barbara15
14.07.05, 11:19
No właśnie. Dzisiaj rano napisałam że fajnie mi się pracuje, ale zapomniałam
o mojej sympatycznej koleżance siedzącej na wprost. Strasznie mnie wkurza. Od
poniedziałku wiedziała, że chcę wyjść punktualnie w piątek, ponieważ idziemy
na urodzinowe przyjęcie, a tu wymyśliła sobie, że weźmie wolny piątek co dla
mnie oznacza inny wymiar czasu zamiast do trzeciej to siedzenie do 4. ( moje
dziecko czeka na to przyjęcie już od tygodnia - koleżanka nie ma swojej
rodziny )Najchętniej bym ją rozszarpała ze złości, która aż we mnie kipi.
Jakie macie sposoby na egoistyczne koleżanki?A na rozładowanie negatywnej
energii?