Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    To chyba gorsze niż s.. w pracy

    IP: *.gdynia.mm.pl 23.03.05, 23:41
    Poradźcie, co mam robić!!

    Sytuacja jest krytyczna. Od ok. 7 miesięcy szukam pracy. Początkowo byłem
    optymistą po 3 miesiącach bez efektów zacząłem się zastanawiać, a miesiąc
    temu Podkoloryzowałem i to bardzo mocno swoje CV, tak, że wczoraj dostałem
    ofertę pracy, – która dokładnie odpowiada moim kwalifikacją i doświadczeniom.
    Niestety moje przerobione CV nie jest do końca zgodne z tym, co jest napisane
    w Świadectwach Pracy. ( dopisałem sobie 1 rok więcej doświadczenia i kilka
    innych rzeczy, których nie można tak łatwo sprawdzić). Mój poprzedni
    pracodawca zgodził się wystawić mi odpowiednio lepsze kwity.
    1. Mam ogromne wyrzuty sumienia, – bo to jest przecież oszustwo.
    2. Nie wiem, na jakie konsekwencje mógłbym narazić w,/w, czego też nie
    chcę. US/zus/ pip
    3. Nie chcę tego robić, czuję się obrzydliwie, ale życie mnie do tego
    zmusza.
    4. Jednocześnie wiem ze dopiero moje poprawki spowodowały większe
    zainteresowanie potencjalnych pracodawców I jakiekolwiek szanse na rynku…
    5. Do wtorku muszę dać odpowiedź czy przyjmuję ofertę, co oznacza zmianę
    świadectw…sprawy zabrnęły za daleko, aby teraz nowemu pracodawcy wszystko
    opowiedzieć
    6. Wybór: być uczciwym bez pracy I oszustem z pracą. Wtorek dniem
    wielkiej próby. Proszę o opinie rady…

    Zabrnąłem w kozi róg….

    Obserwuj wątek
      • magdzik-m Re: To chyba gorsze niż s.. w pracy 24.03.05, 07:45
        Jeżeli świadectwo "podrobiłeś" po 01.01.1999r raczej nikt tego nie jest w
        stanie sprawdzić, z pewnością nie bedzie mu się chciało. Natomiast przed 1999r
        jest obowiązek składania do ZUS poprzez zakład pracy świadectw pracy z
        poprzednich zakładów do kapitału początkowego
      • Gość: realista Re: To chyba gorsze niż s.. w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 08:09
        W "mlodych wilkach" był (mniej więcej) taki tekst ..." nigdy się nie przyznawaj. jak cię zlapią za rękę powiedz że nie twoja. nigdy sie nie przyznawaj "...
        Tak więc nigdy się nie przyznawaj.Jak Cię zlapią to dopiero bedziesz się martwił. Może nikt się nie kapnie a okaże się że nadajesz się na to stanowisko.
      • Gość: ichigats Re: To chyba gorsze niż s.. w pracy IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 24.03.05, 10:22
        Najwazniejsze, to nie robic nic wbrew sobie. Sam musisz zdecydowac czy sie nadajesz do takich gierek, czy nie. Jesli uznasz, ze bierzesz ta robote, to nie pozostaje ci nic innego niz konsekwencja w dzialaniu. Robisz dobra mine do zlej gry, sciemniasz, udajesz, ze nie wiesz o co chodzi (w razie jakichs watpliwosci ze strony pracodawcy etc.), zapominasz o tym, ze klamales i oszukiwales w swiadectwach pracy, wmawiasz sobie, ze naprawde masz takie doswiadczenie i tyle. Wszystko po to, zeby gladko poszlo i zebys sam w przyplywie szczeroscie siebie nie wydal. Konsekwentnie brniesz na przod i sie nie przejmujesz.
        Decyzna nalezy do ciebie
        -----------
        "Naprawde czlowiek w cos musi wierzyc i chce,
        Nawet wtedy, gdy zaklina sie i mowi, ze nie" (Kazik S.)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka