Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, czyl...

      • azajda Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz 22.06.04, 18:26
        o kurcze 12 letnie dziewczynki a mnie poproszomo o okazanie dowodu bo
        wspólpracować z firmą moga tylko osoby P E Ł N O L E T N I E
        cos kręcisz blq pozdrawiam
      • makabi Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz 22.06.04, 18:32
        samozatrudnienie w polskich warunkach... Włąśna firma i umowa cywilne . Praca
        jak na etaat a nawet gorsza. Nie potrzeba Avonu. Tak samo jest w firmach
        ubezpieczenieowych, funduszach emerytalnych, pośrednictwach finansowych itp.
        Ostatnio zaproponowano mi pracę kuriera w fimie kurierskiej obsługująćej przede
        wszytkim rynej lokalny. Najpierw dowiedziałęm się ile mogę zarobić
        miesięcznie. Potem dowiedziałem się, że "zarobek" wg fimy oznacza kwotę
        wpisywaną na fakturze i wykalkulowaną przez pracowników etatowych firmy.
        Oczywiście koszty prowadzenia tej działąlności są już moje. A jak w firmie
        zaćżąłem mówić o kosztach, chociażby o paliwie do samochodu, to jakoś rozmowa
        się urywała i najłąwiatwiej by ło powiedzieć że jakbyś pracował więcej to
        więćej byś zarobił. Żeby zarobić 10zł (wg faktury) musiałęm najpierw wydać 8zł
        głównie na stacji benzynowej. Są granice których fizycznie nie można
        przekroczyć. Przejechanie 150 km dziennie po mieśćie zajmuje trochę czasu. 10
        godzin za kierwonicą to norma, ale przecież od prowadząćego włąśną działność
        nie wymaga sie ani świadectwa kwalifikacyjnego, ani badań okresowych. Za urlop
        mu nikt nie płąci, więć w zasadzie go sobie nikt nie robi. Tymczasem trzeba
        fuynkcjonować w ramch grafiku, ma się przełożonych, nie można sobie wziąść
        wolnego kiedy się chce. Ale z tym nikt nie walczy. Bo praca jest dobre
        nadrzęnym. W tym samym czasie menadzęrowie dostają kolosalne pieniąze.
        Czaszem pięćiokrotnie większe od pracowników szeregowych. Im to jest na rękę.

        Jestem za tym, by kobiety wygrały proces. Tylko żeby się nie stało tak jak z
        AMWAYem, że firma wydałą sporo pieniędzy żeby zablokować jakiekolwiek materiały
        dziennikarskie na temat ich działlności i wyzysku. Niestety AVon to wielkie
        pieniądze, a sedziowie też potrzebują kosmetyków...

        Moja córka od dwóch lat próbuje nas namówić, żebyśmy się zgodzili żeby ona
        mogła handlować kosmetykami Avonu. Nierstety nikt z koleżanek już to robiąćych
        nie mówi jej o konsekwencjach. Wystarczy pokazać pieniądze i pozornie łatwy zysk
        • zarra Re: konsultanki naprawdę nie cierpią ;) 22.06.04, 23:43
          Makabi,a jakie to przykre konsekwencje mogą czekac twoją córkę?
          Ja sprzedaje te kosmetyki od 9 lat.Jestem bardzo zadowolona,bo zarabiam na
          kosmetyki dla siebie i czasem wpadnie coś więcej.
          Na spotkania marketingowe nie chodze,bo rzeczyiwście sa śmieszne (jak wszytkie
          spotkania sprzedaży bezpośredniej).
          Mówcie o meritum sprawy (czy sie im nalezy etat czy nie),a nie wypisujcie
          głupot,że Avon działa na zasadzie piramidy,bo tak nie jest.
          Owszem,pani Oks zalezy na jaknajwiekszej liczbie konsultantek i na ich
          sprzedaży,ale te panie do niczego nie zmuszają.Moja to juz od kilku lat nawet
          do mnie nie dzwoni ;)Naprawdę nie trzeba im pomagać.
          Jeśli dzieje sie źle "na górze" to nie jet problem konsultantek.
          Kontaktuję się bezpośrednio z firmą.Zamawiam mailem.Paczke odbieram sama.
          Nie wnikam i jestem zadowolona.

          • Gość: red_hoga Re: konsultanki naprawdę nie cierpią ;) IP: *.broker.com.pl 23.06.04, 10:13
            To wszystko zależy od człowieka a nie od firmy. Niestety jak trafiliście na
            nieuczciwe i żądne pieniędzy koordynatorki i okaeski to już wasza sprawa. Moją
            koordynatorką jest pani, która jest także okaeską. Nigdy nie wydzwaniała do
            mnie i nie wpisywała mi "moich" zamówień. Ona dobrze wie, że mnie wystarczy
            tyle co zamówie. A nie zbijam kokosów. Zamówienia robie raz na miesiąc, czyli
            raz na katalog, z którego można dwa razy złożyć zamówienie. Nie robie większych
            zamówień, bo nie mam na to czasu. A to 20 - 40 zł miesięcznie naprawde mi
            wystarcza. A kosmetyki dla mnie? Trzeba do tego podchodzić z dystansem. Nie
            zwariować naa punckie AVONu. Jeżeli kończy mi się szampon lub jakiś balsam to
            sobie zamówie i mam go naniej te 23% Ale nie kupuje nie potrzebnych mi rzeczy.
            Mnie kosmetyki nie zalegają na półkach. To żadna sekta! Mnie nikt nie mamił
            świecidełkami. Moja koordynator od razu mi powiedziała, że tu wcale nie jest
            łatwo, że też sie trzeba napracować. Przedstawiła mi sprawe jasno i po ludzku.

            A co do innych firm, takich ja Oriflame to nie byłabym taka pewna, że tam jest
            lepiej - o tym jeszcze nikt nie pisze. Ciekawe co byście wszystkie mówiły jakby
            sądziły się panie z Oriflamu. Wytedy na nim wieszano by psy i mówiono jak to w
            AVONie nie jest świetnie. Więc nie róbcie sobie taniej reklamy kogoś kosztem.

            Konsultantka AVONu.
          • makabi Re: konsultanki naprawdę nie cierpią ;) 30.06.04, 14:48
            konsekwencja jest albo praca na szaro, albo to rodzice muszą zakłądać
            działąlnośc. A wdalszej perspeltywie to nauka odczłówieczonego kapitalizmu.
            Dla uczennicy ważniejsza ma byc nauka a nie zarabianie pieniędzy i praca na
            różnego stopnia kierowników
      • Gość: sosna A won mi stąd IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 23.06.04, 05:20
        Te kobiety nie chciały być bierne.Wpadły w łapy wyrafinowanego oszusta, który
        ma wiele lat doświadczenia i zapewne wielu zatrudnia psychologów, więc
        dokładnie wie, co i dlaczego robi. Rzecz jest oczywiście w KASIE!! i te
        wszystkie akcje Kobiety Przedsiębiorcze, Różowe wstążki kontra itd mają tylko
        pięknie opakować główny cel PIENIĄDZE, tam na górze chyba niewyobrażalne.
        Wykopali ich już z normalnych krajów cywilizowanych, więc szaleją tu, na wschód
        od Odry, traktując wszystkich jak białych niewolników. Arogancko olewają
        wszystko i wszystkich.
        • Gość: ja Re: A won mi stąd IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 23.06.04, 05:45
          Masz rację!!! Mam nadzieję, że wygrają i dzięki temu jeszcze troche ludzi
          przejrzy na oczy. Przecież nawet w takich firmach można byłoby żyć i pracować
          normalnie gdyby nie PAZERNOSC właścicieli. Życzę im z całego serca, żeby
          wygrały, bo pokazały, że są odważne. Wiele było pojedynczych ludzi w historii,
          którzy mieli odwagę powiedzieć, że król jest nagi i dać początek prawdzie. A
          wszystkim przez lata podstępnie wykorzystywanym należy się odszkodowanie z
          majątku firmy. Zanim zwinie manele i pójdzie dalej na wschód.Dziewczyny!Nie
          dajcie się!!!!!
          • darr.darek Czy te procesujące się OKS-ki są aż tak ...DURNE ? 23.06.04, 11:36
            Gość portalu: ja napisał(a):
            >Masz rację!!! Mam nadzieję, że wygrają i dzięki temu jeszcze troche ludzi
            >przejrzy na oczy.(..)
            > wszystkim przez lata podstępnie wykorzystywanym należy się odszkodowanie z
            > majątku firmy. Zanim zwinie manele i pójdzie dalej na wschód.Dziewczyny!Nie
            > dajcie się!!!!!

            A co wg Ciebie mają wygrać ?
            Czy te OKSki, które dostawały na prowadzenie własnej firmy 20.000zł/m-c były
            wykorzystywane ? Co powiesz o kierowcy który zarabia 1200zł lub o ekspedientce,
            która zarabia 600zł na rękę ? Jej też należy się odszkodowanie za
            lata "wyzysku". Zgodnie z Twoim wywodem - tak. Prawda ?
            I zgodnie z logiką tego co napisałaś, ekspedientka zarabiająca przez lata
            600zł/m-c powinna wyciągnąć większe odszkodowanie niż OKSka, która zarabiała od
            AVONU 10-20tys.zł . Prawda ?

            To może i sklep, w którym kupuję powinien wyciągnąć ode mnie odszkodowanie, za
            wszystkie lata, przez które kupowałem tam tanie(tańsze niż u konkurencji)
            produkty. Tak ? Tak czy tutaj już nie ? Bo sam nie wiem czy mam się obawiać.

            Czy po uznaniu przez sąd, że OKSki pracowały tak naprawdę na etacie a nie jako
            firma współpracująca, czy wtedy zgodzą się zapłacić ZUSowi ok. 200.000 zł
            zaległego ZUSu od wysokich wynagrodzeń wypłacanych przez 8lat ? Pewnie drugie
            tyle obciążyłoby pracodawcę. TAKA JEST KONSEKWENCJA uznania współpracy firm za
            ukryte zatrudnienie na etacie ! Czy te kobitki są tak głupie, że w ogóle nie
            zdają sobie sprawy, z KOSEKWENCJI "wygranej" - KONSEKWENCJĄ musiałoby być
            obciążenie kazdej z nich przez ZUS zobowiązaniami na setki tysięcy złotych !

            Oczywiście, skutkiem precedensu byłoby domaganie się przez wiele
            zbankrutowanych firm współpracujacych ... uznania pracy na etacie w TYSIĄCACH
            większych przedsiebiorstw. Na pprzykład : każdy własciciel firmy opiekującej
            się sprzętem i programami komputerowymi, stawiający się na życzenie klienta co
            do godziny i wywiązujący się pod dyktando wielkiego zleceniodawcy z obowiązków
            opieki nad jego hardwarem i softwarem, może "poczuć", że ... pracował na etacie.
            TAKICH PRZYKŁADÓW WSPÓŁPRACY FIRM SĄ TYSIĄCE. Zgodnie z "logiką" pań
            procesujacych się - należy dokonać rewolucji (socjalistycznej) w gospodarce i
            już ... będzie dobrze - problem polega jednak na tym, że głupie baby nawet
            przez krótką chwilę nie pomyślały o logicznym rozwinięciu ich pretensji.

            • Gość: IrMa Re: Czy te procesujące się OKS-ki są aż tak ...DU IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 23.06.04, 13:01
              Avon był konkurencyjny na rynku, bo za nic nie płacił. Przeciętny sklep z
              kosmetykami musi opłacić ubezpieczenia pracowników,podatki. Avon to firma z
              piekła rodem, przez którą bankrutował normalny handel w tej branży. Szara
              strefa. Ktoś, kto dał im pozwolenie na działalność powinien wisieć, bo nie
              zrobił tego za darmo!!!!!!
              • darr.darek Re: Czy te procesujące się OKS-ki są aż tak ...DU 23.06.04, 13:28
                Gość portalu: IrMa napisał(a):
                > Avon był konkurencyjny na rynku, bo za nic nie płacił. Przeciętny sklep z
                > kosmetykami musi opłacić ubezpieczenia pracowników,podatki.

                Gdy sklep prowadzi tylko włascicielka, wówczas płaci najniższy "zus", gdy
                włascicielka płaci ekspedientkom najniższą płacę (raczej "normą" jest najniższa
                płaca dla ekspedientek), wówczas również płaci za nie naniższy "zus".
                AVON od zysków również musiał odprowadzac podatki.

                To jest "płacz" z serii : "inny biznes to ma lepiej a ja mam gorzej".
                Podejrzewam, że ktoś, kto z siatkami pełnymi kosmetyków obnosił to wszystko po
                setkach biurowców i sprzedał towaru za 20zł, ten pewnie chętnie zamieniłby się
                na stanowisko zwykłej ekspedientki wydającej owoce, bułki i wedliny w małym
                średnio obleganym sklepiku.

                > Avon to firma z
                > piekła rodem, przez którą bankrutował normalny handel w tej branży. Szara
                > strefa. Ktoś, kto dał im pozwolenie na działalność powinien wisieć, bo nie
                > zrobił tego za darmo!!!!!!

                Aha, to urzedasy powinny decydować, kto jest "dobrym" przedsiebiorcą, a kto
                jest "nieuczciwą konkurencją". Tak ?
                Czyli socjalizmu ciąg dalszy. A czerwoni tylko cieszą się, że nie poszli na
                śmietnik historii - przecież zawsze znajdują się tacy, którzy
                chcą "politycznie" dokopać drugiemu. Górą Czerwoni - w tym społeczeństwie
                zawistników, zawsze będziecie mieć "robotę".

      • Gość: konsultantka Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 06:56
        jestem konsultantką Avon i uważam, iż jest to dobra firma polecająca świetne
        kosmetyki, a krytykować można każdą firmę. Nie ma ideałów!
      • Gość: siara PWP Sp. z o.o. IP: 213.17.170.* 23.06.04, 07:22
        Witam!
        Dwa słowa o moich doświadczeniach z firmami sprzedaży bezpośredniej. Jeśli
        komuś kojarzyły się one do tej pory z garnkami czy kosmetykami, to dodam, że na
        przykłąd również wydawnictwa działają w ten sposób. Miałem okazję popracować
        czas jakiś w Polskich Wydawnictwach Profesjonalnych, gdzie obok księgarni
        tradycyjnej mieści się dział handlowy z armią przedstawicieli i doradców
        handlowych, z których każdy, bez wyjątku prowadzi działalność. Metody w
        zasadnie bez wyjątku takie jak opisane w artykule o Avonie. Najbardziej żałosny
        w tym świetle wydaje się jednak fakt, że Spółka posiada zaszczytny podobno
        tytuł INWESTORA W KAPITAŁ LUDZKI...;(
        No to tyle o PWP Sp. z o.o. Pzdr,
        • Gość: Spead Re: PWP Sp. z o.o. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 17:29
          Jesteś burakiem ponieważ niektórzy handlowcy w PWP zarabiają krocie !! PWP ma
          najwyższej klasy swoje publikacje. Praca doradcy i handlowca nie polega na
          sprzedaży czasopism tylko bardzo wyrafinowanego oprogramowania które napewno
          nie przedało by się w kiosku !!
      • Gość: Kasia Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 08:42
        prawda jest taka, ze 12-letnie dziewczynki to sa takie "konsultantki", ze hej.
        dostaja jeden katalog, pokazuja kolezanka, razem cos zamawiaja i tyle. nie
        biegaja po centrach handlowych (tak jak to opisaly okaeski). czasem mama zamowi
        krem, czasem ciocia. tak - to handel na maksa! nie wiesz jak to dziala, to
        lepiej przemilcz.
      • Gość: czopek Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz IP: 62.29.248.* 23.06.04, 09:11
        To ty jesteś chory, ja w wieku 12 lat dorabiałem w wakacje przewalając obornik
        w pieczarkarni u sąsiada. Jeśli mam być szczery to wolał bym sprzedawać
        kosmetyki. Ta "gówniana" robota jakoś nie skrzywiła mi psychiki.
      • vk5 Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz 23.06.04, 11:12
        Gość portalu: blq napisał(a):

        > Tzw "konsultantkami Avonu" bywaja nawet 12 letnie dziewczynki. Nie wiem, czy
        > to zgodne z prawem, ale wiem, jak demoralizująco wpływa na ich psychikę. Ta
        > firma jest chora.....
        Firma jest baaardzo chora i kosmetyki najgorszej jakości!!!
        Kosmetyki Mary Kay są o niebo lepsze i naprawdę świetna polityka firmy dla
        swoich konsultantek. Zapraszam do współpracy: vk5@gazeta.pl
        Viola.
        • Gość: IrMa Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 23.06.04, 13:11
          Następna zakażona PIJAWKA na polskim rynku! Szkoda, że nie ma na takich
          cwaniaczków BATA. A ten cały proces, to BRUDNA wojna miedzy PIJAWAmi,
          działającymi bezkarnie w naszych skorumpowanych realiach. Życzę wam wszystkiego
          najgorszego!!!
        • Gość: mag CZY WSZYSTKO MOZNA KUPIĆ ? - etykę, prawo ? IP: *.brpo.gov.pl 23.06.04, 15:56
          Moja uwage zwrociła pewna wzmianka w artykule:

          Łaszczuk i wspólnicy" zatrudniają 23 pracowników, w tym 11 adwokatów i radców.
          Od dziesięciu lat obsługują firmy sprzedaży bezpośredniej. Maciej Łaszczuk
          reprezentuje amerykańską centralę Avon na zgromadzeniu wspólników w Polsce.

          Jednocześnie mecenas jest strażnikiem kodeksu etycznego firm sprzedaży
          bezpośredniej, rozpatruje ewentualne skargi klientów. Żeby nie być posądzonym o
          konflikt interesów, osobiście nie pojawi się na procesie. Do sądu przyjdzie
          jego partner z kancelarii - radca Marek Korcz.

          Czyli....cisnie sie na usta pytanie...skoro ten KTO WYZNACZA LINIE ETYCZNĄ w
          BRANZY SPRZEDAZY BEZPOŚREDNIEJ W POLSCE będzie gł. obrońcą pracodawcow w tej
          sprawie....A moze tak taka kancelaria powinna reprezentować pracowników,
          konsumentów a nie pracodawców ?

          DLA WYJASNIENIA - NIKOGO NIE POSĄDZAM I NIE OSKARŻAM. Boje sie tylko o
          OBIEKTYWIZM o PRAWDE w tej sprawie, że moze byc ona w ten lub inny
          sposob "przelicytowana". Bo sie zdarza że Prawda przegrywa z interesem.

          A Pani mecenas broniąca okaesek moze powinna poszukać casusów w sprawach
          sądowych dotyczących firm z branży sprzedazy bezpośredniej w krajach UE ? Moze
          casusów na firmy prawnicze które jednoczesnie ustalaja normy etyczne dla ogółu
          (pracownikow, producentow, konsumentów), ale staja TYLKO PO JEDNEJ STRONIE w
          imie jakiegoś dziwnego na pierwszy rzut oka obiektywizmu ? W końcu mamy JEDEN
          WIELKI RYNEK nie tylko pracodawców, ale takze pracowników, prawnikow,
          konsumentów....i prawa...i casusów. Może CZAS NA KONKRETY. Jakie by tam one nie
          były. Bo osobiscie zapewniam ze nie stoje po zadnej ze stron. Wole jednak
          Prawde ood klamstwa, blagowania i mydlenia oczu - czyichkolwiek.

      • Gość: marada13 Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz IP: *.arkonskie.v.pl 23.06.04, 16:28
        masz rację, nic tak nie demoralizuje jak praca. Jak kilka lat później domagać
        sie zasiłków na dziecko jako samotna matka?
      • Gość: konsultantka Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 17:09
        Jestem klubowiczką róży w firmie avon i długoletnią konsultantką.Z perspektywy
        czasu widzę jak firma robi się coraz bardziej pazerna,stopniowo zabierają to co
        kiedyś zachęcało mnie do współpracy.Konsultantki traktowane są z góry,jakby
        firma łaskę robiła że daje zarobić te parę złoty,jesteśmy traktowane jak "gorszy
        sort"kiedyś było to nie do pomyślenia.A z tymi dochodami to wcale nie jest tak
        różowo,żeby być konkurencyjną dla innych konsultantek(depczemy sobie po
        piętach)trzeba zainwestować w prezenty i próbki dla klientek.Przestaje mi się to
        podobać.
        • Gość: grzes@1602op.pl współpraca IP: 217.153.47.* 23.06.04, 17:29
          Zauważyłem że firma AVON woli wydawać pieniądze na reklamy w mediach
          publicznych niż podzielić pieniądze z zysku na premie dla swoich
          współpracowników.Współczuję współpracownikom firmy AVON, szczególnie tym którzy
          stracili do niej zaufanie.
          Osoby które chciałyby współpracować w innej firmie marketingu sieciowego,
          zapraszam do wspólpracy.
          • Gość: konsultanmt Re: współpraca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 10:00
            Może byłbym zainteresowany a o jaką firmę chodzi?
      • Gość: uczen SŁYSZAŁ KTOŚ O TETA? CO TO JEST? IP: 218.145.25.* 23.06.04, 17:50
        ostatnio u nas w szkole był gościu, który nawijał coś o podnoszeniu jakości
        życia... Skojarzenia miałem różne... Pod tym linkiem jest skrót tego co mniej
        więcej mówił:

        www.teta.ai/polska/index.html
        Gościu ten nazywa się Tadeusz Niwiński. Jeśli ktoś kiedys go spotkał, albo wie o
        co mu chodzi to proszę o wpis...
        Ja miałem różne skojarzenia:
        A. jakiś system networkingowy (ale co sprzedają?)
        B. może to jakiś były amway'owiec?
        C. tworzy strukturę, organizację tzw. kluby ludzi sukcesu, w których są liderzy
        itd. (śmierdzi praniem mózgu) (do czego może być wykorzystana taka struktura?)
        D. może to jakaś sekta? (jeśli tak to w jaki sposób wykorzystują ludzi?)
        E. no i w skrajnym przypadku pomyslałem, że to może tworzone są jakieś struktury
        al-kaidy w Polsce? ;-)

        Prosiłybym o jakieś info - dziękuję...

        PS. Dziwię się dyrekcji szkoły, że zezwoliła na takie spotkanie z młodzieżą,
        chociaż głoszone poglądy wyglądają niewinnie, są takie na czasie, dużo tzw. słów
        kluczy, są takie europejskie itd. itp. to jednak wzbudzają moje podejrzenia...)
        • Gość: greg Re: SŁYSZAŁ KTOŚ O TETA? CO TO JEST? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 19:35
          Przeszukałem strone tych oszustów i w powidzi ogólnego bełkotu trafiłem
          wreszcie na podstronę z cenami prania mózgu:
          www.teta.ai/polska/kursy/oferta/liderzy-org.html
          tydzien prania mózgu kosztuje jedynie 1700PLN!!! bez wiktu i opierunku.

          Ciekawa również jest lista osób wspierających te "przedsięwzięcie".
          www.teta.ai/polska/dlaczegomy.html
          i co się okazało?: Prezydent miasta Łódź!!!!!!! KROPIWNICKI!!1

          Czy ten stary dureń do końca zgłupiał?!??

        • 1szylider Już wiem 24.06.04, 00:51

      • Gość: buntowniczka co na to ludzie z najwyższych stołków w Avonie? IP: *.gdynia.mm.pl 23.06.04, 19:01
        czy nikt z przełożonych dywizyjnej, pod którą podlegała Katarzyna Świdzińska
        i także pozostałe zwolnione panie nie interesował się praktykami stosowanymi
        przez DKS? A moze miały one przyzwolenie bądź nawet zalecenie "z góry" (np.
        od regionalnych dyrektorek sprzedaży), by właśnie w ten sposób postępować i
        takie techniki stosować? Dlaczego wszyscy milczą? Dlaczego nikt z Zarządu
        Avonu nie ma odwagi wystąpić publicznie i powiedzieć kilka słów? Może panie
        Aldona Sobierajewicz i Beata Trybus miałyby coś do powiedzenia? Może
        chciałyby zaistnieć na krajowej scenie? W końcu tak lubią błyszczeć i być na
        świeczniku? Może to szansa na ich pięć minut?


        Zawiedziona Firmą dla Kobiet była OKS - obecnie Koordynatorka


      • Gość: z branży kosmet. Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz IP: *.gda.pl 23.06.04, 19:53
        myślę, że jak młode osoby podejmują pierwsze kroki w biznesie ( jakimkolwiek )
        to trzeba się tylko z tego cieszyć!!! W naszym kraju brakuje przedsiębiorczych
        osób!!! a ta przedsiębiorczość zaczyna się już często w wieku lat kilkunastu
        np 12 i nie ma w tym nic zdrożnego.W USA najmłodszy milioner miał 7 lat
        dorabiając się pierwszego miliona!!!
        W Polsce to byłoby chyba niemożliwe choćby przez takich jak mój
        przedmówca.Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych
      • Gość: ADAMS Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.04, 21:06
        Avon ma mało wspólnego z takimi firmami jak Amway czy Oriflame.Struktura
        organizacyjna jest bardziej zblizona do struktur w firmach ubezpieczeniowych,
        też ktore sprzedaja bezpośrednio. I tak samo w tych firmach dochodzi do różnych
        nieetycznych zachowań. To co spotkało konsultantki Avonu w firmach
        ubezpieczeniowych jest na porządku dziennym.Cała dyskusja na ten temat
        przetoczyła sie jakis czas temu w Gazecie Ubezpieczeniowej.Dla dziennikarza
        wszystko co ma cztery koła jest samochodem.
        Szkoda,naprawdę szkoda ,że w tej grupie zawodowej jest tak mało mądrych ludzi.
        Problem Avonu to problem chamstwa w biznesie a nie rodzaju zatrudnienia !
      • Gość: adams Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.04, 21:16
        LUDZIE ZAJMIJCIE SIĘ ZUSEM JAKO SYSTEMEM ARGENTYŃSKIM A NIE PIERDOŁAMI
        ZOBACZYCIE NA EMERYTURZZE, ŻE AVON TO MAŁE MIKI W PORÓWNANIU ZNASZYMI
        POLITYKAMI!
      • Gość: prześmiewca jakie te ofiary marktingu biedne IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 23.06.04, 23:38
        i jak do tej pory nikogo nie namawialam na siłę do zakupu czegokolwiek z
        katalogu. Klientki to grono moich najblizszych znajomych które lubią te
        kosmetyki i lubią to, że nie muszą nigdzie za nimi biegać... A to że im je
        dostarcze osobiście chyba nie jest aż takim złym chwytem marketingowym? Jaka
        jest różnica między tego typu działalnościa a sprzedażą w sklepach produktów
        tak rozreklamowanych, że idziemy do sklepu jak po sznurku, żeby tylko coś
        kupić?? Mysle ze różnicy nie ma, a jeśli ktoś czuje sie biedną ofiaą marketingu
        to proponuje przeprowadzke na pustynię... oczywiście sposób dotarcia tam
        zalecam pieszo, żeby nie stać sie ofiarą kolejnych koncernów, jakimi są linie
        lotnicze!
      • Gość: obywatel Smieasza mnie Ci ktorzy kupuja ich produkty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 23:42
        Bardzo mnie dziwi jeden fakt dlaczego ludzie kupuja takie masowe beznadziejne
        produkty.Przeciez te kosmetyki ani nie sa dobre ani zadna mi rewelacjia nie
        wiem moze te kolorowe katalogi na nie dzialaja :))A tak przy okazji moze ktos
        mi wyjasni co to kompleks TRM3?? i jakie ma wplyw na skore?? Poprostu firma
        robi z ludzi banki mydlane i tyle ma nas za nicps nie sadze aby 80%ludzi
        kupujacych te kosmetyki potrafilo odczytac skladniki zawarte w ich produktach-
        powod nazwy angielskie(dla bezpieczenstwa powinny byc polskie)
        • Gość: julles Re: Smieasza mnie Ci ktorzy kupuja ich produkty IP: *.ltv.pl 24.06.04, 01:03
          Powiedzieć, że dopóki zarabiały - to wszystko im odpowiadało, to zbyt
          powierzchowna analiza. Pracowałem w sprzedaży bezpośredniej, więc wiem, że to
          bardzo niewdzięczna robota - zwykle ostateczność dla osób, które się tego
          podejmują. Mało jest ludzi, którzy się do tego urodzili i żaden trener mi nie
          wmówi, że z każdego zrobi sprzedawcę. A w Polsce na rynku pracy głównie takie
          oferty, opatrzone adnotacją: "wymagamy podjęcia działalności gospodarczej".
          Więc gadanie, że ktoś tak sam wybrał, też do mie nie trafia, bo u nas wyboru
          często nie ma.

          No więc co się dzieje: firma typu AVON zrzuca na swoich pracowników (którzy de
          facto pracownikami nie są) tzw. ryzyko biznesowe, bo jak to inaczej nazwać? Ci
          ludzie muszą z własnych pieniędzy kupić samochód, pokryć koszty paliwa,
          eksploatacji, opłacić telefon i inne koszty dotarcia do klientów. Do tego
          trzeba opłacic ZUS i podatki. Mało tego, trzeba zainwestować w produkty. Jeśli
          chodzi o klientki, w większości są przechwycone przez inne konsultantki, poza
          tym społeczeństwu sie nie przelewa, co wymusza tzw. łapanki na ulicy, w
          centrach handlowych itd. Nazywanie tego technikami sprzedaży przyprawia mnie o
          śmiech, ale to jeden z elementów prania mózgu. W końcu nikt nie chce być
          akwizytorem. Oczywiście każdy wyższy szczebel żyje z obrotu, który generują
          podwładni i naganiacze (ci najczęściej pracują nieoficjalnie). Co miesiąc
          zaczynacie od zera, bo co miesiąc jest nowy plan do zrobienia. Masz słabsze
          miesiące to idziesz w odstawkę i na to miejsce nowe mięso armatnie. Teraz
          pomyślcie ile firma musiałaby zainwestować kasy w tak rozbudowany dział
          sprzedaży? Taniej jest ludziom wyprać mózgi.
          W całej tej sprawie dominują zawistne głosy, wypomina sie Paniom, że dobrze
          zarabiały i wiedziały w co się pakują. Faktem jest, że żeby zostać OKS trzeba
          mieć predyspozycje, których zapewne poszukiwali również rekrutujący przyszłych
          gestapowców. Dla mnie istotne jest tutaj co innego. Warto byłoby przytrzeć
          troche nosa zachodnim koncernom, które traktują nasz kraj, jak 3 świat.
          Wykorzystują przy tym nadgorliwość naszych rodzimych managerów i
          przedsiębiorców, także zwykłą ludzką biedę. Bo tylko biedni i zniewoleni ludzie
          będą się zacharowywać za marne groszę, bez nadgodzin, niejednokrotnie bez
          umowy, urlopu itd.

          Inne firmy stosujące podobne praktyki to CEAC Polonia (i polskie klony: m.in.
          DLC). Firma stosująca wyjątkowo ochydne socjotechniki w sprzedaży
          korespondencyjnych kursów językowych. Także PTK Centertel, czyli sieć komórkowa
          IDEA. Mnóstwo ludzi w sieci dealerskiej Centertela pracuje właśnie na
          działalność, albo na czarno.
          • Gość: ex-dzusmenka Re: Smieasza mnie Ci ktorzy kupuja ich produkty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 14:07
            Jak to czytam to nachodza mnie wspomnienia sprzed paru lat, gdy jako naiwne
            dziewcze w III klasie LO "zalapalam sie" do pracy z ogloszenia w D.Polskim.
            Ogloszenia lakoniczne - ot, zatrudnie ucznia, studenta, cos tam bla bla. Po
            zatelefonowaniu sekretarka oznajmila mi, ze nabor juz zakonczony, slyszac
            jednak smutek w moim glosie dodala, zebym jednak przyszla, ze szef moze zrobi
            dla mnie wyjatek - byla to naturalnie sciema, oni tak mowia kazdemu, zeby mu
            sie zdawalo ze mu robia zaszczyt. Tak tez uczynilam. Dotarlam do "siedziby
            firmy", ktora okazal sie obskurny barak w slepej uliczce (nie pamietam nazwy,
            ale to odnoga ul. Cystersow, Krakow. nazwy tego "przedsiebiorstwa tez niestety
            nie pamietam). Pokazalam sie sekretarce, ktora kazala mi zaczekac na szefa. Zza
            drzwi dobiegaly dziwaczne odglosy - ni to biesiada, ni to karaoke, jakies
            rytualne wycia, tupania, gwizdy i okrzyki. Gdy wreszcie szef sie zjawil,
            nastapil interview. Nic specjalnego, spytal mnie miedz.inn. czy mialabym opory
            przed handlowaniem nosnikami z muzyka ktorej nie lubie (przasne dicho).
            Odparlam ze owszem. Zostalam mimo to przyjeta na okres probny (w sposob ktory
            sugerowal ze i ja i oni jestesmy jacys i sie zaczela jazda :) Okazalo sie ze te
            poranne i wieczorne wycia to taka ichnia rozgrzewka bojowa. Dzwonienie
            dzwonkami przez tych co sprzedali w terenie najwiecej tego badziewia czyli
            kaset z podrobkami starych przebojow. Inni dzwonili z terenu i szcekali do
            sluchawek na znak ze sprzedali ponad plan, za co czekala ich premia.Jakies
            psychodramy, scenki rodzajowe, spiewy i cholera wie co jeszcze. I ten wieczny
            okrzyk: dzus!dzus! Kurde, normalnie wariatkowo. Praca od 6:30 (!) do
            praktycznie 9 wieczor (!). Szefcio, naturalnie, luzak i bajerant, ale jak
            trzeba bylo to zrobil smetna mine i pogrozil paluszkiem ze malo sprzedajemy. Po
            parunastu dniach urwalam sie stamtad bez slowa wyjasnienia. Slyszalam jak cos
            burcza pod nosem ze sie izoluje od druzyny i firmy. A jak sie nie izolowac od
            bandy kretynow ? I pomyslce ze ci dzusmeni to byli glownie mlodzi ludzie,
            studenci. Taka firma to chyba sciaga niedowartosciowane jednostki i sztucznie
            im pompuje ego, zeby na koniec wycisnac i wyrzucic. Na swoje szczescie mam
            spore ego i nie dam sie w ch... robic. Dodam na koniec, ze sama praca, czyli 13
            godzinny spacer po miescie, lokalach, firmach, szpitalach itd. w celu
            sprzedawania tych kaset to wcale nie byl najgorszy aspekt calosci. W koncu
            towar to towar, podobnie jak te kosmetyki. Ludzie chca kupowac to i kupuja. Ja
            sie nawet w tak krotkim okresie sporo nauczylam - zrobilam sie bardziej smiala
            i wygadana, nauczylam sie wlazic wszedzie nawet tam gdzie mnie nie chca - jak
            nie drzwiami to oknem. Do tego rozmawialam z klientami, ludzmi na ulicy, do
            ktorych normalnie bym nie zagadala. Gdyby nie ta sekciarska otoczka, uwazam ze
            moglabym pracowac w takiej branzy. Ale nie w sytuacji, jak sie ze mnie robi
            zombie. Nie wiem jak sie potoczyly losy tej firmy ale mam nadzieje ze jej
            pracownicy nie trafili do szpitala psychiatrycznego. Szef - oby sprzatal kible
            bo na nic lepszego nie zasluguje. Pozdrawiam wszystkich przeszlych, obecnych
            oraz potencjalnych (bron boze) dzusowcow.
          • Gość: magnolia Re: Smieasza mnie Ci...do julles - 100% racji IP: 195.94.207.* 04.08.04, 16:27
            Masz 100 % racji.
        • Gość: x NIE KUPOWAC AVONU IP: 195.94.207.* 04.08.04, 16:22
          SŁUSZNIE - NIE KUPOWAĆ.
          Własnie postanowiłam wypróbować kilka innych kosmetyków innych firm - sa o
          wiele lepsze i postanowilam NIE KUPOWAC WIECEJ AVONU bo nie lubie niecuczciwych
          firm.
      • Gość: ina Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 14:38
        Żeby zostac konsultantka Avonu trzeba byc pełnoletnim, nic jednak nie stoi na
        przeszkodzie żeby umowę podpisali mama lub tata a córa biegała w szkole z
        katalogiem...ot co
      • Gość: zielińska Avon i inni IP: *.246.208.168.tisdip.tiscali.de 25.06.04, 11:42
        W Polsce w ciągu ostatnich kilku lat doszło do całkowitego przekręcenia
        pojęcia "jednoosobowej firmy pracującej na umowę cywilną". Nawet w szkołach
        wykorzystuje się taką opcję, by uniknąć ponoszenia kosztów zatrudnienia
        pracowników. Ludzie są zmuszani do zakładania działalności, bo inaczej nie
        zostaną po prostu przyjęci do pracy lub co gorsza, zostaną zwolnieni. Wyrok w
        tej sprawie może zadecydować o przyszłości dziesiątek moich znajomych i
        przyjaciół, których nie stać na życie, bo muszą opłacać składki ZUS bez względu
        na to, czy zarabiają w danym miesiącu czy nie (sezon letni dla nauczycieli to
        sezon martwy).
        Argumenty Avonu o "usługowym" charakterze zatrudnienia okaesek jest śmieszny,
        jeśli wziąc pod uwagę obowiązki i odpowiedzialność, jakie na nich w ramach tej
        umowy spoczywały. System kontroli nad wynikami ich pracy jest bardziej niż
        typowy dla tzw. kontroli managementu. Mec. Łuszczak gada prawnicze bzdury (z
        całym szacunkiem:)
        Mam nadzieję, ze mec. Gut da im popalić.

        Darz bór!
      • Gość: Gosia19 Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.04, 15:43
        niby dlaczego kosmetyki maja źle wpływać na psychikę dzieci przeciez to nie
        narkotyki niech dzieci ucza się ja sobie radzić w życiu a co do tych chorych
        bab to myślę że niezłe z nich idiotki jak myslą ze wygraja ztak dużą firmą
        jeszcze same siebie zniszczą!!!!!!!! DEBILKI!!!!!
        • 1szylider Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz 26.06.04, 02:36
          Gość portalu: Gosia19 napisał(a):

          > niby dlaczego kosmetyki maja źle wpływać na psychikę dzieci przeciez to nie
          > narkotyki niech dzieci ucza się ja sobie radzić w życiu a co do tych chorych
          > bab to myślę że niezłe z nich idiotki jak myslą ze wygraja ztak dużą firmą
          > jeszcze same siebie zniszczą!!!!!!!! DEBILKI!!!!!

          Witam!


          Jasne, że tak!

          Ale one są wyraxnie "wiezione" przez gazetę(?).

          Przecież gdyby komus na tym nie zależało, to nie byłoby calej serii artykulóww
          gazecie...

          PS Ja zawsze mowiłem, że praca w Avonie nie daje ani dobrych pieniędzy ani też
          nie daje stabilizacji...

          Oczywiście te 20 tys miesięcznie okaesek należy włozyc miedzy bajki...
          Raczej to jest ca 3 do góra może 6 w świątecznych miesiącach...



          Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
          Pozdrawiam i zapraszam!
      • Gość: gosc Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz IP: 195.117.68.* 26.06.04, 21:15
        to jest kapitalizm ,avon to jest biznes rodzinny.czy dzieci OKS moga byc
        np.koordynatorem na100% NIE a co w niektorych okregach sa i nikogo to nie
        obchodzi
      • krzysztofczapski Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz 27.06.04, 23:21
        Prawo w Polsce jeszcze nie jest doskonałe. Zarządzanie majątkiem narodowym
        również. Patrząc na rozwinięte kraje - zazdrościmy, ale czy ONI (jednostki) nie
        byli przeprowadzeni przez tak wymagającą ścieżkę jak walka rynkowa? To trwało
        dziesięciolecia. W wielu krajach powstał kult pacy, pracowitości, konsekwencji,
        determinacji, rzetelności... U nas tak wiele jeszcze jest tęstknot do
        kombinowania, naciągania, cwaniactwa - i to w każdej branży. Chylę czoła przed
        osobami, które podjeły się trudu sprzedaży bezpośredniej! Ale myślę, że to ich
        jedna z najlepszych inwestycji w radzenie sobie w życiu pod warunkiem jednak,
        że nie zniweczą tej edukacji tylko ja wykorzystają - ponieważ poznali już swoją
        wartość. Konflikt z Avonem powiniem być dla nich przyczółkiem, z którego
        rozpoczną własny rejs w oceanie konkurencji.

        A czy zakładając działalność gospodarczą nie myślisz podobnie? Szanowni
        Państwo, jeśli ktoś chce zarabiać to "wymyśla pomysł" i walczy, a czy w
        przypadku Avonu to nie jest danie gotowego pomysłu i dobrowolne korzystanie z
        niego? Zapoznajcie sie z historią firmy Atlas w Polsce lub .. innej, która
        odniosła sukces; czy ich założyciele mogli na kogoś "komfortowo zwalić winę" za
        sukces lub porażkę? Jeśli to jest za trudne - bo nie jest łatwe - to weźcie się
        w garść i załóżcie firmę, podnieście swoje kwalifikacje i ... nie bądźcie
        roszczeniowi bo od tego cierpimy MY WSZYSCY. Staram sie nie myśleć o Państwie
        opiekuńczym, tylko opiekować się tym Państwem, a postawy kreowane np. w Avon
        sprzyjają temu i wcale nie trzeba w tym do końca życia być! To bardzo cenna
        lekcja, która jak pomyślicie pomaga w każdym innym kroku na rynku konkurencji.
        Tak czy inaczej uważam, że ludzie, którzy odnieśli sukces w firmach sprzedaży
        bezpośredniej to elita pracowników na rynku Polskim, elita jeszcze zbyt słabo
        wykorzystana i zbyt ułomnie siebie wykorzystująca - ponieważ zamiast rozwijać w
        sobie cudowne cechy, które odkryła dzięki tym firmom robi krok w kierunku
        roszczeniowym, w kierunku PRL-u i wiary w to, że taka praca to ich
        zabezpieczenie do końca życia. To nie prawda - żyjemy w innym świecie, świecie,
        w którym jedno jest stałe - ZMIANY! A firmy sprzedaży bezpośredniej są
        doskonałą szkołą przetrwania w tym świecie. Pozdrawiam Krzysztof.
        • 1szylider Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz 28.06.04, 01:57
          krzysztofczapski napisał:

          > Prawo w Polsce jeszcze nie jest doskonałe. Zarządzanie majątkiem narodowym
          > również. Patrząc na rozwinięte kraje - zazdrościmy, ale czy ONI (jednostki)
          nie
          >
          > byli przeprowadzeni przez tak wymagającą ścieżkę jak walka rynkowa? To trwało
          > dziesięciolecia. W wielu krajach powstał kult pacy, pracowitości,
          konsekwencji,
          >
          > determinacji, rzetelności... U nas tak wiele jeszcze jest tęstknot do
          > kombinowania, naciągania, cwaniactwa - i to w każdej branży. Chylę czoła
          przed
          > osobami, które podjeły się trudu sprzedaży bezpośredniej! Ale myślę, że to
          ich
          > jedna z najlepszych inwestycji w radzenie sobie w życiu pod warunkiem jednak,
          > że nie zniweczą tej edukacji tylko ja wykorzystają - ponieważ poznali już
          swoją
          >
          > wartość. Konflikt z Avonem powiniem być dla nich przyczółkiem, z którego
          > rozpoczną własny rejs w oceanie konkurencji.
          >
          > A czy zakładając działalność gospodarczą nie myślisz podobnie? Szanowni
          > Państwo, jeśli ktoś chce zarabiać to "wymyśla pomysł" i walczy, a czy w
          > przypadku Avonu to nie jest danie gotowego pomysłu i dobrowolne korzystanie z
          > niego? Zapoznajcie sie z historią firmy Atlas w Polsce lub .. innej, która
          > odniosła sukces; czy ich założyciele mogli na kogoś "komfortowo zwalić winę"
          za
          >
          > sukces lub porażkę? Jeśli to jest za trudne - bo nie jest łatwe - to weźcie
          się
          >
          > w garść i załóżcie firmę, podnieście swoje kwalifikacje i ... nie bądźcie
          > roszczeniowi bo od tego cierpimy MY WSZYSCY. Staram sie nie myśleć o Państwie
          > opiekuńczym, tylko opiekować się tym Państwem, a postawy kreowane np. w Avon
          > sprzyjają temu i wcale nie trzeba w tym do końca życia być! To bardzo cenna
          > lekcja, która jak pomyślicie pomaga w każdym innym kroku na rynku
          konkurencji.
          > Tak czy inaczej uważam, że ludzie, którzy odnieśli sukces w firmach sprzedaży
          > bezpośredniej to elita pracowników na rynku Polskim, elita jeszcze zbyt słabo
          > wykorzystana i zbyt ułomnie siebie wykorzystująca - ponieważ zamiast rozwijać
          w
          >
          > sobie cudowne cechy, które odkryła dzięki tym firmom robi krok w kierunku
          > roszczeniowym, w kierunku PRL-u i wiary w to, że taka praca to ich
          > zabezpieczenie do końca życia. To nie prawda - żyjemy w innym świecie,
          świecie,
          >
          > w którym jedno jest stałe - ZMIANY! A firmy sprzedaży bezpośredniej są
          > doskonałą szkołą przetrwania w tym świecie. Pozdrawiam Krzysztof.


          Witam!

          Krzysztofie! Naprawdę dobry post...


          A jak tam powodzenie LRa?
          Może wpadniesz na moje forum aby opisac ich kolejne klapy...

          Ostatnio słyszałem,że znowu próbują, już chyba 7 czy 9 raz...

          Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
          Pozdrawiam i zapraszam!
          gg 172 85 85
          • krzysztofczapski Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz 29.06.04, 01:41
            Cześc,

            pewnie się znamy, ale Ty masz przewagę - ja nie wiem kim jesteś.

            Mogę opisać tylko jeden przypadek (LR), który wiele mnie kosztował, po nim
            wszystko wróciło do zera. Nie chcę się usprawiedliwić, ale nie widziałem sensu
            uczestniczenia w gierkach poza naszym krajem. Być może byłem zbyt mało
            stanowczy w stosunku do Centrali, ale to nie miejsce na wyjaśnienia - jak
            chcesz to skontaktuj sie opowiem Ci o innych wg mnie udanych doświadczeniach.
            Źle wspominam okres LR szczególnie po przeniesieniu obsługi Polski za granicę,
            walczyłem z tym - jednak za słabo; żałuję przede wszystkim ze względu na
            tysiące ludzi, których pociągnąłem za sobą, a potem stałem sie bezsilny. Byłem
            zbyt pokorny.

            Jeśli dotychczas nie zmienili podejścia do naszego rynku - to niczego dobrego
            im nie wróżę. Jeśli czegoś żałuję to wyłacznie relacji z ludźmi, które
            nawiązałem i zostały zniszczone, a w tej branży odbudowanie ich jest
            trudniejsze niż gdziekolwiek indziej.

            Mam nadzieję, że nie jesteś w tej grupie.

            Tak czy inaczej, praca w sprzedaży bezpośredniej - i to po obu "stronach
            barykady" wiele mnie nauczyła. Korzystam z tego z powodzeniem. Ale ubolewać nad
            przeszłością nie ma sensu, wolę pomysleć jak nie popełnić podobnego błędu w
            przyszłości.

            Dziękuje Ci za reakcję.

            ... każde niepowodzenie to w połowie zwycięstwo.

            Pozdrawiam
            Krzysztof
      • Gość: bezrobotna Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 11:06
        Lepiej napiszcie o tym co dzieje się w Fabryce Avon w Garwolinie.600
        zł.miesięcznie,pracowników traktuje się jak śmieci i potencjalnego
        złodzieja.Upokorzenia i zwolnienia są tam na porządku dziennym.
      • Gość: Agnieszka Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz IP: *.bartoszyce.sdi.tpnet.pl 28.06.04, 11:10
        Kosmetyki Avonu zamawiam regularnie juz od wielu,wielu lat poniewaz jestem z
        nich zadowolona i dla mnie sa one naprawde dobre.Zawsze robilam zamowienie u
        tej samej,sprawdzonej konsultantki.We wrzesniu 2003 roku zdarzylo sie ze
        zlozylam zamowienie u innej.Byla to perfuma,ktorej uzywam od poczatku jak tylko
        pojawila sie w ofercie Avonu.Niestety okazalo sie ze perfuma nie spelnia moich
        oczekiwan,po prostu smierdzi.Byl to po prostu wadliwy wyrob.No coz w kazdej
        firmie moze sie taki zdarzyc-pomyslalam.Poprosilam konsultantke o wymiane na
        nowa perfume,poniewaz mam takie prawo przez 3 miesiace od daty zakupu.Moge
        rowniez zazadac zwrotu pieniedzy,ale ja nie chcialam pieniedzy,chcialam wymiany
        na nowy,nie wadliwy,moj ulubiony zapach.Konsultantka byla lekko oburzona
        faktem,ze ja zazadalam wymiany perfumy,ale z wielka łaska wziela perfume do
        wymiany.Po pewnym czasie poinformowala mnie ze ma dla mnie wymieniona
        perfume.Ale niestety bezczelnie mnie oszukala i dostalam ta sama nie wymieniona
        perfume.A poznalam to po tym ze na pudelku byla odcisnieta cena,ktora byla
        napisana na papierze w ktory owinieta byla perfuma kiedy dostalam ja pierwszy
        raz.Oddalam jej ta perfume i zazadalam zwrotu pieniedzy.Konsultantka zaczela
        sie tlumaczyc ze nastapila pomylka itp.Ze ma dla mnie nowa perfume.Tylko ze juz
        niedlugo minie 9 miesiecy od tego jak dalam jej ta perfume do zwrotu a ja dalej
        nie mam ani perfumy ani pieniedzy,ktore za nia zaplacilam.Dzwonilam do Avonu w
        Warszawie ale oni mowili ze musze miec nr.konsultantki itd.zeby oni mogli cos
        zrobic.Tylko ze konsultantka nie chciala podac mi tego nr.Wreszcie po kolejnym
        telefonie polecono mi zebym napisala skarge do dzialu reklamacji.Skarge
        napisalam w marcu.Po ok.tygodniu zadzwonila do mnie sympatyczna pani i
        poinformowala ze dzwonila do konsultantki i ustalily ze ona ma dla mnie zamowic
        nowa perfume.Zamowienie mialo przyjsc 14 kwietnia(sroda) a ona miala czas do 18
        kwietnia(niedziela) na dostarczenie tej perfumy dla mnie.Pani z Avonu
        poinformowala mnie ze zadzwoni do mnie w poniedzialek 19 kwietnia aby
        dowiedziec sie czy otrzymalam perfume.Perfuma oczywiscie do mnie nie dotarla a
        pani zamiast zadzwonic 19 zadzwonila ok.2 tygodnie pozniej tlumaczac sie ze
        byla na urlopie.Poinformowalam ja ze nie dostalam perfumy a ona miala dzwonic
        do tej konsultantki i wyjasniac ta sprawe.Do mnie miala zadzwonic na drugi
        dzien i poinformowac co i jak.Oczywiscie nie zadzwonila.Dwa tygodnie temu
        wyslalam powtorna skarge z dopiskiem ze jezeli sprawa nie zostanie wyjasniona
        to skieruje ja do mediow.Niestety Avon nie zainteresowal sie sprawa i dalej
        pozostaje ona niewyjasniona.Firma reklamuje sie jako godna zaufania.Na kazdym
        katalogu widnieje informacja: 100% GWARANCJI!JESLI WY NIE JESTESCIE
        ZADOWOLENI,TO MY TEZ NIE.MOZNA WIEC W CIAGU 3 MIESIECY ZA POSREDNICTWEM
        KONSULTANTKIZWROCIC PRODUKT,KTORY NIE SPELNIL WASZYCH OCZEKIWAN,A MY WYMIENIMY
        GO ALBO ODDAMY PIENIADZE.I WSZYSCY BEDA ZADOWOLENI. Dobre sobie!!!!! Nie wiem
        juz do kogo mam sie zwrocic zeby pomogl mi zalatwic ta sprawe.Wiem jedno ze w
        Avonie na pewno juz nic nigdy nie kupie mimo tego ze bylam bardzo zadowolona z
        kosmetykow.Niby taka wspaniala firma,tak wspaniale dba o klienta a nie potrafia
        sobie poradzic z jedna nieuczciwa konsultantka!!!!Juz dawno powinni ja
        wyeliminowac zeby nie oszukala nikogo wiecej.Albo zwrocic pieniadze albo nowa
        perfume prosto od firmy a dla niej potracic naleznosc z jej zarobku.Ale po
        co!!!! Dopuki klient nabija kieszenie firmie jest dobrze.Ale jak klient zacznie
        sie dopominac o swoje to firma pozostaje glucha! Jestem wsciekla i mam ogromny
        zal do Avonu.Przez tyle lat robilam u nich zamowienia a teraz juz napewno nie
        bede!!!!! Wydalam juz 60 zl na perfume widmo.DOSC!!!!!!!Mam nadzieje ze
        przeczyta to ktos kto bedzie mogl mi pomoc odzyskac pieniadze ktorych przeciez
        nikt mi nie dal za darmo.
        • 1szylider Do Agnieszki! 28.06.04, 14:32

          Witam!

          Sprawa, która opisujesz jest złamaniem KODEKSU ETYCZNEGO PSSB oraz prawa
          państwowego, więcej o tym na moim forum, tamże link ( w opisie) do KODEKSU!
          Nie wiem jak Avon traktuje takie przypadki, ale w Oriflame mogłoby to byc
          podstawą do wyklucznia takiej konsultantki...

          Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
          Pozdrawiam i zapraszam!
          gg 172 85 85
        • Gość: magnolia Re: Krótki kurs drobnego - do Agnieszki IP: 195.94.207.* 04.08.04, 16:39
          Agnieszko,

          Poszukaj Pani mecenas ktora sie podjela prowadzic sprawe konsultantek przeciwko
          AVON. Myslę, ze moze byc zainteresowana wzieciem tej sprawy i wniesieniem pozwu
          do sadu. Niby drobna sprawa, ale dopoki MY KONSUMENCI nie bedziemy skarżyc
          takich firm o odszkodowania dopoki prawdopodobnie NIE MA CO LICZYC NA
          UCZCIWOŚĆ. Jak widac po Twoim przykładzie nie tylko samemu warto byc uczciwym
          ale jeszcze trzeba tego uczyc innych.

          Zastanow sie nad ta mozliwoscią na poważnie.
          Moze Pani mecenas bylaby zainteresowana poprowadzeniem takiej sprawy pro
          publico bono - w imie dobra powszechnego ?
      • Gość: ladykate Re: Krótki kurs drobnego kapitalizmu w Polsce, cz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 16:13
        Ja sama jestem konsultantką... Na początku brzmiało to całkiem nieźle. Mają
        dziewczyny gadane. Szybko zorientowałam się, że aby dostać się do tzw "Klubu
        róży" musiałabym mieć zamówienia na bajońskie sumy. Ale konsultantką jestem
        nadal i jestem ... ZADOWOLONA. Nie zarabiam dużo, ale zawsze na piwo mam, i nie
        muszę wyciągać kasy od mamy. Owszem czasem jest to 45-50 ale często też ponad
        100zł a dla mnie to juz dużo. Jestem zadowolona z warunków jakie oferują choć
        nie powiem, że nie byłabym zachwycona gdyby zaoferowali mi pracę na etacie.
        Tylko teraz to dla mnie zabawa a wtedy stało by się męczarnią.
        Pozdrawiam, konsultantka z ponad 2-letnim stażem :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka