altu
19.11.04, 15:02
Do „pośredniaka” w dalszym ciągu idzie się po zasiłek, a nie po pomoc w
znalezieniu zatrudnienia. I nic dziwnego. Obecnie w powiatowych urzędach
pracy działa około 600 doradców zawodowych, a w centrach informacji i
planowania kariery zawodowej – około 300. Na prawie trzy miliony bezrobotnych
to zaledwie kropla w morzu potrzeb. Z porad dotyczących wyboru zawodu
korzysta niecałe 10 proc. uczniów.
www.gazetaprawna.pl/dzialy/2.html?numer=1333&dok=1333.2.3.2.25.1.0.1.htm