Gość: jaona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.13, 13:08 Witam, mój szef codziennie śmierdzi trawionym czosnkiem, dodatkowo codziennie w pracy je żywą cebulę. Bezpośrednia konfrontacja odpada - nie nadaję się, nie umiem. Pomocy... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nchyb Re: mój szef śmierdzi 13.03.13, 15:02 jedz czosnek regularnie. dwie zalety - będziesz zdrowsza i nie będzie ci szef śmierdział przy okazji, co to jest żywa cebula? świeża? surowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mw Re: mój szef śmierdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.13, 21:09 przychylam się do przedmówcy: co to jest żywa cebula? najprędzej to chyba znaczy ukorzeniona? tak na logikę - chociaż czy ja wiem?? Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: mój szef śmierdzi 14.03.13, 04:35 > przychylam się do przedmówcy: co to jest żywa cebula? najprędzej to chyba znacz > y ukorzeniona? znaczy się - szczypiorkuje? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zupa Re: mój szef śmierdzi IP: *.Red-83-46-203.dynamicIP.rima-tde.net 14.03.13, 07:05 > jedz czosnek regularnie. Albo śledzika, dla kontrastu :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaona Re: żywa cebula IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.13, 08:12 Sorki za określenie ale nie myslę, otumaniona woniami... "żywa" miałam na myśli, że po prostu ma zapas cebuli w szafce, codziennie obiera jedną lub dwie, kroi na chlebek i konsumuje niestety :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaona i jeszcze jedno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.13, 08:15 .....rozbawiły mnie Wasze pytania i zainteresowanie tematem "żywa" cebula. Dziękuję Wam za tą odrobinę radości :-). Ps. Dzisiaj jakby mniej śmierdziało, albo już się przyzwyczajam... Odpowiedz Link Zgłoś
id-fronton Re: mój szef śmierdzi 18.03.13, 22:35 Czy wy naprawdę nie macie innych problemów. To że pachnie czosnkiem i cebulą to Ci przeszkadza ? To dlaczego nie przeszkadza Ci gdy płaci Ci pensję ? Szef nie marudzi, że jesz w pracy kanapkę z wędlinką, to Ty ciesz się że masz takiego szefa który zdrowo się odżywia bo będzie długo żył i długo będziesz miała pracę dzięki temu. Trochę optymizmu a nie wieczne narzekania. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: mój szef śmierdzi 19.03.13, 10:17 Używaj dużych ilości duszących perfum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ssak Może to ten? IP: *.play-internet.pl 07.04.13, 12:20 www.google.pl/imgres?imgurl=http://p3.kciuk.pl/p3.kciuk.pl/eff3d5bc7c90ca7e25f390f024a48e5e.jpg&imgrefurl=http://www.kciuk.pl/Nie-kazdy-nadaje-sie-do-pracy-w-chlewie-Trzeba-miec-dobre-CV-i-motywacje-a7530&usg=__mZa1NUc0JK57JB7wW3-N8BY70dg=&h=530&w=500&sz=82&hl=pl&start=40&zoom=1&tbnid=ilbJeAf2Hk5blM:&tbnh=132&tbnw=125&ei=jf9gUbPpNYOZtQaWvYGgAw&prev=/images%3Fq%3Ddobre%2Bcv%2Bkierowca%26start%3D20%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26sa%3DN%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26channel%3Ds%26tbm%3Disch&itbs=1&sa=X&ved=0CFEQrQMwEzgU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: mój szef śmierdzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.12.13, 09:22 Mój szef nie śmierdzi ale zażera się śmierdzącymi potrawami, tak samo jak twój uwielbia cebulę, a do tego por, wędzoną rybę, a zwłaszcza czarną rzepę, która śmierdzi jak gnijące jaja. Poza tym przez cały dzień rozbija na biurku orzechy włoskie, strzela na słoneczniku w łupince, robi mi pretensje za jeden dzień urlopu, kłamie, zapomina, a ostatnio się dowiedziałam, że rozpowiada, że jest wszystko na jego głowie i za chwilę wpadnie w depresję. Mój sposób - podczas największego natężenia smrodu wychodzę z biura albo otwieram okno na oścież nawet przy maksymalnym mrozie. Najwyżej jak się czasami rozchoruję to na L4 odpocznę. Taka jest niestety rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś