Gość: rekruter
IP: 195.245.213.*
19.09.12, 14:47
Wszystko to jest mega pieprzenie. To o czym mowa, to nie jest żadna rekrutacja, tylko zorganizowany wyścig zdesperowanych szczurów! Będzie tak dopóki, na jedno stanowisko pracy aplikuje 400-500 desperatów. O rekrutacji można mówić, gdy o 1 miejsce ubiega się kilka osób, ale tego już chyba nie dożyjemy. Staliśmy się jako ludzie kłopotliwym dodatkiem do karty kredytowej.