Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Boję się szefa!

    23.02.05, 21:40
    Teraz jestem na zwolnieniu lekarskim bo miałam wypadek samochodowy ale nie
    jestem w stanie odpoczywać bo bardzo się boję powrotu do pracy! Mam jeszcze
    kilka dni wolnego a już się martwię co to będzie. On jest wściekły za to, ze
    poszłam na zwolnienie, w mojej firmie jak ktoś jest chory to albo chodzi do
    pracy normalnie albo bierze urlop. Jestem wykończona nerwowo przez szefa,
    jest postrachem firmy, codziennie rano boli mnie brzuch jak tam idę a do tego
    jeszcze ten wypadek. Rzucić taką pracę?
    Obserwuj wątek
      • bond.jamesbond1 Re: Boję się szefa! 23.02.05, 21:44
        Zdecydowanie tak. Możesz się po prostu wykończyć. I tak masz szczęście, że boli
        Cię tylko brzuch - na ogół pierwszy wysiada najsłabszy organ; mogłoby to być
        serce...
        Czasy ciężkie i o pracę trudno. To fakt. Ale życie masz tylko jedno. Zapytaj
        najbliższych, czy przypadkiem nie zmieniłaś się w ostatnim czasie, czy nie
        stałaś się nerwowa, agresywna, czy nie wpadasz w złość częściej niż kiedyś...
        Głowę daję, że tak jest. Sam to kiedyś przeszedłem (dawno temu) i wiem jakie to
        okropne uczucie... U mnie objawiało się to strasznym kaszlem, a w ostatecznym
        rozrachunku dorobiłem się wrzodów żołądka i problemów z sercem...
        A po rzuceniu tej pracy - jak ręką odjął.
        • najnowsza Re: Boję się szefa! 23.02.05, 21:49
          Wrzody też mam a i serce daje mi sie czasem we znaki. Mam napady bardzo
          szybkiego bicia serca, nie do opanowania przez kilka minut. Nerwy mam w pracy
          każdego dnia, na dodatek męczy mnie niepewność o której będę mogła wyjść do
          domu, bywa że siedzę do 19 w pracy. Zmęczenie i stres......
      • Gość: HiLo Re: Boję się szefa! IP: *.chello.pl 23.02.05, 21:51
        Zastanów się możesz trafić lepiej albo gorzej, ja teraz trafiłam na gorszego
        szefa, poprzedni tylko wymagał, obecny robi prywatne, poniżające uwagi. Ciebie
        boli brzuch a ja od kilku dni płacze bez powodu, wsiadam do nie tego co trzeba
        autobusu, mam mdłości, nie mogę spać, a w tej chwili leży przede mną
        fluoksetyna, którą mam zacząć łykać od jutra...
        • najnowsza Re: Boję się szefa! 23.02.05, 21:54
          Współczuje...
          Nie bardzo mam dokąd odejść a zaryzykowałabym. Nie mam jeszcze 30 lat a już
          pojawiają się problemy ze zdrowiem. Łudzę się że gdzieś moze być lepiej...
          • kosmisia Re: Boję się szefa! 23.02.05, 21:59
            wszędzie jest tak samo
          • Gość: HiLo Re: Boję się szefa! IP: *.chello.pl 23.02.05, 22:01
            Wcale nie próbuje Cie zniechęcać, ja trafiłam kiepsko, Ty możesz świetnie. Ale
            jak widzisz wielu jest podłych zakompleksionych szefów, którzy korzystają ze
            swojego stanowiska żeby kogoś skopać, jesteśmy w podobnym wieku, ja nabawiłam
            się nerwicy w ciągu ostatnich kilku miesięcy śnią mi sie koszmary, też myśle o
            zmianie pracy, ale nie moge się zupełnie pozbierać, powodzenia...
            • najnowsza Re: Boję się szefa! 23.02.05, 22:07
              Ja koszmarów nie mam, za to bezsenność - najgorzej w nocy z niedzieli na
              poniedziałek. Ciągły ból głowy, wrzody.
              Ja chyba nie mam siły szukać pracy. Jestem wykończona. Pozdrawiam Cię
              serdecznie.
            • najnowsza Re: Boję się szefa! 23.02.05, 22:12
              Własnie przeczytałam Twój wątek pt co wy na to. Odnoszę wrażenie że pracujemy w
              jednej firmie. Mój szef też się nie krępuje i mówi co myśli na temat np. stroju
              dziewczyn. Mi na rozmowie w spr. pracy powiedział, że jest rozczarowany bo na
              zdjeciu w cv wygladałam lepiej.
              • Gość: satriani Re: Boję się szefa! IP: *.airlan.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.05, 12:47
                Ludzie!To co Wy przeżywacie ze swoimi szefami to jest sielanka i pieszczota
                słowna!Mój szef zwalnia ludzi po 1 popełnionym błędzie (w ciągy 3 ostatnich
                tygodni wyleciało 5 osób), peronel jest w stanie wyzywać od kurew, organizuje
                zebrania na ktorych straszy ze wszystkich pozwalnia z pracy. nie ma przerwy na
                posiłek czy na kawę, są dni kiedy nie mam czasu nawet na szybki łyk wody.
                Giniesz, jeśli szef zobaczy cię siedzącą przy kompie w bezruchu (cały czas
                trzeba coś robić, ruszać się).Wszystko to co dzieje się w Biedronce u mnie jest
                kilkakrotnie spotęgowane. nie wspomnę o notorycznym łamaniu kodeksu, i ciągłym
                stresie. motto mojego szefa to "walczcie ze sobą, musicie być twardzi i bezwzględni"
                • Gość: Jacek Re: Boję się szefa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 13:23
                  Ja kiedyś miałem podobne objawy ,jakie ty opisujesz.
                  Bardzo bałem się swojego szefa.Jak szedlem do pracy to ciągle myślałęm o nim,
                  bolał mnie brzuch i żołądek.Było to widać bardzo,
                  Nie wiedziałem w czym problem,myślałem że to taki charakter mam i nic nie
                  poradzę na to.
                  Jak kończył się tydzień tzn,był już piątek to byłem zadowolony bo wiedziałem że
                  weekend przedemną jest.Sobotę miałem jako tako spokojną, ale już od rana w
                  niedzielę, myślałem o pracy i o szefie. Normalnie szko. Bolał mnie brzuch,Byłem
                  nerwowy, nie mogłem się rozluźnić.
                  Pomagło mi coś innego niż zmaina pracy.
                  Pomógł mi psycholog.Miałem dość tego i poszedłem do psychologa.Teraz jest już
                  tak dobrze ze mną , że jak wspomnę sobie te swoje zachowania, to chce mi się
                  śmiać z siebie samego.
                  Teraz już jest wszystko w porządku ze mną.
                  Obawiam się że w twoim przypadku, zmiana pracy nie pomoże.Tak jak w moim nie
                  pomogło.
                  Już po prostu nie pozwole żeby mi ktos ubliżał. Teraz się juz nikogo nie boję.
                  Powodzenia
      • iberia29 Re: Boję się szefa! 03.07.05, 13:21
        jesli mozesz sobie na komfort nie pracowania jakis czas to nie ma sie nad czym
        zastanawiac,jesli nie to po prostu rob dobra mine do zlej gry i aktywnie szukaj
        nowej pracy.
      • Gość: Amba Re: Boję się szefa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 13:37
        A u mnie jest tak
        o 7.30 juz wszyscy maja zapazona kawke na biurku , notorycznie sie spozniam 7.45 wchodze do biura.Szef skrzywiony patrzy na mnie,ostentacyjnie patrzy nazegarek ale nic nie mowi.Zrobie kawke, , kilka slow z kolezankami, o 8 zaczynam dzialac.Ostatnio mamy wazny projekt (konstrukcje budowlane) wiec wszyscy sa zarobieni.Babki ciagle gadaja o dzieciakach wiec musze sluchac walkmana, sluchawy na uszy i nic nie slysze .Szef wola i wola ale co zrobic, nie slysze.To przyjdzie laskawie do mnie ze swoja sprawa.Na sluchawki raz cos powiedzial ale odpalilem mu ze mi to pomaga w pracy wiec sie uciszyl.Generalnei stara nam sie nie zawracac glowy i daje pracowac.wyplata zawsze na czas (bardzo godziwa), zusy placone regularnie ,urlopy zaden problem ,kodeks pracy nasza biblia, na imieniny prezent dostaniesz .Pewnie ze czasami jest trudno ale wtedy smiejemy sie z jego idiotycznej fryzury :)
        ... po co to pisze ? zebys wiedziala ze moze byc inaczej.Nie probujesz ,nie masz .Ja wrzodow zoladka nie mam :) pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka