Gość: new
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.05.12, 20:22
Pazerność taksówkarzy nie zna granic, zarabiają wielu w najlepszych korporacjach po 4000-5000(właśnie z Ele najbogatszej korporacji te protesty), brzuchy do ziemi, ale jeszcze im mało. Najpierw zabrali pracę przewozom osób(kilka tysięcy osób) a teraz chcą wogóle zamknąć swój zawód przez limity. Wtedy tylko jak któryś umrze to będzie praca dla młodych.
A to wykorzystywanie Euro żeby zastraszyć rząd to pod bandyckie metody podchodzi.