Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    05.11.14, 11:07
    Czy ktoś może mi wyjaśnić w jakim wymiarze mogę dysponować swoim urlopem wypoczynkowym? W mojej firmie planuje się tylko urlop 10 dniowy, czyli 14 dni nieprzerwanego wypoczynku, a reszta - jak twierdzą szefowie - leży w gestii firmy. I tak w październiku w jednym tygodniu miałem 1 dzień urlopu, w następnym dwa itp. Teraz też mam wpisane 2 dni w tym tygodniu, w następnym 1. Najciekawsze, że nikt tego ze mną nie uzgadniał i jestem stawiany przed faktem dokonanym. Próba zgłoszenia się z tym problemem do PIP zakończyła się fiaskiem.
    Wręcz zapytano mnie "czy chcę nadal pracować w tej firmie?" w domyśle, że zgłaszając nadużycie muszę się liczyć z konsekwencjami. Ja??? Nie wiem gdzie można jeszcze zgłosić się z tym problemem, wszyscy pracownicy tylko się oburzają, ale przystają na to w obawie o utratę pracy. Nie wiem co zyskuje firma działając w ten sposób, ale tak "planują" urlopy od wielu lat.
    Obserwuj wątek
      • snajper55 Re: urlopy 05.11.14, 15:11
        rpsycholka napisał(a):

        > Czy ktoś może mi wyjaśnić w jakim wymiarze mogę dysponować swoim urlopem wypocz
        > ynkowym? W mojej firmie planuje się tylko urlop 10 dniowy, czyli 14 dni nieprze
        > rwanego wypoczynku, a reszta - jak twierdzą szefowie - leży w gestii firmy. I t
        > ak w październiku w jednym tygodniu miałem 1 dzień urlopu, w następnym dwa itp.
        > Teraz też mam wpisane 2 dni w tym tygodniu, w następnym 1. Najciekawsze, że ni
        > kt tego ze mną nie uzgadniał i jestem stawiany przed faktem dokonanym. Próba zg
        > łoszenia się z tym problemem do PIP zakończyła się fiaskiem.
        > Wręcz zapytano mnie "czy chcę nadal pracować w tej firmie?" w domyśle, że zgłas
        > zając nadużycie muszę się liczyć z konsekwencjami. Ja??? Nie wiem gdzie można j
        > eszcze zgłosić się z tym problemem, wszyscy pracownicy tylko się oburzają, ale
        > przystają na to w obawie o utratę pracy. Nie wiem co zyskuje firma działając w
        > ten sposób, ale tak "planują" urlopy od wielu lat.

        Kodeks Pracy mówi: "(...)pracodawca ustala termin urlopu po porozumieniu z pracownikiem."

        Fakt braku takiego porozumienia jest łamaniem KP, jednak to pracodawca ustala termin urlopu a nie pracownik.

        Podobnie jest w firmach, w których układany jest plan urlopów. Kodeks mówi:

        "Plan urlopów ustala pracodawca, biorąc pod uwagę wnioski pracowników i konieczność zapewnienia normalnego toku pracy."

        Tu znów mamy sytuację, że to pracodawca ustala plan, a pracownik jedynie składa wnioski.

        Wyjątkiem jest jedynie tak zwany urlop na żądani, o którego terminie decyduje pracownik (choć i pracodawca ma coś do powiedzenia):

        "Pracodawca jest obowiązany udzielić na żądanie pracownika i w terminie przez niego wskazanym nie więcej niż 4 dni urlopu w każdym roku kalendarzowym. Pracownik zgłasza żądanie udzielenia urlopu najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu."

        S.
        • rpsycholka Re: urlopy 05.11.14, 17:48
          ok, znam te paragrafy KP, jednak czy pracodawca nie ma obowiązku nawet poinformować pracownika, że "wysyła" go na urlop? Przecież w przytoczonych paragrafach wyraźnie jest napisane: " w porozumieniu z pracownikiem". Ja przychodzę do pracy, biorę grafik i widzę, że
          mam rozpisane w danym miesiącu 6 dni urlopu wypoczynkowego, po jednym dniu w tygodniu.
          Nikt nie pytał mnie o zdanie, czy chcę ten urlop i czy w tym akurat terminie. Coś tu chyba jednak jest nie tak, prawda? To w końcu ten urlop wypoczynkowy jest przywilejem pracownika czy nie?
          I czy to jest zgodne z KP dawać po 1 dniu urlopu, na to paragrafu nie ma?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka