Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Znów o ubraniu

    IP: *.toya.net.pl 21.07.05, 23:36
    idę na drugą już rozmowę kwalifikacyjną, która odbędzie się w Warszawie
    najprawdopodobniej w jednym z bardzo dobrych hoteli. Na rozmowie ma być 1
    Holender, 1 Amerykanin, 1 Polak i ja. Mam zamiar ubrać się w biały kostium
    (spodnie+żakiet) w czarne cieniutkie prażki, do tego czarna bluzeczka
    i ...białe eleganckie buciki na malutkim obcasie. Buty te mają odkryte palce
    i pięty. Całość wygląda elegancko, ale: czy wypada mi iść w takich butach? Co
    prawda spodnie są długie, ale jednak buty widać. Wygląda to bardzo dobrze,
    ale podobno na spotkania o pracę nie zakłada się butów z odkrytymi palcami.
    Po drugie tego dnia ma padac, więc biel moich spodni jest zagrożona. Co Wy na
    to? Ubrać się tak czy poszukać innego rozwiązania?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Uzo Re: Znów o ubraniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 23:39
        mnie bardziej zastanwia rozmowa w hotelu...
        chyba, że starasz się o stanowisko w tym hotelu, to już się nie wtrącam :)
        • Gość: // Re: Znów o ubraniu IP: *.toya.net.pl 21.07.05, 23:45
          Nie, to nie wzbudziło moich podejrzeń, nie sugerowali, że zapraszają mnie do
          pokoju, tylko że rozmowa odbędzie się w hotelu, bo tak im wygodniej, niż
          umawiać spotkanie gdzies na miescie. Oni nie są stąd, firma ma 1 siedzibę, w
          lodzkim, stad spotkanie w tymze hotelu, jakkolwiek glupio by to brzmialo
      • Gość: rilla Re: Znów o ubraniu IP: *.ghnet.pl 22.07.05, 07:40
        nie przejmowałabym się tak butami, jesli wygląga wszystko elegancko, no to bez
        przxsady nie bądźmy niewolnikami konwencji, natomiast jesli rzeczywiście na
        dworze będzie padać to moim zdaniem bedziesz ciut głupio wyglądac w tej bieli i
        z odkrytymi butami, no chyba że tylko nieco pokropi, natomiast jeśli to będzie
        pochmurny dzień przerywany opadami, ubrałbym coś innego
      • moim_zdaniem Re: Znów o ubraniu 22.07.05, 12:23
        Również uważam, że jezeli całość wygląda elegancko i z klasą to możesz te buty
        założyć. A z tego co wyczytałam na onecie, w poniedzialek w Wawie ma być
        ciepło, bez deszczu, więc powodzenia!
        • Gość: haerowiec Re: Znów o ubraniu IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.07.05, 12:48
          Proponuje jednak buty pelne. Trzymajmy sie konwencji...jakies czulenka. nie
          nalezy dawac nawet "najmniejszego toporka do reki pracodawcy". Jest takie
          powiedzenie: "raz, nie zawsze". Wytrzymasz, nawet gdyby mial to byc upal.
          Do tego: zero jaskrawego make-up'u, niezbyt duzo bizuterii (ma byc dyskretna),
          zero kolorowych jaskrawych lakierow do paznokci...uwazaj zeby nie przegiac z
          perfumami (choc to faceci...tu zdaj sie raczej na intuicje)..

          Napisz, jaka to branza i moze profil stanowiska..moze coz jeszcze poradzimy...
      • meanme Re: Znów o ubraniu 22.07.05, 13:09
        Bluzeczka, buciki, malutkie obcasiki... Mdli mnie od tych wszechobecnych
        zdrobnień, kremików, stópek i paluszków. Dlaczego dorosłe kobiety upierają sie
        przy języku pięcioletnich dziewczynek?
        Co do butów to myślę,że odkryte palce i pięty to zły pomysł na rozmowie o pracę,
        tak samo jak gołe ramiona czy duży dekolt. W ogóle ta biel mi jakoś nie pasuje,
        ale może mam staroświeckie poglądy. Powodzenia w każdym razie.
        • Gość: ucce No, bluzeczka, to pewnie dla... IP: 44,1.* / 193.193.181.* 25.07.05, 09:42
          ...odróżnienia od obszernej bluzki, obcasiki miały chyba podkreslić, że sa
          naprawdę małe, więc obleci, ale buciki to faktycznie obciach. Mięsko i
          pieniążki...
      • Gość: // Re: Znów o ubraniu IP: *.toya.net.pl 22.07.05, 13:43
        chodzi o stanowisko office manager`a. Myslę, że założę czarne buty, spodnie i
        koszule. Tak będzie najprosciej, nie będę sie stroić. Pomysł takiego
        skompletowania stroju doradziła mi koleżanka, która stwierdziła, że wyglądam w
        tym "strasznie elegancko i z klasą, a zarazem kobieco". Ale może i macie rację,
        nie ma co wymyślać.
        A o jakimś ostrym makijażu czy sztucznych paznokciach nie ma mowy, nie jestem
        typem barbie, tylko młodą normalną kobietą.
        Dziękuję za wszelkie rady i ew. czekam na więcej.
        Pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka