Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Lowcy glow (pomozcie)

    IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 18:16
    Nie zna kto strony tak zwanych lowcow glow? Chodzi o ludzi ktorzy szukaja dla
    kogos pracy przez zlecenie w internecie. Zna ktos taka strone?

    Obserwuj wątek
      • Gość: Melba Re: Lowcy glow (pomozcie) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.02, 20:46
        W każdym dodatju "praca" poniedziałkowej wyborczej. Pzdr.
      • Gość: agatka_s Re: Lowcy glow (pomozcie) IP: 217.11.133.* 07.05.02, 10:32
        Błąd: łowcy głów (Headhunters), choć bardziej poprawnie firmy Executive Search
        nie "szukają pracy dla kogoś" tylko odwrotnie najlepszych pracownikow na dane
        stanowisko, dla danego klienta, pracują tylko dla firm, i tylko one im za to
        płacą (bardzo dużo !!!). Zajmują się tylko stanowiskami na poziomie Zarządu
        lub bardzo trudnymi, wyspecjalizowanymi choć niekoniecznie wysoko w hierarcii.
        Drugi błąd: firm (takich na 100% Executive Search) tym się zajmujących nie
        znajdziesz w Gazecie, bo takie firmy się nigdy (!!!!) nie ogłaszają (ogłaszają
        się firmy Selection i Search and Selection a to jest zupełnie inny rodzaj
        usługi), Executive Search działają bardzo dyskretnie i tak że nikt nawet nie
        wie że działają.... Jeżeli nadal interesują Cię namiary na takie firmy napisz
        na priv to chętnie przekaże ci nazwy.
        • paw_dady agatko_s czy jestes menazerem? 08.05.02, 19:43
          bo czytasz i nie rozumiesz. aczkolwiek intencje mialas
          szlachetne wiec pozwole sobie odpowiedziec

          Gość portalu: agatka_s napisał(a):


          [agatka_s]
          > Błąd: łowcy głów (Headhunters), choć bardziej
          poprawnie firmy Executive Search
          >

          headhunter moze byc es ale nie musi wiec to byl blad z
          twojej strony. mail kolegi Karka mozna interpretowac na
          wiele mozliwosci ale o ES nic tam nie bylo. a adresy
          takich sajtow jak:

          www.headhunter.net/
          www.headhunter.com (ten sam sajt) czy
          www.topjobs.com.pl

          mozna latwo wskazac i jest ich tysiace. jak napisze czy
          chodzi o Polske czy 'swiat' moge pare podeslac



          [agatka_s]
          > nie "szukają pracy dla kogoś" tylko odwrotnie
          najlepszych pracownikow na dane stanowisko, dla danego
          klienta, pracują tylko dla firm, i tylko one im za to
          > płacą (bardzo dużo !!!). Zajmują się tylko
          stanowiskami na poziomie Zarządu


          a od kiedy czlonkowie zarzadu, przepraszam Zarzadu tyle
          umieja? to sa bajki dla podwladnych oni sa od brania
          kaski i intryg. co najwyzej pilnowania zeby roi na
          akcjach bylo utrzymane na jakims poziomie.





          [agatka_s]
          > Drugi błąd: firm (takich na 100% Executive Search) tym
          się zajmujących nie znajdziesz w Gazecie, bo takie firmy
          się nigdy (!!!!) nie ogłaszają

          naprawde? he he he

          www.aesc.org/
          www.international-executive-search.com/



          poza tym czy myslisz, ze ktos kto nie sie umie poslugiwac
          'plynnie' internetem i formulowac prosto mysli jest
          kandydatem do executive search? a moze ty masz racje moze
          tacy sa menazerowie ;o)

          • Gość: agatka_s Re: agatko_s czy jestes menazerem? IP: 217.11.133.* 09.05.02, 13:38
            Sorry nie chcialam nikogo obrażać, tylko wyjaśnić wiele nieścisłości jakie się
            pojawiają wokół ogólnie rzecz mówiąc firm zajmujących się rekrutacją.

            Określenie "headhunter" jest kolokwialne i od jakiegoś czasu wśród
            profesjonalistów uważane za pejoratywne bo profesjonaliści odżegnują się od tak
            wąskiego traktowania usługi którą oferują (jeszcze kilka lat temu wcale tak nie
            było, ale świat poszedł naprzód). Aczkolwiek jest ono określeniem najbardziej
            masowo rozpoznawalnym i zrozumiałym (niestety rzadko kto wie co to Executive
            Search a prawie wszyscy kojarzą łowców głów). Niestety ludzie pakują do jednego
            worka wszystkich, którzy zajmują się rekrutacją (no i OK bo przeciętny człowiek
            nie musi sie na tym znać), ale z semantycznego punktu widzenia "łowieniem głów"
            czyli wyszukiwaniem, bezpośrednim docieraniem i wyławianiem najlepszych zajmują
            się tylko firmy ES. Z całym szacunkiem ale wybranie 10 kandydatów z 500 CV,
            które przyszły bądz na ogłoszenie w gazecie bądź poprzez internet "łowieniem"
            nie jest to tylko "przebraniem" (oficjalnie to się nazywa selekcja). Ja nie
            oceniam w kategoriach lepsze-gorsze tylko poprostu inne. Metodę ES stosuje się
            tylko do najwyższych stanowisk bo jest piekienie droga (20-30.000 USD a nawet w
            krajach spoza naszego regionu duuuuuużo więcej za 1 projekt)i na niższe
            stanowiska bardziej ekonomicznie jest wykorzystać inną metodę. To tak jak z
            samochodami np. inny typ masz do jazdy po mieście, a inny np. dla celów
            reprezentacyjnych. Jakbyś limuzyną chciał jeździć po zakupy to by było coś nie
            tak... (choć w Beverly Hills to się chyba zdaża...)

            Firmy ES nie znajdziesz w gazecie, w tym sensie, że nie ogłaszają stanowisk.
            Natomiast one same oczywiście moga się "relamować". Jest taka zasada że jeżeli
            firmy takie jak np. Korn Ferry czy Heidrick Struggles czy inny Egon Zehnder,
            zajmują się też i selekcją to mają do tego odpowiednie "ramiona", które inaczej
            się nazywają (głównie powstały na fali boomu internetowego jak wszyscy myśleli,
            że internet wykończy starych tradycyjnych "Headhunters"...co naszczęście nie
            miało miejsca) To są takie niepisane, może dla niektórych trochę snobistyczne,
            ale bardzo ściśle przestrzegane zasady. Pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka