Gość: szanujący się
IP: *.acn.waw.pl
30.12.04, 17:44
Temat ten w takim ujęciu chyba jeszcze nie był poruszany. Jak wiadomo, spora
część Forumowiczek i Forumowiczów to ludzie aktualnie poszukujący pracy.
Prędzej czy później ją znajdą, jeżeli oczywiście tylko będą chcieli. Wielu z
nich dostanie na początek np. 1200 zł/mc na rękę (taką niskopłatną robotę w
miarę łatwo szybko znaleźć i wielu się zgodzi na taką kasę, byle jak
najszybciej mieć robotę). I teraz rodzi się pytanie: czy ludzie ci uznają, że
już nie muszą szukać, skoro pracę już mają, czy będą nadal aktywnie
poszukiwać LEPSZEJ pracy?
Odnoszę wrażenie, że wielu ludzi zahaczywszy się w byle jakiej pracy nie ma
ochoty bawić się w dalsze poszukiwania. Pół biedy, jeżeli taki mało ambitny
człowiek żyje wyłącznie na własny rachunek - w takim przypadku na własne
życzenie będzie rezygnował z pewnych uroków życia i straci tylko on. Gorzej,
jeżeli delikwent ma na utrzymaniu rodzinę i będzie ją unieszczęśliwiał przez
brak ambicji.