Gość: Terra IP: *.class146.petrotel.pl 30.10.04, 22:15 Znam ponadto 4 języki obce, komputer biegle i jeszcze tysiąc innych umiejętności - a tu jak się okazuje, i tak mogą być problemy z pracą. I co tu robić w tym kraju? Jakieś propozycje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: a Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 22:25 Jedyne co to chyba szukać zatrudnienia poza granicami naszego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent prawa Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 01:31 Czesc, pozdrawiam. Też jestem absolwentem prawa i mam juz pewien staz w szukaniu pracy; niestety nie przekłada się to na wymierne wyniki, słowem: jestem bezrobotnym absolwentem prawa. Napisz, proszę, jesli chcesz, w jakim mieście szukasz pracy po prawie; ja szukam w Krakowie... A z wyjazdem za granicę to moim skromnym zdaniem lipa, jeśli nie masz nic nagranego. Trzeba raczej brnąć dalej tutaj, coś się w koncu musi zmienić w obecnym systemie cechowym w zawodach prawniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Terra Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.class146.petrotel.pl 31.10.04, 08:44 Ja mam już pewien staż w pracy - niezbyt długi. Ale szukam czegoś lepszego, bo prawdę mówiąc jako prawnik nie bardzo się realizuje. W zasadzie jest mi obojętne, w jakim mieście będę pracować, ale szukałam jak dotąd w Poznaniu w Warszawie. Myślałam o założeniu czegoś swojego, alę do tego zdecydowanie potrzeba konkretnej wiedzy popartej doświadczeniem:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.04, 21:04 Znasz 4 języki tylko brakuje ci konkretnej wiedzy prawniczej? To dobre. Dla ciebie Polska jest za mała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czapski Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.furrynet.org 31.10.04, 11:16 Mowisz dzien dobry w 4 jezykach? Odpowiedz Link Zgłoś
izea Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? 31.10.04, 11:28 czapski głąbie jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia, to mykaj stąd do swojej łopaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent prawa Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 15:06 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pikot2 Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.04, 18:11 A nie pomyślałaś, że 4 języki, to może nie jest najważniejsze kryterium dla pracodawcy. W większości kancelarii i tak nie będzie to potrzebne. Może raczej należy wyeksponować inne atuty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Terra Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.class146.petrotel.pl 31.10.04, 18:37 Np. jakie? Przeciez napisałam o moim doświadczeniu. A języki, wbrew pozorom, także sa istotne - zwłaszcza w kancelariach, które pracują dla zagranicznych firm, co nie jest rzadkością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwent prawa si Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 18:47 Pytanie tylko jakie atuty nalezy wyeksponować starając się o pracę w kancelarii...I czy można dostać pracę w kancelarii przychodząc po prostu z ulicy lub wysyłając CV :))) Ciekawe ile takich przypadków znasz Pikot2 ? Co do znajomosci 4 języków obcych to w dzisiejszych czasach w większości zawodów to powinno być dużym atutem, a ZWŁASZCZA w kancelariach prawniczych. Niestety, łatwiej czepiać się że ktoś "chwali się" 4jez.obcymi niż docenić że komuś się chce uczyć. Trudniej nauczyć sie 4 języków obcych niż dostać doktorat honoris causa w pewnych krajach na pewnych uczelniach :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pikot2 Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.04, 22:43 Tak się składa, że właśnie pracuję w kancelarii, która obsługuje prawie wyłącznie podmioty zagraniczne lub ich spółki w Polsce. Jeżeli chodzi o 4 języki, to przypuszczam, że niewiele jest kancelarii które pracują w tylu językach. Zazwyczaj występuje specjalizacja. Poza tym ostatnio nawet Francuzi wolą komunikować się po angielsku. Oczywiście nie oznacza to, że znajomość tych języków nie ma znaczenia. Ja doceniam to, że ktoś zadał sobie tyle trudu. Ale nie można stawiać sprawy w ten sposób: znam aż cztery języki, a nikt mnie nie chce. Bo nie jest to jedyne kryterium. Poza tym nie jest powiedziane, że pracowdawca będzie miał z takiej osoby więcej pożytku niż z osoby znającej dwa języki, w których akurat ta kancelaria pracuje. Co do możliwości dostania pracy bez znajomości to ja wiem jak to jest w Warszawie. Znam wiele osób, które z ulicy dostały pracę, chociażby w kancelarii, w której ja pracuję. Niewielu zdaje sobie jednak sprawę z tego jak silna konkurencja panuje obecnie na rynku. Szczególnie jeśli ktoś nie ma doświadczenia, albo jakichś niezwykłych zainteresowań zawodowych, które akurat są potrzebne w danej kancelarii. Ostatnio szukaliśmy pracowników i przeglądałem cv osób ubiegających się o pracę. Przygotowanie wielu osób robi naprawdę duże wrażenie. Jeszcze kilka lat temu ktoś kto był na jakimkolwiek stypendium zagranicznym mógł przebierać w ofertach największych firm. Teraz nawet studia za granicą nie gwarantują powodzenia. Poza tym oczekiwania finansowe kandydatów są niewiarygodnie niskie. Z roku na rok ludzie gotowi są pracować za coraz mniejsze wynagrodzenie. Tyle z mojej strony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwent prawa Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 22:58 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Terra Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.class146.petrotel.pl 01.11.04, 09:32 No właśnie - napisałam, że 2 znam biegle - w tym angielski - to chyba nie nadmiar;-) Po drugie - co rozumiesz pod słowem specjalizacja? Dla mnie młoda osoba, która nigdy nie pracowała w kancelarii, choćby wcześniej miała w pracy do czynienia z daną gałęzią prawa, MUSI mieć okres przystosowawczy do pracy w danym charakterze, żeby chociażby zapoznać się z wymaganiami pracodawcy i uzupełnić wiadomości z danej dziedziny. Nigdy bowiem w tym przypadku nie będzie tak, że z marszu może siadać i obrabiać daną działkę. Do tego musiałaby wcześniej mieć doświadczenie w takiej pracy. Po trzecie - jakie oczekiwania finansowe twoim zdaniem powinien mieć kandydat do takiej pracy? Będe wdzięczna za odpowiedź od Ciebie jako praktyka, bo słyszałam różne opinie na ten temat. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pikot2 Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 12:36 Nie wiem ile powinnaś żądać na rozmowie. Mnie już nic nie zdziwi. Znam aplikantów adwokackich, którzy na rozmowie z kancelarii, w której ja pracuję, powiedzieli, że są gotowi pracować za 1000 zł brutto przez 6 mies. a potem podwyżka do 2.000 brutto. Dodam, że koleś jest znakomity w tym co robi, a angielski zna świetnie. Obserwuję, że z roku na rok oczekiwania finansowe kandydatów spadają o ok. 25%. Dwa lata temu dziwił mnie aplikant, który chciał pracować za 2.000 netto. teraz już mnie nic nie dziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomoc Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.lodz.gazeta.pl 02.11.04, 16:32 miasta.gazeta.pl/lodz/1,35158,2355178.html Moze tu cos znajdziesz? Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maluch Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.11.04, 22:23 Terra, sorry, ale bez doswiadczenia w kancelarii nie znajdziesz pracy w kancelarii. i to wcale nie jest paradoks. w kancelarii nikt nie ma ani czasu, ani ochoty uczyc czegokolwiek - tam jestes, zeby pracowac - bierzesz kase za prace, a nie za nauke. na nauke zawodu byl czas na studiach - od tego sa praktyki w kancelariach, w tym glownie praktyki bezplatne. byc moze zamiast uczyc sie jezykow, trzeba bylo za...ac w kancelarii za free. to taki zawod i nie mow mi, ze nie widzialas o tym na studiach. ja studiowalam na dziennych, uczylam sie 3 jezykow, pracowalam na pelny etat w firmie od 3. roku studiow i zachrzanialam for free w kancelarii tez od 3. roku. po studiach mialam 3 lata doswiadczenia zawodowego, znalam jezyki i mialam miejsce pracy. doswiadczenie w pracy w kancelarii pomoglo mi zdac egzmian na aplikacje. teraz prowadze wlasna kancelarie i uwierz - nie zatrudnie zadnego absolwenta prawa bez doswiadczenia, bo w tym zawodzie jest zap...dol i nie mam czasu na uczenie kogokolwiek. po to jest pracownik, zebym mogla mu zlecic prace i zebym nie truchlala ze strachu, czy nie da ciala. bo za niego odpowiadam wylacznie ja. wiec sie nie dziw, ze w kancelarii z takim nastawieniem nie znajdziesz pracy. jesli chcesz tam pracowac, to zamiast pisac rozpaczliwe posty, zabierz sie do roboty - popracuj przez pol roku w kancelarii jako praktykant, czyli na zasadzie: ja daje kancelarii swoj czas, kancelaria mnie uczy. zdobedziesz doswiadczenie, a w tym zawodzie to jest podstawa, a nie znajomosc jezykow i "rozne umiejetnosci". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Terra Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.class146.petrotel.pl 03.11.04, 16:29 Po pierwsze, to aż taka zielona bez doświadczenia to nie jestem. Po drugie - wszystko zależy od danej jednostki - są osoby, które "wożą" się na studiach, a są takie, które dzieki temu, że pracuja i uczą się, mają o wiele większy zasób wiedzy, niz te poprzednie. I po trzecie - doceniam to, że do wszystkiego praktycznie doszłaś swoim wysiłkiem, ale z Twojego nasilenia emocjonalnego wypowiedzi wnioskuję, że prowadzenie własnej kancelarii jest bardzo stresujące... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.menos.org 03.11.04, 18:04 tak maluch wolontariat i praktyki to jest to.. Tylko powiedz lepiej co robią praktykanci na praktyce a czego wymaga się od samodzielnego prawnika. W większości praktykanci wykorzystywani są jako gońce, zanoszą dokumenty do/od klientów, latają do Sądów, biuro podawczwe, Krs i inne takie. Wierzyłam w wolontariat,dzięki temu znalazłam pierwszą pracę. Cały problem polega na tym że po takich "praktykach" nie napisze się dobrego pisma procesowego ani umowy. Po prostu Cie do tego szanowny pan radcy czy adwokat nie dopuszcza. Ma przecież murzyna do kserowania ( a wiadomo ile jest załączników nawet do prostego pozwu ale za to jak jest więc pozwanych czy powodów), zanoszenia dokumentów itp. Ogólnie uważam, że praca w małej kancelarii to horror i nigdzie tak nie wykorzystują, zresztą może akurat źle trafiłam ale widzę po znajomych. Każdy unika jak ognia i przenosi się do działu prawnego, urzędu, banku ale nie do mikro kancelarii. Nie wiem może Ty inaczej traktujeszesz pracowników ale ja mam bardzo złe doświadczenia z pracy w kancelarii. Wiec gadania o wolontariacie, sama nie wiem, czegoś się człowiek nauczy, ale jak nie jest to znajomy czy rodzina, to nie nauczy się za wiele. Ale zawsze to lepiej wygląda w CV.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.238.117.128.adsl.inetia.pl 04.11.04, 21:11 to chyba faktycznie źle trafiłaś... ja pracuję w małej kancelarii (zatrudnaijącej 7 osób ), od kserowania, dostarczania dokumentów, biegania do sądu i szeroko rozumianej obsługi administracyjnej jest sekretarka, ktora też pisze proste pisma procesowe, wnioseki do KRS na formularzach, wnioski do komornika o egzekucje. Jak zaczynałam pracę nikt nie oczekiwał, że wszystko będę robić sama, zresztą nawet teraz trudniejsze rzeczy zawsze są konsultowane z radcami i jeszcze nigdy nie zdarzyło sie, aby którys z nich powiedział, ze nie ma czasu lub ze powinnam to wiedziec. Oprocz tego raz w tygodniu sa ogranizowane szkolenia wewnetrzne, w ktorych kazdy uczestniczy. Generalnie atmosfera jest b. sympatyczna, mozna sie naprawde wiele nauczyc, jedyny mankament, to fakt, iz płaca mało, tzn. zdecydowanie mniej niż dostaje wewnętrzny prawnik w duzej firmie i to, moim zdaniem, decyduje o tym, że większość młodych prawników szuka pracy własnie w korporacjach czy bankach. pozdr. z Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.11.04, 18:23 Taaaaaaaaa, co roku nowe zastępy studentów do "praktyk". Słowem FREEdom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viktor Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.11.04, 14:55 Czesc, nie wiecie może jak w tym roku wyglada sprawa naboru na aaplikację radcowska? Jest niezłe zamieszanie w tym temacie i słyszałem juz kilka wersji. A jakie informacje Wy macie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pikot2 Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? 04.11.04, 15:25 Ciężko chyba przeprowadzić nabór nie mając podstaw prawnych. Chyba, że radcom zabraknie kasy i będą musieli. Ale przeprowadzenie konkursu po orzeczeniu TK jest karkołomnym przedsięwzięciem. Wiem, że niektóre rady przeprowadziły konkurs po orzeczeniu, ale argumentowały one, że rozpoczęcie postępowania konkursowego nastąpiło przed orzeczeniem TK i jako rozpocząte musiało być zakończone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.autocom.pl 16.11.04, 13:47 nic nie zrobi bo w tym zawodzie tylko znajomości i układy mogą dać pracę, nieważne czy coś umiesz i czy masz doświadczenie, znam takich którzy pracę mieli w kancelarii (płatną) już na studiach, a nie mieli zdanego nawet cywila I... a na zajęcia nie chodzili bo praca nie pozwalała na to... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eliza Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 10:43 Podpisuję się pod wypowiedzią przedmowcy.Święta racja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 11:34 Zastanawiałem się czy włączyć się do Państwa dyskusji? Byc może mam rozwiązanie dla bezrobotnych prawników lub osób płynnie poruszajacych się w tym temacie. Nie obiecuję bezpośredniej pracy w zawodzie lecz przynajmniej tymczasowe zajęcie lub próbę sił realizacji siebie poprzez dodatkową działalność. Bardzo przyda się wiedza prawnicza, znajomość środowisk prawnych, potencjalnych klientów - odbiorców usług prawnych... Co do szczegółów zapraszam do kontaktu bezpośredniego na mail: jacek.k@e-mka.com Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 11:58 Jakie są Wasze opinie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: -STRUSICA- Re: CO MA ROBIĆ PRAWNIK? IP: *.net 08.12.04, 23:53 Witam wszystkich! Czytam sobie wszystkie wypowiedzi po kolei i przychodzą mi do głowy czarne myśli.... Wykształceni, chętni do nauki i szkolenia ludzi, którzy jeśli da im się szansę będą lojalnymi pracownikami nie mają szans na zdobycie pracy bez znajomości lub naprawdę dużego doświadczenia popartego gruntowną wiedzą... A wiadomo - nie od razu Rzym zbudowano.... Sama usilnie próbuję znaleźć "normalną" pracę w Kancelarii (Wrocław) obecnie pracuję w Kancelarii Notarialnej na zastępstwo - uczę się codziennie tyle ile nie nauczyłam się na studiach przeciągu 1 miesiąca, (a wierzcie mi nie lubię marnować czasu i obijać się!) niestety zastępstwo mam tylko do 1 stycznia... Poprzednio pracowałam w Kancelarii Radcowskiej, miałam praktyki (free) w Adwokackiej... i jakby nic to nie zmieniło.... nie mam niestety znajomości, układów.... a wiedzę dopiero zdobywam... Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie chcę być dla bliskich ciężarem i chcę utrzymywać się samodzielnie, dokształcać się, nie stać w miejscu!! Uwstecznianie to najgorszy wróg w tym zawodzie!! Pozdrawiam wszystkich ambitnych, młodych i na pewno zdeterminowanych ;-) I czekam na "dobre rady" od starych wyjadaczy.... -STRUSICA- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mi6 A co mnie to obchodzi!!!! IP: 213.25.168.* 09.12.04, 21:52 Nie znasz zadnego rezydenta? Odpowiedz Link Zgłoś