Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca w call center: fakty i mity

    IP: 31.133.23.* 23.11.12, 06:35
    Pracowałam w kilku call centrach. Najgorsze są firmy koguty który mają kilka pracowników są z reguły niewypłacalne-często padają , a cele nierealne specjalnie zawyżane, zdarzało mi się też być oszukiwaną na premiach (wmawiano mi, że na 30 podpisanych umów aktywowało się 3 nie mogłam tego sprawdzić bo nie miałam dostępu do systemu). Pracowałam też w call center w którym menagerem był idiota psychicznie chory, który wprowadzał taki terror, że po miesiącu się zwolniłam. Co do umów z reguły są to zleceniówki około 7zł max 9zł za godzinę brutto przynajmniej w moim regionie na śląsku.Obecnie pracuje dla bardzo dużej firmy i jest jakaś stabilność finansowa cele są wysokie ale czasem udaje się je zrobić (około 1000zł godzinówka i 1000zł premia jak uda się wyrobić cel jak się nie uda aktywować danej ilości umów to nie ma nic premii.
    Obserwuj wątek
      • Gość: szoszona Praca w call center: fakty i mity IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.12, 07:49
        poniżej 4 h pracy/dzień nie ma przerwy = nie ma siusiu, awans jest dla pokornych bałwochwalców i "totumfackich", na pewno nie dla najlepszych sprzedawców, bo przecież żal tracić dobrą sprzedaż, łamanie kodeksu pracy na każdym kroku, chociażby w wymienionych pod artykułem firmach -> Holikon dla studentów do 25 roku życia ma umowę zlecenie, dla starszych lub nie studiujących umowę o dzieło z taką samą stawką godzinową i oczywiście bez ubezpieczenia i składki na podatek dochodowy, więc albo płaci się samemu czyli zarabia o połowę mniej niż student albo się robi po prostu na czarnucha mimo umowy.Arvato -> na każdą rozmowę do kadr chodziłam z kodeksem pracy a i tak nie chcieli wierzyć, twierdzili że kodeks nieaktualny choć na okładce jak byk widniał aktualny rocznik, przyparci do móru zasłaniali się kodeksem wewnętrznym, sprzecznym z naszym prawem krajowym, jeśli tylko więcej niż 10 % sprzedawców było w stanie sprostać ustalonym normom i zarobić dobre pieniądze to się zmieniało normy tak by "premia" była tylko sennym marzeniem...no i oczywiście mowa o "premii", która jest tak na prawdę prowizją i należy się jak psu kość ale jako premia może być chociażby nie wypłacona bo przecież jest uznaniowa....temat rzeka
        • Gość: ona Re: Praca w call center: fakty i mity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.12, 11:15
          mur piszemy przez u zwykłe
      • Gość: Boom Praca w call center: fakty i mity IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.12, 09:10
        Akurat różnie to można trafić więc pisanie że wykorzystywanie pracowników to mity to również jest bzdura, bo niestety ale ta praca jest traktowana sezonowo czyli dokładnie tak jak się traktuje tam pracowników-studentów nie mających nic do gadania...
      • Gość: pracownik Praca w call center: fakty i mity IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.12, 21:13
        ja pracuję w sprzedaży i nie schodzę poniżej 5 tys miesięcznie, w dobrych miesiącach jest więcej, są tacy którzy zarabiają ponad 10 tys co miesiąc... :)
        • Gość: Doświadczony Re: Praca w call center: fakty i mity IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.12, 21:55
          To chyba ci się udało trafić do firmy w warszawie bo gdzie indziej to nie uwierzę. Poza tym najwięcej jest firm "Kogucik" gdzie zawsze są wolne miejsca bo rotacja jest duża. Zdarza się też że na tm'ie ludzie mają umowy na pół etatu a pracują na cały. Różnie bywa zależy jaki target ma firma i czy pracownicy są choć trochę solidarni. W sumie w małych firmach to te parę osób nie przegada szefa bo ich wszystkich zwolni i zatrudni nowych. W dużych call center to już nie jest takie proste.
        • Gość: Ewa Re: Praca w call center: fakty i mity IP: *.146.238.163.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.11.12, 00:21
          W jakiej firmie tak dobrze płacą?
          • Gość: EWa Re: Praca w call center: fakty i mity IP: *.147.190.135.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.11.12, 00:28
            Pytam bo pracowałam w kilku takich firmach w Warszawie,były niskie stawki,przerwy między projektami i umowa zlecenie,albo o dzieło.Przerwy na siusiu były :))))
      • Gość: mmmm Praca w call center: fakty i mity IP: *.dynamic.chello.pl 24.11.12, 11:27
        Mąż pracuje w call center, na Śląsku, w wielkiej firmie korporacyjnej.
        Musi być na działalności gosp., ale miesięcznie zarabia min. 4,5 tys.
        Ostatnio (jego rekord) 10 tys. Ale ma kolegów, którzy w tej samej pracy zarabiają m-c ponad 20tys PLN!!! (ale to ewenementy) ;)

        Firma po prostu oferuje bardzo dobre stawki prowizyjne, premie, które są wartości albo 20%, albo 40% wypłaty.

        Ale nie napiszę, która to. Powiem tylko tyle, że w ofercie ma tv, internet i telefon ;)

      • Gość: szukam pracy Re: Praca w call center: fakty i mity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 12:58
        te call center to siedzenie i wydzwanianie do abonentów z ksiazki telefonicznej i gadanie tych wyuczonych tekstów czy call center to coś innego? czy w takiej pracy pracownicy się zmieniają szybko w sensie rotacja? ile w takiej pracy można wytrzymać napie...jac do słuchawki?bo chce sobie znależć taką robotę.
        • Gość: mmmm Re: Praca w call center: fakty i mity IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 15:58
          niektóre pewnie tak wyglądają...

          a call center o którym ja pisałam, to sprzedaż usług przez telefon. Są pewne elementy rozmowy, które muszą być, ale nei jest to klepanie tekstów. Często trzeba być błyskotliwym, żeby odpowiednio podejść klienta ;)
          Rotacji nie ma, za dobre stawki są ;)
      • Gość: Pracownik_DC Praca w call center: fakty i mity IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.13, 10:05
        Witam ! Mój przypadek nadaje się do tych opinii . A więc tak pracowałem w DC 4 mięsiące dopóki nie spisałem umowy z pewną klientką (z bazy ),którą rownież o czym nie wiedziałem miała pewna osoba z biznesu (z polecenia od córki). Oczywiście j spisałem umowę ,ale Karolina P. powiedziała pani M.S. ,że to jest nie uczciwe ,że spisała tą umowę o abonament nie z nią a z kimś innym ,dlatego cytuję "wie pani co uznałam ,że to jest nie fair dlatego anuluję to zamówienie i spiszemy je jeszcze raz ze mną". Oczywiście była awantura ,że co to za różnica skoro umowa został w firmie niby żadna ,ale usłyszałem dwie rozbieżne informacje na temat rozwiązania tego konfliktu jedną od pana Piotra P. ,który powiedział ,że zostanie ona u pani Karoliny i zapłaci mi za tą umowę z własnej kieszeni , a od mojego KO Marcina W. usłyszałem ,że ta umowa zostanie doliczona do mojego progu. Jednak ja zasugerowałem inne rozwiązanie ,żeby zadzownić do klientki i zapytać się jej którą opcję wybiera z Samsungiem (moją) czy Karoliny (HTC). Oczywiście zadzwoniono do niej , ale oznajmiono jej ,że zostało wysłane do niej zamówienie Karoliny (nawet dzowinłem po tym jak oni dzwonili do klientki spytałem się jakie zamówienie wybiera a ona "powiedziano mi jedynie ,że wysłano drugie zamówienie i nic więcej")Dlatego zrezygnowałem z pracy w tym miejscu . Ale co najlepsze udało mi się dostać do MC ,gdzie po trzecim dniu szkolenia pan Mateusz R. poprosił mnie ,abym został po szkoleniu , gdzie oznajmił mi ,że ich "oszukałem" , ponieważ zostałem zwolniony dyscyplinarnie z pracy za "zdemotywowanie pracowników" , gdzie przeze mnie zwolniła się połowa zespołu ", przez co w MC powiedziano mi ,że będę pod stałym nadzorem nowego KO i pana Mateusza i jeśli kto kolwiek dowie się o tym co się stało w DC od razu mnie zwolnią . Co ciekawe w tej opinii napisali im ,że wypłacili mi pieniądze za tą umowę chcociaż nie zapłacili . ŻAL MI OGÓLNIE DC ,ŻE OCZERNIAJĄ SWOICH BYŁYCH PRACOWNIKÓW I ROZPOWIADAJĄ TAKIE HEREZJE .
      • nienawidze-pracy-w-sitel Sitel to dno ! 05.07.13, 12:50
        Do dzisiaj nie mogę się otrząsnąć po traumatycznych przeżyciach w call center zwanym Sitel (Warszawa). Każdemu mojemu wrogowi takiej pracy życzę. Ty się urabiasz po pachy a TM się śmieją, plotkują i grają w gry komputerowe. Szkolenia są nic nie warte, te panienki na szkoleniu nic sobą nie reprezentują. Każdy słyszał plotkę, że one są tu po znajomości (tzw. "praca za seks"?). Sitel to dno.
        • nienawidze-pracy-w-sitel Link 05.07.13, 12:51
          Teraz jeszcze link do poczytania:
          forum.gazeta.pl/forum/w,140,66629404,,Praca_w_Sitel_Polska.html?v=2
        • pracowniksitel Re: Sitel to dno ! 17.11.13, 10:36
          Kolego/Koleżanko,

          Mam nadzieję, że głęboka trauma już minęła i możesz jeszcze raz sklecić coś co będzie zawierać jakiś konkret, fakty itp.

          Z góry dziękuję!
          • nienawidze-pracy-w-sitel Re: Sitel to dno ! 31.07.14, 22:05
            Ble ble ble. Sitel to dno!
      • grafton_recruitment Praca w call center: fakty i mity 28.11.13, 10:39
        Osoby zainteresowane zmianą pracy, które posługują się biegle językiem francuskim lub niemieckim zachęcam do kontaktu na adres mailowy: general.application@grafton.pl
      • Gość: malwinala Re: Praca w call center: fakty i mity IP: *.static.entel.pl 17.02.14, 09:17
        ja pracuje w leadforce w warszawie i jestem pozytwnie zaskoczona. naczytalam sie tylu strasznych historii o pracy w callcenter a nie jest zle. da sie zarobic jak sie chce, elastyczny czas pracy i ja mam super ludzi
      • Gość: emka123 Praca w call center: fakty i mity IP: 195.116.11.* 26.05.14, 13:16
        Pracuję w call center od kilku miesięcy i jestem zadowolona. Ale trzeba się liczyć z tym, że wymaga zaangażowania, a nie siedzenia przez 8 godzin i czekania, aż coś samo się sprzeda. Jest to moja pierwsza praca, dopiero zdobywam doświadczenie, ale dzięki tej pracy mam możliwość rozwijania umiejętności komunikowania się, negocjacji, a obecnie to są wręcz niezbędne umiejętności w każdej pracy. Na pewno jest to praca dla osób, które lubią rozmawiać, kontakt z ludźmi, bo w końcu na tym to polega. Na początku mamy przeszkolenie, więc nawet osoby bez doświadczenia mają możliwość wszystkiego nauczyć się. Sprzedajmy węgiel, gdyż pracuję w firmie skladywegla.pl, a jak wiadomo jest to produkt dla wielu ludzi niezbędny, więc klientów nie brakuje. A atmosfera w pracy jest fajna, pensje na czas, więc póki co cieszę się, że udało mi się tam załapać.
      • Gość: gall Praca w call center: fakty i mity IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.07.14, 19:57
        Pracuję obecnie w call center, w jednej z największych firm świadczących usługi telekomunikacyjne na "słuchawce" odbieram telefony. Pewnie wyda się Wam to dnem, ale lubię tą pracę, mam tam młody, zdrowy psychicznie zespół, pełen pomysłów i humoru, miłych przełożonych, którzy uśmiechają się nawet, kiedy przynosisz L4 (zapalenia gardła się zdarzają, ok. raz w roku przy ssaniu tabletek na gardło). Opiekę profesjonalnego coacha, który zawsze ma słodycze na poprawę humoru, są wszak kltci, którzy wyprowadzają z równowagi. Umowa o pracę, premie co 3 mc ok. 500 zł + wypłata 1300 zł + ok. 1000 zł prowizji + oczywiście wczasy pod gruszą (wszystko to na rękę). Nigdy nie ma problemu z wypłatą. Nie można wyjść na przerwe??? Zdarzają się kolejki na linii, ale nigdy nie poszłam na planowaną przerwę po więcej niż 15 min opóźnienia. W mojej miejscowości mało jest miejsc, gzie młoda osoba tyle zarobi, nie pracuje w stresie, nie przynosi pracy do domu, idzie do niej z uśmiechem i zaczyna od kawy z koleżankami w kuchni :) są osoby, które zarabiają mniej, to prawda, ale to zależy od zaangażowania i chęci (ten przykład prowizji to średnia jaką dostaję, są większe:))
        • Gość: Praca Re: Praca w call center: fakty i mity IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.14, 10:11
          Cześć, szukam pracowników do call center okolice Wrocławia. Firma średniej wielkości, łączy cechy korporacji i średniej wielkości firmy. która gwarantuje dobre zarobki. Jeśli jesteś zainteresowan(y)a, to napisz do mnie na pracacallcenter@poczta.fm, opisz swoje doświadczenie zawodowe, jakie języki znasz, oczekiwania finansowe i wykształcenie. Koniecznie podaj swój numer telefonu, to zadzwonię.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka