mariogruby
01.03.15, 12:11
Witam wszystkich mam kilka pytań odnośnie mojej sytuacji .A oto moja historia .Miałem rozprawę w sadzie odnośnie nie przyznania renty przez ZUS. Sąd odrzucił moje roszczenia .Napisałem apelacje i wyszczególniłem tam pięć punktów Sad apelacyjny odpowiedział mi ze oddala moją apelacje ale w uzasadnieniu odpowiedział mi tylko na dwa ostanie punkty odnośnie prawnika z urzędu i zwolnienia mnie z kosztów sądowych na pozostałe trzy nie dlaczego czy tak musi być prawnie Dzwoniąc do sadu pani odpowiedziała ze sąd rozpatrywał tylko dwa punkty ze sprawę odeśle z powrotem ale dlaczego nie rozpatrzył wszystkich pięciu Następne pytanie czy do momentu zakończenia sprawy w sądzie jestem ubezpieczony .Dzwoniąc do głównego inspektoratu ZUS pani odpowiedziała ze tak na czas zakończenia rozprawy jestem ubezpieczony ale będąc w Zuzie w swoim mieście powiedziano mi ze nie ze ubezpieczenia mam zawieszone kto ma racje I ostanie pytanie czy mogę zwrócić się do pomocy społecznej o pomocy społecznej o pomoc ponieważ zostałem bez środków do życia Nie mogę się leczyć mam chorobę nieuleczalną. Może ktoś poradzi co jeszcze mogę więcej w mojej sprawie zrobić ZA POMOC DZIĘKUJE IPOZDRAWIAM