Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    CBOS: Praca w UE tak nie kusi

    22.04.05, 22:16
    to ciekawe czemu tyle osob sie pcha do USA i Kanady...
    Obserwuj wątek
      • Gość: mrodka Re: CBOS: Praca w UE tak nie kusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 19:40
        co ta baba pisze. i jej by sie przydalo cos dla kumacji.
      • Gość: tsc Praca w UE kusi IP: *.uk.tpnet.intra / 193.195.73.* 26.04.05, 09:09
        W UK jest obecnie zatrzesienie Polakow. Ja nie rozumiem jak mozna mowic ze UE
        nie kusi. Wystarczy wejsc do pierwszego lepszego sklepu i uslyszec mowe polska.
        Faktem jest ze wiekszosc ludzi przyjezdnych to bezrobotni, budowlancy i
        niewykalificowani robotnicy ale fakt jest faktem.
      • jola_dywity SAMOOBRONA PRZEDSTAWIA FAKTY 09.05.05, 21:14
        Prof. Kieżun: na dłuższą metę UE nie daje żadnych szans
        PAP - dodane 1 godzinę i 34 minuty temu
        Na ten temat
        » Rok w UE
        W pierwszym roku członkostwa w UE Polska trochę zyskała finansowo - przyznaje
        specjalista od zarządzania prof. Witold Kieżun, ale zastrzega, że na dłuższą
        metę udział w tej "nonsensownie" zorganizowanej strukturze nie daje żadnych szans.

        Kieżun ocenił w rozmowie z PAP, że administracja unijna jest "najgorszą
        administracją w historii ludzkości", "niesłychanie rozbudowaną,
        zbiurokratyzowaną i dogmatyczną".

        Jestem zwolennikiem Unii Europejskiej, ale Unia to była piękna, stworzona przez
        wspaniałych ludzi idea współpracy chrześcijańskiej Europy. Idea ta została
        całkowicie zdegradowana przez biurokratów, którzy nie mają zielonego pojęcia o
        sprawnej organizacji, a nastawieni są na budowanie coraz to nowych struktur -
        powiedział Kieżun.

        Nie można w tej chwili wydać żadnej oceny, a jedynie wysunąć żądanie radykalnej
        reformy administracyjnej UE - dodał. - Z punktu widzenia teorii organizacji i
        nowoczesnej teorii administracji jest to sytuacja skandaliczna.

        Jako przykład "nonsensownego" rozwiązania w UE Kieżun podał Traktat Akcesyjny (o
        przystąpieniu Polski do UE), który liczy sześć tysięcy stron. Zdaniem profesora,
        ci, którzy podpisywali traktat, nie znali całej jego treści.

        Teraz mamy głosować za konstytucją liczącą 262 strony (z protokołami i
        deklaracjami 474 strony - PAP). Nikt z moich znajomych profesorów tego jeszcze
        nie przeczytał - powiedział Kieżun.

        Ocenił, że obecność Polski w UE jest pożądana, ponieważ "Polska jest w sytuacji
        podbramkowej ze względu na imperializm Rosji". Jesteśmy w sytuacji stałego
        zagrożenia - uważa prof. Kieżun.

        Jednak również duże zagrożenie stwarza, jego zdaniem, fatalna struktura
        administracyjna Unii. Profesor uważa, że wynikiem tej złej organizacji, w której
        nie obowiązuje zasada solidarności, jest m.in. bliska współpraca z Niemiec z
        Rosją - ponad głowami Polski.

        Unia powinna być tak zorganizowana, by zabezpieczyć UE przed możliwością
        dyrektoriatu dwóch czy trzech największych potęg, a konkretnie Niemiec i
        Francji, do których ostatnio doskoczyła Hiszpania. Oni już są w wielkiej
        przyjaźni z Rosją - zauważył Kieżun.

        W jego ocenie, Francuzi w swym referendum 29 maja odrzucą konstytucję UE.
        Wówczas będzie potrzeba opracowania porządnej konstytucji. Obecna nie była
        dobrze przygotowana - opracowała ją mała grupa ludzi, praktycznie bez porządnej
        dyskusji - powiedział. Najwyraźniej nie uważa on za taką dyskusję
        półtorarocznych obrad Konwentu Europejskiego, a następnie kilku miesięcy targów
        na forum Konferencji Międzyrządowej.

        Zdaniem Kieżuna, konstytucja UE jest "jednym wielkim bełkotem". Jak dodał, taki
        dokument powinien móc przeczytać i zrozumieć każdy obywatel i powinna ona
        obejmować maksymalnie 40 stron.

        Jak zauważył profesor, zadziwiająco dobrze w tej nieracjonalnej i
        nieuporządkowanej strukturze UE radzi sobie polska administracja. "Polak
        potrafi. Jesteśmy jednym z najzdolniejszych narodów świata" - ocenił.

        Zgadza się on z opinią, że Polacy są jednak odsuwani od znaczących stanowisk w
        administracji unijnej. Polacy są wszędzie nielubiani i traktowani z pogardą. To
        nasza potworna wina, że przez ostatnie 16 lat nic z tym nie zrobiliśmy - powiedział.

        Jego zdaniem, powodem tego negatywnego nastawienia są m.in. stereotypy i
        niewiedza na Zachodzie dotyczące udziału Polski w II wojnie światowej. Kieżun
        przypomniał m.in. sprawę używania przez zachodnie media określeń "polskie obozy
        koncentracyjne".

        Profesor Kieżun jest specjalistą od zarządzania. W latach 80. i 90. wykładał na
        uniwersytetach amerykańskich i kanadyjskich. Był kierownikiem Zakładu
        Prakseologii PAN i profesorem Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego.
        Przez wiele lat był ekspertem ONZ ds. reform administracji. Aktualnie wykłada w
        Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. L. Koźmińskiego w Warszawie.

        Jako żołnierz Armii Krajowej uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. W maju 1945
        r. został aresztowany w Krakowie przez NKWD i wywieziony przez Syberię do łagru
        sowieckiego w Krasnowodsku nad Morzem Kaspijskim. (mj)
        • Gość: Ma-ryja A coz to za profesor od siedmiu bolesci! IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.05, 22:28
          Ze on lagrze byl, to jeszcze dlugo mu sie nie nalezy tytul profesorski. A moze w
          tym kraju i takie rzeczy sa mozliwe? Za moich czasow studenckich w Krakowie
          mialo sie do czynienia z dwoma typami profesorow: czerwonych, ktorych czulo sie
          na trzy metry pod wiatr i tych prawdziwych, z kregoslupem i osobowoscia z
          dawnych lat. Dzieki obu stronom za wyksztalcenie i za to, ze pozostal mi sztywny
          kregoslup na zawsze. A ten bidula profesurcio pasuje wprawdzie wiekiem (bo byl w
          lagrze), ale cos mu sie w senilnej glowce popieprzylo. Powinien z godnoscia
          cieszyc sie emerytura, a nie dorabiac w tym wieku jakimis wypowiedziami
          medialnymi. Ech, naprawde wstyd. Czy samoobrony na nic innego nie stac?
          • t324911 Re:CBOS: Praca w Unii tak nie kusi 10.05.05, 03:32
            Chyba przeprowadzili te badania na tych samych co w 50% popieraja prezia .
            Uczniowie , bezrobotni i robotnicy ???. Czyzby a lekarze , pielegniarki to
            zaliczaja sie do ktorej z tych grup bo jakos zadna mi nie podpada ??
          • Gość: Tomek Re: A coz to za profesor od siedmiu bolesci! IP: *.tvteletronik.pl 02.08.05, 22:42
            A tak konkretnie co Ci się nie podoba w opinii Profesora?
      • potomar Re: CBOS: Praca w UE tak nie kusi 10.05.05, 14:45
        Pewnie dlatego, że USA i Kanada jeszcze nie są w UE.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka