Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    communication factory-kraków

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 20:31
    witam.
    czy ktoś miał do czynienia z firmą communication factory z krakowa?
    to niemiecki call center z nowa filią w Polsce.
    czy jest tu może ktoś kto tam pracuje?
    jak tam jest? czy rzeczywiscie nie mozna uzywac j.polskiego nawet na
    przerwach? jak wyglada dzien pracy?
    i najwazniejsze: czy zatrudniaja na umowe o prace ze wszystkimi
    swiadczeniami? podobno mozna zdecydowac czy chce sie pracowac na pol etatu,
    cz\y tak jest?
    i jak wygladaja szkolenia z trenerami z Niemiec? czy bardzo czepiają się
    akcentu?
    proszę o wypowiedzi, bo mam dylemat, czy warto iść na rozmowę
    dzięki i pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: szukajacy pracy nikt nic nie wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 11:32
        naprawdę nikt nic nie wie na ten temat?
        bardzo proszę o jakieś informacje
        dzięki
        • Gość: rafal Re: nikt nic nie wie? IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 17.07.05, 18:51
          jak tam bylem, bylo smiesznie:)

          ogolnie jesli szukasz pierwszej pracy, sa ok. jezeli szukasz, czegos powaznego,
          szkoda Twojego czasu. Zajmuja sie telefoniczna sprzedaza losow loterii LOtto.
          • Gość: agulec Re: nikt nic nie wie? IP: *.chello.pl 17.07.05, 19:23
            Rafale, czy mógłbyś bardziej szczegółowo opisać tę pracę.Na jakim poziomie musi
            być znajomość j. niemieckiego?
            • Gość: rafal Re: nikt nic nie wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 10:06
              na dobrym poziomie:) ja zaproszenie na rozmowe dostalem mailem z biura karier
              AE w Krakowie.
              tak, naprawde powiniem wyjsc od razu, jak zobaczylem ich rozmowy kwalifikacyjne:
              duza sala, wszyscy grzecznie siedza w rzadkach, i po kolei zapraszani sa do
              pierwszego rzedu, gdzie sa odpytywani, przez trzy osoby, jedna "malowana
              niemke" - w rzeczywistosci polke, jednego niemca, i drugiego przylizanego
              niemca, zadajacego pytania, typu: co robisz w wolnym czasie.
              firma jest ze wschodnich niemiec, z magdeburga. najzabawniejsze, a moze
              najsmutniejsze, ze nikt nie zadal naistoniejszych pytan: forma wynagrodzenia,
              formula zatrudenia, czym tak sie naprawde zajmuja. ja te pytania zadalem, i
              odrazu sie nie spodobalem:)
              zeby, nie bylo mam prace, moze nie najlepsza, ale mam, nie mam zastrzezen, co
              do poziomu mojego niemieckiego. zatem nie jestem flustratem, ktory oczernia ta
              firme na forach: pisze jak bylo.
              pozdrawiam
              rafieba@wp.pl
              • Gość: up Re: nikt nic nie wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 19:27
                up
      • Gość: moze szczegóły??? Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 08:35
        prosze o szczegoly dotyczace tej firmy. warto???
      • Gość: up Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 23:01
        up
      • Gość: pawel Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 11:06
        Nie znam szczegółów o tej firmie, ale sama nazwa niezbyt dobrze o niej świadczy
        - zdecydowanie kojarzy sie to z obozem pracy.
        • Gość: rafal Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 14:12
          ee tam, to zwykle call center. tyle tylko, ze bardziej badziewiste. umowa
          zlecenia, niska podstawa, + prowizyjne wynagrodzenie, duza rotacja pracownikow.
          www.commfac.de/ - ich strona. a swoja droga, dziwie sie, ze biuro karier
          ae firmuje takich pozal sie boze pracodawcow
          • Gość: Marcin Re: communication factory-kraków IP: *.autocom.pl 04.08.05, 22:18
            Ja pracuje tam i musze powiedziec ze jestem bardzo zadowolony, powidzcie moi
            drodzy w jakiej polskiej firmie dostaniecie kosz pelen swierzych owoców ,albo
            10 gatunków capuccino za darmo, Pozatym luzne godziny pracy, mila atmosfera,
            jesli chodzi o zarobki moi drodzy to jest zasada ze nikt wam nie bedzie placil
            za darmo!!Za siedzenie przed telefonem i dukanie nikt nie wylozy ani centa bo
            gdzie jakis sens Waszego wysilku skoro nie przynosicie efektów.Ponadto moi
            kochani macie kurs jezykowy za darmo, wykwalfikowane trenerki ,które sa bardzo
            mile a do tego niesamowicie urodziwe dbaja o to by z kazdym dniem wasz
            niemiecki stale sie polepszal.Jesli chodzi o sam produkt ktory sprzedajemy to
            powiem Wam szczerze ze przy odrobinie wyczucia i sprytu mozna niezle sobie z
            tym poradzic
            Polecam przyjsc na rozmowe ,zobaczyc jak jest sympatycznie i przekonac sie
            samemu ,. Marcin
            • Gość: małami do Marcina! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 10:54
              Marcin.
              a jak jest z tymi luznymi godzinami pracy? wiem ze od 9-20. czy mozna dowolnie
              ustalac na konkretne dni to o ktorej sie chce przyjsc? tzn mozna np zaczynac
              raz o 9 a raz o 12? chcialabym pracowac na pol etatu, bo mam jeszcze inna
              prace, a boje sie czy uda mi sie to pogodzic... kurcze gdyby mozna bylo samemu
              ustalac sobie grafik, to by było super:)
            • Gość: rafal Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 11:16
              zatem smacznego capuccino ci zycze:-)
            • Gość: Zyczliwy Re: communication factory-kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 23:02
              Marcinie wspolczuje, przeciez widac ze zmusili Cie w tym obozie pracy do
              takiego wodotrysku podlizu - sam widzialem te trenerki i to wymalowane
              nieciekawe kobiety - zreszta kto z Polakow zna ladna Niemke (hehe :P) - a za
              cappucino i owoce nie ma sensu pracowac - jak by dostawalo se godne pieniadze
              za wyksztalcenie jezykowe to sam bym sobie kupil lepsza kawe ( a za banany to
              malpy pracuja (bez urazy dla biednych pracujacych tam osob)- az szkoda sie
              rozpisywac - CF !!! jesli chcecie zatrudniac wyksztalconych ludzi placcie
              wiecej - bo inaczej to bedziecie musieli na Bialorus sie przeniesc - a tam nie
              bedzie tak pieknie - pozdrawiam
              • Gość: Marcin Re: communication factory-kraków IP: *.autocom.pl 11.08.05, 00:04
                TO Ty stary musisz byc slepy albo miec niezle wymagania wobec kobiet skoro
                sadzisz ze trenerki sa cienkie!!!! W sumie malo jest ladnych Niemek ale to im
                sie naprawde udaly, zycze Ci powodzenia w szukaniu pracy z Niemieckim,BO moze
                jeszcze zatesknisz za Tymi bananami,a do tego co pisze nikt mnie nie zmuszal,bo
                sam nawet pierwszy na ta strone weszlem, ale widac ze interesuja Cie losy firmy
                skoro jeszcze zagladasz na forum,
                • Gość: Zyczliwy Re: communication factory-kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 18:46
                  hehe, a wlasnie dzis bylem na rozmowie w sprawie pracy z Niemieckim i
                  dostalem "nie powiem gdzie" o wiele ciekawsza oferte i nie bede tesknil za
                  bananami a zreszta z tego co slyszalem to ludzie sie od was wykruszaja w
                  zastraszajacym tempie, wiec jestem ciekaw ile Ty tam wytrzymasz - zreszta bede
                  sledzil sprawe tej firmy bo jestem ciekawy kiedy padnie albo kiedy lepsze
                  warunki zapewnia ludziom, tymczasem pozdrawiam i zycze powodzenia
                • Gość: ojeju RANY BOSKIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 19:01
                  hmm. ciekawe rzeczy można przeczytac... osoba zadolwolona z pracy, płci
                  męskiej... i napisał: "weszłem"? czy niemiecki znasz tak, jak polski? to nie ma
                  tam zbyt wysokich wymagań:) i nie najlepiej to świadczy o firmie i jej
                  pracownikach...
                  • Gość: Nitschke..a jak! Re: Rany Boskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 10:29
                    hmm, no ciekawe, tak sie sklada ze wiekszosc pracownikow tamtej firmy to
                    studenci:) nie tylko germaistyki----> znaczy sie mature mamy, a moja to nawet
                    piatka zakonczona, wiec wstrzymaj sie od komentarzy tego typu, bo nie jedna
                    osobe tym urazilas/uraziles. Niemiecki zanmy rewelacyjnie, wierzaj mi
                    dziecinko/ chlopczyku, bos plci nieokreslonej dla mnie,nie
                    wiedzialabys/wiedzialbys z kim masz do czynienia, czy to Niemiec czy to Polak;)

                    pozdrawiam Jussi Nitschke...

                    P.S wszystkich z dobra znajomoscia j. niemieckiego bardzo serdecznie
                    zapraszamy; jak kazda firma mamy swoje tajemnice, do poznania dla wytrwalych:)
      • Gość: Bogdan Re: communication factory-kraków IP: 62.29.165.* 05.08.05, 11:27
        przyjdz na rozmowe a sie przekonasz! :)
        nie ma sie czego bac!
        Akcentu sie tez nie czepiam
        Trener
        • Gość: malami do Trenera:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 11:31
          a jak mozna ustalac godziny pracy? dowolnie? czy tylko np od rana kilka godzin,
          lub liczac od 20 do gory kilka godzin, czy mozna np zaczynac ok 12?
      • Gość: Tomek Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 11:33
        Świadczenia wszystkie są, papiery ok, owoce, cappucino, to wszystko prawda. Ale
        sama praca jest bardzo ciężka. Psychicznie. Trzeba mieć odpowiednie
        predyspozycje. Wciska się ludziom produkt, póki co grę lotto, za wszelka cenę.
        Czy oni tego chcą czy nie chcą, czy są chorzy, czy bezrobotni. Twoim zadaniem
        jest sprzedać (wcisnąć)tą ofertę, bo od sprzedanej ilości masz
        prowizję .Teoretycznie masz, bo progi są w zasadzie nie do przeskoczenia.
        Jeżeli pracujesz 16 godzin np. tygodniowo, to musisz faktycznie te 16 godzin
        wygadać, minuta po minucie co do sekundy. To wszystko za ok. 5,5 zł na godzinę.
        Jezeli nie masz innej opcji, popracuj i zobacz, ale wg. mnie jeżeli ktos mówi
        prefekt po niemiecku, a tak musi być, chcąc pracować w tej firmie, to powinien
        szukać czegoś odpowiedniejszego. Trzeba sie szanować. W tej firmie będziesz
        udawał kogoś innego,będziesz udawał że jesteś Niemcem i przedstawiał się innym
        imieniem i nazwiskiem. Nie każdemu to odpowiada.
        • Gość: Rafal Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 11:40
          o mój Boże!:) wiedzialem, że ta firma to nieporozumienie, lecz nie wiedzialem,
          że az takie!!:)))
      • Gość: puszek maluszek Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 17:53
        Ludzie w tej firmie zatrudniani są ewidentnie jako "biali murzyni".
        W Niemczech nikt nie pracowałby za takie pieniądze, dlatego chcą rozkręcić
        biznes tutaj.
        • Gość: Zyczliwy Re: communication factory-kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 19:42
          Zgadzam sie z Toba :) - pozdrawiam
        • marleng5 Re: communication factory-kraków 15.09.05, 11:54
          Wiecie co, niedobrze mi jak czytam te wszystkie kretyńskie komentarze na temat
          tej firmy. Nie wynika to z tego, że tam pracowałam i chcę pozostać w dobrym
          kontakcie z szefami, lecz z tego, że brakuje Wam kompletnie obiektywizmu. Jeśli
          ktoś widział ofertę pracy tej firmy, to może byc pewien, że nic nie zostało w
          niej naciągniete. Na szczerość, co jak co, ale w tej firmie można było liczyć.
          To, że nie wszystkim odpowiada taki rodzaj pracy jest jasne i dlatego nikogo
          sie do niej nie zmusza. jeśli komuś nie pasuje to po prostu mówi sie dziękuję i
          odchodzi. W innej firmie podczas odejścia ma się zazwyczaj problemy, a tutaj
          żadnych, bo od tego czy sie nadajesz do takiej pracy zależy połowa Twojego
          sukcesu. poza tym ludzie są tam na prawde w porządku, a atmosfera w pracy też
          jest ważna. OK z jednym mogę się zgodzić, że można oczekiwać większych zarobków
          bo praca nie jest lekka, ale z drugiej strony niestety jesteśmy w Polsce, w
          Krakowie, a nie w Warszawie, gdzie życie jest droższe, i chyba nie sądzicie że
          założyli firmę tutaj po to, żeby na tym wyjść gorzej, tylko lepiej. Jakbyście
          byli tak samo sprytni, to zamiast krytykować na forum postępy i pomysły innych,
          sami byście założyli jakąś firmę. was niestety na to nie stać tak jak i mnie ,
          więc szukamy kasy u innych pracodawców. To nie znaczy jednak, że oni sa źli- bo
          to oni przyjechali tutaj, a nie my do Niemiec. Pretensje możecie mieć do
          sytuacji jaka panuje w kraju, że tak sie Polakom płaci. Ja uważam, że miałam
          niezły, darmowy kurs niemieckiego przez dwa miesiące, poznałam bardzo fajnych
          ludzi i tak czy tak będę to dobrze wspominać. A innym szukającym pracy chciałam
          powiedzieć, że każdy człowiek jest inny i dopóki nie spróbujecie tam pracować,
          to nie możecie mieć żadnego zdania na temat tej firmy. Sa w tej firmie także Ci
          którzy są na maxa zadowoleni i nie zamierzają odchodzić, bo im sie to po prostu
          opłaca, ze względu na powodzenie jakie mają w sprzedaży.
          • Gość: jemand Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 13:21
            Spróbowałam i się rozczarowałam. I właśnie założyłam własną firmę....
        • Gość: olek Re: communication factory-kraków IP: *.raciborowice.sdi.tpnet.pl 29.11.05, 00:24
          Ludzie, po co sie tak spinac?

          a) wiadomo ze zaden niemiec za tyle nie bedzie pracowal. Czy Nike tez jest do
          dupy, bo produkuje buty w Chinach? Zastanowcie sie. Przeciez to normalne, ze
          firmy sie przenosza tam, gdzie koszty sa nizsze. Cieszcie sie ze powstaja nowe
          miejsca pracy!
          b) Warunki sa jak dla mnie swietne - placa jest ok, jak dla studenta wystarczy.
          Moge pracowac kiedy chce, jest super. Juz na pierwszym szkoleniu ustalalismy
          kolejne tak, zeby wszytskim pasowalo - dbaja o pracownikow.
          Owoce, kawa, woda za darmo - skoro mowisz ze malpy pracuja dla bananow to zostan
          tam gdzie Ci nie daja. Zalosne.
          c) Darmowa silownia - jak sie zobowiazesz ze chodzisz 1x w tygodniu to masz 2dni
          urlopu wiecej w roku. To samo za niepalenie (razem 4) - w jakiej poslkiej firmie
          masz cos takiego.
          d) Wszyscy mili, naprawde fajna atmosfera.

          Oczywiscie nie zamierzam pracoac tam na stale (przynajmniej nie jako
          telemarketer), ale dla studenta idealna praca. McDonalds tez ma wielka rotacje
          pracownikow. Po prostu malo ludzi uwaza cos takiego za prace "na cale zycie".
          Normalka.

          Pozdrowienia szczegolnie dla flamerow!
      • Gość: Xena Re: communication factory-kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 22:24
        szkoda gadac......lepiej wyjdziesz na korepetycjach w ciagu roku
        szkolnego...mniej stresu (bo nie wciskasz kitu przez telefon za psie
        grosze)...pracowalam tam krotko ale wystarczy, zeby sie przekonac...brygada
        pracownikow byla fajna,ale reszta klimatu ma wiele do zyczenia...
      • Gość: lunch Re: communication factory-kraków IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.08.05, 10:20
        A co to jest communication factory? Bo z moją znajomością tego śmiesznego
        języka, w którym każdy wyraz może oznaczać wszystko, to mi wychodzi, że... MPK
        Kraków.
        A co to jest call center? Call to mi się kojarzy z call-girls (w jakiejś
        gazecie widziałem), czyli chodzi o centrum ich wynajmu, czy jak?

        Ludzie, czy wy już ku.. polskiego nie znacie?
        • Gość: Rafal Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 10:48
          wydzwaniaja z Krakowa do Niemiec, Szwajcarii, Austrii, Włoch udjac, że dzwonią
          z Niemiec podaja się za np. Meike Pruisken /a nie Monike Przaske/, i probuja
          nakłonić kogoś do kupna losow loterii Lotto;-)))
        • Gość: fan barcy Re: communication factory-kraków IP: *.j.pppool.de 29.11.05, 09:42
          communication factory to nazwa firmy, a call center weszlo do slownika
          potocznego jak wiele innych okreslen pochodzacych z angielskiego, np. lunch ;-)

          Pzdr
      • Gość: jemand COMMUNICATION FACK STORY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 11:38
      • Gość: up Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 15:33
        up
        • Gość: upu Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 12:26
          upu upu
          • Gość: może jeszcze ktoś Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 21:31
            • kasiagrz Re: communication factory-kraków 23.08.05, 08:36
              a co tu jeszcze dodawać, już się firma przejechała, rotacje mają okropną,
              myśleli, że ich tu ludzie za każdą pracę po stopach całować będą, a tu się
              okazało, że Polacy się sznują i nie dadzą się wykorzystać. I tyle...
      • Gość: isko a gdzie sie miesci biuro ? IP: *.76.classcom.pl 24.08.05, 00:40
        mam pytanie - pracuje sie w krakowie w jakims fajnym lokalu czy wynajmowanej
        hali ?
        isko
        • Gość: to nie wszystko Re: a gdzie sie miesci biuro ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 09:16
          w ładnie wyremontowanej kamienicy na Augustiańskiej 28. wszystko jest nowe i
          lokal wygląda niezle w tonacji zolto niebieskiej... nie ma open space tylko
          niewielkie pomieszczenia wiec hala to nie jest.
          ehh. ale lokal to nie wszystko!!!
          • Gość: jacenty kto chce w call centrum w Bydgoszczy? IP: *.dpolska.pl 26.08.05, 12:29
            kto chce pracowac w Bydgoszczy?
      • Gość: bismarck Re: communication factory-kraków IP: *.interkom.pl / *.interkom.net.pl 26.08.05, 15:25
        > jak tam jest? czy rzeczywiscie nie mozna uzywac j.polskiego nawet na
        > przerwach?

        Kulturkampf?
        • Gość: kika Re: communication factory-kraków IP: *.zax.pl 26.08.05, 22:37
          niby nie używa się polskiego, ale to fikcja, bo kiedy nie ma w pobliżu
          szefostwa, to rozmowy toczą się po polsku...
          • Gość: Marcin_WAWA Re: communication factory-kraków IP: *.derbynet.waw.pl 01.09.05, 15:41
            jak to czytam co do wynagrodzenia to mi sie zle robi :-(((( wyzysk na maxa
            pracuje od 1,5 roku w jednym Call Center w Warszawie mam na reke 12 zl byly
            podobne projekty jak lotto i to juz upadlo ! wiec hmmm sami musicie wiedziec
            czego sie podejmujecie. Ja bym szukal pewnych dobrych projektow jest ich raptem
            niewiele pozdrawiam M
            • Gość: zadowolona Re: communication factory-kraków IP: *.76.classcom.pl 04.09.05, 22:15
              Pracuję w Communication Factory od ponad miesiąca. NIe jest to szczyt moich marzeń, ale jest to moja pierwsza praca więc nie narzekam. W tego typu pracy wszystko zależy od podejścia. Nic nie zdzialasz jezeli nie idziesz tam z przekonaniem ze chcesz to robic. Po prostu nie da się sprzedać takiego produktu (Lotto) jeżeli nie potrafisz do niego przekonać wlasnym glosem. Ciężka praca, ale ogólnie atmosfera sympatyczna. To że nie można używać polskiego, osobiście uważam za plus, bo nigdzie do tej pory nie mialam możliwości używanie tego języka przez 5 godzin dziennie(poza okresami spędzonymi w Niemczech) . Stawka za godzinę nie jest może zbyt wysoka, ale system prowizyjny jest calkiem niezly. Oprócz prowizji codziennej (tzn. jeżeli oczywiście masz wysoką sprzedaż) dostaje się prowizje co 3 miesiące. Ogólnie postawilabym calości raczej plusa.
              • Gość: jemand Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 21:25
                No jeżeli jest to Twoja pierwsza praca to Ci się nie dziwię, że jesteś
                zadowolona. Dla kogoś kto ma porównanie i wie jak jest gdzie indziej to
                zupełnie chora bajka.......
                • Gość: Lelo Re: communication factory-kraków IP: *.autocom.pl 17.09.05, 00:17
                  A Wy to pojbcy jesteście , przychodzą jakieś dziwki na rozmowe i dały by dupę
                  żeby mieć lepszą posadę ,a jak potem odchodzą to narzekają, tam na rogu obok
                  tej firmy jest agencja czyli burdel "Lala Mido" to szukajcie tam szczęścia
                  szczególnie osoba o nicku jemand
              • Gość: ja Re: communication factory-kraków IP: *.zax.pl 08.09.05, 13:28
                To widzę, że póki co dwoje osób zadowolonych z pracy i cała reszta nie!!! Brawo!
      • Gość: hehe Re: communication fuck story-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 17:30
        ;p
      • Gość: bezimienny Re: communication factory-kraków IP: *.zax.pl 05.09.05, 22:03
        Czy nie uważacie, że to jakiś bezsens, że trzeba używać w tej firmie fałszywych
        imion i nazwisk. Bo to, że niby dzwoni się z Magdeurga, to mogę zrozumieć, ale
        żeby zmieniać imiona?? To jest dla mnie co najmniej aussergewöhnlich!!
        Darujcie sobie!!
        • Gość: małpamurzynka Re: communication factory-kraków IP: *.autocom.pl 13.09.05, 19:17
          Jestem jedną z pracownic Communication Factory, rzeczoną juz przez kogoś
          "murzynką" czy "małpą", choć wcale się za taką nie uważam. Nikt mi nie kazał tam
          iść i nikt nie obiecywał ani wyższych stawek, ani innej pracy. To, że robota
          jest do bani i po dniu jestem zmaltretowana totalnie, to fakt. Ale sama tego
          chciałam. I, choć może trudno w to uwierzyć tym wszystkim święcie oburzonym,
          patrzącym na wszystko z zewnątrz, to nikt nie siedzi tam przykuty kajdanami!
          Komu się nie podoba, zrezygnował już dawno, albo zrobi to w najbliższym czasie,
          i wiem, że nikt mu nie będzie robił problemów z rozwiązaniem umowy. Reszta
          pracuje tam, bo lubi / nie ma innej pracy / woli dorabiać na studiach w ten
          sposób, niż stojąc za barem czy rozdając ulotki / itp. Do atmosfery w firmie nie
          mam żadnych zastrzeżen, podobnie zresztą, jak do szefostwa, które idzie na rękę
          z urlopami, przerwami, umowami i czasem pracy. Owszem, płacą marnie, ale od
          początku wiedziałam, jaka jest stawka i się na nią zgodziłam, więc mogę mieć
          pretensje ewentualnie do siebie... Ale nie mam - parę miesięcy można tak
          przeżyć. Smutne jest tylko to, że najlepiej wiedzą, jak tam jest, ci, którzy tam
          nie pracują i użalają się nad nami - dorosłymi ludźmi, którzy w pełni świadomie
          sie na tę pracę decydują (można przecież zrezygnować podczas szkolenia). Ja,
          jeśli Państwo pozwolą, za litość podziękuję i obiecuję, że jakoś sobie poradzę z
          pazernym Kulturkampfem, któremu jestem wdzięczna za tolle Sprachpraxis!
          • Gość: czytelnik Re: communication factory-kraków IP: *.visp.energis.pl 17.09.05, 23:38
            Tak namieszałaś w tym poście, że ledwo można zrozumieć...
          • Gość: małpkapracująca Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 18:02
            moge sie podpisac obiema rekami pod tym co napisalas:)
            tez pracuje w CF i mam podobne do Ciebie zdanie na ten temat. praca wymaga
            ogromnej sily psychicznej i doskonalej znajomosci j. niemieckiego. po dniu
            pracy mozna pasc na pysk... i to wszystko niestety za marne pieniadze.
            ALE: wszystkie zasady w firmie sa jasne, nikt nie obiecywal wiekszej kasy, nikt
            mnie tam sila nie trzyma, umowy sa w porzadku i dostosowane do potrzeb. tak
            wiec nie rozumiem ludzi tak przezywajacych ze ktos tam pracuje za marne
            grosze... jak znajde cos lepiej platnego, to odejde bez problemu, bo jak
            napisalam nikt mnie tam sila nie trzyma. a takiego treningu jezykowego nie
            mialam od czasu pobytu w Niemczech:)
            moze za jakis czas zmienia sie stawki placowe, bo powoli widac, ze wiele osob
            rezygnuje-ale nikt ich sila nie trzyma!!! a coraz trudniej wyszukac osoby z
            doskonala znajomoscia niemieckiego, gotowe pracowac za tak malo:( atmosfera w
            firmie jest jak najbardziej w porzadku, ludzie sa super, lacznie z
            kierownictwem i tylko ta placa troche deprymuje:( NO ALE NIKT MNIE TAM SILA NIE
            TRZYMA!!! i mozna dorobic korkami:)
      • Gość: czytelnik Re: communication factory-kraków IP: *.zax.pl 18.10.05, 12:54
        czy ta firma jeszcze istnieje, bo coś nie słychać o niej?? I ogłoszeń w
        ostatniej wyborczej nie widziałem????
        • Gość: zosia Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 16:34
          istnieje, istnieje.... tylko cienko przeda, bo koncza sie w Krakowie ludzie z
          doskonala znajomoscia jezyka, ktorzy chca sie tam zatrudnic:). wszyscy albo juz
          pracowali, albo dowiedzieli sie od znajomych, ile tam placa:).
          a ogloszenie bylo, tyle ze w drobnych....
          • Gość: annazniemieckim Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 23:29
            no pewnie. w koncu nie ma nieskonczenie wielu osob po germanistyce lub dlugim
            pobycje w niemczech, ktorzy chcieliby pracowac w call-center za 8,4zł brutto za
            godzine.
            moze jak zrozumieja i podniosa stawke, to poszukiwania pracownikow beda
            skuteczniejsze. bo tak jak pisala zosia: koncza sie mozliwosci
            • Gość: jacobs Re: communication factory-kraków IP: *.brda.net 07.11.05, 23:23
              Prosze, nie zalamujcie mnie. Po germanistyce UJ ktos pracuje w Call Center? Co
              sie stalo z naszym krajem ...
      • Gość: pracobiorca Re: communication factory-kraków IP: *.zax.pl 07.11.05, 23:12
        A co tak mało dyskutujecie o tej formie??Czyżby kończyła żywot? Nadal
        sprzedajecie Lotto???
        • Gość: margerita Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 15:28
          moja kumpela nadal tam pracuje:). nadal sprzedaja to samo, czyli lotto....za
          glodowa stawke:(. ale niektorzy nie maja wyjscia, tzn nie maja innej pracy, a
          cos chca robic...
          • Gość: zadowolona Re: communication factory-kraków IP: *.76.classcom.pl 20.11.05, 18:47
            Ja tez nadal pracuje i nadal jestem zadowolona :) Czepiacie sie wszyscy tego 8,40 za godzine, a przeciez nikt niekogo nie zmusza do pracy w communication factory. Poza tym wole to niz prace w knajpie po nocach za 4 zlote. Oczywiscie jest to praca na chwile, w moim przypadku na czas studiow ale atmosfera jest super wiec az chce sie pracowac :)
            • Gość: 44 Re: communication factory-kraków IP: *.raciborowice.sdi.tpnet.pl 29.11.05, 00:32
              No wlasnie... pracowalem kiedys fizycznie za 5 PLN/h. W polskiej firmie i jakos
              nikt sie nie rzucal. Jezeli bedzie trzeba, to podniosa stawke, przeciez to
              oczywiste. Walka Dawida z Goliatem? Wielka, zla Communication Factory z
              partyzantami, ktorzy chce obronic narod? Walka z babilonem? O co wam ludzie
              chodzi. Glodowa stawka, ale ludzie pracuja za mniej. Coz zrobic. Wole pracowac
              na takich warunkach za tyle a jak znajde cos lepszego to bez zalu pojsc sobie.
              Nikt mnie nie trzyma, a poza tym najgorsze to siedziec bezczynnie.

            • Gość: moderator Re: communication factory-kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 17:51
              ale ściemniasz... Zadowolona. Człowieku, widać, że w ogóle nie jesteś
              kreatywna, ludzie z bardzo dobrą znajomością niemieckiego, nawet studenci
              zarabiają o wiele lepiej...
              • Gość: deKrzychu Re: communication factory-kraków IP: 193.25.32.* 07.12.05, 18:13
                Witam,
                ale ludzie jestescie mierni..i wogole..okropne. Ja wiem, taka mentalnosc
                Polaka..sam nim jestem wiec tez mi sie czasem to udziela. Ale do tematu,
                praca dla osoby ktora lubi byc swoim szefem, ambitnym i nie koniecznie
                posiadajacych czas na rozkrecanie swojej firmy.
                Osobiscie pracowalem w wakacje i bylem jednym z pierwszych pracownikow. Tzw.
                przecierak.
                Jak bylo? Super...duzo jezyka niemieckiego, szkolenia, super atmosfera, pivko
                integracyjne po pracy z ludzmi z f-my. :)))
                Dostalem stypendium zagraniczne do Niemiec i musialem przerwac prace...ale
                zaproponowano mi prace w oddziale w Magdeburgu. Jak sie tylko odkuje z tym co
                mam tutaj na uczelni na pewno sie do nich odezwe..
                Moja ocena: GORACO POLECAM!! :D
                • Gość: Andrea Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 14:34
                  osobnik który to pisał nie jest osobą za którą się podaje, to nieładnie ....
              • Gość: zadowolona Re: communication factory-kraków IP: *.76.classcom.pl 10.12.05, 20:02
                Tak dla Twojej wiadomosci to nie zbyt wiele wspolnego z kreatywnoscia. Bardzo jestem ciekawa kto mi da prace na mniej niz 20 godzin tygodniowo (bo tyle mniej wiecej mam czasu). Zejdz na ziemie! Tak poza tym to bedac jedna z najlepszych osob w firmie mam mozliwosci rozwoju. Wiec nie widze powodu do, jakze typowego w Polsce, nadawania na wszystko dookola. Jasne ze to dla wiekszosci praca na chwile. Ja jednakze na razie nie zmienie mojego podpisu.
                • Gość: pytajnik... Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 19:56
                  a nie gryzie cie sumienie ze wciskasz losy lotto np. bezrobotnym lub rencistom,
                  lub babciom po 80 roku zycia? skoro jestes najlepsza, to pewnie nie masz...
                  • Gość: Superbonus Re: communication factory-kraków IP: *.autocom.pl 13.12.05, 23:20
                    Ja i tak tych niemców nie lubię więc niech grają i nawet nie wygrywają, sory
                    ale w tych czasach każdy patrzy na siebie. takie życie , Sad but true
                  • Gość: zadowolona Re: communication factory-kraków IP: *.76.classcom.pl 07.02.06, 21:06
                    Dla Twojej wiadomości: sumienie posiadam i nikogo nie zmuszam, żeby gral. Skoro ludzie są naiwni to już nie jest mój problem. Poza tym prawdopodobieństwo wygrania kasy jest podobne do tego w normalnym totolotku, a jakoś nikt się nie pieni, że Totalizator Sportowy to zlodzieje bez sumienia. Wniosek: to, że ludzie wierzą w każdą bzdurę jaką się im opowie, nie ma nic wspólnego z moim sumieniem.
      • Gość: Załamana Re: communication factory-kraków IP: 213.134.160.* 07.01.06, 23:28
        Oszukali Nas nie wypłacają kasy za grudzień co za firma@!!!!!
        • Gość: hmm Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 23:36
          a to świnie!!! sledze ten watek i wczesniej nie bylo takich uwag...
          do kiedy powinnas miec kase? juz minal termin?
        • Gość: mądrala do załamanej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 00:01
          a masz umowe o prace, czy na zlecenie?
          musisz miec konkretnie okreslony termin wyplaty... proponuje zglosic firme do
          Państwowej Inspekcji Pracy, mysle ze bedzie to interesujacy przypadek lamania
          polskiego prawa pracy
        • Gość: kasia to sie pozmienialo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 16:58
          ooo, jak ja tam pracowalam to wyplacali wg niemieckich zasad, czyli np za caly
          sierpien jeszcze w sierpniu
          to w takim razie firma schodzi na psy
          ale to bylo do przewidzenia. pozostaje miec nadzieje ze jeszcze sa wyplacalni
          • Gość: halo Re: to sie pozmienialo IP: *.pl.tesco / *.pl.tesco-europe.com 13.01.06, 12:02
            Dajcie znać co słychać nowego? Dostaliście w końcu pieniądze za grudzień?
            Trzymam kciuki. Widziałam nowe ogłoszenia tu i tam, szukają ciągle ludzi, ale
            hehe, ani słowa nie ma w treści o stawce za godzinę. Do wszystkich szukających
            pracy, nie dajcie się nabrać, lepiej robić przy kawie tłumaczenia lub dawać
            korepetycje...
            Pozdrawiam
      • dytko82 wyplacili 13.01.06, 13:45
        a dlaczego nikt nie pisze ze wyplacili? tylko narzekac potraficie! a trzeba sie
        bylo spytac dlaczego i zadzwonic do biura rachunkowego. o wizycie w magdeburgu
        tez nikt nie pisal. jazda busem byla co prawda meczaca, ale impreza, jedzonko i
        prezenty tez byly. jak jest cos za darmo i prezenty to sie wszyscy pchaja, a
        potem nikt nie pamieta. a poza tym to sie cieszcie ze macie prace, ja jak sie
        mojej statystyce przygladam to sie ciesze ze mnie jeszcze nie zwolnili.
        • Gość: apropo zwolnienia Re: wyplacili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 22:44
          Gdyby Ciebie zwolnili to kim by pracowali, pomyśl ?
          • Gość: wątpię Re: wyplacili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 13:25
            a tak z ciekawosci: ile osob tam teraz pracuje? na poczatku mieli jakies takie
            bardzo ambitne plany, jak zaczynali rekrutacje na AE w Krakowie. mialo byc ok
            50 osob do grudnia zatrudnionych:). a ile jest na chwile obecna? przy takiej
            stawce, to watpie, zeby wypelnili plan
      • Gość: nathalie moze maly meeting ??? IP: *.netcontrol.pl 18.01.06, 18:56
        praca moze malo platna - ale atmosfera i ludzie pierwsza klasa:) moze na piwko
        mialby ktos ochote ze starych pracowników jak za dawnych czasow - ja bardzo
        chetnie :))
        • Gość: jana ja jestem za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 18:03
          :)))
          • Gość: nathalie Re: ja jestem za IP: *.netcontrol.pl 19.01.06, 18:21
            wiec moze 28 styczen ?? trza bedzie jeszcze ludzi zgadac - i miejsce DUZE :)
            znalesc ...
            pozdrawiam wszystkich
            • Gość: jana Re: ja jestem za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 22:05
              a moze pierwszy tydzien lutego? za tydzien nie moge:(((
              buziaczki
              • Gość: Polka Re: ja jestem za IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 10:53
                a jak ze świadczeniami? ZUS? US? Książeczkę ubezpieczeniową dostaliscie od
                razu? czy zdarzyło sie, że kogoś, ze względu na marne wyniki, wyrzucili po
                miesiącu?

                obserwuje ten wątek i myśle, ze jak kogos nie stac na powtórke z niemca, to
                moze sie chyba tam za te marne grosze załapać, napic kawki, zjesc bananka,
                pracowac popoludniami i szukac pracy przed poludniem? :)
                • Gość: Pracownik CF Re: ja jestem za IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 11:44
                  ksiazeczki zadnej nie dali... W ogole stepla nie mieli...
                  • Gość: Zbulwersowana Re: ja jestem za IP: *.autocom.pl 01.02.06, 23:27
                    Nie zapłacili Zusu za listopad, ja i moje koleżanki składamy pozew do sądu to
                    skandal żeby tak oszukiwali,.Koniec z tą fikcyjną firmą
                    • Gość: schoenen guten tag Re: ja jestem za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 22:03
                      do Inspekcji Pracy podajecie??? bo ja tez bym sie dolaczyla, odnosnie tego
                      nieszczesnego ZUS-u za listopad i pare innych spraw....
                      • Gość: XX Communikation factory w krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 00:00
                        ja tam tez pracuje od jakiegos czasu,ale dopiero niedawno odkrylam to
                        forum,ogolnie uwazam ze schodza na psy,owocow swiezych juz dawno nie
                        widzialam,i atmosfera tez coraz gorsza:(((a osob to sama nie wiem ile
                        pracuje..nawet nie wiem czy 20.....a o stawkach to nic nie mowie..wykorzystuja
                        nas porzadnie,w magdeburgu dostaja 8eu/godz a nam nawet 1/4 tego nie
                        daja...zalosne,ale coz zrobic jak nie ma innej pracy,choc oczywiscie plusy tez
                        sa...np.ze samemu mozna ustalac sobie godz pracy
                        • Gość: pawel Re: Communikation factory w krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 14:44
                          chce wam tylko przekazac ludzie ze tez pracuje w takiej firmie i dostaje na
                          reke 12zl!!!a wy niecale 7 ???!!!!nie dajcie sie tak wykorzystywac!!!
                          wyobrazacie sobie jaka polewke msza miec wasi szefowie-niemcy!!przeciez to jest
                          zalosne...i ja nic nie mam do naszych zachodnich sasiadow,czesto jeszcze tam i
                          mi sie podoba,no ale ludzie sa granice....polacy-rodacy NIE DAJCIE sie robic w
                          butelke!!!!
                          • Gość: pawel Re: Communikation factory w krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 14:55
                            a i jeszcze cos...to ze tam pracuja ludzie z uj!!!!czy wy poto sie meczycie
                            zeby zarabiac jakies marne grosze,jestescie ludzmi na poziomie,wyrastacie na
                            przyszlych porzadnych germanistow,i to ma byc niby wasza praktyka,z a takie
                            grosze???na pewno jest wiele innych ofert z lepszymi stawkami,studenci uj
                            ZASTANOWCIE sie nad swoim zywotem,po co wam ta meczarnia na UJocie skoro i tak
                            nie ma dla was perspektyw,warto marnowac zycie,zeby i tak potem grosze
                            zarabiac,to juz chyba lepiej cos zrobic ze soba i korzystac na maxa dane nam
                            zycie,a nie pedzic zywot UJotowca...wiem cos na ten temat,bo moja kumpela byla
                            na germie na uj i wytrzymala tam tylko 2 lata...ktore sa wykreslone z
                            zyciorysu..wiec ludzie zastanowcie sie nad tym co robicie,skoro tak sie
                            meczycie to miejcie tez jakis szacunek do siebie i jakies wymagania wobec
                            pracodawcow,bo inaczej to cale zycie beda wami pomiatali...jezeli w tym waszym
                            CF stawiaja wam coraz wyzsze poprzeczki,macie miec coraz wyzsze noty sprzedazy
                            to i wy postawcie jakies wymagania,zeby choc 2eu na reke,to i tak jest
                            minimum,ktore niemcow "nie zbawi"ludzie zrobcie cos.....smieszne wydaja se byc
                            stawki 10zl/godz dla takich ludzi jak wy,a co mowic marne 7zl...po prostu
                            zalosne....
                            • Gość: anka Re: Communikation factory w krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 15:03
                              chlopie masz racje...a smieszne jest tez to ,ze ci szefowie sami widza ze to
                              jest robota, za durne grosze,wykorzystywanie ludzi,biednych studentow(bo
                              zazwyczaj oni tam pracuja) i nawet nie odwaza sie nic na ten temat wspomniec,a
                              wiec zgadzaja sie z waszymi zarzutami...jedynie jedna wypowiedz szefa
                              zauwazylam na tym forum....czy to nie jest zalosne??????studenci naprawde nie
                              DAWAJCIE SIE
                              • Gość: ktoś Re: Communikation factory w krakowie IP: *.76.classcom.pl 07.02.06, 21:01
                                Latwo jest anonimowo narzekać, prawda? Nikt jakoś nie ma odwagi, żeby pójśc do szefów i powiedzieć że stawka za niska, że atmosfera zla itd? I czy ktoś was zmusza do tej pracy? Niepodoba się to się mówi do widzenia i sklada wymówienie a nie użala się nad wlasnym losem.
                                Nejciekawsze w tym wszystkim jest to, że wypowiada się tutaj bardzo dużo osob spoza firmy, czyli takich którzy nie mają pojęcia jak jest na prawdę.
                                Nie mówię, ta praca jest szczytem moich marzeń i ambicji, i że jestem zadowolona z pieniędzy, ale nie mam aktualnie nic lepszego więc pracuję. Odnośnie studentów UJ- bycie studentem bądź absolwentem germanistyki na UJ o niczym nie świadczy. Poznalam wiele osób które mogą sie pochwalić papierkiem, ale ich język po prostu leży.
                                A tak swoją drogą to nie wiem co lepsze pracować w knajpie po nocach za marne grosze czy w CF? Jakoś nikt nie rzuca propagandowych hasel studenci nie dajcie sie, w przypadku pracy w knajpie za 3,50 na rękę.
                                • Gość: zz Re: Communikation factory w krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 21:21
                                  o to juz nie "zadowolona"?? cos Ci sie podpis zmienil ;p
                                • Gość: dytko85 Re: Communikation factory w krakowie IP: 62.29.165.* 08.02.06, 18:08
                                  pracowałam tam i nikt mnie nie zmuszał... ale co do języka to zabawne, jak
                                  niektórym się wydaje że są tacy dobrzy bo studiują germanistykę i dwóch zdań po
                                  niemiecku skleić nie mogą a potem na firmę za plecami narzekają... prawda w oczy
                                  kole!
                    • Gość: byla superchance;) Re: ja jestem za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 15:21
                      niestety... cos im z ta firma nie wyszlo. faktycznie pogubili sie w polskich
                      przepisach. moze wynika to z tego, ze prowadzenie firmy zostalo powierzone
                      osobom bez jakiejkolwiek znajomosci polskich przepisow, realiow i w ogole
                      wiedzy o polskim rynku pracy. niska stawka godzinowa zostala na pewno narzucona
                      przez kierownictwo z Niemiec, ale osoby przyslane tutaj powinny zweryfikowac
                      wyobrazenia o tysiacach chetnych studentow, ktorzy beda pracowac za 8,4zł
                      brutto/h w momencie kiedy z korepetycji maja minimum 20zł/h na reke...
                      najwyrazniej albo im sie nie chcialo nic zrobic w tym kierunku, albo po prostu
                      im nie wyszlo. szkoda tylko, ze oprocz fajnej atmosfery pracy, ktora stworzyli
                      zatrudnieni tam ludzie, zabraklo checi u kierownictwa dla zachecenia do
                      pozostania w firmie (kawa i owoce to niestety za malo:()
                      no i faktycznie, jak wytlumaczyc fakt braku wplat do ZUSu za listopad? przykro
                      by bylo, gdyby okazalo sie ze to zla wola... juz chyba lepiej by bylo, gdyby
                      okazalo sie ze to niedopatrzenie, ktore zostanie naprawione (ale chyba sie na
                      to nie zanosi, bo od grudnia, kiedy sprawa wyszla na jaw, nic sie nie
                      zmienilo...)
                      i ciekawe, jakie beda dalsze losy firmy..
                      pozdrawiam bylych i obecnych commfac'owcow
      • Gość: A nie mówiłam Re: communication factory-kraków IP: *.autocom.pl 10.02.06, 20:41
        Widzicie i stało się firma myśli zakończyć działalość pod Koniec marca,
        zwolnili nawet jedynego pracownika płci męskiej,ktoś kto tam pracował napewno
        go zna.Niezły koleś. ja wiem z oficjalnych żródeł że kończą z firmą, tak to
        jest jak się z Polaków chciało zrobić drugie getto. Wracajcie sobie do Niemiec
        tam szukać głupców może wam tam ktoś za 1,5 euro będzie pracował, Dobrze że się
        z tamtąd zwolniłam. Aha jako trenera mają Geja i to jeszcze z Polskim
        rodowodem,.Wstyd i hańba,Tak więc zwalniajcie się póki możecie bo po co mają to
        oni Was zwolnić ><Pozdrawiam całą ekipę .
        • Gość: Vector Re: communication factory-kraków IP: *.76.classcom.pl 10.02.06, 22:52
          BUAHAHAHAHAHAHAHAHA, dla jasności, to śmieję się z drugiej części wypowiedzi :)
          pozdro
        • Gość: superchance Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 17:17
          ooo. a skad wiesz ze sie zamierzaja zwijac z naszego rynku? to cos pewnego?
          hmmm... a takie byly ambitne plany. nadal oglaszaja sie w gazecie z praca...
          a w ogole to oni kogos sami zwalniaja? do tej pory wszyscy odchodzili na wlasne
          zyczenie...
          • Gość: Polka Re: communication factory-kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 16:04
            no fajnie, byłam u nich tydzien na "szkoleniu" - niezle tekksty zapodaja na
            dwuch stronach maszynopisu. jestem osoba otwarta i chetnie nawiazuje kontakty z
            ludzmi, umiem również wciskac kit, ale te taksty, jak to swietnie zagrac z nami
            w spiel77 i super6 przeszlo moje najsmielsze oczekiwania.
            co do trenera geja - fajnie pewnie by sie z nim pilo piwo, czy faktycznie jest
            gejem - trudno powiedziec, bo jesli jest tylko modny po niemiecku - to co drugi
            niemiec uwazany bylby za geja.

            "das klingt sich schon toll, oder?"

            kawa byla smaczna, ale za kazdym razem przy czytaniu tego tekstu musialam pluc
            na biurko i klawiature - bo mi zdania nie przechodzily przez usta. i nawet
            znajac naiwnosc niemcow - powiedzialam im do widzenia zanim cokolwiek
            podpisalam.

            ciekawe doswiadczenia, ale nie za 6 zl na reke.
            • Gość: andrea Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 09:59
              schoen, dass ich Sie gleich erreiche, frau bloedmann.Sie beziehen aus unserem
              verlag(....) die zeitschrift "schoener bescheissen", kommt sie denn immer
              puenktlich und unbeschadet ins haus? Schoen, so soll es ja auch bleiben, liebe
              frau bloedmann. Sie sind schon seit 10 jahren unsere treue kundin, und treue
              kunden sind uns wichtig, deshalb starten wir ab und an "beschiessene Aktionen",
              klingt schon beschiessen toll, nicht wahr, frau bloedmann???? Haben sie schon
              an solchen aktionen teil genommen?, nnein, noch nicht? Dann sind sie bei mir
              genau richtig, sie haben jetzt die gelegenheit, richtig bescheissen zu werden,
              und jahrelang spielen zu duerfen ohne dabei zu gewinnen, da werden sie mir
              bestimmt recht geben liebe frau bloedmann!!! Spielen sie mit?, toll, dann geben
              sie mir ihre kontonummer und die bankleitzahl, damit ich sie ins rennen
              schicken kann. Herzlich willkommen in unserem team, sie duerfen jetzt die
              zaehne beiissen, dass sie da reingefallen sind, herzlichen glueckwunsch
              • Gość: jemand Re: communication factory-kraków IP: *.pl.tesco / *.pl.tesco-europe.com 21.02.06, 11:40
                Das ist ja toll geschrieben......
                Gut gemacht, Andrea, bravo!
                • Gość: andrea Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 17:10
                  thanks
                  mam jeszcze wiele innych pomysłów na sztukę pt. "commfack story", jeżeli ktoś
                  reflektuje-proszę się tutaj wpisać...
                  Ale właściwie dlaczego nie zaraz?, w miarę nowych projektów przybywa również
                  pomysłów.
                  Fortsetzung- odsłona 2
                  einen schoen beschiessenen tag, frau bloedmann, Hermenegilda Garkotłuk am
                  aparat, V VH. Sie haben im jahre 2002 spigeltuecher bestellt, und haben Sie sie
                  schon mal benutzt? ......Ach jaaaa? Sie haben sie Ihrer enkelin geschenkt? Das
                  ist ja beschiessen toll, damit habe ich gar nicht gerechnet........ Liebe frau
                  Bloedmann, heute moechten wir uns bei Ihnen fuer Ihre treue badanken, wir haben
                  uns gedacht,da starten wir jetzt eine scheisslotto aktion, wo 70 unserer
                  bloedesten kunden teilnehmen duerfen, wir spielen mit 12 lottoscheinen, und
                  kein einziger davon gewinnt, toll, neeeee? Und ,liebe frau Bloedmann, Sie
                  duerfen nach einem monat aussteigen ( w domyśle-wagen Sie es nicht...), und
                  auch wenn es Ihnen nicht gefaellt-muessen Sie troztdem weiterhin mitspielen,
                  weil Sie es sowieso vergessen zu kuendigen ( du alte kraehe....). Frau
                  Bloedmann, spielen Sie einfach mit. ...... . Toll liebe frau Bloedmann, Ihre
                  kontonummer werde ich an meine polnische freunde weiter leiten, da brauchen Sie
                  keine Bedenken zu haben, nirgends sind Ihre bankdaten so sicher, wie bei meinen
                  computerhackern , Schliesslich wollen wir Sie ja als kundin nicht verlieren (
                  he, he, du dumme gans...). .......Mein name ist zwar falsch aber eigentlich
                  koennen Sie mich ja sowieso nicht erreichen, da ich in Krakau sitze....... .
                  Neeee, sie haben keine moeglichkeit, bei der Qualitetskontrolle abzusagen, da
                  Sie ja gar nich angerufen werden........ . Frau Bloedmann, herzlich willkommen
                  im klub der Naiven, haben Sie noch welche fragen? .... . Beschiessen toll, das
                  heisst, dass ich Sie schoen falsch beraten habe,dann wuensche ich Ihnen einen
                  richtig sorgenvollen abend, schlafen Sie schlecht und denken Sie an
                  Hermenegilda Garkotłuk, wenn Sie nichts gewinnen, tschuuu-uuuusssss!
                  Uff, diese bloede kuh hat mich meinen kraeften ganz beraubt, jetzt gehe ich mal
                  einen rauchen, ich bin ja soooo tollll, ah,was soll das- heute leiste ich mir
                  einen joint
                  • Gość: obiektywna Re: communication factory-kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 16:20
                    Dobrze, że jest taka fajna strona i że możecie trochę postękać, że jesteście
                    tacy mądrzy, a mimo to nie przyjęli was do pracy, albo wyrzucili, bo choć
                    ciężko pracowaliście, jakoś efektów waszej pracy nie było widać. Też pracowałam
                    w tej firmie i zamiast narzekać, postaram się być obiektywna. Jakoś nikt nie
                    pisze, że można chodzić za darmo na siłownię, bo firma płaci, albo że byliście
                    w niemieckiej firmie w grudniu i mogliście się nażreć się i napić do woli i
                    jeszcze dostaliście prezenty i pieniądze pod choinkę. Sami z siebie robicie
                    niewolników! Nie chcesz pracować, to nie pracuj, nie chcesz żreć owoców, to nie
                    żryj! Czy ktoś cię do tego zmusza? Czy też więcej firm poznało się na tobie i
                    nie możesz nigdzie znaleźć pracy? Dobrze, że chociaż poprawili twoje niemieckie
                    dukanie, może wyskomlisz pracę u innego Niemca, a jak cię wywali, to znowu
                    będziesz mógł trochę ponarzekać na szwabów i że siedziałeś w pracy i
                    siedziałeś, a on, świnia, tego nie docenił. Nawiasem mówiąc, są ludzie w tej
                    firmie, co nie tylko siedzą, ale i pracują i zarabiają o wiele więcej. A jeżeli
                    chodzi o prywatne sprawy, to lepiej żyć z facetem, niż z tatusiem, mając
                    czterdziechę na karku, co nie? Zastanawia mnie, jak można codziennie szczerzyć
                    zęby, a potem pisać takie pierdoły? jak już jesteś leniwy, to pokaż chociaż, że
                    jesteś odważny i powiedz im to w oczy. Albo pokaż, że jesteś gość i pomachaj
                    lepszą umową o pracę. Ale jak się w życiu tylko sprzątało albo siedziało w
                    szkole, to szanse są marne. Jak już na prawdę nic nie umiesz, to idź pracować
                    do knajpy za 4 złote, jak pocałujesz gościa w rękę, to może jeszcze dostaniesz
                    napiwek.


                    Żeby poprawić wam humorki, opowiem wam kawał: arabski i polski baca przyglądał
                    się stadu sąsiada: arabski baca mówi: jak to zrobić, żeby mieć 50 owiec więcej,
                    jak mój sąsiad!? polski baca mówi: jak to zrobić, żeby mu 50 owiec zdechło. Jak
                    po raz pierwszy usłyszałam ten kawał, to się wkurzyłam, ale jak przeczytałam te
                    wasze wywody, to stwierdziłam, że niestety to prawda.

                    • Gość: halo obiektywna Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 21:29
                      Przyjęli mnie, a jakże więc chyba ze mną wszystko w porządku było, wyrzucić nie
                      wyrzucili sama zrezygnowałam. Chyba nie do końca wszystko tak w porządku jest
                      skoro tyle osób wypowiada się negatywnie. I to już nawet nie o te pieniądze
                      chodzi choć one marne są, jak na konieczność posiadania tak wysokich
                      kwalifikacji jak biegła znajomość języka obcego, ale to pal licho, najgorsze
                      jest to, że trzeba innym takie pierdoły wciskać i sumienia nie mieć, żeby
                      naciągać zwłaszcza osoby starsze i bezrobotne....I kłamać trzeba, ze nazwisko
                      ma sie inne itp. Jakoś z moimi zasadami się to nie godzi, i jak widać nie tylko
                      z moimi, może jak ktoś jest bardzo młody to mu takie tam imponują jak darmowa
                      kawa i niby praca w niemieckiej firmie. Ja wolę żyć spokojnie z czystym
                      sumieniem i zarabiać 30 zł za godzinę na korepetycjach. Pozdrawiam tych co
                      zmądrzeli.....i zrezygnowali z tej pracy, ale i tych co bez krępacji oszukują
                      innych, wszak to sprawa ich sumienia....
                • Gość: hahahha [...] IP: *.autocom.pl 24.02.06, 00:24
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: bla bla Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 10:39
                    hi hi hi
                    • Gość: ab Re: communication factory-kraków IP: *.myslenicenet / *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.06, 19:32
                      firma upada,jak na razie tylko 2 osoby sa zadowolone z tej pracy, no coz tak to
                      jest jak ktos nie ma co zrobic ze swoim zyciem. klimat pozostawia wiele do
                      zyczenia trudno jest w ogole mowic o klimacie kiedy pracuja 2 osoby na dodatek
                      falszywe i udajace ze sa mile. owocow juz prawie nie ma zamiast kawy czasem
                      leje sie woda, a ta 13 stke co 3 miesiace dostaja tylko wybrancy.a wiec jednym
                      slowe, wielka kicha, ale niektorzy faktycznie sa zadowoleni,no coz czegoz mozna
                      oczekiwac od kogos kto nie ma w swoim zyciu zadnych innych zainteresowan i
                      ambicji, wszyscy wiedza o kim mowa. nie mozna niczego mowic na glos, bo poznej
                      sie okazuje ze jednak sciany maja uszy.....
                      • Gość: Sciana co ma uszy [...] IP: *.autocom.pl 11.03.06, 19:37
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: biskup Poetz Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 12:34
                    zgadzam się z przedmówcą, a poza tym ta firma nie może pociągnąć długo, jeżeli
                    trenerem jest niedoszły kuchta( nie obrażam branży...) oraz osoba nie majaca
                    czasu na prowadzenie firmy...( i tak nie potrafi...)
                    Pomaga im osoba , która chciałaby prowadzić firmę, ale też nie ma czasu, oraz
                    inne , które za szklankę piwa wyliżą tyłek na glanc.
                    Za nasze ciężko zarobione money wożą się po Kazimierzu, i udają, że jest super,
                    a przecież sami w to nie wierzą, sorry, ale taka jest prawda,
                    zauwazyłem, ze, jeżą się za parę słów prawdy o sobie , nawet ich sposób
                    wyrażania się ma tendencję do chamowacenia, tylko tak dalej, to świadczy o was,
                    ludzie czytają forum i sami wyrabiaja sobie opinie na wasz temat,
                    • Gość: andrea Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 13:59
                      der Leid-Faden
                      ...... Wer ist da bitteeeeee ekh, ekh, hrrrr, ekh? Hrrrr, eh, ekh ekh, hrrr,
                      jaaaaa, ich bin am apparaaaat, hrr,hrr, hrrr ekh ekh hrrr. ..... Schoooon sooo
                      langeee, hr hr ekh hr ufff, hrrr?..... ahr, ahr , ekh, lotto waaas? hrrr, hrrr
                      hrr ekh eh, hrrr. ..... Ach soooo, ehh hrrr, ich biin zuu alllt hrr hrrr ekh
                      ufff hrrr. ..... Selbsverstandlich ekh, hrrrr junger mann, hrrr, ekh ..... Ach,
                      ekh ekh ich brauche herrrr ekh wenig geld hrr ekh ekh, mit 85 muss mann ekh
                      hrrr an was anderes denken, herr ekh, ha, ha ha ekh hrr ... Ach soooo? hrrrr
                      ekh ekh, meinen Sie, es reicht hrrr hrrr fur einen sarg? hrrr ekh ekh...Naaaa,
                      daaaan biiin ich dabeiiiii hrrrrr, ekh ekh hrrrrwirklich nach 1 monat hrrrr
                      hrrr aussteeeigeeeen? hrrr ekh ekh . Hoffentlich sagen Sie hrrrr die
                      waaaahrheit ekh ekh hrrrr, meine bankdaaaaten hrrr ekh ekh, welcheee
                      bankdaaaaten? hrrr ekh hrrrr .... ach soooo hrrr hrrr wofuuuur? hrrrr, ekh,
                      lotto waaas? hrrrr ekh, waaas dennn , gewinnen? hrrr, ekh ekh ufff .... Ach
                      soooo und wofuuuuur brauche ich hrrr das geeeld? ekh ekh hrrr .... Neeee hrrr
                      ekh ekh meine hrrr baaaaankdaaaaten gebe ich nicht heeeer ekh ekh hrrr.....
                      Juuuunger mann hrrrr ekh ekh scheeeenken Sie miiir was andereees hrrrrr,
                      hrrr ... Na guuuut was haben Sie hrrr ekh gerade gesagt hrr ekh ekh ? ....
                      Lotto waaaaas? ekh hrrr ....itd, itp
                      • Gość: hi hi hi Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:32
                        niezłe, niezłe, trochę się pośmialiśmy, a co nowego na tapecie?
                  • Gość: pawulec cenzurka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 14:59
                    no proszę, cenzurę wprowadzono,komuś przeszkadzało, co napisałeś o commfacku,
                    a może by tak zmazać wszystkie negatywne wypowiedzi na temat firmy ??? waere
                    doch was, oder????
                    • Gość: hi hi hi Re: cenzurka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 13:11
                      już się nie ogłaszają w gazetach, ciekawe, kiedy zmażą twoją wypowiedż, a może
                      ktoś zadzwoni do ( no wiecie , kogo mam na myśli...), ona ma na pewno
                      wiadomości z 1 ręki, pytanie tylko, czy chce się nimi podzielić
            • Gość: Nitschke...a jak! Re: communication factory-kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 21:00
              po pierwsze: "das klingt schon toll " lub " das hort sich gut an" <sorry za blad, nie mam niemieckiej klaw.>ale niemiecki napewno umiem lepiej od Ciebie;) po drugie: każdy ma wlasna wole i to na tym swiecie jest najpiekniejsze; nie podoba sie, to wypie..c, podoba sie, to mozna zostac, zostawcie ta firme w spokoju...nie macie co robic czy jak? pozdrawiam jak zwykle cieeeplo i serdecznie.
              Jusi Nitschke
              p.s.
              jak ktos z bylych chce sie spotkac na piwie niech mi kurna da znac...=)
              • Gość: wysoki poziom Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 09:59
                No jak widać sami pracownicy o sobie świadectwo wystawiają, wysoki poziom
                kutury osobistej, dla takich to nie problem innych naciagać....Może nawet ich
                to bawi, że są jeszcze tacy naiwni na świecie. Pożal się Boże.
                • Gość: nieznajoma Re: communication factory-kraków IP: *.kolornet.pl / *.kol-maq.kolornet.pl 10.03.06, 18:50
                  wyglada na to, ze rzeczywiście ktoś się podszywa pod pracowników...
              • Gość: nieznajoma Re: communication factory-kraków IP: *.kolornet.pl / *.kol-maq.kolornet.pl 10.03.06, 18:54
                nie wierzę, że to napisała osoba o tym pseudonimie, myśle,że jest to celowe
                zagranie, aby ją zdyskredytować w naszych oczach, nie powiodło się
                księzniczko,cooo?
              • Gość: nieznajoma Re: communication factory-kraków IP: *.kolornet.pl / *.kol-maq.kolornet.pl 10.03.06, 19:02
                jesteś pewien, że znasz j.niemiecki lepiej od nas?
                a co ze znajomością polskiego, coś kuleje?!
              • Gość: Magda Lindemann Re: communication factory-kraków IP: *.autocom.pl 11.03.06, 13:17
                Witam wszystkich ,Może kilka słów o mnie ,Jestem w tej firmie już kilka
                miesięcy , w tej chwili mam największą liczbę sprzedaży,Moi pracodawcy to
                docenili i w tej chwili piastuje stanowisko trenera.Jestem bardzo zadowolona z
                tej pracy bo widzę w tym sens.Ludzię wydają mnóstwo kasy na lotto a z nami
                grają z półdarmo i jeszcze wygrywają.Firma też jak chyba żadna w Polsce dba o
                nas czyli agentów,owoce ,kawa,wyjazdy,szkolenia,wieczorki przy piwko,aż chce
                się tam przychodzić.Na dodatek wszystko za darmo.Cieszę się bardzo również z
                współpracy z naszymi bezpośrednimi przełożonymi,są to bardzo lojalni ludzie i
                na dodatek sympatyczni.Niestety w firmie wśród pracowników są niewypały które
                wszystko psują,niszczą całą tą aurę w firmie,przecież jest tam taki przyjazny
                klimat.Czyż każdy z Nas nie może się wziąś wreszcie do roboty i zacząć
                sprzedawać??Przecież ta firma tylko do nas dokłada.Otrzymujemy za dzwonienie i
                siedzienia na tyłku aż 6,40 kto wam moi drodzy tyle da????Raczej nikt a do tego
                owoce i picie za darmo.Zachęcam wszystkich którzy są w firmie do większej
                ilości sprzedaży.Ja jako trenerka postaram wam się pomóc.Popatrzcie tylko na
                moje sprzedaże, raz miałem aż 7 sprzedaży co było rekordem firmy nikt jeszcze
                tyle nie sprzedał do tej pory.Myśle że możecie się wiele nauczyć.Musicie
                przychodzic do pracy uśmiechnięci problemu zostawiać na zewnątrz.Macie
                wspaniała pracę całkiem nieżle płatną,starajcie się ją utrzymać bo Was
                szefostwo zwolni i dalej będziecie pracować po Mc donaldach,albo w knajpach za
                3 zł.Nowych pracowników serdecznie zapraszam jest u Nas naprawdę wspaniale.A
                wieć moi mili zakasać rękawy i do roboty,bo to ma naprawdę sens
                • m.lindemann Re: communication factory-kraków 11.03.06, 13:34
                  To co się tutaj zaczyna dziać jest już szczytem wszystkiego... z jakiej racji, ktoś się pode mnie podszywa? Wysylam dlatego prośbę o skasowanie powyższego posta.
                  Dla informacji: 7 sprzedaży wcale nie jest rekordem firmy. Rekord należy do kogoś innego.
                • Gość: Nitschke...<lol> Re: communication factory-kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 22:22
                  do wiadomości autora: Madzia jest Kobietą... a to "miałem" nie za bardzo ten fakt potwierdza. smiechu warte

                  Jussi Nitschke
                  • m.lindemann Impreza!!! 15.03.06, 15:25
                    Jako, że nasza liebe Nietschke świętuje urodzinki, trzeba by się wybrać do knajpy. Wyjście najprawdopodobniej w poniedzialek :) co do konkretów jeszcze się odezwę :)
                    • Gość: hi hi hi Re: Impreza!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:30
                      będziesz sam świętował Boguś??? a co na to twój mąż???nie będzie zazdrosny???
                      • Gość: Nitschke Re: Impreza!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 21:53
                        Będzie świętować ze mną i ze znajomymi... Termin aktualny, w poniedziałek się spotykamy aby uczcić moje urodziny. Ktoś z dawnych współpracowników chętny, to sms na kom;)numer znacie:D

                        pozdrawiam ciepło
                        Jussi Nitschke
                        • Gość: hi hi hi Re: Impreza!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 16:14
                          nie przesadzaj bogusławie
                          • Gość: Nitschke...<lol> Re: Impreza!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.06, 00:20
                            polecam gazetkę "komputer świat", tam Ci wyjaśnią co to jest IP. Moze w końcu się zreflektujesz i przestaniesz wszędzie widzieć jedną osobę....

                            pozdrawiam Jussi Nitschke.

                  • Gość: Makumba Re: communication factory-kraków IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 17.03.06, 19:17
                    Makumba lubić duża, rozłożysta kobieta, Makumba ożenić się i jechać do
                    Afryka.Makumba chcieć dużo dużo dzieci z duża dorodna kobieta z Polska. Kobieta
                    pracować dla Makumba, gotować dla Makumba i Makumba być szczęszliwy. Makumba
                    być dobry dla swoja żona, Makumba nie bić kobieta, bo Makumba bycz
                    szszssczcceszliwy.I duża tłusta kobieta bycz dobra dla Makumba
                • Gość: hi hi hi Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:15
                  oj oj oj, pomieszało się zupełnie tej naszej chłopczynie w przefarbowanej
                  główce, raz wydaje mu się , że jest sobą, raz, że swoją pupilką,innym razem
                  znowu kimś innym, czyżby schizofrenia??? a swoja drogą to nieładnie Boguniu ,
                  taki brak lojalności, oj oj oj,
        • Gość: dytko Re: communication factory-kraków IP: 62.29.165.* 21.02.06, 12:29
          osobnik płci męskiej sam się zwolnił, wiem bo byłam w tym dniu w pracy! ZUS za
          listopad wypłacili w grudniu, ten z grudnia w styczniu itd. żeby tego nie
          rozumieć to trzeba być debilką! z tego co wiem, to się nie zwijają bo zaczęli
          nowe projekty, wiem to też z pewnego źródła...
          • Gość: kłamczucha Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 14:01
            na onet.pl wejdż sobie na forum, kliknij communication factory, i zobaczysz, co
            firma CF z Magdeburga planuje w Słupsku. Przymierza się do inwestycji w byłej
            przędzarni Uniontexu. Ile jest w Magdeburgu firm telemarketingowych o nazwie
            Communikation Factory? Jeszcze raz to sprawdzę, aby nie było żadnych
            wątpliwości, ale jazda...
            • Gość: Prinzessin Re: communication factory-kraków IP: *.autocom.pl 06.03.06, 15:20
              Co za bzudra z tym słupskiem.Podaj linak gdzie to wyczytalas to jakis absurd
              • Gość: z Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 21:33
                www.fortunet.pl/slupsk/basen.html
                • Gość: z Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 21:45
                  ale to chyba stare dzieje... jeszcze przed historią w Krakowie....
                  • Gość: kłamczucha Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 14:34
                    stare, ale ciekawe,
                    w wyborczej jest ogłoszenie come-... , tuż pod ogłoszeniem dla fryzjerów
              • Gość: kłamczucha Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 14:25
                chciałbyś wiedziec? poszukaj sobie, królewiczu
                • Gość: spostrzegawcze pytanie za sto punktów ??? IP: *.netcontrol.pl 08.03.06, 19:10
                  czy ktoś jeszcze uważa tak jak my, że kadra uczestniczy w przepychankach
                  słownych na tym forum, podając się za subiektywniezadowolonych :) Czy
                  rzeczywiście byliby zdolni do tak niskich pobudek ??

                  a może mały konkursik :
                  dopasuj podpisy do osłów (o przepraszam - osób :)) zarządzających farmą (ups
                  firmą :) CF !!!

                  główna nagroda :
                  koszyk bananów i karnet na siłownie :)
                  • Gość: nieznajoma Re: pytanie za sto punktów ??? IP: *.kolornet.pl / *.kol-maq.kolornet.pl 10.03.06, 18:58
                    kiedy i gdzie odbiór nagrody? bo ja znam odpowiedz na pytanie konkursowe
                    • Gość: andrea Re: pytanie za sto punktów ??? IP: *.zax.pl / *.zax.pl 11.03.06, 17:10
                      ja też znam odpowiedż, podzielimy się nagrodą?wejdż do mnie na czat, chyba
                      znasz numer
                      • Gość: spostrzegawcze Re: pytanie za sto punktów ??? IP: *.netcontrol.pl 12.03.06, 19:19
                        jak to gdzie, odbiór nagrody oczywiście na Kazimuerzu na ulicy Kupa :)
                        • Gość: hi hi hi Re: pytanie za sto punktów ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:21
                          na Kupaaaa?eeeee, to ja rezygnuję, ja tez znam odpowiedz, znajdż jakieś
                          naprawde dobre miejsce, a nie ten bajzel
                        • Gość: hi hi hi Re: pytanie za sto punktów ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:47
                          a może jakiś trudniejszy konkurs?
                          JA MAM PYTANIE: KTO W FIRMIE MIAŁ NAJWIĘKSZĄ STORNOqUOTE?
                          ODPOWIEDŻ : A NIEEE, JESZCZE NIEEE, POMĘCZCIE SIĘ TROSZKĘ,TERAZ TEGO NIE
                          ZDRADZĘ, ODPOWIEDZ JUTRO LUB POJUTRZE , ZGŁOSZENIA DO KONKURSU PRZYJMOWANE SĄ
                          DO 17.03 DO GODZ. 13.00, NAGRODA-WEEKEND Z BOGDANEM W MAGDEBURGU,
                          ILOŚĆ MIEJSC OGRANICZONA
                          • Gość: Nitschke <lol> Re: pytanie za sto punktów ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 09:09
                            oh good, to już lekka przesada. az sie pofatyguje i adres IP sobie spisze; Jakbyś się jeszcze człeku przyznał otwarcie kim jesteś, to można byłoby to potraktować jako akt odwagi, że się ze swoim zdaniem liczysz, ale tak? to podchodzi pod beszczelność.

                            pozdrawiam Jussi Nitschke.
                          • Gość: hi hi hi Re: pytanie za sto punktów ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 16:26
                            pytanie nie było łatwe, ale nikt nie odpowiedział,a moze nikt nie chce jechać
                            do Magdeburga z ...
                            Odpowiedż brzmi: 25 % zwrotów miała nasza niezastapiona prowadzaca
                            jak to sie ma do naszych wyników???
                            • Gość: upup Re: pytanie za sto punktów ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 21:02
                              halo, halo:)
                              dziala jeszcze Factory?
                              cicho sie zrobilo
      • Gość: agata Re: communication factory-kraków IP: *.myslenicenet / *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 17:10
        Do Gabi I Magdy: wlasnie dostalam wiadomosc od kolezanki, ze ktos cos o mnie
        pisal na forum cfu.przyslala mi tez link. nie bede sie znizac do waszego
        poziomu i was obrazac.nic mnie to nie obchodzi czy mi wierzycie czy nie, w
        kazdym razie nie ja pisalam tego posta, wiecie dobrze ze niektorzy sobie robia
        tutaj jaja i podpisuja czyims nazwiskiem, wiec zamiast sie najpierw upewnic a
        potem pisac to wy zrobilyscie na odwrot, nie bede tego komentowac. jestem
        bardzo oburzona ztym co napisalyscie to bylo naprawde prostackie.
        • m.lindemann Re: communication factory-kraków 12.03.06, 18:17
          i, że niby to co jest podpisane jako ab, to nie ty? ciekawe tylko dlaczego IP jest takie samo...
          • Gość: agata Re: communication factory-kraków IP: *.myslenicenet / *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:37
            czesc magda zamiast pisac takie pierdoly i to jeszcze na tym glupim forum to
            moze pogadamy co? daj znac jak bedziesz.
            • m.lindemann Re: communication factory-kraków 13.03.06, 02:53
              no i wlasnie o to chodzi! pogadac zawsze prosciej niz sie nawzajem oskarzac. Sorki chyba jednek zadzialalam pod wplywem zbyt duzych emocji.
        • Gość: hi hi hi Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:09
          też jestem tego zdania, nasz ubogi w rozum Boguś zajmuje się nie tym co trzeba,
          to on sieje zamęt, koniecznie chce "zaistnieć", , za wszelką cenę, podsrywając
          ludzi i podpisując się ich pseudonimami, no, Boguniu, kiedy ty zmądrzejesz
          nie przejmuj sie tym co on tutaj wypisuje,jest po prostu chory z zawiści
      • Gość: hi hi hi Re: communication factory-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:05
        ty nawet sredniej szkoły nie masz, nie mówiąc o maturze, a krytykujesz innych,
        Agata ma kolezanki, a ty???
        • Gość: J. Re: communication factory-kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.06, 00:22
          Ma i to nawet więcej...:)

          jak zwykle ciepło i serdecznie poozdrawiam

          Jussi.
          • Gość: a-i-d-y Re: communication factory-kraków IP: *.compower.pl 21.03.06, 23:41
            Boże to jest jedna wielka porażka co można przeczytać na tym forum. Sam
            pracowałem w tej firmie przez dłuższy czas i do pewnego momentu byłem
            zadowolony. Potem mi się znudziło więc zrezygnowałem - nikt mnie tam nie
            trzymał. Dlatego nie rozumiem, czemu tyle hałasu!
            Firma faktycznie zeszła na psy, a najlepszym tego dowodem są wypowiedzi
            obecnych pracowników, przechwałki i chamskie uwagi. Aż wstyd się przyznać, że
            się tam kilka miesięcy przepracowało...
            Prawdę mówiąc, niewiele mnie już obchodzi, czy firma zostanie rozwiązana czy
            nie, ale myślę, że jej pracownicy wystawawili by lepsze świadectwo o CF i o
            sobie, gdyby wcale nie zabierali głosu, skoro nie potrafią się kulturalnie i
            obiektywnie wypowiedzieć.
            Szkoda że tak się porobiło w tej firmie... Tyle fantastycznych osób tam
            pracowało jeszcze w wakacje i później. Może faktycznie udało by się
            zorganizować spotkanie starych i ewentualnie nowych pracowników? Skoro
            kierownictwo na nic takiego nie wpadło (a szkoda, bo podobno się kiedyś wszyscy
            lubiliśmy) to może sami coś zorganizujemy? Podaję swojego maila dla tych,
            którzy chcieliby się spotkać ze starymi znajomymi. Ja bym bardzo chciał się z
            Wami zobaczyć!!! a-i-d-y@o2.pl
            • Gość: Nitschke<lol> Re: communication factory-kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 12:35
              zapomniales o moich urodzinach..wiesz?
              Jussi Nitschke.
      • mbogucki1 *********** A MOZE ZMIANA? *********** 14.04.06, 18:17
        Witajcie!

        Firma dobra czy zla - nie wiem. Ale jedno jest pocieszajaca prawda - im ciezej
        na poczatku Waszej kariery, im wiekszego tempa kazdy z Was od poczatku
        nabierze, i im wiecej pracodawca z Was potu wycisnie - tym lepszych (z punktu
        widzenia dowolnego pracodawcy, i czasem rowniez z Waszego) nawykow nabierzecie
        i tym wieksza wartosc bedziecie mieli dla siebie samych i potencjalnych
        pracodawcow w przyszlosci. Tez przez pierwszy rok po studiach konczylem prace
        codziennie po polnocy, i z perspektywy czasu wiem jedno: gdyby nie to, to
        obecnie nie bylbym tym kim jestem...

        Abstrahujac od jakiejkolwiek firmy:

        1) dostajecie gigantyczny "wycisk"? -> w nastepnej pracy bedziecie sie czuli
        jak na wakacjach!
        2) macie wrednego szefa? -> nastepny bedzie sie zdawal aniolem!
        3) zmuszaja Was do pracy za trzech? -> zobaczcie po 3 miesiacach jak
        nauczyliscie sie zarzadzac swoim czasem!
        3) kaza Wam mowic wylacznie w obcym jezyku? -> szybciej i lepiej sie go
        nauczycie z korzyscia dla siebie i swojej przyszlosci zawodowej! (przyklad:
        otwieram wlasnie w Krakowie docelowo 50-osobowe centrum firmy Quorum
        International - opis pod linkiem ponizej, jestescie dzieki takiej
        germanizacji/rusyfikacji/anglifikacji itd. cennymi potencjalnymi nabytkami,
        otwieraja sie przed Wami nowe perspektywy wlasnie dzieki Waszej moze nawet
        bialomurzynskiej obecnie pracy)!

        Pozdrawiam wszystkich, moze sie niedlugo zobaczymy :).

        Michal Bogucki
        Project Lead
        Research Centre Krakow
        Quorum International
        mbogucki@quorum.bz

        Opis rekrutacji:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=698&w=40308291
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=698&w=40308365
        mam nadzieje, ze adresy sa stale...
        • Gość: gość m.lindemann & co. IP: *.zax.pl / *.zax.pl 27.04.06, 11:06
          Jak przeczytałem to, to jest jednym słowem głupie, to co tu piszecie. Nie
          chcecie pracować, to nie pracujcie. m.lindemann - to ciebie to chyba całkowicie
          zgermanizowali, nawet nazwisko sobie zmieniła, no zostawię to bez komentarza...
          A swoją drogą, to ile ci m.lindemann płacą żebyś tak dobrze mówiła o tej
          firmie? Prowadzisz jednym słowem walkę z wiatrakami..................
          Powodzenia!!! I zastanów się czasem dwa razy, zanim coś napiszesz, to przyda ci
          się w przyszłości...
          • Gość: ja Nowa siedziba?? IP: *.in-st.ap.krakow.pl 22.05.06, 10:08
            Czy ta firma ma teraz siedzibę na ul. Stefana Batorego? Co z Augustiańskiej ich
            przepędzili?? ;-)
            • Gość: Marta Re: Nowa siedziba?? IP: *.autocom.pl 27.05.06, 17:47
              Tak zalegali z czynszem :_)
              • Gość: Milusiński Ostatnie Pożegnanie IP: 212.160.159.* 19.06.06, 14:46
                już już sobie przysięgałam, że nie będę przeciążać łącza, ale cóżżżż, pomysły
                same cisną się do głowy, no i jak tu zaprzestać pisania?
                tym razem coś na pożegnanie, takie malutkie requiem , tyci, tyci...

                List de-Motywacyjny
                nie-Szanowni Państwo
                W odpowiedzi na Państwa oferty, nieustannie pojawiające się w gazetach,
                pragnę złożyć swoją aplikację.
                Od dawna obserwuję niedo-rozwój firmy Kom Fak na rynku pracy. Stale zaniżane
                wymagania dotyczące znajmości j.niemieckiego (obecnie poziom gimnazjum), bardzo
                zawężony zakres usług (lotto scheiss) oraz nie-dbałość o pracowników,
                sprwaiają, iż każdy nie-szanujący się student germanistyki poszukujący pracy w
                nie-szanującej sie firmie złoży swoja ofertę w nadziei, iż zostanie ona
                rozpatrzona negatywnie, lub wcale.
                Cieszy mnie również, ze firma KF przeniosła się do bardziej przytulnych,
                niewielkich pomieszczeń (zwanych kantorkami) przy ruchliwej ulicy. Tego
                wszystkiego dowiedziałam się w kwietniu, gdy doniesiono mi, iż właściciel KF
                podpisał umowe najmu tychże tyci tyci pokoiczków.
                Zwracam się z uprzejma prośbą o nierozpatrywanie mojego podania, gdyż, no
                cószszsz, nie cieszy nikogo perspektywa przebywania z osobami nie-sympatycznymi.
                Z mało-serdecznymi pozdrowieniami
                Oskarek Milusiński
                • Gość: jojo Re: Ostatnie Pożegnanie IP: *.krakau.goethe.org 26.06.06, 15:42
                  A kto jest teraz szefem tej firmy? tylko nie mowcie ze ten Boggi, czy jakos
                  tam...
                  • Gość: x Re: Ostatnie Pożegnanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 18:29
                    was fuer eine Ueberraschung;)
                  • Gość: oskarek Re: Ostatnie Pożegnanie IP: 212.160.159.* 27.06.06, 07:56
                    hi
                    nie ma mowy o szefowaniu, bo to jest firma fikcyjna, ale jeśli masz na myśli,
                    kto tam jesccze przebywa - No ten właśnie . A nasza droga pseudo-szefowa
                    wróciła do niemiec, ale nie wiem, czy została zwolniona, czy jak twierdziła dla
                    zmydlenia oczu, wróciła , bo się jej nudziło . Można zapytać właścicieli firmy.
                    ciao
                    • Gość: oskarek Re: Ostatnie Pożegnanie IP: 212.160.159.* 27.06.06, 15:37
                      jeszcze dodam,że ten bogi wydzwania do byłych prcowników, żebrając o powrót,
                      ale jakoś nikt nie ma ochoty
                      • Gość: nie-herzlich Re: Ostatnie Pożegnanie IP: *.krakau.goethe.org 28.06.06, 15:01
                        No wcale sie nie dziwie ze nikt nie chce wracac... A byla szefowa czym byla
                        znudzona,ze wrocila do Niemiec? Pewnie tym,ze nie potrafila zarzadzac firma i
                        obiecywala zlote gory...
                        a ten pseudo szef, to niech sie zastanowi najpier 10000 razy zanim cos powie,
                        bo opinie maja tak beznadziejna na kazddym kroku, nawet w srodowisku
                        nauczycieli akademickich...
                        A owoce i napoje dalej sa gratis??
                        • Gość: oskarek Re: Ostatnie Pożegnanie IP: 212.160.159.* 29.06.06, 07:51
                          tego nie wiem, ale mogę zapytać...(chodzi o kawę)
                          ona nic nie wiedziała o polskim prawie, i nie chciała wiedziec.mało
                          inteligentna, pewnie jej się zdawało, że jak przyjechała z drezna, to wszyscy
                          padną na kolana, a tu nic,na nikim nie zrobiła wrażenia, no, może jedynie
                          negatywne
                          jeśli chodzi o tego bogi, to wszyscy wiedza jaki jest, i nie chodzi tu o jego
                          orientację, tylko podejście do ludzi, a raczej jego brak, dlatego nikt nie chce
                          tanm pracować
                    • Gość: j.k. Re: Ostatnie Pożegnanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 22:29
                      ja jak pracowalam, to bylam bardzo zadowolona z atmosfery... i uwazam, ze nie
                      nalezy tak obgadywac pracodawcy, nawet jesli jest to byly pracodawca. to nie
                      najlepiej swiadczy o osobach wypisujacych takie rzeczy o CF:(.
                      pozdrawiam
                      • Gość: Milusiński Re: Ostatnie Pożegnanie IP: 212.160.159.* 29.06.06, 07:43
                        maja droga jk
                        jak wiesz-forum służy do wyrażania opinii na różne tematy, niekoniecznie są to
                        pochlebne opinie. To co sie tutaj pisze na temat komfaku -odzwierciedla zdanie
                        Byłych. Jeżeli ci sie nie podobają te opinie-to ich po prostu nie czytaj.Nie
                        jestem ciekaw, dlaczego byłaś zadowolona, ale jestem ciekaw, dlaczego BYŁAŚ
                        Oskarek
                        • Gość: gosc Re: Ostatnie Pożegnanie IP: *.wiwi.uni-bremen.de 01.08.06, 16:33
                          czy sa jakies ciekawostki o firmie CF??? Nic ostatnio nie piszecie ;-(
                          • Gość: oskarek Re: Ostatnie Pożegnanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 07:41
                            bo nie ma nowych projektów i pomysły sie powoli wyczerpują
                            • Gość: zzz Re: Ostatnie Pożegnanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 21:47
                              hallo... co tam słychać w Factory?
                              • Gość: Zenek Re: Ostatnie Pożegnanie IP: *.autocom.pl 14.09.06, 18:35
                                Komm Fuck zrobiło w konia ludzi, nie zapłacilo pensji jednemu NIemcowu
                                Klausowi,reszta się zwolniła ,teraz pracują w takim obdartym pokoju, są już na
                                liście wypadu z Polski, hańba i wstyd, precz z gebelsami .
                                • Gość: hihihi Re: Ostatnie Pożegnanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.06, 11:24
                                  Zenuś, to najlepsza wiadomość, jaką dzisiaj przeczytałam. a to pewne?
                                  Bo ja mam wątpliwości, jak wiadomo - firmy zagraniczne, otwierające filie w
                                  Polsce są zwolnione z płacenia podatku przez 2 lata...
                                  Szkoda Klausa, znienawidzi Polaczków z magdeburga, schade, wirklich schade
                                • Gość: ... Re: Ostatnie Pożegnanie IP: *.chello.pl 20.01.07, 19:35
                                  i co? wylecieli z Polski?
                                  • Gość: Andrea Re: Ostatnie Pożegnanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 10:07
                                    jeśli chcesz wiedzieć, czy firma jeszcze "istnieje" - możesz udać sie do sądu
                                    na Rondzie Mogilskim, złozyć podanie, na którym sa dane firmy: numer REGON i
                                    KRS (Krajowy Rejestr Sądowy), i po niedługim czasie, za niewielka opłatą
                                    otrzymasz odpowiedż. Możesz to zrobić jako osoba fizyczna lub jako firma.
                                    No, daj znać jak sie cos dowiesz

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka