allegropajew
05.05.14, 13:49
W skali roku o 400 tys. miejsc pracy ubiega się ok. 2 500 tys. osób (400 to obecnie wymiana roczników, 2 100, to bezrobotni).
Każde rady są o kant dupy otłuc. To loteria fantowa. W dodatku kasa oszukuje, bo np. w urzędach to w zasadzie po rodzinie lub najbliższych znajomych się rozgrywa.
A... część ludzi wyssały bezpłatne staże. Państwo z nimi nie walczy, bo to 200-300 tys. bezrobotnych mniej!!!!
Czas wieszać!
Gościula