Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    PILNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! prosze o pomoc

    IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 06:30
    Słuchajcie mam bardzo "palący" problem jutro mam rozmowę kwalifikacyjną o
    moją pierwszą prace i wszystko sobie już poukładałam (jak się zaprezentuje)
    tylko nie wiem jak się zachować w momencie gdy pracodawca poda mi rękę i
    przedstawi się np. Jan Kowalski a ja co? mam też się przedstawić czy może
    powiedzieć bardzo mi miło (przecież nie będę dwa razy podawać nazwiska bo
    wchodząc muszę powiedzieć kim jestem i że byłam umówiona itp.) Może troche to
    zawile przedstawiłam ale mam nadzieje że coś mi podpowiecie.
    Proszę..............
    Obserwuj wątek
      • Gość: Bartek Re: PILNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! prosze o pomoc IP: *.brebank.com.pl 13.08.02, 07:13
        Kochana spokojnie , mej pewien scenariusz rozmowy , ale nie ucz sie całej roli
        na pamięć! Zapomniesz jednego słowa albo Ona zada Ci nieprzewidziane pytanie i
        już klapa i już klapa. TAk na marginesie nie wiem jaki to pracodawca , ale
        będź gotowa również na pytanie typu: co byś zrobiła z pódełkiem po zapałkach
        na 10 sposobów , dlaczego studzienki są okrągłe itp ja na ostatniej rozmowie
        miałem serię takich pytań . I nie denerwój się wystarczy logicznie pomyśleć.
        Głowa do góry !
        p.s. a co do Twojego pytania to jasne,że masz się przedstawiś jak on się
        przedstawi podając Ci rękę.
        NApisz jak było.
        pzdr
        • polama Giga/ Bartek 13.08.02, 13:56
          Giga zycze udanej rozmowy i pracy w przyszlosci.
          Bartek, napisz troszke bizej co to za hece z pytaniami nt. pudelka od zapalek
          lub tych studzienek.
          Czy to jakas polska podrobka amerykanskiego systemu rekrutacyjnego?
          • Gość: BArtek Re: Giga/ Bartek IP: *.brebank.com.pl 13.08.02, 14:41
            Dokładnie Tak Giga.
            Proces rekrutacji składał się z 4 etapów.A było to TAK:
            -dostarczyłem do firmy z branży IT ( w Warszawie) swoje cv przez znajomego.
            -po jakimś czasie zostałem zaproszony na rozmowę i tu się zaczeło.Najpierw
            dostałem do wypełnenia formularz 10 stron papieru podaniwego( nie żartuję) . W
            nim pytania o moje dane personalne , osiągnięcia do tej pory , no dosłownie
            wszystko. Jak już się z nim uporałem dostałem materiał do oponowania z
            dziedziny IT ( dla mnie nowy) i miałem na to 30 min. Po tym czasie zostałem
            poproszony do małego pomieszczenia z dwoma fotelami i kamerą video. Tam Nowa
            osoba zaczeła mnie przepytywać z tego materiału na wszytkie strony a cała moja
            męczornia była rejestrowana na video , oczywiście na poczatku musiłem wyrazic
            na to zgodę. I na tym się skończył dzień pierwszy . Następnego dnia zostałem
            zaproszony na kolejną rozmowę tą prowadziła juz moja przyszła Pani manager.
            Była to seria pytań trwająca przez godzinę ,trochę techniczna , trochę ze
            znajmomści języka a reszta niewiadomo jaka a w niej pytania właśnie z cyklu :
            dlaczego studzienki są okrągłe (odpowidź : bo jakby były kwadratowe to by
            mogła przykrywka wpaść do środka ) kolejne to do czego może sz wykorzystać
            pudełko po zapałkach i takie tam ile aptek jest w Warszawie. Po tej
            wyczerpującej sesji miałem rozmowę z prezesem a ta już była z cyklu : wiecie
            Towarzyszu nasza firma potrzebuje ludzi pracyjących ciężko itd. Generalnie
            dostałem tą pracę . Ale to nic najpierw był 1 dzień próbny ( nie płatyny
            oczywiście) , jak się sprawdziłem były 3 dni próbne( nie płatyne oczywiście) ,
            jak się sprawdziłem był tydzień próbny. A potem 2 tygodzie już ponoć miały być
            płatne . Ale po tygodniu przestało mi się podobać wiele spraw i odszedłem .
            Uważajcie na "poważne " firmy.
            pzdr
            • polama Re: Giga/ Bartek 13.08.02, 17:39
              Dzieki....zapytalem, bo pracuje w Stanach od paru lat i przeszedlem pare razy
              tzw "proces rekrutacyjny", ale nigdy nie spotkalem sie z tego typu rekrutacja...
              Z kolei nasluchalem sie historii o tego typu rozmowach w Polsce i calym tym
              head hunting. Smieszne, ze w Polsce stosuje sie podobno "amerykanskie" metody
              naboru, pozniej takze szkolenia , spotkania integracyjne etc.
              Nigdy tego tu nie mialem, a pracuje w duzej i bogatej firmie.
              Ten bajer ze studzienka to jeszcze, moze to sprawdzenie czy kandydal nie jest
              myslowo ociezaly, ale pudelko od zapalek? Ja bym odpowiedzial, ze trzeba je
              wyp...ic do smieci a nie sie nim bawic, bo w pracy mam placone za prace a nie
              zabawe pudelkiem ;-)))
            • alfalfa Re: Giga/ Bartek 13.08.02, 23:28
              Dodaj ile zarabiasz, żebyśmy się dobrze uśmiali :)))
              pzdr.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka