Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    McDonald's? NIGDY WIĘCEJ!

    IP: *.elartnet.pl / 193.238.180.* 09.05.05, 12:59
    J.W.
    Obserwuj wątek
      • ruda_80 Re: McDonald's? NIGDY WIĘCEJ! 09.05.05, 13:08
        Ale co nigdy więcej?? Nigdy więcej tam nie będziesz jadła?
        • Gość: Ewi Re: McDonald's? NIGDY WIĘCEJ! IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 10.05.05, 01:35
          nigdy więcej nie chcę mieć nic wspólnego z tą firmą. Pracuje tam od września,
          bo musiałam opłacić sobie rok studiów i mam już tak tego serdecznie dosyć...:/
          • a0017 Re: McDonald's? NIGDY WIĘCEJ! 10.05.05, 08:19
            A dlaczego konkretnie?
            • Gość: Ewi Re: McDonald's? NIGDY WIĘCEJ! IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 10.05.05, 11:53
              1. Traktują ludzi jak śmieci.
              2. Wszystko zależy od ludzi na zmianie, ale zazwyczaj Ci najfajniejsi ludzie
              odchodzą bardzo szybko.
              3. Nikt Cię za nic nie pochwali, nie doceni tylko powie że musisz jeszcze nad
              tym popracować. Nikt nie zauważy tego że naprawdę się starasz.
              4. Kosy czyli kontrola obsługi stanowiska - nie wiem może tak jest tylko u
              mnie, ale instruktorzy i menager'owie mają przykazane przez szefa żeby nie
              zaliczać ich na 100%
              A jak nie masz 100% to i podwyżki brak.
              5. Od wrześnie jak tam pracuję nikt nie dostał podwyżki - nowy szef, straszna
              sknera.
              6. Beznadziejnie się czuję kiedy rano muszę sprzedać sałatkę szefa czy
              owocogurt, który całą noc stał w lodówce, a pewnie i pół zeszłego dnia tam
              spędził...:/
              7.Pracuję na kasie, niektórzy ludzie, goście są strasznie nieuprzejmi, ale
              firma McDonald's im na to pozwala, tak już ich nauczyła że my nie możemy im
              odpowiedzieć nie grzecznie.
              I mogłabym tak jeszcze wyliczać...

              Ogólnie... gó..ana praca za skandaliczne pieniądze...
              • Gość: Renata Re: McDonald's? NIGDY WIĘCEJ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 13:21
                A który to jest McDonald's, bo właśnie staram się o pracę w jednym z ich
                punktów. Odpisz koniecznie, to jeszcze ewentualnie zmienię na inny

                Pozdrawiam,
                Renata



              • Gość: tomeczek Re: McDonald's? NIGDY WIĘCEJ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 12:07
                Gość portalu: Ewi napisał(a):

                > 6. Beznadziejnie się czuję kiedy rano muszę sprzedać sałatkę szefa czy
                > owocogurt, który całą noc stał w lodówce, a pewnie i pół zeszłego dnia tam
                > spędził...:/
                Skoro w lodówce, to jeszcze nie tak źle; gdyby sobie postał w pobliżu grzejnika
                to co innego...
      • marghot Re: McDonald's? NIGDY WIĘCEJ! 10.05.05, 14:03
        nigdy w McD nie pracowałam, al ewydaje mi sie, że w żadnej z placówek nie
        panuje dobra, przyjazna atmofera.
        pamietam koleżankę, która dorabiala na studiach, ok. 8 lat temu - marudziła.
        Kuzyn pracowal tam ok. 2 lat temu, też przez krótki okres, bo nie mogł znieść
        podłego traktowania.
        Oba przypadki w Poznaniu
        Może spróbuj znaleźć inną pracę?
        • Gość: Ewi Re: McDonald's? NIGDY WIĘCEJ! do Renaty IP: *.elartnet.pl / 193.238.180.* 10.05.05, 15:18
          Ja pracuję w Warszawie, mc w Wilanowie. Hehe ostatnio podpytalam nowa panienke
          o jej stawke i... obnizyli stawke poczatkowa o 2 gr.
          Szczyt po prostu. Oszczedzanie na czym tylko sie da, dlatego taam panuje taka
          rotacja.
          Renatko jesli jestes z Wawy to polecam plac Unii Lubelskiej. Potrzebuja teraz
          ludzi, moglabys byc tam np. hostessa. Kolezanka tam pracuje juz 1,5 roku i ma
          stawke 9 zeta (brutto oczywiscie) - jest hostessa.
          Moze i ja tam sie przeniose?
          Chociaz sama juz nie wiem, mam po prostu dosyc!!!!
          Ostatnio menagerka robila mi kosa - odpytywala... po jakis 20 minutach ciaglych
          pytan na ktore znalam odpowiedz, zadala mi takie o ktorym nigdy wczesniej nie
          slyszlalam. Odparlam najzwyczajniej w swiecie ze nie wiem jaka jest odpowiedz a
          wtedy ona z duma i radoscia wykrzyknela:
          -ha! wiedzialam ze cie na czyms zlapie.

          Poczulam sie zajebiscie... i od tej pory ma juz dosc!!!!
          • Gość: były pracownik McD Re: McDonald's? NIGDY WIĘCEJ! do Renaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 21:50
            Porozmawiaj z Pawłem na temat menedżerki.
            A jak masz problemy z Pawłem to do Krzysztofa Cz.

            Nie daj się.
            Pozdrawiam
            Były pracownik McD
            • Gość: Ewi Re: McDonald's? NIGDY WIĘCEJ! dobylego pracownika IP: *.elartnet.pl / 193.238.180.* 10.05.05, 22:11
              kim jestes? byc moze sie znamy????
              • Gość: były Re: McDonald's? NIGDY WIĘCEJ! dobylego pracownika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 22:18
                być może, ale nie mogę się ujawniać, nawet stanowiska
                ale, chętnie posłucham jeszcze na temat pracy z Pawłem(współpraca z nim to
                ciężka sprawa)
                pozdrawiam
                były
                • agusia_o racowałam tam jako swing menager - KOSZMAR 11.05.05, 09:30
                  W latach 90-ych, kiedy McDonald's (przy Marszałkowskiej) rozpoczynał swoją
                  działalnośc w Polsce, dostałam sie tam jako zwykły szary pracownik, często
                  stałam na kasie po 12-16 godz. bo tyle było klientów. Codziennie miałam jakies
                  szkolenia na podstawie kaset video sprowadzonych z USA (żadnej porównywalności
                  do realiów polskich)
                  poteem ku mojemu zdziwieniu dowiedziałam sie, że bardzo szybko awansowałam i to
                  przeskoczyłam stanowisko instruktora i dostałąm od razu menagera. Zdawałam
                  egzamin jeden po drugim , szkoliłam sie, uczyłam sie jezyka angielskiego,
                  pracowałam na trzy zmiany, czasami po 30 godzin, wtedy wchodziły komputery,
                  więc też za własne pieniądze poszłam na kurs komputerowy. I wiecie za co
                  wyleciałam? Podziekowali mi za to, że byłam zbyt dobra dla pracowników
                  (podwładnych). Nie wiem jak jest teraz, ale wtedy trzeba było wyrabiać sie w
                  minute przy obsłudze klienta, bez względu na wielkośc zamówienia, shostessy
                  musiały byc piekne, młode i zawsze uśmiechnięte, ale jak coś sie stało typu
                  wylana gorąca kawa na podłogę, to z mopem mogła biec tylko osoba, która w tym
                  czasie sprzatała nigdy instruktor lub menager. Gdy ja pozbierałam rozsypane
                  frytki na podłodze, to dostałam ustne upomnienie od Kierownika (bo to nie
                  wypada), a jak dała dziewczynie wolne dodatkowe 15 min, przerwy, bo
                  dowiedziałam sie, że jest w ciązy /którą ona notabene ukrywała, bo bała sie że
                  straci prace, gdyż hostessa w ciąży w MC Donaldzie- to było niedopuszczalne)
                  I gdy do pokoju pracowników wszedł Kierownik, zauważył, że ta dziewczyna poraz
                  kolejny jest na przerwie, wezwał ją na rozmowę, ta przynałą sie, że zrobiło jej
                  sie słabo i że ja jej dałam wolne. Efekt był taki, że ją zwolnili, a mnie
                  zabrali wynagrodzenie i wpisali kare w papiery
                  Potem doszli do wniosku, że trzeba zmienić kadrę i podziekowali mi za prace.
                  Pracowałam tam niespełna rok, al do dzisiaj mam mdłości patrząc na McDonald's
                  przy Marszałkowskiej. Ostanio byłam tam 1992 r, ale tylko po ciastko, rzadko
                  kupuję w M tej restauracji, bow iem jak to wszystko wygląda i że są to puste
                  kalorie i do tego zamrożone.
                  Jak chcecie to tam pracjcie, mnie to przeraża, że traktuje sie tam pracowników
                  jak więźniów, ja bym tak nie mogła. Jesli starałabym sie tam o prace, to tylko
                  jako menager lub kierownik i nia pozowliłabym traktować pracowników na zasdzie
                  SITA (TJ, DZISIAJ TU PRACUJESZ A JUTRO - ZOBACZYMY, ALE RACZEJ NIE)
                  • yagres Re: racowałam tam jako swing menager - KOSZMAR 11.05.05, 10:56
                    O kurzcze! I to ma być miejsce pracy? Jacy ludzie są tam kierownikami? Nie chce
                    mi się wierzyć że to Polacy. Jeśli to Polacy to sami sobie jesteśmi winni
                    takiego traktowania.
                    Czytając powyższy post to włos się na głowie jeży, prawdziwy horror. Ale co tu
                    się dziwić skoro w Mc Donaldzie zostaje się kierownikiem mając 23 lata i do
                    tego taki kierowniczek został siłą od pługa oderwany.
      • Gość: mira Re: McDonald's? NIGDY WIĘCEJ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 11:34
        Wiecie, ale ten McD jest porypany chyba tylko w Polsce. Pracowałam w McD w
        Niemczech w wakacje 2002 i 2003 i bardzo miło wspominam ten okres. Ludzie
        super, szef super, spotkania integracyjne w weekendy przy piwie i grillu. Co
        prawda też były kontrole i jak było dużo klientów to czasem stałam 12 godzin
        przy kasie bez przerwy, ale ogólnie wszytko było ok. I zarabiałam tam 8 Euro za
        godz. :))
      • Gość: alicja POTWIERDZAM!!!!! IP: *.citynet.pl 11.05.05, 13:18
        ja pracowalam w Mc donaldzie w kraakowie wytrzymalam tam miesiąc , i
        zrezygnowalam mimo ze nie mialam wczesniej zajecia zadnego.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka