Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    IP: *.prudnik.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.04, 19:20
    Cześć ludziska.boję się swojego przełożonego i każdego dnia spędzonego w
    pracy.Idąc tam zastanawiam się co on dzisiaj wymyśli, do czego się
    doczepi.Zarzuca mi swoje własne wady,aby swoje wybielić.Jest tak mocny w
    gębie,że nie daje mi dojść do słowa.Moje poczucie własnej wartości sięgnęło
    dna.Może ktoś miał podobne problemy...
    Obserwuj wątek
      • Gość: mgrinz Re: mobing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 19:45
        to jest mobbing, ale niestety w polsce jeszcze nie mamy tak rozwiniętego frontu walki z nim jak na zachodzie... u mnie był podobny "szef", jakiś synalek bogatego tatusia wsadzony po znajomości do firmy... pacan nie rozumiał prostych rzeczy... wdrażałem pewne rozwiązanie informatyczne w firmie, a on teoretycznie sprawował nad tym pieczę... pewnego dnia kazał coś wydrukować, oświadczył, że w pokoju nr. ileś stoi drukarka, a ja mam mu wydrukować coś z tego programu...
        próbowałem mu długo tłumaczyć że się nie da, bo komputery są połączone w sieć i bez hasła administratora nie da się instalować sterowników, a ponadto nie ma oprogramowania do tej drukarki ... rozpętała się prawdziwa awantura, nawyzywał mnie od niekompetentnych i wogóle texty w stylu "ponoć się znasz na komputerach, a wydrukować prostej rzeczy nie umiesz..."...
        pacan nawet nie wiedział że takie urządzenie wymaga instalacji i uważał że to ściemnianie pracownika aby nic nie robić :(
        podobnie było jak nadzorowałem remont w firmie, on twierdził, że "to ma być zrobione w dwa dni, bo ja mam taki harmonogram", a nie ważne, że ekipa remontowa przewidziała prace w pomieszczeniu na 5-7 dni !!!
        oczywiście nie było gotowe po dwu dniach, a on tylko łeb mi suszył, jak to się na niczym nie znam, po czym poczynił wielkie odkrycie, że cement schnie dłużej kiedy wlazł na betonową wylewkę na podłodze a but jego zagłębił się na kilka centymetrów...
        wielu jest kretynów, którzy przekładają własne cechy na innych... sami nie umieją nic, a innych wyzywają od debili... za pare lat (mam nadzieję) ten problem będzie równie karany jak na zachodzie i będzie można się domagać duuużych odszkodowań od wszelkiej maści sadystów...
        są ludzie którzy nie nadają się do kierowania, zwłaszcza jak wiedza ich jest znacznie mniejsza od pracownika, a chęć zrobienia "jeszcze szybciej" jeszcze większa...
        Twój nie daje dojść do słowa, jak nie dawał mój, poprostu to jest "kategoria" ludzi, którzy uważają się za nieomylnych i nie umieją słuchać innych , umieją jedynie rzucać setki poleceń na minutę, których sami w zyciu by nie wykonali...
        nasz potrafił nawet walnąć text, że np. trzej wyznaczeni robotnicy mają teren zakładu sprzątnąć w ciągu 2 godzin, bo on sam by to dał radę zrobić w tym czasie, tylko "ma teraz ważniejsze rzeczy niż to " i siadał ponownie do przeglądania dowcipów w internecie... dowcip polega na tym, że ów zakład miał teren 4 hektary !!!
        na szczęście odszedł z firmy... ponoć do innej, tez na stanowisko kierownicze go wzięli, bo w CV pisał, że umie rewelacyjnie zarządzać ludźmi... współczuję tym na których trafi...
        sad but true...
      • Gość: Piotrek Re: mobing IP: *.byd.elnet.pl 25.10.04, 22:46
        Ten Twój szef to mały człowiek(nie chodzi o wzrost) i
        dowartościowuje się poniżając innych. Pewnie mu żona nie daje albo nie
        już może. Pamiętaj o tym gdy Cię gnębi i współczuj mu. Pozdrowienia
        i życzę ci cierpliwości.
        • Gość: smutna Re: mobing IP: 195.225.213.* 26.10.04, 00:42
          Ja też jestem gnojona przez szefową - Dyr. ds. technicznych.
          To stara panna bez dzieci. Jeździ do pracy zdechłym polonezem.
          Ani ubioru ani wyglądu ani zachowania, kultury, wiedzy nic. Kompletne dno.
          Ale ma duże poparcie.

          Zawsze znajdzie sposobność aby mnie opieprzyć przy innych.
          Miałam gościa z zewnątrz na ważnym spotkaniu a ona przyszła i zaczeła wymyślać
          od debilek. Przy współpracownikach jest to samo.
          Ma to miejsce coraz częściej.
          Moje koleżanki i koledzy dziwią się czemu ? Ja też.

          Zapieprzam jak głupia po 12-14 godz. na dzień.
          Przychodziłam do pracy będąc chora.
          A ona potrafiła mnie zjechać z góry na dół rano i wieczorem.
          Nie wiem czego ona chce.

          Z drugiej strony toleruje innych.
          Nie czepia się ich. Pozwala na wszystko.

          Nie dociera do niej nic.
          Tylko ciągle słyszę. Pani zawsze się tłumaczy. To pani wina.
          Niech się pani nie odzywa.
          Tego pani nie ma robić. Kto pani kazał.
          Pani ma robić to i tamto. Robi pani tylko łatwe sprawy.
          Jak to się nie da zrobić ? Pani zawsze tak mówi, bo pani nie chce się robić.

          No i te jej dziwne, zawistne spojrzenia.
          Jakby mogła to by mnie chyba zabiła.
          Nie wiem o co jej chodzi.
          Pozostali są zadowolenia z mojej pracy.
          Współpracownicy z pracy, z firm zewn., klienci wszyscy lubią ze mną pracować.
          Robię wszystko jak należy. Dotrzymuję terminów.

          Już mam tego dosyć.

          Co mam zrobić ? Co mam jej powiedzieć ?
          • Gość: Piotrek Re: mobing IP: *.byd.elnet.pl 26.10.04, 21:13
            Spróbuj podejść do niej na osobności. Zacznij rozmowę od tego, że
            cenisz w niej to , że kieruje uwagi bezpośrednio do Ciebie a nie
            obgaduje za plecami. Powiedz, że trudno jest samemu siebie ocenić,
            łatwiej jest to zrobić kumuś z boku, dlatego też może ona Ci powie
            co zrobić by Twoja praca była bardziej efektywna. Być może się
            otworzy. Może się okazać , że ktoś Ci robi pod górkę i rozgłasza
            jakieś plotki. Być może masz coś w sobie, że akurat na Tobie ludzie
            się wyładowują (niektóre osoby tak mają). Czyli pamiętaj najpierw ją
            pochwal a póżniej przejdż do tematu zwracając uwagę na to , że
            robisz to po to by poprawić się w pracy.
      • Gość: asa [...] IP: *.net 26.10.04, 06:28
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: ashley Re: mobing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 09:18
          odejdz z tej firmy jak najszybciej szkoda twojego zdrowia nie warto sie tak
          dawac ponizac ja tak zrobiłam i nie żałuje zaczełam zyc od nowa
      • Gość: Cristina Re: mobing IP: *.acn.waw.pl 26.10.04, 14:39
        Ja również jestem ofiarą mobingu, na szczęści zostawiłam w diabły to wszystko.
        Szefowa nie tylko poniżała mnie ale również nie pozwalała mi się odezwać-jej
        okrzyki Boże czy PAni musi się odzywać? O jezu czy PAni musi coś mówić.
        Wszystko było źle, jak chciała coś ode mnie to zawsze przez innych pracowników-
        do nich sięzwracała chcąć coś ode mnie. Cóż, rozmawiałam z panem mecenasem i
        wiecie co mi powiedział? Ze należy zbierać dowody- nie jest to łatwe. Ja
        zaczęłam do niej wysyłać maile z każdą informacją, przestałam się odzywać byłam
        tak zaszczuta, że praktycznie nie wiedziałam co jeszcze wymyśli moja szefowa,
        chcąć okazać jak bardzo jej przeszkadzam
        • Gość: walap Re: mobing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 23:57
          Dziękuję Ci, Cristina, bardzo mi pomogłaś rozwiać resztę zahamowań. Nie
          potrafię udawać "kupy nieszczęścia...", kocham ten świat, choć niekoniecznie
          zawsze ludzi. Odejdę z pracy za siedem dni i dziś mi żal ich jako straconych,
          mogłam już tam nie być od wczoraj.Pozdrawiam. Chcę się usmiechać...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka