-fujitsu-z-ukladem-polskim-maszynistki-i2078399075.html proszę bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczek_44 Klawiatura PL musiałaby mieć układ jak rosyjska 24.02.12, 09:46 Fajna, ale zwariowałbym, jakby mi kazali pisać na takiej, nawet po polsku :) Podobno najlepsze narzędzie do pracy to nie narzędzie najnowocześniejsze tylko takie, którym najlepiej się posługujemy. W przypadku klawiatur, do których jesteśmy przyzwyczajeni, to szczera prawda. Na co mi klawiatura z Ć, Ś, Ń itp., skoro są w miejscach, do których w ogóle nie jestem przyzwyczajony? Obecne klawiatury komputerowe i maszynowe tak naprawdę mają układ liter niemiecki lub amerykański (zależnie od położenia liter Z i Y). Częstotliwość występowania liter w jęz. polskim jest inna, np. samogłoski powinny A i O powinny być bliżej palców wskazujących bo są częściej używane. Kiedyś musiałem pisać po rosyjsku na klawiaturze z rosyjskim układem liter i uwierzcie mi, to było łatwe! Po protu układ liter na niej jest bardziej sensowny - do najczęściej używanych najłatwiej sięgnąć. Tak więc klawiatura "polska" musiałby mieć całkowicie zmieniony układ liter a nie tylko dodane polskie litery gdzieś na zachodnich rubieżach klawiatury. :) Odpowiedz Link Zgłoś
4litery Re: Klawiatura PL musiałaby mieć układ jak rosyjs 29.02.12, 15:04 tomeczek_44 napisał: > y układ liter a nie tylko dodane polskie litery gdzieś na zachodnich rubieżach > klawiatury. :) nie żebym się czepiał, ale wschodnich :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczek_44 Re: Klawiatura PL musiałaby mieć układ jak rosyjs 29.02.12, 16:58 4litery napisał: > nie żebym się czepiał, ale wschodnich :-) Oczywiście, wschodnich. Psejęzycyłem się :) Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Klawiatura PL musiałaby mieć układ jak rosyjs 29.02.12, 17:38 > Obecne klawiatury komputerowe i maszynowe tak naprawdę mają układ liter niemiec > ki lub amerykański (zależnie od położenia liter Z i Y). Częstotliwość występowa > nia liter w jęz. polskim jest inna, np. samogłoski powinny A i O powinny być bl > iżej palców wskazujących bo są częściej używane Popatrz na swoja klawiature. Gdzie jest E, T i A? Na podoredziu? Nie? A to najczesciej wystepujace litery w jezyku angielskim. Gdzie jest E, N i I? To pierwsza trojka w niemieckim. Obecny system zostal stworzony w XIX wieku, gdy technika byla bardzo zawodna, a zbyt szybkie stukanie w klawisze blokowalo je. Specjalnie wiec stworzono system maloergonomiczny, w ktorym najczesciej wystepujace litery nie znajduja sie bezposrednio pod glownymi palcami - zeby nawet najwprawniejsza maszynistka nie zacinala sobie bez przerwy maszyny. Problemy techniczne udalo sie rozwiac, ale uklad pozostal. I mimo wielu propozycji raczej nie da sie go zmienic, w koncu pareset milionow ludzi ma go w glowie i palcach, oni nowej klawiatury nie kupia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szatnista A co ci "oni" tak wlasciwie pisza??? IP: *.net.upcbroadband.cz 20.02.12, 22:21 Powaznie - czy nikt tutaj nie mysli? Co mamy miliony Mickiewiczow? Jesli w pracy musisz myslec to szybkosc pisania nie jest nawet sprawa drugorzedna i z czasem sama sie polepsza. Jesli myslec nie musisz to twoja prace powina przejac maszyna DO TEGO KUR* STWORZONO KOMPUTER!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Bzdura i niezrozumienie ..... 20.02.12, 22:55 skoro wykonujesz prostą robotę ... to masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Bzdura i niezrozumienie ..... 20.02.12, 22:53 kiedy piszę instrukcję produkcji (w chemii) szybkie pisanie może skutkować rozmową z prokuratorem. na temat kilku ludzi których wybuch wyniósł do nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
nicram112 Polacy sa super w przegladaniu dokumentow 29.02.12, 15:46 i czytaniu gazety oraz piciu kawy. Pisanie na klawiaturze to umiejetnosc PISANIA (bo kto w pracy pisze reczenie) i powinna byc nauczana w szkole podstawowej. Zamiast tego nauczane sa bajki pt religia i takie tam inne dyrdymaly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europäer Wszelkie fejsbuki w pracy to złodziej czasu IP: *.netcologne.de 20.02.12, 11:50 Kolejny artykul na potwierdzenie tezy, ze choc Polacy dlugo pracuja tygodniowo (ale krocej, niz np. Niemcy), to jednak sa kilkakrotnie mniej wydajni. Katastrofalny wieloma miejscami management i balagan w organizacji to jedno a zwykla niekompetencja to drugie. Sadze, ze blokowanie przez administratorow sieci adresow stron wszelkich portali "spolecznosciowych" (wielokrotnie zaobserwowane przeze mnie uciekanie na "chwilke" do FB czy NK) tez poprawiloby efektywnosc. Jeszcze jedno: mlodzi pisza na komputerze szybko ale redakcja ich pism (urzedowych czy biznesowych) wola czesto o pomste do nieba. Starsi pracownicy (50+) pisza wolno lub bardzo wolno ale z sensem. Ot, stara szkola. I pracuja sumiennie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc pytanie do ekonomistów-teoretyków IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 20.02.12, 11:50 fryzjer otwiera swój salon na granicy polsko-niemieckiej. Od polskich klientów bierze średnio 50 zł a od niemieckiego klienta 50 euro za usługę (w razie kontroli skarbowej np. za dodatkowy koszt używania słownika). Jaka jest wydajność w obu przypadkach i czy to oznacza że wydajność tego fryzjera zależy wyłącznie od obywatelstwa klienta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europäer Re: pytanie do ekonomistów-teoretyków IP: *.netcologne.de 20.02.12, 12:04 Wydajnosc rowna sie zero, bo ani Niemiec ani Polak nie zaplaca mu az tyle za usluge w zakladzie ulokowanym na granicy polsko-niemieckiej, wiec nie ma pracy=zarobku=wydajnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Brawo!! Tu jest klu sprawy! 29.02.12, 16:02 Gość portalu: gosc napisał(a): > fryzjer otwiera swój salon na granicy polsko-niemieckiej. Od polskich klientów > bierze średnio 50 zł a od niemieckiego klienta 50 euro za usługę (w razie kontr > oli skarbowej np. za dodatkowy koszt używania słownika). Jaka jest wydajność w > obu przypadkach i czy to oznacza że wydajność tego fryzjera zależy wyłącznie od > obywatelstwa klienta? Otóż to! Pseudo ekonomiści, w rzeczywistości propagandziści neoliberalnej ideologii liczą wydajność na podstawie ceny usług czy wyprodukowanych towarów. A wiadomo że tam gdzie koszty życia niższe, tam usługi tańsze. Logiczne jest też to że jeśli zachodnie koncerny zlecają swoim montowniom w Polsce najprostsze prace i płacą za to psi grosz, to i ta tak kretyńsko liczona niby-wydajność będzie u nas niższa! W biednym uzależnionym od zagranicznych montowni kraju tak kłamliwie definiowana "wydajność" zawsze będzie niższa i neoliberalne mendy mają usprawiedliwienie dla nierówności i nędzy w niektórych krajach. Do tego dorabiając patologiczną tą ideologię wydajności można przykręcać i przykręcać śrubę obywatelom biednych krajów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pixi Wolne pisanie na komputerze to złodziej czasu w... IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.12, 12:02 To niech spróbują na czas pracować łopatami, to zobaczymy czy są lepsi. Odpowiedz Link Zgłoś
listopad1711 Kilofa im dać :) 20.02.12, 13:23 Gość portalu: pixi napisał(a): > To niech spróbują na czas pracować łopatami, to zobaczymy czy są lepsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tantrum Albo zmywak i naczynia. IP: *.ip.netia.com.pl 20.02.12, 16:28 Wtedy zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan leniuchy Polaki jesteście GW prawdę wam mówi IP: *.145.21.46.in-addr.arpa 20.02.12, 12:10 do roboty śmierdzące lenie, Państwo na zabawę potrzebuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ws Co lepiej? IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.12, 12:11 Pisać szybko,z "bykami" i głupio czy wolno a dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viva Re: Co lepiej? IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.12, 23:31 Jeśli rzeczywiście opanujesz metodę bezwzrokowego pisania - to zarówno masz szansę pisać szybciej jak i robić mniej błędów. Szybciej skorygujesz pojawiające się literówki, bo od razu na ekranie śledzisz tekst, który piszesz. Szczerze - dziwię się, czytają te wszystkie wypowiedzi. Nie piszę bezwzrokowo, ale też nie oszukuję się, że wolniej znaczy lepiej. Nie trzeba być geniuszem, żeby wiedzieć, że taka metoda sprawia, że pracuje się bardziej efektywnie - a o to chodzi. Tylko przez lenistwo wielu z nas, w tym i ja :) nie poświęciła na opanowanie tej umiejętności swojego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Wolne pisanie na komputerze to złodziej czasu w... 20.02.12, 12:21 Po co pracodawcom ludzie ? Zatrudnijcie sobie roboty, nie będziecie mieli żadnych problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marekk Re: Wolne pisanie na komputerze to złodziej czasu IP: *.pcok.pl 20.02.12, 13:02 Robotów się nie zatrudnia. Roboty się kupuje! Odpowiedz Link Zgłoś
nicram112 podaj swoje namiary! 29.02.12, 15:42 moze ktos bedzie chcial zamiast robota zatrudnic kretyna. Odpowiedz Link Zgłoś
wypisz-wymaluj Wolne pisanie na komputerze to złodziej czasu w... 20.02.12, 12:27 Kolejny bzdurny artykuł sponsorowany. Odpowiedz Link Zgłoś
yan.nick Re: Wolne pisanie na komputerze to złodziej czasu 20.02.12, 19:04 wypisz-wymaluj napisał: > Kolejny bzdurny artykuł sponsorowany. - Kolejny bzdurny wpis kolesia, który nic nie potrafi zrozumieć z tekstu pisanego. Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Wolne pisanie na komputerze to złodziej czasu w... 20.02.12, 12:32 To zależy co piszą, bo jeśli donosy na kolegów w pracy, to chyba dobrze, że wolno im to wychodzi. Dzięki temu zawsze mogą się zreflektować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: auxan Wolne pisanie na komputerze to złodziej czasu w... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 20.02.12, 12:34 Wydajność - a w czym mierzona? W sztukach wyrobu? To by było bardzo wąskie pole do porównań. Więc chyba w wartości. A tu różne pułapki. Np. woda mineralna 0,5 l na stacji benzynowej u nas kosztuje 1,50-2,00zł, w Anglii 1,00 - 1,50funta, czyli jakieś 3,5 - 4 razy więcej. Czy to znaczy że wydajność angielskiego sprzedawcy jest kilka razy większa niż polskiego? Zupełnie podobnie można porównywać wydajność w innych dziedzinach. Jeżeli jednak ograniczyć się do rzeczy porównywalnych - np. prace budowlane, naprawy samochodów - oczywiście przy zbliżonym wyposażeniu, to wielkich różnic nie będzie, nawet można przypuszczać że lepiej wypadną robotnicy polscy, czego dowody mamy obserwując pracę naszych rodaków za granica. Dodatkowy czynnik to właściwa organizacja pracy - jak nie trzeba przerzucać z miejsca na miejsce, a ludzie nie włażą jeden drugiemu w jego robotę, jak niczyja robota się nie marnuje. A porównanie z pisaniem na komputerze to co najmniej chybione - ważne co się pisze i to głównie zajmuje czas. No chyba że chodzi o maszynistkę - ale te piszą znacznie szybciej niż podaje autor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdf Re: Wolne pisanie na komputerze to złodziej czasu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.12, 12:43 Wydajność, o które mowa w tekście wynika z wartości pkb (to ten wskaźnik jest podstawą wyliczenia). Nasze pkb per capita jest niższe niż średnia unijna, stąd wydajność też jest niższa. Co nie oznacza, że pracownicy produkują mniej, wolniej, gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elo Re: Wolne pisanie na komputerze to złodziej czasu IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.12, 13:56 wg. dziennikarzy w GW tak właśnie jest. Bo zamiast wyjaśnić sposób obliczania tej wartości to tylko walną - jesteśmy mało wydajni to i mało zarabiamy. I wszystko pasuje. Rząd pogłaszcze po głowie, ludzie uwierzą w coś czego nie rozumieją i 'niby' gitara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacekzwawy przy polskich niewolniczych płacach pracodawcom ni IP: *.unitymediagroup.de 20.02.12, 21:47 Ale sęk w tym, że przy polskich niewolniczych płacach pracodawcom nie opłaca się inwestować w zakup, konserwację i obsługę drogiego sprzętu. Lepiej zatrudnić 10 facetów z łopatami niż kupić drogą koparkę i zatrudnić jej operatora. A pracujący na Zachodzie ten operator koparki będzie 10 razy wydajniejszy niż facet z łopatą w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.12, 12:41 Wydajność liczona jest jako iloraz pkb i liczby pracowników. Jeśli nasz pkb per capita jest na poziomie 60--70 proc. średniej unijnej, taka będzie też wydajność. Nie znaczy to, że polski pracownik pracuje gorzej, wolniej, mniej efektywnie, ale że średnio licząc produkty lub usługi przez niego wytwarzane są warte mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
morqadir Re: Bzdura 20.02.12, 15:47 w sumie najsensowniej by było liczyć pkb / " roboczogodziny" . Na wydajność w skrócie pracuje kapitał + technologia + organizacja + praca - ( urzędasy :P + durne przepisy :P ) . Dlatego Polacy tak marnie wypadają bo mogą dać tylko pracę :P a na dodatek mamy dużo urzędasów i durnych przepisów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruti Jak płaca taka praca! IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.12, 12:49 Najlepiej to oczekiwać super wydajności za 1500 pln i na umowie tymczasowej. biznesmani od siedmui boleści Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Nie oplaca sie za szybko pracowac IP: *.multi-play.net.pl 20.02.12, 15:27 Oprocz tego, że zarabia sie małow problemem też jest, że zarabia się podobnie. Ten co zrobi w godzine tyle co ten co zrobi w 4 godz. I temu pierwszemu doklada sie tylko pracy zamiast pracy i relatywnie do tego kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti To efekt nadmiaru humanistów IP: *.pl.netia.com.pl 20.02.12, 13:23 Humaniści przedkładają formę nad treść i godzinę zastanawiają się czy napisaću czy ó, gdzie postawić przecinek itp. Podczas gdy w cywilizowanych krajach liczy siętreść i nikt nie zwraca uwagi na ortografięi stylistykę. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: To efekt nadmiaru humanistów 20.02.12, 13:29 Gość portalu: Tirinti napisał(a): > Humaniści przedkładają formę nad treść i godzinę zastanawiają się czy napisaću > czy ó, gdzie postawić przecinek itp. Humaniści nie zastanawiają się nawet pięciu minut czy napisać u czy ó. Humaniści to wiedzą. Ty musisz się godzinę zastanawiać? Nad jakim słowem zastanawiałeś się najdłużej? S. Odpowiedz Link Zgłoś
galaktycznypulpet Re: To efekt nadmiaru humanistów 20.02.12, 14:35 I potem czytam w piśmie urzędowym słowa w stylu "wydumany", "wypasiony" albo coś w tym stylu. Gimnazjaliści to się nadają do malowania pasów na drodze niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
yan.nick Re: To efekt nadmiaru humanistów 20.02.12, 18:17 "Podczas gdy w cywilizowanych krajach liczy > siętreść i nikt nie zwraca uwagi na ortografięi stylistykę. - Ale byś się pomylił. Spróbuj coś takiego w Anglii, to cię układania paczek poślą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jknjklnkln Czasem szczegolenie w pracy wazne jest co sie.... IP: *.europe.hp.net 20.02.12, 13:32 ...pisze, a nie jak szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sam Bzdury kolejne . IP: *.opera-mini.net 20.02.12, 13:48 Nie mamy klawiatur z polskimi znakami diaktrycznymi co wymusza gimnastykę dłoni w celu wyduszenia ć ś ń ó ł ż ź ą. To znacząco pogarsza szybkość i sprawnosć piszącego . Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Wolne pisanie na komputerze to złodziej czasu w... 20.02.12, 14:14 Nie wiem, czy artykuł jest sponsorowany, ale bzdurny na pewno. Z dwóch powodów: 1. Z treści wynika, że wydajność jest liczona jako globalny PKB podzielony przez liczbę roboczogodzin (aczkolwiek jestem przekonany, że autor tekstu tego nie rozumie, tylko klepie w klawiaturę szybko, ale bez zastanowienia). Z wyliczenia tego wynika, że bardziej prawidłowy wydaje się być wniosek, że niska wydajność jest SKUTKIEM a nie PRZYCZYNĄ niskich płac (niskich, jak na skalę zachodnioeuropejską, bo 80% ludzkości chętnie by się z Polakami na płace zamieniła). Bo to właśnie względnie niskie płace przy strukturze siły roboczej zbliżonej do tej w krajach najbogatszych sprawiają, że w Polakom opłaca się zlecać zadania wymagające zaangażowania dużej ilości ludzkiej pracy, a masówkę odwalają Chińczycy albo roboty. 2. Szybkie pisanie jest potrzebne tylko w niektórych zawodach, a przecież nie każdy pracownik biurowy jest dziennikarzem, literatem, czy sekretarką. W większości przypadków większy wpływ na wynika pracy ma to, co się napisze, niż to, jak szybko ten tekst zostanie napisany. I – jak już ktoś wyżej napisał – istotna jest analiza problemu i znalezienie właściwego rozwiązania. A tekst zredaguje i szybko napisze sekretarka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T A kto ma taki zawód ?? przepisywacz tekstu :D:D:D IP: 80.50.55.* 20.02.12, 14:32 A kto ma taki zawód, ze musi pisac na klawiaturze caly dzien?? przepisywacz tekstu? rozumiem ze panie w urzedach maja wielki problem ale one za wiele nie pisza maja tylko dostepne opcje "wcisnij F2 " itp. :D:D:d Odpowiedz Link Zgłoś
pocojawrocilem Wolne pisanie na komputerze to złodziej czasu w... 20.02.12, 14:56 A po co pisać szybciej skoro nasi pracodawcy nie są zbyt wydajni z wypłatami? Trudno być superwydajnym kiedy: Mało płacą Nie płacą w terminie bo "kryzys" Kiedy nie ma wypłaty w terminie i pracownik może świecą szukać żarcia w lodówce ale musi być wydajny. Ciekawe z czego?!?! Nie ma godnej wypłaty i w terminie to nie ma wydajności! Wsadźcie sobie tę wydajność w cztery litery! Odpowiedz Link Zgłoś
fackir stek bzdur 20.02.12, 15:08 byłem widziałem i co? na zachodzie to mają luzik w pracy i pensje dużo większe. za większą wydajnością z reguły kryją się lepsze narzędzia i nowocześniejsze linie technologiczne oraz technologie. stare linie przenosi się na wschód. a co do pisania to większość polega na przepisaniu tzn. przerobieniu gotowca. po za tym niech piszą mniej wolniej i bardziej zrozumiale zamiast bełkotu. z urzędu chcę otrzymać pół strony konkretów a nie wypracowania z którego nic nie wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hhhas Re: stek bzdur - potwierdzam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.12, 13:56 Ciekawe, czy wzięli pod uwagę nasz alfabet? Większą liczbę znaków i głoski dwuliterowe? Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: stek bzdur 29.02.12, 21:12 fackir napisał: > byłem widziałem i co? na zachodzie to mają luzik w pracy i pensje dużo większe. > za większą wydajnością z reguły kryją się lepsze narzędzia i nowocześniejsze li > nie technologiczne oraz technologie. stare linie przenosi się na wschód. I nie tylko! Jeśli Fiat sobie zażyczy że urządzonko produkowane w Turynie jest warte dwa razy tyle co takie samo urządzonko produkowane w Tychach, to przy takiej samej produkcji Włosi mają o różnicę ceny większą wydajność. Ot i tyle w temacie tej "wydajności" liczonej przez "geniuszy" po niedzielnych szkółkach ekonomicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Wolne pisanie na komputerze to złodziej czasu w... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.12, 15:10 dobrze, że ktoś wyjaśnił, że wydajność zależy od PKB - szkoda, że nie autor artykułu. Z mojego zawodowego doświadczenia wynika, że praca wykonywana przez x liczbę np Francuzów może być wykonana przez x-25% liczbę Polaków w tym samym czasie i tej samej jakości A problem szybkiego pisania na klawiaturze ma znaczenie tylko w przypadku "przepisywaczy" Dlaczego Gazeta zamieszcza takie bzdurne artykuły? Odpowiedz Link Zgłoś
kleopatriks Reklama 20.02.12, 15:19 Wiadomo, chodzi o reklamę. Tylko, czy w takich przypadkach prawo nie nakazuje przypadkiem dopisania "artykuł sponsorowany"? Odpowiedz Link Zgłoś
yan.nick Re: Reklama 20.02.12, 19:03 kleopatriks napisał: > Wiadomo, chodzi o reklamę. > Tylko, czy w takich przypadkach prawo nie nakazuje przypadkiem dopisania "artyk > uł sponsorowany"? - Reklama szkół szybkiego pisania? Urzędów? Maszynistek? Czy może aperitif był za mocny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tr Re: Reklama IP: *.centertel.pl 20.02.12, 21:09 > - Reklama szkół szybkiego pisania? Urzędów? Maszynistek? To pierwsze. W Internecie można znaleźć informację, kto przeprowadził to badanie. Zgadnij, czym się zajmuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0.75 Re: Reklama IP: *.aster.pl 20.02.12, 22:58 "Jak pokazują badania serwisów piskle.pl i bezwzrokowo.pl" Odpowiedz Link Zgłoś
zygmuntjerzy Wolne pisanie na komputerze to złodziej czasu w... 20.02.12, 15:31 No i naprawdę trudno się dziwić. Polska jest chyba jedynym krajem świata, gdzie nie używa się klawiatury z narodowym układem liter - a mamy ich dziewięć dużych i dziewięć małych. W Niemczech, gdzie mieszkam i pracuję od ponad trzydziestu lat, próba posadzenia pracownika przy klawiaturze nieposiadającej niemieckich znaków może udać się tylko w sytuacji, gdy ma pisać w innym języku niż niemiecki. Takie wyrazy jak 'Łódź', 'źródło' itp. mają nawet optycznie bardzo wiele specyficznie polskich liter. Każdą z nich pisać z użyciem odpowiedniej litery i klawisza 'Alt' - horror! Wszyscy, nawet niemający żadnego pojęcia o komputerze, używają klawiatury programisty, a nie klawiatury maszynistki, specjalnie opracowanej dla wygodnego pisania w języku polskim. Tak patrząc, mamy największą na świecie gęstość programistów na 100 zatrudnionych, tylko gdzie efekty? Pozdrowienia z Berlina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek A ja wolę układ programisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.12, 16:18 A ja wolę układ polski programisty (amerykański), inne zalety przeważają nad wadami, np. długi lewy Shift i długi, niski Enter. Znaków diakrytycznych mamy dużo i są bardzo zróżnicowane, potrzeba na nie aż pięciu klawiszy (wyjąwszy ł - po dwa znaki na jednym), inni w dużej części mają pod tym względem łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Re: Wolne pisanie na komputerze to złodziej czasu 20.02.12, 16:19 Istnieje klawiatura z polskimi znakami diakrytycznymi z układem takim, jaki kiedyś był w maszynach do pisania. Tylko mało kto jej używa, bo dla zdecydowanej większości ludzi szybkość pisania ma minimalne znaczenie dla wydajności. Odpowiedz Link Zgłoś
tam96 tam 2000erjo minimum u nas 1400zyla max sekretara 20.02.12, 15:50 pan redachtur tez malo wydajny, tylko 1 artykul dziennie w koszernej? czas na zmiane pracy nierobie hehe Odpowiedz Link Zgłoś