Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca a potrzeby fizjologiczne

    19.03.15, 20:13
    Jak to jest z punktu widzenia przepisów z załatwianiem potrzeb fizjologicznych w czasie pracy? Zdarzeją mi się niestety często zapalenia pęcherza, przez co biegam dość często do łazienki. Szefostwo nic nie mówi, ale koleżanka już ostatnio pół żartem pół serio zaczęła dogadywać, że pół dnia pracy spędzam w wc ;)
    Obserwuj wątek
      • eustachywieczorek Re: Praca a potrzeby fizjologiczne 19.03.15, 20:14
        Nie ma regulacji - idziesz, ile musisz.
        • anikssa Re: Praca a potrzeby fizjologiczne 19.03.15, 21:31
          czyli nie musze się obawiać, że szefowie będą krzywo patrzeć? ;)
          • eustachywieczorek Re: Praca a potrzeby fizjologiczne 19.03.15, 21:56
            Tego nie napisałem.. W Bulandzie cebulowej wyjście do toalety to ciężkie niepogwałcenie warunków pracy...
            • anikssa Re: Praca a potrzeby fizjologiczne 20.03.15, 19:36
              nie bardzo wiem co to jest bulanda cebulowa ;)
              • klawo.jak.cholewa Re: Praca a potrzeby fizjologiczne 21.03.15, 14:08
                "Bulanda cebulowa" to określenie Polski stosowane przez ludzi, którym prawdopodbnie nie powiodło się w życiu, ponieważ nie mają dobrych kwalifkacji, a myśleli, że ktoś im "da pracę" bez względu na to, co potrafią.
          • snajper55 Re: Praca a potrzeby fizjologiczne 19.03.15, 22:35
            anikssa napisała:

            > czyli nie musze się obawiać, że szefowie będą krzywo patrzeć? ;)

            Jeśli spędzasz w toalecie pół dnia to musisz.

            S.
            • anikssa Re: Praca a potrzeby fizjologiczne 20.03.15, 19:37
              pół dnia zdecydowanie nie ;)
      • klawo.jak.cholewa Re: Praca a potrzeby fizjologiczne 20.03.15, 19:23
        Jak szefostwo nic nie mówi, to koleżanką generalnie się nie przejmuj. Pewnie wyrabiasz się z robotą, więc nie panikuj.
        • anikssa Re: Praca a potrzeby fizjologiczne 20.03.15, 19:37
          Raczej sie wyrabiam, w sumie przerwy na wc nie są przecież nie wiadomo jak długie, choć pewnie jakby zebrać do kupy to z pół godziny by wyszło łącznie ;)
          • krzy-czy Re: Praca a potrzeby fizjologiczne 21.03.15, 16:56
            widzisz aniksusiu-bulnda cebulowa to taki kraik w kórem pracownik boi się iśc do kibelka.
      • agulha Re: Praca a potrzeby fizjologiczne 22.03.15, 00:37
        To oczywiście troszkę jeszcze zależy od charakteru pracy oraz od łącznej długości przerw. Jeżeli Twoja praca polega na "byciu" albo obsłudze klienta (telefonistka, recepcjonistka, ekspedientka), to można byłoby to postrzegać jako problem - na przykład hotel, telefony przyjmują dwie recepcjonistki, a jednej co chwila nie ma - można się teoretycznie obawiać, że połowa potencjalnych gości się nie dodzwoni i przenocuje gdzie indziej. W niektórych sklepach - że obroty spadną (są takie typy sklepów, że kiedy widzimy, że przyjdzie nam poczekać, to czasem rezygnujemy i wychodzimy, mówiąc sobie na przykład "zaraz będzie mój autobus, no to trudno, gazetę kupię później").
        Jeżeli jednak praca jest bardziej zadaniowa (napisać sprawozdanie, wklepać faktury...), to można ewentualnie załatwić sprawę raz na zawsze. Porozmawiać z szefostwem, wspomnieć, że okresowo ma się taki problem, i zaproponować, że w okresach, kiedy ten problem się pojawia, będziemy zostawać w pracy o X czasu dłużej albo przychodzić o tyle czasu wcześniej. Skoro to tylko pół godziny, to jaki problem.
        Jeżeli jednak wymagamy dla siebie specjalnych przywilejów (MUSZĘ wychodzić co pół godziny do wc, ale NIE MOGĘ zostać nawet kwadransa po wyznaczonej godzinie), to wtedy pracodawca, jak złośliwy, może nas wysłać do lekarza medycyny pracy po opinię, czy zdrowotnie kwalifikujemy się na nasze stanowisko pracy, czy nie...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka