Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    SEKRETARKA-rekrutacja

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 22:38
    Wlasnie przeprowadzam rekrutacje na stanowisko sekretarki...i takie pierwsze
    przemyslenia po przestudiowaniu ponad 70 aplikacji: 90% potencjalnych
    kandydatek ma wyksztalcenie wyzsze,moim skromnym zdaniem nie trzeba miec
    studiow aby objac takie stanowisko, wystarczy kurs+doswiadczenie na takim
    stanowisku.
    Czy moze jest to spowodowane tak zla sytuacja w naszym kraju, ze dziewczyny
    po studiach (kierunki baardzo rozne:od fizyki, administracji publicznej ,
    polonistyki po rehabilitcje)znajace po 2- jezyki ubiegaja sie o taka posade ?
    Czy moze po prostu traktuja to jako wstep do kariery i po roku , dwoch beda
    chcialy odejsc lub awansowac?
    Pomijam fakt, ze wiekszosc tych c.v.+lm jest szablonowa i na taka ilosc ,
    raptem kilka z nich zapadlo mi w pamiec...

    Jestem ciekawa na jakim poziomie ksztaltuja sie pensje na w/w stanowisku ,
    nadmienie iz dot.G.Slaska.
    Obserwuj wątek
      • Gość: realista Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 22:54
        Sytuacja nie az tak zła tylko sekretarka to w miarę łatwa robota, nieźle płatna i łatwo na macierzynski się załapać. Co do kariery na stanowisku to zdecyduj się czy chcesz płacić tyle co dają inni i prowadzic wieczne rekrutacje czy dać porządną płacę i mieć ludzia po wsze czasy? Jeszcze co do 2 języków - alternatywa to zawód prostytutki lub sprzątaczki ( oczywiście oferta zagraniczna) więc się nie dziw.
      • Gość: kamila Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 00:12
        A jaka ma być nieszablonowa? Zacznijcie na rozmowach zadawać inteligentne
        pytania to i odzew się zmieni. Bo jak mogę idąc na rozmowę poważnie traktować
        osobę która mi się pyta "co sądzą o mnie znajomi", albo pisemne oświadczenie, że
        w ciąży nie jestem. Sekretarka to najprostszy zawód, w dodatku na jakimś tam
        poziomie - tylko u bab. W moim mieście sekretarek szukają nażelowani kolesie,
        albo podstrzalali pseudo-biznesmeni, którzy proponują seks biurowy. Jaka ma być
        rotacja, skoro takie rzeczy się dzieją? Podania będą przysyłane do usranej
        śmierci, bo każdy chce próbować czegoś co przyniesie mu godziwą płacę i przede
        wszystkim zajęcie. U mnie tylko po studiach taką posadę się dostaje, a po góra
        dwóch tygodniach proponowana jest bliższa znajomość - żenada. Dla mnie wszystkie
        te lale składające podania to łatwowierne panienki, które chcą mieć szefa nad
        sobą (i mówię tu dosłownie). Ja byłam w 7-miu firmach i prędzej czy później
        pojawiała się taka propozycja - zbieg okoliczności???
        • Gość: Dilbert Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.chello.pl 21.07.05, 08:49
          Albo zbieg albo Twoja nieprzeciętna uroda.
          Zgadzam się z realistą w 100%.
          Studia techniczne są tu raczej bez sensu - choć to wolny kraj i znam laseczki
          ci kończyły ze mną ETI a do pracy inżynieryjnej lub zarządczej się nie nadają -
          = po prostu lub same nie chcą tego robić.
          Natomiast teraz STUDIA !!! oznaczają zupełnie co innego niż kilka lat temu.
          Teraz taka dziwna moda że każdy sprzedawca "studiuje" na
          jakis "marketingach,zarządzaniach itp" mając po tym wiedzę dokładnie DLA
          sekretarki :-))
          Studia to są Ak. Medycznej, ETI, ewentualnie dziennym uniwerku. A tacy raczej
          pracy sekretarki nie szukają
          Druga sprawa to wymagania. W wielu nowoczesnych firmach asystentka nie sluży do
          robienia kawy ( to najwyżej w ramach rozrywki) natomiast zalmuje się różnymi
          drobnymi żmudnymi sprawami. I wtedy te "pseudo-studia" są akurat,

          Płaca : realia od 800 -1400 netto. 1400 to już myślę że nieżle i wtedy rotacja
          nie grozi . Wiem że mnie tu zaraz operdzielą .. ale pytanie było o realia a
          nie o to jak powinno byc w idealnym świecie.
          • lidia.popiel Re: SEKRETARKA-rekrutacja 21.07.05, 09:27
            Osobiście jestem sekretarka po liceum ekonomicznym. Co do tych propozycji
            seksualnych to nie wiem, moze po prostu to pisza te sex-sekretarki, bo u mnie
            szefem jest 50 letnia kobieta, ktora tak daje popalic, ze sie wlasnie zwalniam.
            Pensja, owszem niezla, ale nie za taka cene: braku godności, poszanowania itp.
            Aha, i studiuje zaocznie "takie tam" stosunki międzynarodowe na prywatnej
            uczelni. I gdybyś gwiazdo pisząca wcześniejszy post, miała zdać egzamin z prawa
            międzynarodowego, ekonomii, finansów międzynarodowych i kilku innych
            przedmiotów to bys narobiła w gacie. Bo wszystkie te egzaminy były prowadzone
            przez osoby nie dające nawet szans na ściąganie bądź olewanie, solidna nauka
            zapewniła mi to, ze obecnie kończe te studia, i dużo z nich wyniosłam. Niech
            nie wypowiadają się osoby, które nie studiowały na prywatnych uczelniach, bo
            prywata tam już się dawno skończyła, przynajmniej na mojej uczelni. Czuję się
            pokrzywdzona, jak czytam posty od wielkich studentów dziennych, którzy mają
            cały tydzień na naukę a w weekendy piją w klubach. A ja w tygodniu pracuję w
            pełnym wymiarze godzin i po pracy sie ucze, a w weekendy zapitalam na uczelnie.
            Troche samokrytyki niektórym by się przydało.
            • Gość: Dilbert Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.chello.pl 21.07.05, 09:56
              ŁAdnie ze z nich dużo "wyniosłaś" Tyle czy to komuś potrzebne ?

              A zdanie o tych "uczelniach " podtrzymuję. to nie są żadne studia, raczej
              poziom college lub cos tym rodzaju. Nie wierzę że można miec solidną wiedzejak
              raz na 2 tygodnie się jest w szkole , nie ma cudów.

              Także trochę samokrtyki dla Ciebie raczej.:-)

              W Stanach popularne są reklamy "uczelni" korespondencyjncych - wystarczy np 12
              przesyłek za które trzeba zapłacić i dostaniesz wtedy piękny kolorowy dyplom.
              Pewnie i u nas Ridest Digest coś takiego wymyśli.
              Ale będziemy mieli dużo "absolwentów" uczelni :-))))))
              • lidia.popiel Re: SEKRETARKA-rekrutacja 21.07.05, 10:26
                Oj Dilbert, a Twoje studia (o ile je masz) są komuś potrzebne?
                Szanuję Twoje zdanie, ale ja nadal podtrzymuję swoje: nie każdemu psu burek,
                nie każda uczelnia jest taka sama. Samokrytyki w sobie mam na tyle, że nie
                kreuję tez pt. moja prywatna uczelnia jest lepsza niż UW. Bo to by był brak
                samokrytyki, i chore po prostu, bo nie ma porównania.
                A jeżeli już piszesz o Stanach, to czy wiesz, że tam prywatne uczelnie mają
                większy prestiż niż państwowe?? Bo są lepiej zaopatrzone, bardziej otwarte na
                rozwój studentów itp.
                Poza tym pewnie niedługo w naszym kraju "pomysłowych Dobromirów" dyplomy
                niedługo będą dodawane do "naj", i nawet by mnie to nie zdziwiło.Póki będzie na
                to popyt...
                • Gość: dilbert Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.chello.pl 22.07.05, 09:20
                  ETI na PG , o mało co doktor (uciekłem do US) , + Ak. Muz.
            • Gość: gix Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:07
              lidia.popiel napisała:

              > Osobiście jestem sekretarka po liceum ekonomicznym. Co do tych propozycji
              > seksualnych to nie wiem, moze po prostu to pisza te sex-sekretarki, bo u mnie
              > szefem jest 50 letnia kobieta, ktora tak daje popalic, ze sie wlasnie zwalniam.
              >
              > Pensja, owszem niezla, ale nie za taka cene: braku godności, poszanowania itp.
              > Aha, i studiuje zaocznie "takie tam" stosunki międzynarodowe na prywatnej
              > uczelni. I gdybyś gwiazdo pisząca wcześniejszy post, miała zdać egzamin z prawa
              >
              > międzynarodowego, ekonomii, finansów międzynarodowych i kilku innych
              > przedmiotów to bys narobiła w gacie. Bo wszystkie te egzaminy były prowadzone
              > przez osoby nie dające nawet szans na ściąganie bądź olewanie, solidna nauka
              > zapewniła mi to, ze obecnie kończe te studia, i dużo z nich wyniosłam. Niech
              > nie wypowiadają się osoby, które nie studiowały na prywatnych uczelniach, bo
              > prywata tam już się dawno skończyła, przynajmniej na mojej uczelni. Czuję się
              > pokrzywdzona, jak czytam posty od wielkich studentów dziennych, którzy mają
              > cały tydzień na naukę a w weekendy piją w klubach. A ja w tygodniu pracuję w
              > pełnym wymiarze godzin i po pracy sie ucze, a w weekendy zapitalam na
              uczelnie. Troche samokrytyki niektórym by się przydało.

              Ojej - nie dają ci ściągać - ale ty jesteś pokrzywdzona. Pracujesz cały tydzień
              i z tego tytułu samą obecnością na uczelni chcesz mieć wszystko zaliczone?
              Głupia jesteś i tyle! "Byś narobiła w gacie" - faktycznie tekst na poziomie.
              "Wysoki" poziom musi mieć ta twoja uczelnia, a może ją sobie wymyśliłaś? :D:D:D:D
              • lidia.popiel Re: SEKRETARKA-rekrutacja 21.07.05, 20:31
                Jaka/i ty glupi/a jestes (ty i osoba wpisujaca sie po tobie), jedyne co
                potraficie to okazac polska niezdrowa zazdrosc i złośliwość. No, ale jakbym
                skończyła tylko podstawówkę tak jak wy, to też bym nic miłego tym z wyższym nie
                powiedziała. Pozostaje mi tylko współczuć.
                P.S. Nauka nie boli, spróbujcie zacząć od liceum. Moze jednak sie uda? Hehe,
                niezły ubaw z was miałam.
                • Gość: gix Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 23:28
                  nie osmieszaj lidii popiel rejestrujac sie pod takim nickiem, bo tylko
                  propagujesz głupotę (pomijam debilne wypowiedzi) - bidulka, sciagnac jej nie
                  dają hahahaha :D:D:D:D:D
                  • lidia.popiel Re: SEKRETARKA-rekrutacja 21.07.05, 23:47
                    tak sie wlasnie glupio sklada, ze nazywam sie Lidia Maria Popiel, b....ie!
                    Brrrr.... szkoda gadac
                    • Gość: gix Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 00:21
                      > Brrrr.... szkoda gadac
                      exactly - więc co tu jeszcze robisz? idź spać, bo rano trzeba wczesnie wstać
                      szorowac podłogi na uczelni - bo rozumiem, że wykonujesz tam jedynie takie
                      zaawansowane czynności :D
                      • lidia.popiel Re: SEKRETARKA-rekrutacja 22.07.05, 14:40
                        Obrażasz ludzi szorujących podłogi. Brak klasy, nie odpowiem na żadną twoją
                        kolejną zaczepkę, bo to nie mój poziom.
                        Mimo wszystko życzę ogłady i mniej tej podłości, którą ziejesz.
                        A nawet jeśli myłabym podłogi gdziekolwiek, to nie uważałabym tego za powód do
                        wstydu, właśnie więc wyraziłaś kolejny ze swoich kompleksów.

                        • Gość: grom Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 10:36
                          za to ty masz wysoki poziom wylacznie w swoim mniemaniu :D:D:D
            • Gość: gimma@op.pl Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.nmax.pl / *.nmax.pl 21.07.05, 18:01
              zgadzam sie z tobą :)
            • Gość: Ala Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 10:17
              A czy Twoja szefowa ma już nową kandydatkę na to stanowisko? Bo jak nie to ja
              jestem chętna.
              • lidia.popiel Re: SEKRETARKA-rekrutacja 26.07.05, 10:29
                Mnie pytasz?
                • Gość: ... Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 10:35
                  jeszcze tu jesteś ;)))))))))))))))))
        • Gość: Amelia29 Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 09:48
          Gość portalu: kamila napisał(a):
          > A jaka ma być nieszablonowa?

          Wiesz jak sie czyta sterte listow motywacyjnych i kazdy jest taki sam to...
          Chodzi o to, by tak sformulowac LM i w taki sposob zaprezentowac siebie by
          wlasnie w takiej ilosci zostac zapamietanym.

          >Zacznijcie na rozmowach zadawać inteligentne pytania to i odzew się zmieni.


          Obiecuje , ze nie bede zadawac kretynskich pytan

          >Bo jak mogę idąc na rozmowę poważnie traktować osobę która mi się pyta "co
          sądzą o mnie znajomi", albo pisemne oświadczenie, że w ciąży nie jestem.

          To fakt, tu sie potencjalny pracodawca nie popisal.Tak sie sklada, ze u nas w
          firmie jest NORMALNIE, zatem nasi pracownicy nie maja takich problemow.

          Sekretarka to najprostszy zawód, w dodatku na jakimś tam poziomie - tylko u
          bab. W moim mieście sekretarek szukają nażelowani kolesie, albo podstrzalali
          pseudo-biznesmeni, którzy proponują seks biurowy.

          To wspołczuje, widze ze masz przykre doswiadczenia, ale pamietaj:nie wszystkich
          jedna miara, sa normalni pracodawcy.

          >Jaka ma być rotacja, skoro takie rzeczy się dzieją? Podania będą przysyłane
          do usranej śmierci, bo każdy chce próbować czegoś co przyniesie mu godziwą
          płacę i przede wszystkim zajęcie. U mnie tylko po studiach taką posadę się
          dostaje, a po góra dwóch tygodniach proponowana jest bliższa znajomość -
          żenada. Dla mnie wszystkie te lale składające podania to łatwowierne panienki,
          które chcą mieć szefa nad sobą (i mówię tu dosłownie). Ja byłam w 7-miu
          firmach i prędzej czy później pojawiała się taka propozycja - zbieg
          okoliczności???

          No nie wiem, moze po prostu mialas pecha, na szczescie u nas nie ma takich
          cyrkow.
          • Gość: kamila Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:11
            W takim razie tylko pogratulować - w moim mieście wszystkim już przewraca się w
            głowach od "nawału" ofert. Każdy na rozmowie czuje się jak ósmy cud świata, bo
            to właśnie on będzie wybierał osobę, która będzie pracowała. Sorry, jeśli trochę
            zgeneralizowałam, bo być może faktycznie chyba resztki przyzwoitości zostały w
            tym kraju. Ale nie w Bydgoszczy...
      • Gość: hera Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.osdbas.external.hp.com 21.07.05, 11:04
        He he - na stanowisko sekretarki nie jest potrzebny żaden kurs ani
        doświadczenie. Ja zaczęłam pracę w sekretariacie 2 tygodnie po maturze
        (skończyłam technikum ochrony środowiska) - bez znajomości, z ogłoszenia.
        Jedynym wymogiem był biegły j. angielski. Po 3 miesiącach awansowano mnie na
        asystentkę zarządu. Po pewnym czasie zaczęłam szukać lepszej pensji, znalazłam -
        również w sekretariacie, gdzie też nie zostałam długo. Teraz pracuję w
        międzynarodowej firmie, gdzie mam możliwość doskonalenia swoich kwalifikacji. W
        poprzedniej firmie to ja przeprowadzałam rekrutacje sekretarek - a zmieniały
        się często - i podzielam Twoje zdanie, że większość z kandydatek jest po
        studiach, często podyplomowych i wydaje mi się, że nie wszystkie chcą poprostu
        sie gdzieś załapać. Często od tego zaczyna się kariera, jak ja sie mogłam
        przekonać!
        Aha, jedno moje spostrzeżenie dot. ofert kandydatek: w 80% przypadków BARDZO
        DOBRA/ BIEGŁA znajomość języka oznacza oklepane podstawy rozmówek
        towarzyskich...
        • Gość: Amelia29 Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 11:54
          Gość portalu: hera napisał(a):
          > He he - na stanowisko sekretarki nie jest potrzebny żaden kurs ani
          > doświadczenie.

          No moja droga moze Tobie sie tak wydaje, ja nie zamierzam przez 3 kolejne
          miesiac szkolic tej osoby i tluamczyc od podstaw kozie na wozie zasad
          korespondencji, obycia itd,stad akurat mam takie a nie inne wymagania.

          >Ja zaczęłam pracę w sekretariacie 2 tygodnie po maturze
          > (skończyłam technikum ochrony środowiska) - bez znajomości, z ogłoszenia.

          to pewnie sie uczylas wsyztskiego a na to potrzeba czasu , żeby taka osoba sie
          wdrożyła.

          > Jedynym wymogiem był biegły j. angielski. Po 3 miesiącach awansowano mnie na
          > asystentkę zarządu. Po pewnym czasie zaczęłam szukać lepszej pensji,
          znalazłam również w sekretariacie, gdzie też nie zostałam długo. Teraz pracuję
          w międzynarodowej firmie, gdzie mam możliwość doskonalenia swoich
          kwalifikacji. W poprzedniej firmie to ja przeprowadzałam rekrutacje
          sekretarek - a zmieniały się często - i podzielam Twoje zdanie, że większość z
          kandydatek jest po studiach, często podyplomowych i wydaje mi się, że nie
          wszystkie chcą poprostu sie gdzieś załapać. Często od tego zaczyna się
          kariera, jak ja sie mogłam przekonać!

          > Aha, jedno moje spostrzeżenie dot. ofert kandydatek: w 80% przypadków BARDZO
          > DOBRA/ BIEGŁA znajomość języka oznacza oklepane podstawy rozmówek
          > towarzyskich...
          co do angielskiego to akurat bedzie zweryfikowane podczas rozmowy
          kwalifikacyjnej i ktos kto ledwo duka niestety nie bedzie brany pod uwage.
      • Gość: haerowiec Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.07.05, 14:15
        Z przykroscia stwierdzam ze Pani nie ma pojecia o rekrutacji tak waznych
        pracownikow w firmie jakimi sa sekretarki czy asystentki. Znalezc dobra
        pracownice w tej dziedzinie to skarb! Ostatnio szukalam dla Klineta cala wiosne
        (duze miasto powyzej 500tys. mieszkancow). Zarobki sa rozne i zaleza od wielu
        czynnikow oraz od kwalifikacji pracownika (np 2 jezyki perfect): od 1 tys.
        netto do 3,5 netto. (podaje srednia)
        • Gość: Amelia29 Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 14:20
          na jakiej podstawie sadzisz, ze nie mam pojecia o rekrutacji?Rozumiem, ze z
          racji wykonywanej pracy uwazasz, ze kazda rekrutacja musi sie odbywac poprzez
          firme HR?Wybacz, ale jak bedziemy posuzkiwac kogos na stanowisko top
          menadzerskie to sie zastanowimy nad taka forma rekrutacji.Do tej pory na rozne
          stanowiska bylo ogloszenie w prasie itd, pracownicy sa zadowoleni, rotacja
          zerowa to chyba o czyms swiadczy ?
          A to, ze dobra sekretarka to skarb nie musisz mi mowic....
          • Gość: grill Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:17
            Tłumaczenie zasad korespondencji? obycia? może jeszcze w jakiej pozycji parzyć
            kawę? ludzie bez przesady. Ja dostałam pracę jako sekretarka bez żadnego
            debilnego kursu czy studiów, bo trafiłam na inteligentną osobę (pracodawcę -
            rzadko się zdarza). Osoby ze średnim wykształceniem, potem najlepiej jakieś
            studium policealne - najlepiej się do tego nadają. Ale jeśli ktoś chce mieć
            chodzącą z głową do góry, po studiach z "dziesięcioma" językami, a potem się
            okazuje, że panienka niczego nie potrafi zrobić, bo myśli, że po studiach zjadła
            wszystkie rozumy i samą swoją obecnością już wiele wnosi do firmy, no to sorry,
            ale rekrutację będziesz przeprowadzała do końca życia :D Już nie takie laleczki
            się u nas pojawiały, po studiach, co to nie one - a w praktyce? Przemiana o 180
            stopni, także wiesz... :)))))
            • Gość: Amelia29 Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:29
              Gość portalu: grill napisał(a):

              > Tłumaczenie zasad korespondencji? obycia? może jeszcze w jakiej pozycji parzyć
              > kawę? ludzie bez przesady. Ja dostałam pracę jako sekretarka bez żadnego
              > debilnego kursu czy studiów, bo trafiłam na inteligentną osobę (pracodawcę -
              > rzadko się zdarza).

              Wybacz, ale chyba jest roznica miedzy osoba bez doswiadczenia w pracy w biurze,
              a taka , ktora takowe, moze nieduze lecz jednak posiada.Poza tym to moje prawo
              zeby miec takie wymagania a nie inne.

              Co do reszty Twojej wypowiedzi :
              >Osoby ze średnim wykształceniem, potem najlepiej jakieś
              > studium policealne - najlepiej się do tego nadają. Ale jeśli ktoś chce mieć
              > chodzącą z głową do góry, po studiach z "dziesięcioma" językami, a potem się
              > okazuje, że panienka niczego nie potrafi zrobić, bo myśli, że po studiach
              zjadła wszystkie rozumy i samą swoją obecnością już wiele wnosi do firmy, no

              tu sie zgadzam ;-)
            • Gość: D Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.chello.pl 22.07.05, 09:19
              (pracodawcę -
              rzadko się zdarza). ....

              Jednak widzę że polska nienawiść do pracodawców w tobie płonie jak w innych.
              W Polsce żeby zarobic trzeba byc własnie inteligentnym. Jak tak łatwo to załóż
              swoją działalność
              • Gość: realista hehehehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 12:40
                > W Polsce żeby zarobic trzeba byc własnie inteligentnym.

                Oj, D. Znaczy masz kasę jesteś inteligentny a jak nie masz to jestes głupi? W takim razie przy jednym prezesie-ptaszku jesteś strasznie głupiutki ;-PPP
                • Gość: Dilbert Re: hehehehehe IP: *.chello.pl 24.07.05, 17:58
                  TO oczywiscie kompletne przekrecenie .
                  Czytaj uważnie. I myśleć !
      • Gość: haerowiec Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.07.05, 15:00
        Pani Amelio juz Pani odpowiadam:
        1. "90% potencjalnych kandydatek ma wyksztalcenie wyzsze,moim skromnym zdaniem
        nie trzeba miec studiow aby objac takie stanowisko, wystarczy
        kurs+doswiadczenie na takim stanowisku"

        Odp.: z moich rekrutacyjnych doswiadczen wynika, ze rzadkoscia jest (w duzych
        miastach) by kandydatka nie miala wyzszego wyksztalcenia. Spowodowane jest to
        nieracjonalan polityka ksztalcenia w naszym panstwie.

        2. "Czy moze jest to spowodowane tak zla sytuacja w naszym kraju, ze dziewczyny
        po studiach (kierunki baardzo rozne:od fizyki, administracji publicznej ,
        polonistyki po rehabilitcje)znajace po 2- jezyki ubiegaja sie o taka posade ?"

        Odp. tak jest to tym spowodowane i jeszcze kilkoma innymi czynnikami
        ekonomicznymi.

        3. "Czy moze po prostu traktuja to jako wstep do kariery i po roku , dwoch beda
        chcialy odejsc lub awansowac?"

        Odp. motywacje do pracy trzeba sprawdzic na rozmowie..bardzo trudne zadanie.
        Czesc kandydatow rzeczywiscie traktuje to jako wstep do kariery.

        4. "Pomijam fakt, ze wiekszosc tych c.v.+lm jest szablonowa i na taka ilosc ,
        raptem kilka z nich zapadlo mi w pamiec..."

        Odp. to prawda, rekrutacje na personel biurowy maja to w standardzie. Skoro
        Pani przytacza takie komentarze (z metodologicznego punktu widzenia trafne) to
        znaczy, ze Pani dopiero zdobywa szlif w tym fachu.

        5. "Jestem ciekawa na jakim poziomie ksztaltuja sie pensje na w/w stanowisku ,
        nadmienie iz dot.G.Slaska."

        Odp. takie rzeczy haerowiec wie...nie pyta na Forum...

        Łączę wyrazy szacunku, moim celem nie bylo Pani urazic, jezeli mialo to
        miejsce, to przepraszam.
        Powodzenia w rekrutacjach!


        ps. poza tym od samych pracodawcow mozna sie tyle nauczyc...to naprawde szkola
        zycia...i rekrutacji oczywiscie.






















        • Gość: Amelia29 Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:24
          Gość portalu: haerowiec napisał(a):
          >to znaczy, ze Pani dopiero zdobywa szlif w tym fachu.

          pudlo, zakres obowiazkow mam zupelnie inny,na codzien nie zajmuje sie
          rekrutacja.

          > Odp. takie rzeczy haerowiec wie...nie pyta na Forum...>

          nie jestem haerowcem......
          • Gość: haerowiec to ciezka robota IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.07.05, 15:32
            Moi Drodzy! Ho ho ho!! jakie emocje! jakie opinie.. a zaczelo sie tak
            niewinnie...ludzie opanujcie sie! spierajmy sie na argumenty, doswiadczenie.
            zyciowe...a nie na emocje...
            wiecie co jest najwiekszym zagrozeniem w rekrutacji? władza...a nie
            niezanjomosc rynku spoleczno-ekonomicznego. Władza daje sile i moze upodlic
            dwie strony (rekrutowana i rekrutujaca). Mi imponowalo to przez pol roku, poki
            nie zobaczylam jaka to odpwiedzialnosc i stres jak kogos zle zatrudnisz, jaka
            to ciezka robota.....
      • Gość: uzo amelia, skąd Ty się urwałaś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:00
        "Czy moze jest to spowodowane tak zla sytuacja w naszym kraju, ze dziewczyny
        po studiach (kierunki baardzo rozne:od fizyki, administracji publicznej ,
        polonistyki po rehabilitcje)znajace po 2- jezyki ubiegaja sie o taka posade ?"

        O rany, ona zaczyna odkrywać, że w Polsce jest duże bezrobocie!!!
        Jako osoba przeprowadzająca rekrutację, winnaś orientować się w podstawowych
        zagadnieniach społeczno-gospodarczych. I na dodatek, nie wiesz, jak kształtują
        się pensje na stanowisku sekretarki w Twoim regionie. Powinnaś płonąć ze wstydu.
        • Gość: imlardis Re: amelia, skąd Ty się urwałaś? IP: *.osdbas.external.hp.com 21.07.05, 15:17
          Dokładnie!
          A z tonu wypowiedzi Amelii wynika, że "taka" posada to poniżenie dla mgr-a!
          • Gość: Amelia29 Re: imlardis, skąd Ty się urwałaś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:21
            nie wmawiaj mi rzeczy, ktorych nie napisalam, to raz, po drugie moge miec inne
            zdanie niz ty, naprawde uwazasz, ze aby byc sekretarka to trzeba 5 lat
            studiowac?Wg mnie nie, wystarczy wyksztalcenie pomaturalne.
            • Gość: imlardis Re: imlardis, skąd Ty się urwałaś? IP: *.osdbas.external.hp.com 21.07.05, 15:45
              Nie denerwuj się Amelio! Nic Ci nie wmawiam:
              "Czy moze jest to spowodowane tak zla sytuacja w naszym kraju, ze dziewczyny
              po studiach (kierunki baardzo rozne:od fizyki, administracji publicznej ,
              polonistyki po rehabilitcje)znajace po 2- jezyki ubiegaja sie o taka posade"
              TAKĄ POSADĘ...
              1. Znam osoby, które realizują się na stanowisku sekretarki - dla nich to dobra
              posada.
              2. Wcale nie uważam, że sekretarka powinna 5 lat studoiwać. Ja byłam kilka lat
              sekretarką - "tylko" z maturą.

              Nie chciałabym Cie urazić, ale popracuj nad emocjami...
              Pozdro
              • Gość: Amelia29 Re: imlardis, skąd Ty się urwałaś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:55
                i bardzo dobrze, ze ktos sie realizuje na takim tsanowisku jak i na kazdym
                innym, a to ze bylas jak sama napisalas sekretarka "tylko" z matura tez jest
                ok, wiec w czym problem??
                • Gość: imlardis Re: imlardis, skąd Ty się urwałaś? IP: *.osdbas.external.hp.com 21.07.05, 16:01
                  Jejku! Ale Ty jesteś złośnicą!
                  :))))
                  • Gość: Amelia29 Re: imlardis, skąd Ty się urwałaś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 17:04
                    a po czym wnosisz?Po prostu mam swoje zdanie i tyle, nikt sie ze mna nie musi
                    zgadzac, a jelsi ktos ma inna opinie to niech poda jakies argumenty bo chyba na
                    tym polega dyskusja.
                    • Gość: grom Re: imlardis, skąd Ty się urwałaś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 23:35
                      nie masz swojego zdania, tylko bez pomyślunku sie odgryzasz, a to różnica
                      ;)))))))))))
                      • Gość: Amelia29 Re: imlardis, skąd Ty się urwałaś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 00:22
                        no sugeruje powrot do podstawowki bo to tam ucza czytania ze
                        zrozumieniem,akurat bledny wniosek wyciagnales-ale wiesz co?mam to w nosie.
                        • Gość: grom Re: imlardis, skąd Ty się urwałaś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 00:56
                          Masz to w nosie ale prawie całą dobę przesiadujesz odpisując na jakikolwiek
                          zarzut - śmieszności, żeby ktoś o tak ubogiej zawartości w mózgu dokonywał
                          selekcji osób ;)))
        • Gość: Amelia29 Re: uzo, skąd Ty się urwałeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:19
          niczego9 nie odkrywam wiec daruj sobie takie teksty, po prostu taki wyciagnelam
          wniosek na podstawie nadeslanych c.v.

          Akurat moj zakres obowiazkow jest zupelnie inny niz osoby hr , a to , ze akurat
          na mnie tym razem spadl ten obowiazek to inna historia.

          Skoro nie masz nic sensownego do powiedzenia oprocz nieuzasadnionej krytyki to
          zamilcz.
          • Gość: grill Re: uzo, skąd Ty się urwałeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:22
            hehe ale sie zdenerwowała - uderz w czuły punkt i powiedz prawde to zaraz
            nerwy... ehhhh - wy wszyscy 'wazni' w tym kraju ;))))) :D:D:D
          • Gość: uzo Re: uzo, skąd Ty się urwałeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:24
            nie obrażaj się - krytyka jest uzasadniona. Czymkolwiek się zajmujesz -
            powinnaś wiedzieć, co się dzieje w kraju.
            • Gość: Amelia29 Re: uzo, skąd Ty się urwałeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:25
              nie wydaje mi sie, zebym miala braki z aktualnych wydarzen w kraju ani
              zagranica wiec moze daruj sobie.Jesli nie masz nic sensownego do powiedzenia to
              zajmij sie swoja praca.
              • Gość: uzo Re: uzo, skąd Ty się urwałeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:28
                błąd - jestem na urlopie.
                • Gość: Amelia29 Re: uzo, skąd Ty się urwałeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:30
                  to sie urlopuj a nie siedz przed kompem.
                  • Gość: :D :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:50
                    "urlopuj" :D:D:D:D:D:D:D:D
                    • Gość: Amelia29 Re: :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:54
                      tak, takie powiedzenie, ale ja wiem ty wielki polonista jestes i swoich
                      powiedzonek nie masz-zal mi cie.
                      • Gość: :D Re: :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 16:27
                        Zal to jedynie moze byc ciebie, ze zabierasz sie za rzecz, o ktorych nie masz
                        zielonego pojecia ;))) i wierz mi - to obiektywne stwierdzenie po tym, co tu czytam.
                        • Gość: Amelia29 Re: :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 17:06
                          rozumiem, ze ty cokolwiek w zyciu nie robisz to masz do tego stosowne
                          predyspozycje oraz gruntowna wiedze-moze wiecej samokrytyki.
                          Wez wyluzuj bo nic sensownego nie wniosles do tej dyskusji.Skup sie na urlopie
                          lepiej.
                          • Gość: :D Re: :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 23:26
                            > Wez wyluzuj bo nic sensownego nie wniosles do tej dyskusji.
                            Nie musisz pisać o sobie takich rewelacji, bo to już wiemy. Dali ci zadanie na
                            temat którego nie masz pojęcia i wszyscy się wyśmiali, bo nie wiesz na dobrą
                            sprawę od której strony masz się za to zabrać. Potem się dziwić, że są rotacje.
                            Czytam te twoje wypociny, odpowiedzi na każdy zarzut i z przykrością stwierdzam,
                            że kompletnie się do tego nie nadajesz. Więcej samokrytyki? Szkoda, że nie
                            stosujesz tego wobec siebie, zresztą co tu duzo gadać... posty mowia same za
                            siebie :D:D:D
                            • Gość: Amelia29 Re: :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 00:26
                              guzik wiesz a sie odzywasz, wez moze przeczytaj jeszcze raz pierwszy post bo
                              sie nieco zagalopowales i piszesz conajmniej nie na temat.Czy to takie dziwne,
                              ze w nieduzej firmie rekrutacja odbywa sie bez udzialo hr z prawdziwego
                              zdarzenia?Jak na razie tego sie trzymamy i dobrze na tym wychodzimy, o czym
                              swiadczy zerowa rotacja.
                              Nie przeprowadzam rekrutcji sama, jednak biore w niej udzial,rozumiem, ze ty
                              jako wieloletni specjalista hr masz duzo do powiedzenia w tejze materii.
                              • Gość: :D Re: :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 00:57
                                I agree with Grom
                                • Gość: korneliusz Re: :D IP: *.torun.mm.pl 22.07.05, 01:21
                                  I agree with Amelia29 :P
                                  • Gość: Kamil Re: :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 01:35
                                    Nie no ty naprawdę jestes tepa - rozumiem ze komputer to całe twoje zycie?
                                    Widocznie tylko ktos taki w naszym kraju moze byc "odpowiedzialny" za wybor
                                    czlowieka - az strach pomyslec co to bedzie dalej.

                                    P.S. Tatus jest szefem w firmie czy moze kuzyn?? :// Zenujace te tematy niektóre
                                    • iberia29 Re: do Kamila 23.07.05, 10:05
                                      sluchaj po to jest dyskujsa aby obie strony mialy cos do powiedzenia, widocznie
                                      ty uznajesz tylko monologi, wiec moze zamknij sie z laski swojej skoro nic
                                      ciekawego nie wniosles do rozmowy.

                                      Pudlo: nie pracuje ani u tatausia ani u kuzyna.
                                      • Gość: iso Re: do Kamila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 18:56
                                        to pewnie u mamy :D :D :D
                • Gość: Uzo uzo - Uzo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 02:25
                  hmmm... widzę, że komuś spodobał się mój nick...

                  stanowczo odcinam się od wszystkiego, co powiedział uzo pisany z małej litery i
                  od tej pory zaczynam się logować przy każdej wypowiedzi...
                  żeby nie było na mnie...

                  uważam, że każdy ma prawo do swoich reflekcji, a najeżdżanie na kogoś w taki
                  sposób tylko dlatego, że nie jest HRowcem, a "śmie" się tym parać jest niskie,
                  uważam też, że choć może studia nie każdej sekretarce są potrzebne, to na pewno
                  jej nie zawadzą w pracy, nie rozumiem, o co tyle krzyku...

                  pozdrawiam,

                  Uzo.Borewicz@gazeta.pl
                  • Gość: Dilbert Re: uzo - Uzo.... IP: *.chello.pl 22.07.05, 09:34
                    W małych firmach w USA rekrutacja wygląda tak samo, albo ktoś znajomy, albo
                    gazeta itp.
                    Pracowałem w 13 firmach w US ( w niektórych po parę dni) w tym w dwóch typu
                    consulting (lepszy serwis) i NIGDY nie bawiono się tam w żadne HR. Z tym
                    pojęciem szczerze mówiąc spotkałem się dopiero po powrocie.

                    Jak to się mówi " nie bądzcie bardziej papiescy niż papież" :-))

                    A znależść kompetentną , MIŁĄ i zaradną asysytentkę to wcale nie takie proste.
                    Nasze obie są po studiach , choć to nie było absolutnie wyznacznikiem.!!!
                    STUDIA po prostu uczą częśto myślenia !!!! i takie POWINNO byćich zadanie.
                    Osoba po studiach to osoba ARADNA i MYŚLĄCA gotowa do zmian , nauki. itp
                    Jeśli nie ..... to może po prostu studia nietrafione.
                    Zatrudniam trochę młodych po informie. Od razu widać kto tylko "studiował", a
                    kto rzeczywiscie mysli i wnosi wartość dodanado firmy Różnice w wiedzu ludzi z
                    tego samego rocznika są porażające.

                    pozdro.
                    • Gość: haerowiec Zgadzam sie z Panem Uzo i Panem Gilbertem IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.07.05, 11:27
                      Drodzy Panstwo,
                      ta dyskusja przypomina mi troche "cyrk" z codziennej tv. wiecej dystansu!!

                      Po pierwsze: zadne male firmy nie bawia sie w HR, bo po co? nie jest to
                      uzasadnione; HR jest zwiazany z kultura organizacujna firmy i z jej rozwojem.
                      Ale tu juz padaly takie glosy, wiec tylko podsumowuje i uscislam ta kwestie.

                      Po drugie: studia-maja uczyc myslenia, obycia, kreatywnosci itp.- odsylam do
                      postu Pana Gilberta- to bardzo cenne uwagi.

                      Po trzecie: rekrutacja to bardzo trudna umiejetnosc, moze wiazac sie z duzymi
                      naduzyciami, czego niestety nie rozumieja jeszcze pracodawcy malych firm w
                      Polsce...ale to odrebna kwestia.

                      Po czwarte: proponuje zrobic cos konstruktywnego i okazac odrobine zyczliwosci
                      Pani Amelii. Moze pomozmy jej w rekrutacji.

                      Z pozdrowieniami,

                      zapracowany (aczkolwiek czesto tu wpadajacy)

                      haerowiec
                      • Gość: Burek Re: Zgadzam sie z Panem Uzo i Panem Gilbertem IP: *.dint.wroc.pl 22.07.05, 12:56
                        świetnie powiedziane!

                        dodam ponadto, że chyba na żadnym innym forum gazetowym nie ma tyle jadu, co tu!

                        jak tylko coś się komus uda albo pracuje na jakimś ciekawym stanowisku i
                        wykonuje fajną pracę, którą lubi, to natychmiast znajdują się tacy, którzy za
                        wszelką cenę muszą się kosztem tej osoby dowartościować... sforułowania typu:
                        "nie masz o niczym pojęcia, taka jest smutna prawda", "głupi/a jesteś", "nie
                        nadajesz się do tego, co robisz" i wszelkie inne ogólniki sugerujące - ja byłym
                        lepszy, dlaczego to właśnie Ty tam pracujesz! to czysta ZAWIŚĆ i nieumiejętność
                        prowadzenia normalnej, konstruktywnej konwersacji.

                        tak jest prawie we wszystkich wątkach, rozumiem rozgoryczenie, ale nie
                        usprawiedliwia one ataków, na każdego, kto ma pracę lub reprezentuje odmienne od
                        naszych poglądy! wYŁADOWYWANIE KOMPLEKSÓW

                        wiem, wiem, głupi jestem...
                        • Gość: ... Re: Zgadzam sie z Panem Uzo i Panem Gilbertem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 13:39
                          > wiem, wiem, głupi jestem...
                          No cóż, każdy zna siebie najlepiej :)
                        • uzo.borewicz Re: Zgadzam sie z Panem Uzo i Panem Gilbertem 22.07.05, 14:28
                          brawo dla Burka...
                          ale niestety obawiam się, że taka jest specyfika tego forum

                          to smutne :/
                    • Gość: realista Re: uzo - Uzo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 12:55
                      ść portalu: Dilbert napisał(a):
                      > A znależść kompetentną , MIŁĄ i zaradną asysytentkę to wcale nie takie...

                      To nie studia uczą myslenia. Myslenie powinno zacząć kształtować sie w szkole podstawowej a jego rozwój i stabilizację powinno osiągnąć się w czasie szkoły średniej. Studia to tylko uzupelnienie wiedzy i rozwinięcie pasji oraz nawiązanie znajomości. Dobrej pracy musisz nauczyć sie w szkole średniej.Potem już za późno. Obniżenie poziomu nauczania mści się tym że studia kończą osoby które nie powinny zdobyć matury.
                      Co do sekretarki... sekretarka ma być śmiała, wygadana/obrotna ale uprzejma i dobrze zorganizowana. Natomiast zatrudnianie sekretarki w charakterze tłumacza jest nieporozumieniem. Owszem powinna znać podstawy jednego czy więćej języków dla zrozumienia że gościowi chodzi o fax albo rozmowę z działem handlowym. Tylko u nas robi się cyrk ze stanowiska sekretarki bo najlepiej mieć czterojęzyczną modelkę. Ale to raczej świadczy o poziomie szefostwa...
                      • Gość: anna Re: uzo - Uzo.... IP: 83.238.200.* 23.07.05, 13:40
                        WŁAŚNIE RZUCIŁAM PORACĘ.DECYZJA DOJRZEWAŁA WE MNIE JUZ JAKIS CZAS.WIEM,ŻE W
                        DZISIEJSZYHZ CZASACH TO SZALEŃSTWO, ALE W OBECNEJ FIRMIE NIE OSIĄGNE JUŻ NIC
                        WIĘCEJ.WYZYSKOWI I POJMOWANEJ CHORZE DYSPOZYCYJNOŚCI MÓWIE NIE.TO TAK NA
                        MARGINESIE, A JEŚLI CHODZI O TEMAT FORUM.TO KILKA DNI TEMU BYŁAM NA TAKIEJ
                        REKRUTACJI.PYTANIA DOŚC INFANTYLNE DELIKATNIE MÓWIĄC... WIEM, ŻE WYPADŁAM JAK
                        WZOROWA UCZENNICA.NIC NIE PORADZE NA TO ŻE PYTANIA BYŁY SZTAMPOWE I TRUDNO BYŁO
                        SIE W KTÓRA KOLWIEK STRONE ROZWINĄĆ:)BEZ OBRAZY DLA REKRUTUJĄCYCH.WYGLADAM
                        PRAWIE JAK MODELKA I POTRAFIE WYPOWIEDZIEĆ SIE NIE TYLKO W OJCZYSTYM
                        JĘZYKU.ALE...NAWET NIE ZOSTAŁAM ZAPROSZONA DO DRUGIEGO ETAPU.PORAZKA
                        TOTALNA.ZBYT PIĘKNA, INTELIGENTNA, AMBITNA???WIEM ŻE BYŁA IDEALNA KANDYDATKĄ.
                        • Gość: branven do ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 18:33
                          Piekna Aniu!
                          Więcej skromności! Wypowiedzieć się w języku obcym to nie to samo co mówic
                          biegle! Przypuszczam, ze Twoja uroda w zestawieniu z pałającym od Ciebie
                          samozachwytem odstrasza wszystkich skutecznie. Nie ma kandydatów idealnych!
                          Często nadto wypacykowana lala w sekretariacie to odstraszacz dla poważnych
                          klientów, zwłaszcza, gdy są nimi nieco mniej obdarowane fizycznością kobiety.
                          Miejsce modelek jest na wybiegu lub na zdjęciu ;)Wykorzystaj to co Ci Bozia
                          dał! Ja skutecznie "tuszuję" swoja tzw. urodę by nie byc postrzaga
                          jako "laleczka". Uroda przemija. Najwazniejsze jest, to, co nie widoczne dla
                          oczu.
                        • Gość: Amelia29 do anny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 22:24
                          a nie wzielas pod uwage, ze byly kandydatki bardziej idealne od ciebie?albo
                          moze to stanowisko bylo juz obsadzone wczesniej , ale ktos zrobil cyrk z
                          rekrutacja zeby formalnosciom stalo sie zadosc?
                        • Gość: Dilbeert Re: uzo - Uzo.... IP: *.chello.pl 23.07.05, 22:48
                          Możę posłuchali "realisty" i wybrali głupią i brzydką ?:-)
                      • Gość: Dilbert Re: uzo - Uzo.... IP: *.chello.pl 23.07.05, 22:45
                        może powinno. w Polsce się też sporo ostatnio zmienia (mam dzieci w wieku
                        szkolnym).
                        nie napisałem że sekretarka ma byc tłumaczem. Nie wiem skąd ten pomysł.
                        Zresztą nie oszukujmy się, naprawdę jest niewiele miejsc gdzie znajomosć biegła
                        jest naprawdę niezbędna.
                        Z drugiej strony jak ktoś rzeczywiście tego potrzebuje to jego sprawa.
                        Jak zwykle zresztą przesadzasz , w realu trudno znaleść osobę z dwoma językami
                        a co dopiero czterema.
                        Zresztą tak jak pisałem już wiele razy wiedzę trzeba sprzedać jak każdy towar.
                        A z drugiej strony jak jest takie bezrobocie i byłaby taka podaż
                        czterojęzycznych piękności to pracodawca ma wybrać te głupsze i brzydsze? :-))

                        Natomiast wciąż zadziwa mnie twoja nienawiść do wszelkiego kierownictwa..
                        (w jakimś filmie widzialem szeregowca co nienawidził wszystkich oficerów).

                        • Gość: realista Re: uzo - Uzo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 00:32
                          to nie nienawiść :-))). śmieszy mnie raczej niekompetencja, chciwość i krotkowzroczność w większości firm prywatnych. Jak zaczynają sie większe pieniądze to właścicielom zazwyczaj odbija sodówa i firma zaczyna się staczać. A może być przecież normalnie... Przecież szacunku nie zdobywa się ilością posiadanych pieniędzy.
                          • Gość: Dilbert Re: uzo - Uzo.... IP: *.chello.pl 24.07.05, 18:13
                            "to nie nienawiść :-))). śmieszy mnie raczej niekompetencja, chciwość i
                            krotkowzroczność w większości firm prywatnych. "

                            GRATULUJĘ ZNAJOMOŚCI WIĘKSZOSCI PRYWATNYCH FIRM. Rozumiem że znasz i wszystkie
                            państwowe ( wtym PGR-y, stocznie itp) aby miec porównanie. Microsoft, Cisco ,
                            Oracle itp to też państwowe ? Jak ICL ( było , było) państwowy moloch w GB w
                            którego wpompowano kilkanaście mld funtów a i tak zdechł.

                            "Jak zaczynają sie większe pieniądze to właścicielom zazwyczaj odbija sodówa i
                            firma zaczyna się staczać"
                            Prokom, Oracle, mPunkt, SPIN, itp strasznie się stoczyli -może toczmy się razem
                            z nimi "-)))

                            "A może być przecież normalnie..."
                            Jasne a mógłby być etacik, kawka, o 15 do chaty, a jak który zarobi to przecież
                            mamy domiar albo IRCHA się nim zajmie.

                            "Przecież szacunku nie zdobywa się ilością posiadanych pieniędzy."
                            Nie tylko raczej, Zależy co komu imponuje.
                            • Gość: realista Re: uzo - Uzo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 19:37
                              1) stocznie aby istnieć muszą być dotowane przez państwo - tak się dzieje na całym swiecie ( podobnie jak z przemysłem lotniczym)
                              2) Microsoft, Cisco, Oracle to firmy zagraniczne. A co najważniejsze są innowacyjne i w ciągłym rozwoju. Tego w polskich prywatnych firmach raczej nie uświadczysz. Może podaj przykłady światowych technologii promowanych przez polskie prywatne firmy. I porownaj z analogiczną ilością z innych krajów. Jesli firma nieco zaniedbuje rozwoj to dzieje się z nią to co ze znaną firma Polaroid.
                              3)Dziwnie się składa że znana firma informatyczna Prokom przebranżawia się. Ciekawe dlaczego?
                              4) Najlepszym przykładem "rozwoju" nowej prężnej firmy jest PIA Piasecki. To najbardziej charakterystyczny przykład. Innych "przykładów" nie będę wyciągał:-)))
                              5) Popatrz po firmach i odpowiedz sobie ile z nich istnieje dłużej niż 10 lat. I porownaj ich rozwoj w tym okresie.Wyraźnie widać ktora z nich jest prawidłowo zarządzana. Zobaczymy co będzie z tymi "sztandarowymi" markami po tym okresie. Idę o zakład że wchłonie je zagraniczna konkurencja. Pozostałe padną.
                              6)Etacik to chyba prawna forma zatrudnienia. Kawka lepsza od sztucznie poprawnego wizerunku firmy. A o 15 do chaty jak najbardziej zasłużenie jeśli się robi od 7 i sie rzetelnie przepracowało te parę godzin. Jak kto uczciwie zarobi to mu na zdrowie. Jeśli nakradł to powinien się zająć nim prokurator. Jeśli poczyni nadmierne "oszczędności" to konkurencja się nim zajmie. I wściekli klienci.
                  • Gość: Amelia29 Re: uzo - Uzo....dobrze wiedziec ;-)n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 10:09
                    • Gość: heh Re: uzo - Uzo....dobrze wiedziec ;-)n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 12:04
                      ta gada sama ze sobą :|
                      • Gość: Amelia29 Re: uzo - Uzo....dobrze wiedziec ;-)n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 22:21
                        jasne, bo ja nie mam co robic, to ze ty tak robisz nie znaczy, ze inni rowniez
                        cierpia na rozwdojenie jazni, wiec daj na luz.
                        • Gość: opposite stupidy Re: uzo - Uzo....dobrze wiedziec ;-)n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 23:03
                          to jeszcze tu jest ? ://////////////
      • Gość: smycz Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.acn.waw.pl 22.07.05, 22:26
        ja bylam 5 lat sekretarka w kancelarii za 4 tys netto, bylo pieknie a dzis
        gryze ziemie nie mam nic i nikt mnie nie chce nawet za polowe
        • Gość: Dilbert Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: *.chello.pl 24.07.05, 18:15
          "to nie nienawiść :-))). śmieszy mnie raczej niekompetencja, chciwość i
          krotkowzroczność w większości firm prywatnych. "

          GRATULUJĘ ZNAJOMOŚCI WIĘKSZOSCI PRYWATNYCH FIRM. Rozumiem że znasz i wszystkie
          państwowe ( wtym PGR-y, stocznie itp) aby miec porównanie. Microsoft, Cisco ,
          Oracle itp to też państwowe ? Jak ICL ( było , było) państwowy moloch w GB w
          którego wpompowano kilkanaście mld funtów a i tak zdechł.

          "Jak zaczynają sie większe pieniądze to właścicielom zazwyczaj odbija sodówa i
          firma zaczyna się staczać"
          Prokom, Oracle, mPunkt, SPIN, itp strasznie się stoczyli -może toczmy się razem
          z nimi "-)))

          "A może być przecież normalnie..."
          Jasne a mógłby być etacik, kawka, o 15 do chaty, a jak który zarobi to przecież
          mamy domiar albo IRCHA się nim zajmie.

          "Przecież szacunku nie zdobywa się ilością posiadanych pieniędzy."
          Nie tylko raczej, Zależy co komu imponuje
      • marghot Re: SEKRETARKA-rekrutacja 26.07.05, 11:13
        wydaje mi się, że pensja oscylująca wokół 1500zł netto jest uważana za dość
        dobrą, jednak ta od ok. 2000 na ręke jest dobra i raczej nikt Ci nie ucieknie.
        Pracowałam na stanowisku aststenckim 4 lata w firmie budowlanej za 3200 netto;
        teraz gdy firma zwinęła się z polskiego rynku w innej branzy za 2100.
        nie jestem w pełni usatysfakcjonowana pensją, ale niesttey, czasy mamy niezbyt
        lekkie....
        • Gość: kaszmir Re: SEKRETARKA-rekrutacja IP: 213.155.175.* 26.07.05, 15:07
          Ludzie! Gdzie jest ta praca za 2000 zł? Chętnie tam pójdę! Od ręki!!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka