Gość: salma
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.03.12, 19:53
Mam 70 dni zaległego urlopu.Wiem ,że to nie do uwierzenia ale tak jest, pracuję od kilku 3 lat bez urlopu.Wiele razy próbowałam rozmawiać z pracodawcą ale ciągle mi obiecuje,że za miesiąc bo musi kogoś znależć na moje zastępstwo,ale nikogo nie szuka.Bardzo mi zależy na pracy ale jestem już zmęczona i chciałabym choć na tydzień pójść na urlop.Nie chcę go straszyć PIP ,poradzcie jakich użyć argumentów żeby dostać urlop a nie stracić pracy.