Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    MISI -SGH jeszcze raz

    11.05.02, 15:18
    Uwielbiam maktoekonomię,rachunek prawdopodobieństwa i statystykę, nie lubię
    analizy matematycznej, z drugiej strony interesuję się sprawami
    politycznymi "na świecie".Nie mam pojęcia co wybrać.Na razie mam czas ale co
    możecie poradzić? A dwóch kierunków na SGH nie chcę robić



    Obserwuj wątek
      • Gość: o Re: MISI -SGH jeszcze raz IP: 212.160.140.* 15.05.02, 15:37
        Mam bardzo podobny problem. Z matma jest super natomiast ja nie lubie
        informatyki. Zastanawiam sie czy to jest duza przeszkoda w studiowaniu MISI.
        W rezultacie chyba zdecysduje sie na FIBe i ewentualnie jakies sciezki z innych
        kierunkow.
        • Gość: MISI :-) Re: MISI -SGH jeszcze raz IP: 217.153.60.* 15.05.02, 16:29
          ja skonczylem MISIA w zesżłym roku i jak ktos lubi matme to jest zupelny luz !
          czlowiek nie musi ryc na pamiec tylko uczy sie w miare ciekawych rzeczy i
          kolokwia raczej łatwo zalicza sie na 5,

          jezeli ktos lubi matme to doradzam MISI z elementami FIBY a konkretnie z
          rynkami finansowymi i kapitałowymi i rachunkowością i to nawet troche
          rozbudowana
          do tego moze dorzucic troche prawa :-)))

          co do informatyki to na MISIu wcale nie trzeba tego robic ale mozna! osobiscie
          polecam liznac troche teori i praktyki baz danych (o excelu i Visual Basicu to
          nie wspominam bo to podstawa) w pozniejszej pracy na pewno Excel bedzie
          wymagany i to raczej znajomosc biegla z VB oraz bazy danych tez dobrze znac

          no i zastanawiajcie sie w czym chcecie sie specjalizowac juz ....
          • Gość: nikka21 Re: MISI -SGH jeszcze raz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 21:24
            Hmm...Czy ja kocham matmę?Niekoniecznie.Wyobraź sobie jest jeden,dosłownie
            jeden dział,który opanowałam perfekcyjnie i "czuję" - rachunek prawd.Resztę
            kumam mechanicznie ,niby na 4+/piątkę ale nie trafia to do mnie:((( O ile
            algebra to jeszcze jeszcze,analiza jest blee.Czy w takim razie MISI to dobry
            pomysł?Nie mam nic przeciwko informatyce:))) choć w wydaniu sgh-owskim jest
            nieco nietrafiona.Fajne tylko ćwiczenia.Pozdrawiam
            • Gość: MISI:-) Re: MISI -SGH jeszcze raz IP: 217.153.60.* 16.05.02, 16:43
              hmm to juz ty musisz zdecydowac
              ja to wiedzialem ze bede robil misia jak przyszedlem sobie na logike w drugim
              semestrze popatrzylem na wyklad i potem pojawilem sie dopiero na egzaminie
              zerowkowym ktory zaliczylem na 5,5
              potem na misi swobodnie mozna robic takie numery ze pojawia sie dopiero na
              egzaminie i zalicza na 5 :-)) sam tak zrobilem u klopotowskiego (ale byl
              zdziwiony) a jakims tam specjalnym mozgiem to nie jestem wystarczy tlko zadanka
              z ksiazeczki porobic :-))
              dla mnie studiowanie misi bylo latwe i przyjemne chociaz przyznaje ze zawodu
              nauczylem sie jednak w duzej czesci sam poza uczelnia ...
              • Gość: nikka21 Re: MISI -SGH jeszcze raz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 19:15
                Dokładnie tak samo robię z matmą i logiką:)))Na matmie nie pokazywałam się pół
                roku.Żebyś widział minę prowadzącego,gdy wpisywał mi ocenę;)))
                • Gość: knur Re: MISI -SGH jeszcze raz IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 19:52
                  O czym wy mówicie matma w SGH, to nie jest matematyka tylko bezmyślne
                  rowiązywanie tych samych schematycznych zadań.
                  • Gość: MISI:-) Re: MISI -SGH jeszcze raz IP: 217.153.60.* 17.05.02, 15:51
                    to bezmyslne rozwiazywanie zadan i tak jest dla polowy studentow dosc trudne
                    :-))))
                    po drugie SGH to nie ma byc kopią wydziału matematyki na Polibudzie czy
                    Uniwerku gdzie 90% przedmiotow ma w swojej nazwie "matematyka"
                    na SGH to jest jeden z kilku a czasem kilkunastu przedmiotow ktore robi sie w
                    semestrze
                    czasami mnie smiesza osoby ktore to opowiadaja jak to ciezko maja na polibudzie
                    czy UW bo maja 2 ciezkie egzaminy z jakis analiz czy czego s tam tylko te osoby
                    nie wspominaja ze przez caly semestr to nie uczyly sie niczego innego tylko do
                    tych egzaminow a na SGH to normą jest ze ma sie po 6-8 egzaminow i to z roznych
                    przedmiocikow a do kazdego przedmiociku trzeba przeczytac conajmniej jedna
                    ksiazeczke do tego dochodza zaliczenia roznych cwiczen i no jeszcze jezyki obce
                    z ktorych na prawde potrafia gnebic na SGHu
                    ....
                    36 godzin zajec w tygodniu do tego wyklady usatwione w ciagu dnia tak ze
                    zaczyna sie o 8 rano a konczy o 19 :00 a w srodku kilka "okienek"

                    no cóż ale studiowanie na SGH to luz bluz co :-))))
      • Gość: o Re: MISI -SGH jeszcze raz IP: 212.160.140.* 21.05.02, 10:54
        jakie przedmioty nalezy wybrac na MISI zeby nie natknac sie na informatyke.
        Nie chodzi mi o programy uzytkowe typu Excel,to jest ok. Raczej o taka
        informatyke jaka sie przerabia na cwiczeniach na 1 roku. Czy to wogole jest do
        czegokolwiek potrzebne( encje. HD, RHD)?
      • Gość: o Re: MISI -SGH jeszcze raz IP: 212.160.140.* 21.05.02, 10:56
        jeszcze jedno
        Co dokladnie mozna robic po MISI. Jakie firmy chca zatrudniac absolwentow MISI.
        Czy na przyklad chcac pracowac w AT Kearney powinnam wybrac MISI czy FIBE??
        • Gość: ihc07c Re: MISI -SGH jeszcze raz IP: 62.29.137.* 21.05.02, 14:14
          Chcąc pracować w AT Kearney muysisz udowodnić, że się tam nadajesz, czyli
          przejść dość skomplikowany system rekrutacji ok. 5 interview + casy do
          rozwiązania. Tak naprawdę nie jest istotne jaki wydział skonczyłaś.
          Poza tym myśle że podobnie ja BCG, McKinsey, Berger i inne raczej małe jest
          prawdopodobieństwo że przyjmą kogoś bez kompletnie zadnego doświadczenia w
          consultingu, więc przydałoby się odbebnić gdzieś na niższym szczeblu ze 3 latka.
          Co do wykształcenia - to znam gościa po fizyce który pracuje w jednej z tych
          firm i całkiem nieżle sobie radzi.
        • Gość: MISI:-) Re: MISI -SGH jeszcze raz IP: 217.153.60.* 21.05.02, 14:57
          wiec tak patrzac po moich znajomych to :
          po misi osoby pracuja np w ubezpieczeniach i firmach audytowych z tym ze do
          audytu trzeba sobei bardziej rozwijac rachunkowosc :-)))
          inne posadki to wszelkiego rodzaju analitycy rowniez do dzialow finansowych i
          bardziej takie osoby nadaja sie niz FIBowcy bo tak na prawde jest to wszedzie
          dlubanie w Excelu

          z kolei FIBOwcy to atakuja albo wielka piatke albo Banki tak sobie mysle ze
          banki to sa dobrze obsadzone przez ludzikow z SGHa i tez ida tam na jakis
          analitykow bez żadnych rewelacji

          wg mnie najlepiej si eod pocztaku (tj.od 3 roku) specjalizowac scisle w jakiejs
          branzy i maksymalnie sie temu poswiecic robic jakies praktyki, kursy, cos
          napisac jakiegos profesora zainteresowac tym itp.
          bardzo wskazanym jest dzialac w kole naukowym bo to naprawde pomaga

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka